Gość: KAZ IP: *.unisoft.com.pl 31.10.01, 13:26 JAK W TEMACIE. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 31.10.01, 14:01 Spokojnie! Jeśli ogarnia Cię nieodparta chęć napisania tego, co w temacie, usiądź, wyluzuj się, pomyśl o czymś przyjemnym, poproś zaufaną osobę o valium, zażyj i czekaj aż minie. Każdemu zdarzają się w życiu tak esktremalne sytuacje, jak Twoja, ale odpowiednio przygotowane warunki i pomoc osób trzecich pozwolą szybko i w miarę bezboleśnie pokonać stres i nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 31.10.01, 14:16 drogi saszo!! jestem nadwyraz spokojny i nie potrzebuje twoich uspakających wiadomości. a na marginesie zauważyłem, że często odzywasz sie nieprzychylnie kiedy jest mowa o YES, czyżbyś był wojowniczym zwolennikiem ich troje,modern talking i temu podobnego badziewia i czyżbyś mieszkał na ścianie wschodniej i bawił się co sobota w wielkicxh namiotach przy disco? koniecznie napisz czy trafiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 31.10.01, 14:17 Niestety pudło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 31.10.01, 14:24 NO NIE BĄDŻ TAKI.UJAWNIJ SWOJE PREFERENCJE( OCZYWIŚCIE MUZYCZNE) I SKĄD TE ,,UWIELBIENIE'' DLA YES Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.mofnet.gov.pl 31.10.01, 14:37 Gość portalu: KAZ napisał(a): > NO NIE BĄDŻ TAKI.UJAWNIJ SWOJE PREFERENCJE( OCZYWIŚCIE MUZYCZNE) I SKĄD > TE ,,UWIELBIENIE'' DLA YES Daj spokój facetowi. On chyba nigdy nie słyszał "Close to the edge" i dlatego nie wie co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 07.11.01, 20:44 Gość portalu: jasiek napisał(a): > Gość portalu: KAZ napisał(a): > > > NO NIE BĄDŻ TAKI.UJAWNIJ SWOJE PREFERENCJE( OCZYWIŚCIE MUZYCZNE) I SKĄD > > TE ,,UWIELBIENIE'' DLA YES > > Daj spokój facetowi. > On chyba nigdy nie słyszał "Close to the edge" i dlatego nie wie co mówi. Oj, wiem i to nie tylko ja. "W całym rock'n'rollu nie ma tyle pompy, nabzdyczenia, blichtru i grafomanii, co na jednej płycie "Close To The Edge". Święte słowa. Przeczytali Państwo fragment recenzji płyty "Union" zespołu Yes, recenzji zatytułowanej "W Jedności Kiła" autorstwa Filipa Łobodzińskiego zamieszczonej w magazynie Rock'n'Roll z lipca 1991 roku, na stronie 39, w dziale "Płyty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bObO Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.192.* 31.10.01, 17:15 Zgadzam się w całej rozciągłości. Wprawdzie słucham i kocham ich muzykę już prawie 10 lat, jednak sobotni koncert po prostu zwalił mnie z nóg. Teraz jeszcze wyraźniej dostrzegam róźnicę pomiędzy MUZYKĄ a muzyczką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pstryk Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 20:49 Do Kaza i bObO - napszcie więcej o koncercie. O najciekawszych momentach ( tylko nie kwitujcie jednym słowem - wszystko ). Czy grali "soon", albo coś z 90/125 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bObO Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.192.* 02.11.01, 08:50 Gość portalu: Pstryk napisał(a): > Do Kaza i bObO - napszcie więcej o koncercie. O najciekawszych momentach ( > tylko nie kwitujcie jednym słowem - wszystko ). Czy grali "soon", albo coś z > 90/125 ? Koncert (z udziałem orkiestry symfonicznej) był w lwiej części złożony z ich najwspanialszych utworów - Close To The Edge, Gates Of Delirium, Starship Trooper, And You And I. Z najnowszej płyty zagrali tylko dwa utwory (nie znam jeszcze tej płyty, ale pierwszy kawałek był bardzo niedobry, drugi bardzo dobry). Reakcje publiczności wspaniałe, zachowanie Andersona i forma wszystkich muzyków również. Odpowiedz Link Zgłoś
g4t1 Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.01, 11:21 Gość portalu: bObO napisał(a): > Gość portalu: Pstryk napisał(a): > > > Do Kaza i bObO - napszcie więcej o koncercie. O najciekawszych momentach ( > > > tylko nie kwitujcie jednym słowem - wszystko ). Czy grali "soon", albo coś > z > > 90/125 ? > > Koncert (z udziałem orkiestry symfonicznej) był w lwiej części złożony z ich > najwspanialszych utworów - Close To The Edge, Gates Of Delirium, Starship > Trooper, And You And I. Z najnowszej płyty zagrali tylko dwa utwory (nie znam > jeszcze tej płyty, ale pierwszy kawałek był bardzo niedobry, ten niedobry to Don't go drugi bardzo dobry In the presence of No a RITUAL??? Więcej relacji z koncertów na stronie yes.iq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
drapka Oh YES!!!! 03.11.01, 17:10 Witam Tych, Którzy Byli!!! Mnie również panowie powalili na kolana! Muzycznie, to najbardziej żałować muszą ci, którzy nie byli perfekcyjnego, dynamicznego i do bólu precyzyjnego Perpetual Change. W ogóle niech żałują wszystkiego. A te bębny i kotły pod koniec - mistrzostwo świata! A co mi się najbardziej (poza MUZYKĄ) w nich podoba? Że nie są kolejną podstarzałą gwiazdą, która wyrusza w trasę żeby podreperować budżet, chociaż nawet im się nie chce. Oni po prostu ciągle są w najwyższej formie muzycznej (może nie kompozytorskiej, bo jednak nowe płyty nie mają aż tyle wyrazu, chociaż i tak się wyróżniają z zalewu sieczki w sklepach płytowych), a na koncertach widać, że nie są znudzeni tym, co robią, że granie ich po prostu bawi. I to są prawdziwi muzycy, a nie jacyś pseudoartyści występujący w swetrach w Sopocie czy śpiewający z playbacku, bo inaczej nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Oh YES!!!! IP: *.eskalodz.pl 03.11.01, 17:50 Niestety nie byłem na koncercie, ale wczoraj słuchałem sobie "Keys To Ascetion 1". Ostatnich dżwięków słuchałem już na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 03.11.01, 20:15 Zawsze zastanawiał mnie fakt dlaczego muzycy posiadający technikę, a przez to wydawać by się mogło nieograniczone możliwości grają muzykę, przy której skręcają się kichy, a koty spieprzają za linię horyzontu. Nie przeczę że komuś może się to podobać, bo przecież każda potwora ma swojego amatora, ale przy temacie postu:"Yes to potęga" (na dodatek pisanego wielkimi literami) należałoby zastanowić się czego potęgą jest zespół Yes? Monumentalizm, gigantomania, stosowanie przerysowań z XIX w. muzyki klasycznej, zamiast swobodnego rozwoju polegajacego na eksperymentowaniu i szukaniu. Myli się ten, kto uważa że Yes to zespół z nurtu progresywnego. Wręcz przeciwnie. Rock progresywny został udupiony przez showbiz lansujący żenady w stylu Genesis, Procol Harum, ELP i Yes właśnie (ach te listy przebojów z ckliwymi przeboikami!). Muzyka została zepchnięta, bo na wierzch wypłynęła kasa. Dziwię się jak ktoś pisze, że słucha Yesów na kolanach. No ale co tam. Każdy słucha takiej muzyki na jaką zasłużył. A może to początek nowego horroru King'a? Peace Brothers & Sisters! )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eskalodz.pl 04.11.01, 17:17 Widzisz Sasza, takie zespoły jak Yes, nie muszą już niczego udowadniać. Nie muszą eksperymentować tylko dlatego, że ktoś kiedyś zamknął ich do szufladki z napisem "muzyka progresywna". A jeśli nawet, to chyba nie chodzi o to, żeby ciągle zmieniać style i na siłę poszukiwać. Yes już dosyć wyraźnie zaznaczył swoje miejsce w historii muzyki. Monumentalizm i nawiązania do muzyki XIX - wiecznej ( choć moim zdaniem więcej jest w tej muzyce baroku, a nie romantyzmu) 30 lat temu było nowością i swobodnym poszukiwaniem. A czerpanie inspiracji z Bacha, nie jest chyba czymś gorszym, niż poszukiwanie w kręgu muzyki np. Aborygenów. Pojęcie "muzyka progresywna" nie jest może najszczęśliwsze, zważywszy zwłaszcza na to, że niektórzy muzycy uważają, że wystarczy naśladować tylko Yes, Genesis, czy King Crimson. Wtedy istotnie mamy do czynienia z muzyką "regresywną". Ale mimo to lubię posłuchać Pendragonu, Marillion, czy Galahad. Bo rzeczą muzyków jest grać. Formułki wymyślają inni. Ja taką muzykę wolę nazywać art rockiem. A co do słuchania muzyki na kolanach, to widzisz Sasza, ja klęczę przy muzyce, przy której tobie skręcają się kichy. Nie wiem czego słuchasz, ale cokolwiek by to nie było, uszanuję to. Kiedyś Penderecki powiedział, o muzyce rockowej i rockopodobnej, że nic co nie wyjdzie spod ręki wykształconego kompozytora nie może być dobre. Krew się gotuje? Nie. Akurat Penderecki miał prawo to powiedzieć. Ale już komu innemu zaleciłbym trochę pokory. W dzisiejszej muzyce rockowej, nowe kierunki wytyczają takie grupy, jak Porcupine Tree, Tool, czy Radiohead. Kiedyś to robili Yes, Genesis i Pink Floyd. I tak samo, jak nie byłoby Brahmsa bez Beethovena, a Strawińskiego bez Bacha, tak nie byłoby Porcupine Tree bez Pink Floyd. Trochę pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 04.11.01, 20:47 Szanuję to, że ktoś słucha na kolanach muzyki której nie znoszę ale zauważ, że mam również prawo do krytyki takiego, czy innego gatunku muzyki (m.in. po to jest to forum). Pokora jest dobra, ale nie w żadnej z dyscyplin sztuki, krytyki, nauki. Dlaczego Kopernik sformułował teorię heliocentryczną w "O obrotach sfer niebieskich"? Bo nie miał pokory wobec nauk Kościoła. Dlaczego dada obok surrealizmu jest jednym z ważniejszych nurtów sztuki początków ubiegłego wieku, który jednakże ma wpływ na dzisiejsze poczynania artystów? Bo nie miał pokory wobec akademizmu. Dlaczego Zappa jest uznawany za geniusza? Bo miał talent w palcach i głowie a akademicką teorię muzyki w dupie. Itepe, itede, itepe. Co do Pendereckiego. Można zapytać, a czy wszystko co wychodzi spod ręki wykształconego kompozytora jest dobre? I dlaczego ogladając "Diabły z Loudun" miałem nieodparte wrażenie, że te dźwięki słyszałem na pierwszej płycie Young Gods (nie ma w nim wykształconych kompozytorów)? Monumentalizm, inspiracja muzyką klasyczną, gigantomania w muzyce nazwijmy ją rockową to coś, co zabija jej spontaniczność, energię i dynamizm. To tak, jak ktoś ciśnie ze wszystkich sił na pedał gazu, ale jednocześnie kładzie ciężki kamień na pedał hamulca. To tak, jak ktoś do Syrenki przyczepia logo Mercedesa. Dlatego nie znoszę rocka symfonicznego i rocka gotyckiego (muzyka dla Golemów i dla trupów)muzyki, która u d a j e inną niż jest. Po prostu mój organizm tego nie trawi i w sumie jestem mu za to wdzięczny. Pojęcie muzyki progresywnej jest jak najbardziej "szczęśliwe", ale w przypadku np. Soft Machine, AMM, wczesnego Pink Floyd, czy Syda Barett'a ale nie w przypadku Yes, czy Genesis (tego z okresu kiedy Gabriel malował sobie twarz, a tym bardziej z okresu popowego). "Na siłę poszukiwać"- Twój fragment dał mi do myślenia. Uważam że nie można poszukiwać na siłę. Poszukiwanie jest rzeczą naturalną w sztuce i nie trzeba się do tego zmuszać. Jeśli nie czujesz takiej potrzeby, to tak jakbyś pracował przy tokarce. Ciągle to samo, tak samo i z takim samym efektem. Eksperyment? Broń Boże! Jeszcze byśmy stracili część fanów... Z tego co piszesz o zespołach wyznaczających nowe trendy w muzyce widzę, że żyjemy w zupełnie odmiennych światach (mogę się zgodzić jedynie w części do Radiohead, ale czy to jest jeszcze muzyka rockowa???). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 04.11.01, 22:30 A! Jeszcze jedno. Jak chcę posłuchać muzyki symfonicznej- idę do filharmonii, jak rockowej- idę do klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eskalodz.pl 04.11.01, 23:57 Napisałeś Saszo - "muzyka, przy której skręcają się kichy, a koty spieprzają za linię horyzontu".Jeżeli to jest konstruktywna krytyka, to ja jestem niedzisiejszy. Porównujesz siebie do Zappy i Kopernika? Różnica jest zasadnicza. Tobie brak pokory, im nie. Czy uważasz,że najwięksi naukowcy nie przejawiali pokory wobec dokonań swoich poprzedników (nawiasem pisząc, teoria geocentryczna nie była wymysłem Kościoła). A Zappa sam przyznawał się do wielu inspiracji muzyką już stworzoną ( że wspomnę tutaj Strawińskiego i Bacha) To też jest przejaw pokory. Nic, mój drogi nie powstaje w próżni. To, że słuchając Pendereckiego, usłyszałeś dźwięki z czymś już ci się kojarzące nie świadczy absolutnie o niczym. On też jest twórcą pokornym i czerpie inspiracje z wielu już powstałych dzieł. Jeżeli jakiś twórca wykracza poza dotychczasowe ramy sztuki, to nie dlatego, że akademicką teorię ma w dupie.Przeciwnie. Zappa nie stworzyłby swych nowatorskich dzieł bez jakiejkolwiek znajomości klasyki ( nie piszę tu tylko o muzyce klasycznej) Epokowe dzieła rodzą się w pokorze, a nie w pysze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 05.11.01, 19:48 Gość portalu: bb napisał(a): > Napisałeś Saszo - "muzyka, przy której skręcają się kichy, a koty spieprzają za > > linię horyzontu".Jeżeli to jest konstruktywna krytyka, to ja jestem > niedzisiejszy. Napisałem to już wcześniej. Czyżbyś teraz dopiero to dostrzegł, czy to brak argumentów na obronę "dokonań" zespołu Yes? > Porównujesz siebie do Zappy i Kopernika? Nie przypisuj mi słów, których nie wypowiedziałem. Mylisz brak pokory z brakiem wiedzy z określonej dziedziny. Różnica jest zasadnicza. Tobie brak > pokory, im nie. Czy uważasz,że najwięksi naukowcy nie przejawiali pokory wobec > dokonań swoich poprzedników (nawiasem pisząc, teoria geocentryczna nie była > wymysłem Kościoła). A Zappa sam przyznawał się do wielu inspiracji muzyką już > stworzoną ( że wspomnę tutaj Strawińskiego i Bacha) To też jest przejaw pokory. To jest przejaw pokory? Nie rozśmieszaj mnie. To kwestia tego, że coś się podoba, bądź bardzo podoba. Nic więcej. Na temat braku pokory Zappy przeczytaj jego autobiograficzną książkę. Polecam. Wiem czym inspirował się Zappa, ale zauważ tę subtelną różnicę między muzyką Zappy a zespołu Yes. Nie dostrzegasz jej? > Nic, mój drogi nie powstaje w próżni. To, że słuchając Pendereckiego, > usłyszałeś dźwięki z czymś już ci się kojarzące nie świadczy absolutnie o > niczym. Z pewnością o niczym? Jestes w błędzie. Świadczy to o tym, że wrażliwość muzyczna Pendereckiego i Young Gods jest w pewnych momentach styczna. Bez pośrednictwa wyższego wykształcenia w dziedzinie muzyki. O tym to świadczy. On też jest twórcą pokornym i czerpie inspiracje z wielu już powstałych > > dzieł. Czerpał też inspiracje z muzyki Johna Cage'a (zagadka: J. Cage był twórcą pokornym, czy nie?) > Jeżeli jakiś twórca wykracza poza dotychczasowe ramy sztuki, to nie dlatego, że > > akademicką teorię ma w dupie.Przeciwnie. Zappa nie stworzyłby swych > nowatorskich dzieł bez jakiejkolwiek znajomości klasyki ( nie piszę tu tylko o > muzyce klasycznej) Patrz j.w. a propos Zappy. > Epokowe dzieła rodzą się w pokorze, a nie w pysze. I tymi dziełami są utwory zespołu Yes??? Piszemy o muzyce rockowej, a Ty walisz tu o jakichś dziełach, czymś doniosłym, epokowym, niezaprzeczalnym, bezdyskusyjnym, absolutnym i doskonałym. Nawet na stronie Yesów reklamowanej w tym poście twórca nie pisze utwory zespołu Yes, płyty, piosenki tylko D Z I E Ł A zespołu Y E S. Dyskutujemy o muzyce związanej z jakimś sytemem totalitarnym? Skąd ta gigantomania? Czy to jakaś choroba? Yes jest obciązony psychicznie skoro przed nagraniem każdej płyty ma świadomość, że musi nagrać D Z I E Ł O. I dlatego nawet koty nie chcą słuchać takiej muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eskalodz.pl 11.11.01, 07:13 Gość portalu: Sasza napisał(a): > > Wiem czym inspirował się Zappa, ale zauważ tę subtelną różnicę między muzyką > Zappy a zespołu Yes. Nie dostrzegasz jej? Istotnie, jest różnica, ale nie podjąłbym się rozstrzygać, która z nich lepsza. Od tego są tacy fachowcy, jak Ty. > > > > Nic, mój drogi nie powstaje w próżni. To, że słuchając Pendereckiego, > > usłyszałeś dźwięki z czymś już ci się kojarzące nie świadczy absolutnie o > > niczym. > > > Z pewnością o niczym? Jestes w błędzie. Świadczy to o tym, że wrażliwość muzycz > na > Pendereckiego i Young Gods jest w pewnych momentach styczna. Bez pośrednictwa > wyższego wykształcenia w dziedzinie muzyki. O tym to świadczy. Mało tego. Wrażliwość muzyczna Pendereckiego może być styczna z wrażliwością pani Jadzi z warzywniaka. Różnica polega na tym, że Penderecki potrafi tę wrażliwość przelać w odpowiednią formę i przekazać z odpowiednią ekspresją. I bynajmniej nie chcę tutaj wartościować, bo jak napiszę, że np. Rubinstein był lepszym pianistą od Lennona, zaraz zaczniesz protestować. > > > On też jest twórcą pokornym i czerpie inspiracje z wielu już powstałych > > > > dzieł. > > > Czerpał też inspiracje z muzyki Johna Cage'a (zagadka: J. Cage był twórcą > pokornym, czy nie?) > Tak. Był twórcą pokornym > > > > Epokowe dzieła rodzą się w pokorze, a nie w pysze. > > I tymi dziełami są utwory zespołu Yes??? > Piszemy o muzyce rockowej, a Ty walisz tu o jakichś dziełach, czymś doniosłym, > epokowym, niezaprzeczalnym, bezdyskusyjnym, absolutnym i doskonałym. To ty pierwszy zestawiłeś Pendereckiego z Young Gods. > Nawet na stronie Yesów reklamowanej w tym poście twórca nie pisze utwory zespoł > u > Yes, płyty, piosenki tylko D Z I E Ł A zespołu Y E S. Dyskutujemy o muzyce > związanej z jakimś sytemem totalitarnym? > Skąd ta gigantomania? Czy to jakaś choroba? Yes jest obciązony psychicznie skor > o > przed nagraniem każdej płyty ma świadomość, że musi nagrać D Z I E Ł O. Jaka jest w takim razie twoja definicja dzieła? Bo moim zdaniem w słowie 'Utwór" jest większa dawka gigantomanii niż w słowie "dzieło" (chyba jest różnica między "tworzyć",a "działać") > I dlatego nawet koty nie chcą słuchać takiej muzyki. Jak tak piszesz, to chyba wiesz, ale akurat koty nie są dla mnie największym autorytetem w dziedzinie muzyki. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baobab Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 07.11.01, 07:26 Gość portalu: Sasza napisał(a): > A! Jeszcze jedno. Jak chcę posłuchać muzyki symfonicznej- idę do filharmonii, > jak rockowej- idę do klubu. a czy kolega słyszał o eklektyzmie? o nadawaniu np. muzyce nowych wymiarów poprzez łączenie,dodawanie nowych elementów, gatunków, często do siebie nie pasujących. tak jak z kolorami, poprzez zmieszanie dwóch kolorów uzyskujemy zupełnie nowy, niespotykany.i tak jest w przypadku Yes, Genesis.mam wrażenie, że kolega spostrzega rzeczy czrne , białe, czarne, białe.i żeby zakceptować jakąś rzecz musi najpierw przeskoczyć klapka, aha pasuje do szablonu, podoba się, nie pasuje krytykuję.a może kolega po prostu nie jest w stanie wyjść po za trzy akordowe piosenki? a i jeszcze jedno. co do ckliwych piosenek na listach piosenek.ciekawostka. akurat te grupy rzadko umieszczały swoje rzeczy na listach przebojów, ale jeżeli to robiły to były prawdziwe perełki( nawet w kategorich pop) choćby mama,home by the sea-genesis.touch&go,black moon-el&p czy w końcu yes z owner of a lonely heart. gdyby tylko takie utwory latały w radio na listach to chyba nie byłoby żle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 07.11.01, 20:08 Gość portalu: baobab napisał(a): > Gość portalu: Sasza napisał(a): > > > A! Jeszcze jedno. Jak chcę posłuchać muzyki symfonicznej- idę do filharmon > ii, > > jak rockowej- idę do klubu. > > a czy kolega słyszał o eklektyzmie? o nadawaniu np. muzyce nowych wymiarów > poprzez łączenie,dodawanie nowych elementów, gatunków, często do siebie nie > pasujących. Eklektyzm?! A co to za dziwadło?! Nowy lewoskrzydłowy teutońskiej drużyny piłki kopanej? tak jak z kolorami, poprzez zmieszanie dwóch kolorów uzyskujemy > zupełnie nowy, niespotykany.i tak jest w przypadku Yes, Genesis. Czy masz na myśli kolor świeżo posiekanych buraków pastewnych wymieszany z ekscentrycznym brązem krowiego placka? mam wrażenie, ż > e > kolega spostrzega rzeczy czrne , białe, czarne, białe.i żeby zakceptować jakąś > rzecz musi najpierw przeskoczyć klapka, aha pasuje do szablonu, podoba się, nie > > pasuje krytykuję. Dzięki Ci baobabie za ten balsam cudny na oczy me. Teraz będę widział rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości! Hurrra! Kocham Yes, kocham Genesis! Niech popłynie muzyka, a dla każdego papierowa torebka (taka jak w samolotach)! a może kolega po prostu nie jest w stanie wyjść po za trzy > akordowe piosenki? Jeśli w utworze nie ma minimum siedmiuset pięćdziesięciu akordów, to wiadomo że jest to syf maksymalny i tego się nie słucha. Wiedziałem to zanim o tym napisałeś, ale dzięki za przypomnienie. 3 akordy to dobre dla prymitywów i prostaków. a i jeszcze jedno. co do ckliwych piosenek na listach > piosenek.ciekawostka. akurat te grupy rzadko umieszczały swoje rzeczy na listac > h > przebojów, ale jeżeli to robiły to były prawdziwe perełki( nawet w kategorich p > op) > choćby mama,home by the sea-genesis.touch&go,black moon-el&p czy w końcu yes z > owner of a lonely heart. gdyby tylko takie utwory latały w radio na listach to > chyba nie byłoby żle. Muszę Cię zmartwić. Byłoby gorzej niż w trakcie rządów junty Pinocheta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baobab Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 08.11.01, 09:01 do saszy-wyszło szydło z wora, ty najzwyczajniej na świecie jesteś prostakiem, takim z buziuchną w torebce( te używane w samolatach)i nogą w krowim placku. do wszystkich- proponuje zakończyć dyskurs z tym oszołomem. pozdrowienia!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 08.11.01, 17:19 Gość portalu: baobab napisał(a): > do saszy-wyszło szydło z wora, ty najzwyczajniej na świecie jesteś prostakiem, > takim z buziuchną w torebce( te używane w samolatach)i nogą w krowim placku. > > do wszystkich- proponuje zakończyć dyskurs z tym oszołomem. pozdrowienia!!!!!!! Starałem się poziom mojej odpowiedzi obniżyć do poziomu Twojego listu. Jeśli mi się to nie udało, to wybacz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 05.11.01, 07:23 DROGI SASZO!! ODPOWIIEDZ SOBIE NA PYTANIE, JEŻELI MUZYCY TACY JAK YES,GENESIS POWALAJĄ NA KOLANA OD 20, 30 LAT, TO POMYŚL O KIM BĘDĄ PISAĆ W ENCYKLOPEDII ZA 50 LAT I O KIM BEDĄ PAMIĘTAĆ NASTĘPNE POKOLENIA. NO CHYBA NIE SOFT MACHINE CZY AAM( DO KTÓRYCH NIC NIE MAM I KTÓRYCH ZNAM , ALE SĄ MI OBOJĘTNI). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 05.11.01, 20:06 Gość portalu: KAZ napisał(a): > DROGI SASZO!! ODPOWIIEDZ SOBIE NA PYTANIE, JEŻELI MUZYCY TACY JAK YES,GENESIS > POWALAJĄ NA KOLANA OD 20, 30 LAT, To czas najwyższy się z tych kolan podnieść i powiedzieć, że król jest nagi. TO POMYŚL O KIM BĘDĄ PISAĆ W ENCYKLOPEDII ZA > 50 LAT I O KIM BEDĄ PAMIĘTAĆ NASTĘPNE POKOLENIA. Daję Ci uroczyste słowo honoru, że moje dzieci nie będą pamiętały o zespołach Yes, czy Genesis... NO CHYBA NIE SOFT MACHINE CZY > AAM( DO KTÓRYCH NIC NIE MAM I KTÓRYCH ZNAM , ALE SĄ MI OBOJĘTNI). ...a o Soft Machine i AMM (nie AAM- racz zauważyć)będą wiedziały więcej, niż Ty teraz o zespole Yes. Pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 06.11.01, 07:46 > Gość portalu: KAZ napisał(a): > > TO POMYŚL O KIM BĘDĄ PISAĆ W ENCYKLOPEDII ZA > > 50 LAT I O KIM BEDĄ PAMIĘTAĆ NASTĘPNE POKOLENIA. > > > Daję Ci uroczyste słowo honoru, że moje dzieci nie będą pamiętały o zespołach > Yes, czy Genesis... > .....a to już dramat twój i twoich dzieci, tylko proszę nie każ ich aż tak bardzo, bo dla ciebie nadzieja już stracona. > > NO CHYBA NIE SOFT MACHINE CZY > > AAM( DO KTÓRYCH NIC NIE MAM I KTÓRYCH ZNAM , ALE SĄ MI OBOJĘTNI). > > > ...a o Soft Machine i AMM (nie AAM- racz zauważyć)będą wiedziały więcej, niż Ty > teraz o zespole Yes. > .....razem z sołtysem wsi Piecki Wielkie i panią Gienią z sąsiedniej klatki. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 06.11.01, 14:47 Gość portalu: KAZ napisał(a): > > > > Gość portalu: KAZ napisał(a): > > > > TO POMYŚL O KIM BĘDĄ PISAĆ W ENCYKLOPEDII ZA > > > 50 LAT I O KIM BEDĄ PAMIĘTAĆ NASTĘPNE POKOLENIA. > > > > > > Daję Ci uroczyste słowo honoru, że moje dzieci nie będą pamiętały o zespoł > ach > > Yes, czy Genesis... > > > > .....a to już dramat twój i twoich dzieci, tylko proszę nie każ ich aż tak > bardzo, bo dla ciebie nadzieja już stracona. > > > > > > NO CHYBA NIE SOFT MACHINE CZY > > > AAM( DO KTÓRYCH NIC NIE MAM I KTÓRYCH ZNAM , ALE SĄ MI OBOJĘTNI). > > > > > > ...a o Soft Machine i AMM (nie AAM- racz zauważyć)będą wiedziały więcej, n > iż Ty > > teraz o zespole Yes. > > > > > .....razem z sołtysem wsi Piecki Wielkie i panią Gienią z sąsiedniej klatki. > > > > > > Elokwencja, "konstruktywna" krytyka i ortografia wielbicieli zespołu Yes powala... na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bObO Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.192.* 06.11.01, 17:55 Dyskusja bardzo interesująca, jednak muzyka przede wszystkim jest po to żeby jej słuchać, a nie o niej rozmawiać. Napisałeś Saszo, że jak chcesz słuchać muzyki symfonicznej idziesz do symfonii, jak rockowej - do klubu. OK, twój wybór, tylko widzisz - mi najbardziej odpowiada właśnie takie połączenie stylów, które nie jest typowym rock'n'rollowym łomotem, ale nie jest także - jak dla mnie zbyt monotonną na dłuższą metę - twórczością stricte poważną. Nie interesuje mnie kto się na kim wzorował, czy są tam motywy z XIX czy z XIV wieku, traktuję twórczość każdego wykonawcy bez takich nawiązań. Dlatego oprócz Genesis - zespołu, którego muzykę uwielbiam, z podobnym zachwytem słucham Pendragonu, Marillionu i innych grup, które ty możesz nazywać regresem. P.S. Nie napisałeś jeszcze o swoich fascynacjach muzycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 07.11.01, 20:19 Gość portalu: bObO napisał(a): > Dyskusja bardzo interesująca, jednak muzyka przede wszystkim jest po to żeby je > j > słuchać, a nie o niej rozmawiać. Napisałeś Saszo, że jak chcesz słuchać muzyki > symfonicznej idziesz do symfonii, jak rockowej - do klubu. OK, twój wybór, tylk > o > widzisz - mi najbardziej odpowiada właśnie takie połączenie stylów, które nie > jest typowym rock'n'rollowym łomotem, ale nie jest także - jak dla mnie zbyt > monotonną na dłuższą metę - twórczością stricte poważną. Nie interesuje mnie kt > o > się na kim wzorował, czy są tam motywy z XIX czy z XIV wieku, traktuję twórczoś > ć > każdego wykonawcy bez takich nawiązań. Dlatego oprócz Genesis - zespołu, któreg > o > muzykę uwielbiam, z podobnym zachwytem słucham Pendragonu, Marillionu i innych > grup, które ty możesz nazywać regresem. > > P.S. Nie napisałeś jeszcze o swoich fascynacjach muzycznych. Z tego co napisałeś widzę, że chyba jako jedyny nie należysz do klubu yesowych onanistów i bezstresowo traktujesz krytykę. Mimo iż grupy, które wymieniłeś nie mają i nigdy nie będą miały miejsca w moim zbiorze muzyki (dlatego, że wiem czym to pachnie), mogę Ci przybić piatkę. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 08.11.01, 09:07 PRZYBIJ PIĄTKĘ..... W SWOJE CZOŁO I KOPNIJ W POTYLICĘ, JAK DASZ RADĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 08.11.01, 17:51 Gość portalu: KAZ napisał(a): > PRZYBIJ PIĄTKĘ..... W SWOJE CZOŁO I KOPNIJ W POTYLICĘ, JAK DASZ RADĘ. Wyłącz caps locka. Nie dość że nie masz nic do powiedzenia, to piszesz to jeszcze wielkimi literami. Przerost formy nad treścią. Zupełnie jak w przypadku Twojego ulubionego zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZ Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 09.11.01, 08:24 JA SIE CIEBIE NIE PYTAM O CAPS LOCK'A, BARANIE. PONAWIAM PROPOZYCJĘ... PRZYBIJ SOBIE PIĄTKĘ W GLACĘ I SPRAWDŻ CZY COKOLWIEK ZMĄDRZAŁEŚ. PS: CZY MOŻE TEŻ CUCHNIESZ ŁOJEM I WISZĄ CI SZELKI Z NOSA JAK DLA TWOICH IDOLI Z SEX PISTOLS?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 09.11.01, 17:39 Gość portalu: KAZ napisał(a): > JA SIE CIEBIE NIE PYTAM O CAPS LOCK'A, BARANIE. PONAWIAM PROPOZYCJĘ... PRZYBIJ > SOBIE PIĄTKĘ W GLACĘ I SPRAWDŻ CZY COKOLWIEK ZMĄDRZAŁEŚ. > PS: CZY MOŻE TEŻ CUCHNIESZ ŁOJEM I WISZĄ CI SZELKI Z NOSA JAK DLA TWOICH IDOLI > > Z SEX PISTOLS?? Ha, ha, ha, ha, ha!!!! Zabawny jesteś z tą swoją niewiedzą dotyczącą poprawnego formułowania zdań w języku polskim. Słuchaj Kaz, fix czy jak Ci tam... Przecież zanim coś napiszesz możesz się zastanowić, zapytać osób o większej wiedzy od Twojej, czy zdanka które piszesz są dobrze sformułowane. Kompromitujesz się. Nie zauważyłeś tego biedny żuczku? Pozujesz w tym poście na wielkiego znawcę tematu, muzyki, itp., ale w rzeczywistości jesteś żałosnym symfilitykiem, którego pojmowanie muzyki oparte na zasadzie idol/nie idol lokuje Cię co najwyżej na poziomie uczestników i fanów big brothera. Jeśli uspokaja Cię nazywanie mnie baranem, to rób to. Ale dajesz tym samym wszystkim do zrozumienia, że Twoje argumenty w tej dyskusji dawno się wyczerpały co oznacza, że to, co napisałem powyżej nie jest niczym innym, jak prawdą o Tobie. Jeśli nie nadążasz, to odpuść sobie. Po co masz się denerwować. A swoją drogą... Dlaczego odpisujesz na listy, które nie są kierowane do Ciebie? Czyżbyś obawiał się, że odpowiedź bObO nie będzie pokrywała się z tym, co Ty byś napisał i dlatego postanowiłeś go uprzedzić? Czyżby Twoje zaślepienie i zacietrzewienie było tak silne, że ogranicza Ci możliwość wyobrażenia sobie wielbiciela Yesów podającego rękę ich krytykowi? Ale nie martw się. Bóg Cię kocha i Ci to wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 08.11.01, 18:14 Gość portalu: bObO napisał(a): > P.S. Nie napisałeś jeszcze o swoich fascynacjach muzycznych. Kolejność nie oznacza hirarchii: scissor girls, magical power mako, elliott sharp, christian marclay, john corbett, vandermark, tricolor, boxhead ensemble, tortoise, tarwater, mogwai, magnetic field, glenn branca, jon spencer blues explosion, isotope 217, nrg ensemble,brygada kryzys, morcheeba, soft machine, amm, fred frith, merzbow, kryzys, deadlock, lali puna, tocotronic, john cage, lou reed, voo voo, sun ra, john coltrane, photek, hugo race, automatik, homo twist, graham coxon, bjork, techno animal, nirvana, primus, beatles, janerka, nick cave, john cale, zappa, abba, tom waits, porno for pyros, jane's addiction, robotobibok, pil, daddylonglegs, vladislav delay, cylob, console, rongwrong, joy division, księżyc, p.j. harvey, ewa braun, mapa, slam!, chicago underground duo, calexico, david holmes, kevin ayers, sandy dillon, bogdan raczyński, velvet underground, beta band, spiritualized, deus, moondog jr., grandaddy, sparklehorse, ścianka, can, mouse on mars, residents, noon, thunder, sonic youth, chet baker, sex pistols, clash, damned, beck, propellerheads, apteka, kid 606, fantomas, ...mniej więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bObO Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.11.01, 21:30 Gigantomania przez ciebie przemawia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 09.11.01, 14:32 Gość portalu: bObO napisał(a): > Gigantomania przez ciebie przemawia )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 10.10.2.* 09.11.01, 09:36 Wreszcie znam Saszo twoje upodobania muzyczne. Część z nich to również moje upodobania, z częścią się nie zgadzam, ale szanuję. I jestem w stanie szanować każdą muzykę, pod warunkiem, że jest muzyką, czyli sztuką a nie towarem na rynek. Że jest tworzona na podstawie tego, co czuje artysta, a nie na podstawie badań socjotechnicznych. Jeżeli dobiera się muzyków wg. schematu - blondynka, brunetka i dwóch miłych panów z boku, a o muzyce to zaraz pomyślimy, to ja za coś takiego dziękuję. Natomiast jeśli ktoś to lubi, proszę bardzo. Zauważyłem drogi Saszo, że w zdecydowanej większości słuchasz właśnie artystów, a nie producentów towaru na sprzedaż. Różnica między nami polega na tym, że ja pozwolę swojemu dziecku słuchać np. Joy Division (mimo, że sam nie czerpię z tego przyjemności), bo wiem, że jest to muzyka inteligentna. Ty za słuchanie Yes, wsadzisz swego syna do karceru. A może byś tak dał mu samemu wybrać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baobab Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 09.11.01, 09:42 bb chyba nie wierzysz w to co sam napisałeś,nie zauważyłeś, że ten gość ma klapki na oczach. już widzę te siniaki na tyłkach jego dzieci : - 0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.25.169.* 09.11.01, 17:52 Gość portalu: baobab napisał(a): > bb chyba nie wierzysz w to co sam napisałeś,nie zauważyłeś, że ten gość ma > klapki na oczach. już widzę te siniaki na tyłkach jego dzieci : - 0 Ty! To w końcu jak się nazywasz baoab, Kaz czy fix? Roztrojenie jaźni to już nie przelewki. Niedosyć, że nerwus to jeszcze psychol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fix Re: YES TO POTĘGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unisoft.com.pl 05.11.01, 14:28 tylko nieliczne grupy wywołują u mnie dreszcze na plecach, jedną z nich jest YESSSSSS.to były dopiero koncerty!!!!!!!!!!no może don't go mogli sobie darować. Odpowiedz Link Zgłoś