Dodaj do ulubionych

Ich Troje na Broadwayu

10.02.03, 02:43
Kolejka na szesc przecznic

W sobote Broadway nalezal do Ich Troje. Przed Roseland Ballroom, gdzie
koncertowac miala najpopularniejsza obecnie polska grupa, czekalo kilka tysiecy
Polakow z metropolii nowojorskiej.

W sobotni wieczor nietrudno bylo zlokalizowac Roseland Ballroom. Kolejka do lokalu
przy 52 Street zakrecala az na Broadway i ciagnela sie przez szesc przecznic.
Najbardziej wytrwali czekali na mrozie prawie godzine. "Co tu bedzie?" - pytali
przechodzacy ulica Amerykanie. "Polish private party (prywatne polskie przyjecie)" -
odpowiadal czarny ochroniarz i kierowal ich na druga strone ulicy. Chodnik przed
Roseland byl nie do sforsowania. "Klub Europa presents Ich Troje" - glosil
podswietlony napis nad wejsciem. Niegdys te same czerwone literki zapowiadaly
wystep Metalliki i innych gigantow muzyki.

Ich Troje pojawilo sie na scenie po dziewiatej, kiedy sala, rozgrzana piwem i
zapowiedziami Konja z zespolu Big Cyc (towarzyszyl koncertowi podczas
amerykanskich wystepow), zaczela sie niecierpliwic. Jako pierwszy zaspiewal Jacek
Lagwa, po nim Justyna. Dopiero przy trzeciej piosence na scenie pojawil sie lider
zespolu Michal Wisniewski, wywolujac pisk zachwytu.

Ich Troje dalo ponaddwugodzinny koncert. Zespol przyjechal w 35-osobowym skladzie
- z tancerzami, muzykami, charakteryzatorami, menedzerem i Konjem. Z Polski
przyleciala perkusja, gitary, sprzet naglasniajacy, kostiumy i rekwizyty. Ze wzgledu na
nowojorskie przepisy pochodnie, z jakich slyna koncerty Ich Troje, pojawily sie dopiero
przy ostatniej piosence, ale byla czerwona hustawka, na ktorej Wisniewski hustal sie
nad widownia, roze i sztuczne kwiaty. "Pokoj wariata" - rodzaj parawanu, ilustrujacy
jedna z piosenek - zastapilo lozko, na ktorym oblany czerwona farba i wyposazony w
misia piosenkarz "mordowal" wlasna zone, tancerke Ich Troje. "Pokoj wariata" nie
zmiescil sie bowiem na scenie Roseland.

Wisniewski nawiazal rewelacyjny kontakt z publicznoscia. "W Polsce bardzo zle mowi
sie o zespole Ich Troje i zle sie mowi o Polonii. Patrzac na was, stwierdzam jedno: ze
to wszystko jedno wielkie gowno!" - powiedzial, wywolujac owacje.

Najglosniej klaskal sobowtor Michala - Grzegorz, ktory na koncert Ich Troje przyjechal
az z Florydy. To byl juz jego trzeci koncert. Wczesniej bawil sie na Ich Troje w Chicago.
W niedziele pojechal za nimi do Connecticut. Przy koncowej piosence "Powiedz"
wspial sie na postument dla VIP-ow i kolysal rekami.

Ich Troje zeszlo ze sceny przed polnoca. Najbardziej wytrwali do rana bawili sie na
dyskotece organizowanej przez klub Europa.

Karolina Kowalska
Obserwuj wątek
    • Gość: a-b-c Re: Ich Troje na Broadwayu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.03, 06:59
      oooo
      to moze tam zostana i juz nigdy do tej szmaty-polski nie wroca?
      pleaseee
    • Gość: P-77 Re: Ich Troje na Broadwayu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 08:27
      Gusta muzyczne Polonii zawsze były mało wymagające, swego czasu zawrotną
      karierę za oceanem robiła muzyka chodnikowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka