Dodaj do ulubionych

co aktualnie czytamy?

08.10.06, 17:27
Wątek książkowy przewija się czesto.
Skończyłam świetny "Zwał" Shutego i teraz czytam "Lubiewo"
Witkowskiego.
Zachwyciła mnie też poezja Piotra Macierzyńskiego.
Co teraz czytacie, co polecacie?
Obserwuj wątek
    • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 17:50
      Wczoraj przyszedł mój zakup z Allegro: "W osiemdziesiąt światów dokoła dnia"
      Cortazara. Niesamoity pisarz, tutaj mocno także ujawniający swoja prywatność,
      dużo absurdu i tego niezwykłego poczucia humoru. I tak np. Cortazar opisuje
      "Najprostszy sposób zburzenia miasta": "Czekać na łące w ukryciu, aż wielki
      cumulus zawiśnie dokładnie nad znienawidzonym miastem. Wtedy wypuścić
      petryfikującą strzałę, która przemieni chmurę w marmur - reszty nie warto
      omawiać." wink
      Uwielbiam tego pana po prostu.

      Ponadto przeczytałam wczoraj "Kod leonarda da Vinci" i musze przyznać, że to
      chyba najgorsza albo przynajmniej jedna z najgorszych książek, jakie w życiu
      czytałam, ale przynajmniej pękałam ze śmiechu czytając opisy wszystkich zwrotów
      akcji - żenada wink albo komedia wink

      pozdrawiam
      • libl Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 18:01
        Ostatnio dwa ciekawe tomiki poezji: Tadeusz Dąbrowski "Te Deum" i Maciej Woźniak
        "Obie strony świata". No i w wolnych chwilach wracam sobie do poezji
        Macierzyńskiego - jak widać nie tylko ja smile
        • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 23:17
          trudne pytanie...aktualnie mam malo czasu na czytanie...na polkach pietrza sie
          tomy ,ktore cierpliwie czekaja na swoja kolej...(niektore od ponad roku...o
          zgrozo!!!-tak zle z czytaniem u mnie jeszcze nie bylo...) a sa to min.:
          Saul Bellowtongue_outrzypadki Augie'go Marcha",Philip Roth:"Amerykanska sielanka"(mam
          nadzieje,ze to on,a nie Kapuscinski dostanie w tym roku Nobla!),William
          Saroyan:"Troje w Paryzu",James Baldwin:"Nastepnym razem pozar" i "Dzis rano,dzis
          wieczor,tak predko",Richard Wright:"Syn swego ludu",Georges
          Perec:"Czlowiek,ktory spi",E.L.Doctorow:"Zywoty poetow",Henryk Grynberg:"Zycie
          ideologiczne i osobiste",I.B>Singer:"Golem",na swoja kolej od 5 lat czekaja "Don
          Kichot" Cervantesa i "Robinson Cruzoe" Defoe...do niektorych ksiazek trzeba
          wracac...duzo bym dal,zeby gdzies sie z nimi zaszyc...smilena jakims pustkowiu...
          niepokojace jest,ze wiecej ksiazek ostatnio kupuje ,niz czytam...pozdr.Faraon
          • winoman Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 23:38
            pharoah napisał:

            > trudne pytanie...aktualnie mam malo czasu na czytanie...na polkach pietrza sie
            > tomy ,ktore cierpliwie czekaja na swoja kolej...(niektore od ponad roku...
            (...)
            > na swoja kolej od 5 lat czekaja
            (...)
            > niepokojace jest,ze wiecej ksiazek ostatnio kupuje ,niz czytam...

            Młody jesteś smile) Ja zaczynałem od półki z książkami "do przeczytania", teraz
            mam na to cały regał, ostatnio przeczytałem kilka książek kupionych jakieś 25
            lat temu ...

            Pozdrawiam!

            • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 00:01
              Ja nawet nie chcę myśleć ile książek łypie ma mnie zregału czekających w
              kolejce...
              Ostatnio odkryłam uroczą książkę Cortazara ( myślałam że przeczytałam Jego
              wszystkie ) " Ein gewisser Lucas " , hiszpanski tytuł " Un tal Lucas ".
              Wiem że była przetłumaczona na polski.
              Na razie czytam Paris Match i trzy zaległe szpigle.
              Kran
              • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 09:48
                To muszą być "Opowiadania o Łukaszu", jeszcze do nich nie dotarłam, bo ciągle
                wracam do "Rayuela" wink

                pozdrawiam serdecznie
      • ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 15.11.06, 21:18
        Czytam właśnie prześmieszną książkę 'A Short History of Tractors in Ukrainian' Mariny Lewyckiej i płaczę ze śmiechu. Nie wiem czy była kiedykolwiek przetłumaczona na polski (informacja na okładce mówi,że została przetłumaczona na 27 języków, więc może na nasz też) ale jak Wam kiedyś wpadnie w ręce, to bardzo polecam.
    • lan.kwai.fong Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 02:11
      Jung Chang "Dzikie Łabędzie" w toku (do środy skończę wink

      w ciągu ostatnich 2 miesięcy:

      Quincy Troupe "Miles Davis.Autobiografia" wyd. 2
      Haruki Murakami "Norwegian Wood"
      Paweł Huelle "Byłem Samotny i Szczęśliwy"
      Isaac Bashevis Singer "Szosza"
      Piotr Bruczkowski "Singapur Czwarta Rano"
      Piotr Bruczkowski "Bezsenność w Tokio"
      Olga Tokarczuk "Anna In w grobowcach świata"
      Eustachy Rylski "Warunek"
      Henryk Grynberg "Uchodźcy"
      Zbigniew Mentzel "Wszystkie języki świata"
      Piotr Ibrahim Kalwas "Czas"
      Yann Martell "Pi"
      Andrzej Stasiuk "Jadąc do Babadag"
      Dorota Masłowska "Paw Królowej"

      Wszystkie gorąco polecam!

      LKF
      • ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 16:08
        O, jest na tej liście pozycja, którą właśnie kończę czytac, Haruki Murakami "Norwegian Wood". Największym zaskoczeniem jest dla mnie to, jak bardzo niejapońska jest ta książka. Chyba jej jedynym charakterystyczny japońskim motywem są samobójcze skłonności jej bohaterów. Poza tym słuchają oni muzyki (również jazzu!), czytają S.Fitzgeralda i T.Manna, nie oglądają telewizji, lecz za to uprawiają seks. Bardzo żałuję, że nie mogłam jej przeczytać, kiedy byłam w wieku jej bohaterów. I chociaż jest napisana prostym stylem, co może niespełniac oczekiwań niektórych bardziej wymagających czytelników, ja również gorąco polecam.
    • jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 22:19
      Philip Roth "The Plot Against America"
      Diaz Canales & Guarnido "Blacksad-Pośród cieni"(rewelacyjny komiks dla
      miłośników procy Chandlera)smile
    • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 10.10.06, 20:39
      próbuję czytać "sheila levine nie żyje i mieszka w nowym jorku" gaili parent,
      ale poza wakacjami, to u mnie z czytaniem książek nietęgosad a książka bardzo
      dowcipna, świetnie napisana.
      jeśli chodzi o wspomnianego w tym wątku cortazara, to do moich kultowych
      książek należą "opowieści o kronopiach i famach i inne historie" - to
      taki "cortazar for dummies".
      pozdr, pjetrek
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 11:08
        Ciekawa jestem czy ktos czytal juz tegorocznego nobliste?
        Jakos zachwytow na forum ksiazki nie zauwazylam.
        PS Pjetrek, a Swietlicki dobry? Polecasz?
        czy ktos juz czytal "Fado" Stasiuka?
        • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 13:18
          świetlicki znakomity, btw jutro jest koncert świetlików w klubie karuzela.
          na stasiuka dopiero się namierzam.
        • libl Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 20:53
          Kierując się stadnym odruchem, zacząłem czytać "Śnieg" nowego noblisty. Jeżeli
          będzie tak, jak się zaczyna, to będzie cudownie. Zdam relację po przeczytaniu smile
          • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 23:41
            aktualnie nic nie czytamy...zaraz idziemy spac...po lekturze krotkiego artkulu o
            Orhanie Pamuku w dzisiejszej "Gazecie" byc moze siegniemy po jego ksiazke...kto
            wie?...
            • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 15:18
              W związku z rozpoczęciem się roku akademickiego muszę ponownie wziąść się za
              "Państwo" Platona, choć nie znoszę jego dialogów, ale i tak jestem z siebie
              dumna, że ostatnio przebrnęłam przez jakies 30 stron tej lektury wink

              pozdrawiam
              • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 16:20
                Sztuko , studiujesz filozofię?
                Pytam z powodów osobistychsmile))
                Kran
                • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 16:53
                  Studiuję filozofię, 4 rok już i czas myśleć o magisterce, a ja wciąż nie
                  potrafię przez Platona przebrnąć smile
                  Cóż za osobiste powody? smile

                  pozdrawiam serdecznie
                  • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 15.10.06, 15:31
                    Dorote Maslowska."Paw krolowej".Oczywiscie.Ciesze sie bardzo,ze dostala nagrode
                    Nike.Nalezalo sie jej juz za "Wojne..."Nareszcie cos czytam po polsku.
                    • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 05:48
                      Moja córka studiuje filozofięsmile)
                      Włśnie zaczęła drugi rok i walczy z Nietzsche. Możesz solidarnie za potrzymać
                      kciukismile
                      • ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 13:41
                        Całkiem przez przypadek na własnej półce znalezioną książeczkę niewielkich rozmiarów autorstwa Janusza Głowackiego pt."My sweet Raskolnikow", wydaną w 1978 r., z okładką opatrzoną rysunkami Mleczki. Aby oddać charakter tej zabawnej prozy, zacytuje dwa fragmenty:

                        1.Znałem kiedyś jedną damę, zabieram się do niej, a ona mówi: "Zostaw mnie, mam syfa" A ja jej na to :"I ci z tego? Jestem mężczyzną." I poszliśmy do łóżka.
                        -I co? Złapałeś?
                        -A jak!

                        2.-Mój ojciec zginął w czasie burzy- posmutniał Rysiek.
                        - Od pioruna?
                        - Nie. Mieszkaliśmy wtedy na wsi. Piorun uderzył z trzydzieści metrów od niego. Ojciec upadł ze strachu, a jest taki przesąd na wsi, że jak kogoś porazi prąd, to trzeba go zakopać w ziemi. Bronił się, ale go zakopali.
                        -Ciemnota
                        -Nie. Sąsiedzi go nie lubili. Pomyśleli, jest okazja.
                        • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 17:17
                          szczegolnie drugi fragment pyszny...smiletez bardzo lubie Janusza
                          Glowackiego-sposob w jaki pisze,jego poczucie humoru i dystans do samego
                          siebie...ostatnio czytalem jego "Z glowy"-polecam wszystkim!!!znakomita
                          ksiazka...kojarzy mi sie troche z "Pieknymi dwudziestoletnimi"Marka Hlasko...
                          • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 18:23
                            "z głowy" to świetna pozycja - też bardzo polecam smile
                            • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 18:54
                              Kilka dni temu przeczytalam "Ostatniego ciecia". Pelna absurdu i czarnego
                              humoru. Teraz czytam "Mojry" Marka Sobóla. Pieknie opowiada, choc ksiazka
                              jest pelna smutku i bolu.
                              Moze polecicie mi cos lekkiego i niekoniecznie smutnego?
                              • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 18.10.06, 22:54
                                jazzfoxy napisała:
                                > Moze polecicie mi cos lekkiego i niekoniecznie smutnego?

                                jeśli nie czytałaś "z głowy", to polecam, bo świetnie się czyta i co chwila
                                człowiek rży ze śmiechu. świetlicki też jest napisany b. dowcipnie, ale jest
                                też trochę goryczy w tej książce. pozdr, p.
                                • jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 15:29
                                  Beatrix Potter "Piotruś Królik"
                                  Gilson "Gryzelda gotuje"
                                  • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 17:30
                                    Ooo! janie.kranie to miło! jasne, że solidaryzuję się z córką, a gdzie studiuje,
                                    jesli można spytać? smile

                                    A wracając do książek, to właśnie po drodze do pracy wpadłam do biblioteki i
                                    teraz nie wiem, od czego zacząć czytanie big_grin A wzięłam 3 pozycje:
                                    Jose Lezama Limy "Raj" (Cortazar poświęca tej książce esej, także zaciekawiłam się)
                                    Jose Carlosa Somozy "Jaskinia filozofów" (bo nie było książki "Klara i półmrok")
                                    i Cortazara "Opowieści o kronopiach i famach i inne opowiadania" (po raz drugi)

                                    a wszystko z kręgu języka hiszpańskiego smile
                                  • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 19:52
                                    jazzpunk napisał:

                                    > Beatrix Potter "Piotruś Królik"
                                    > Gilson "Gryzelda gotuje"
                                    KANON!!!pozdrawiamsmileFaraon.
                                    • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 19:56
                                      aktualnie...przed snem ruszy o kilka stron(moze cztery...) lektura "Daru
                                      Humboldta" Saula Bellowa...z nowosci mam wielka chec przeczytac Zadie Smith i
                                      jej "O pieknie"...przedwczoraj wyszla ta ksiazka po polsku smile
                                    • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 22:57
                                      pharoah napisał:
                                      > jazzpunk napisał:
                                      > > Beatrix Potter "Piotruś Królik"
                                      > > Gilson "Gryzelda gotuje"
                                      > KANON!!!pozdrawiamsmileFaraon.

                                      "piotruś królik" to podstawa, ale drugiej pozycji nie kojarzę (najwyraźniej mam
                                      brakismile. czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? smile
                                      • jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 12:45
                                        pjetrek29 napisał:

                                        > pharoah napisał:
                                        > > jazzpunk napisał:
                                        > > > Beatrix Potter "Piotruś Królik"
                                        > > > Gilson "Gryzelda gotuje"
                                        > > KANON!!!pozdrawiamsmileFaraon.
                                        >
                                        > "piotruś królik" to podstawa, ale drugiej pozycji nie kojarzę (najwyraźniej
                                        mam
                                        >
                                        > brakismile. czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? smile

                                        Raczej nie, pjetrek czyżbyś również studiował filozofię?smile
                                        • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 19:20
                                          Grę w klasy i kronopia.
                                          smile))))
                                          Nie wiem po co bo znam na pamięć ale miło sobie powspominać...
                                          Kran
                                          • miles9 Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:48

                                            Czytam po raz n-ty
                                            Mistrza i Małgorzatę,
                                            - wspaniała lektura,
                                            • miles9 Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:56
                                              A wcześniej nowe wydanie
                                              autobiografii Milesa Davisa.
                                        • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 21.10.06, 20:02
                                          jazzpunk napisał:
                                          > pjetrek29 napisał:
                                          > ...czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? smile
                                          > Raczej nie, pjetrek czyżbyś również studiował filozofię?smile

                                          ani nie studiuję, ani nie studiowałem, po prostu kojarzę nazwisko smile
    • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 11:35
      Cortazarasmile
      • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 12:13
        Mój ulubiony autor wink
        A co konkretnie? big_grin

        pozdrawiam
    • radcawegrowicz Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:47
      po raz n-ty Szkice piórkiem Andrzeja Bobkowskiego - genialna lektura
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 22.10.06, 16:39
        Skonczylam Johna Updike "Uciekaj, Kroliku" i w kolejce czeka ostatnia jego
        powiesc "Miasteczka". Czyta sie znakomicie, mimo, ze zostala napisana w 60
        roku. Teraz czytam Philipa Rotha "Konajace zwierze" i tez nie moge sie oderwac.
        • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.11.06, 20:55
          Czytam biografie Toma Waitsa i zasmiewam sie do lez.
          • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 04.11.06, 23:03
            jazzfoxy napisała:
            > Czytam biografie Toma Waitsa i zasmiewam sie do lez.
            >
            wyszła po polsku?
            • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 09:24
              Taksmile) Też czytałam i chyba zaraz przeczytam jeszcze razsmile))
              • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 11:41
                W 1995 wydalo ja wydawnictwo "Rock-Serwis" pt. "To fortepian jest pijany, nie
                ja...". Jest swietna, choc krociutka i konczy sie na "Black Rider".
                Pelna jest anegdot, waitsizmow. Polecam.

                Kilka waitsizmow:
                "Wole widziec przed soba butelke niz perspektywe lobotomii".
                "Nie mam problemow z piciem, no chyba ze nie moge dostac drinka".
                "Musisz byc caly czas w ruchu. Przeciez jeszcze zaden pies nie obsikal
                jadacego samochodu".
                • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 15:15
                  dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość
                  pieniędzy smile
                  • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 15:27
                    pjetrek29 napisał:

                    > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość
                    > pieniędzy smile

                    Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? smile
                    Ksiazki raczej nie dostaniesz teraz nigdzie. Moge Ci pozyczyc.
                    • kossace cd. t.waits 05.11.06, 16:17
                      jazzfoxy napisała:

                      > pjetrek29 napisał:
                      >
                      > > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość
                      > > pieniędzy smile
                      >
                      > Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? smile
                      > Ksiazki raczej nie dostaniesz teraz nigdzie. Moge Ci pozyczyc.


                      coś znalazłem i powinno być aktualne...
                      chyba sam sie skuszę, bo lubie takie klimaty wink

                      www.txt.com.pl/katalog/product_details.php?id_prod=25567&id=8
                      pozdr
                      • pjetrek29 Re: cd. t.waits 05.11.06, 18:45
                        kossace napisał:
                        > coś znalazłem i powinno być aktualne...

                        dzięki, już złożyłem zamówienie smile
                    • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 18:45
                      jazzfoxy napisała:
                      > pjetrek29 napisał:
                      > > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość
                      > > pieniędzy smile
                      > Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? smile

                      na książkę oczywiście smile
                      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 10.11.06, 19:57
                        Wlasnie slucham "Heartattack And Vine". Przytocze fragment recenzji z
                        "New Musical Express":
                        "Glos Waitsa nie brzmi juz jak jego wlasny, lecz raczej jakby byl wlasnoscia 13
                        roznych portorykanskich rodzin, ktorych wspolna krewna jest gruzlica...Ten
                        facet jest wielki, nawet z kaca potrafi uczynic rzecz najwyzszej rangi!"
                        • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 15.11.06, 13:31
                          Czy ktos moze czytal biografie Ptaszyna?
                          www.empik.com/showobject.jsp?objectId=2292651¤tCategory=1050400
                        • mmagy Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 19:12
                          to moja ulubiona płyta Waitsa
    • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 18:48
      Ano czytamy, czytamy.
      Znowu Cortazara. Tym razem "Książkę dla Manuela". W niej zamiast jazzu jak w
      "Grze w klasy" przewijają się motywy muzyki Stockhausena i innej aleatoryki smile
      Książkę polecam jak i wszystko inne Cortazara, który jesttematem mojej pracy
      magisterskiej smile
      • mmagy Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 19:17
        Zadie Smith Łowca autografów, męczy mnie... ale Białe Zęby też momentami do
        ziewu doprowadzały, zwłaszcza na początku
        • kod_kreskowy Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 21:53
          czytamy "Intimacy" Hanifa Kureishiego




          • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 22.11.06, 09:58
            Sztuko jaki jest tytuł pracy?
          • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 22.11.06, 09:59
            Wyciągnęłam moje archiwum , kilka kilogramów książek o Breslau Wrocław i sobie
            spaceruję wrocławskimi uliczkami
            • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 24.11.06, 17:38
              Tytuł pracy roboczy jak na razie, bo dopiero na 4 roku jestem, ale póki co jest
              to Cortazara wizja człowieka smile
    • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 00:32
      Dziękujęsmile) Może będzie można kiedyś przeczytać...
    • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 11:37
      Ja nadal chodzę po wrocławskich ulicach...
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 11:46
        "Fakultet snów" Chateaureynauda.
        • libl Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 21:39
          Lubię motto z tej książki: "Chcę spać! Sen raczej milszy mi niż życie." ("Leta",
          Baudelaire).
          • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:13
            libl napisał:

            > Lubię motto z tej książki: "Chcę spać! Sen raczej milszy mi niż życie."
            ("Leta"
            > ,
            > Baudelaire).

            Tylko motto? Tez lubie poezje Baudelaire.
            Aktualnie "Zycie - Instrukcja obslugi" - Pereca
            i "Zart" Kundery.
            Topornie mi idzie, moze do konca roku sie wyrobie smile
            • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:45
              Agnieszka Drotkiewicztongue_outaris-London-Dachau.Siegnelam po ta ksiazke po raz
              kolejny.Bo najnowszej jej ksiazki jeszcze nie mam.Ale jak tylko bede mogla,to
              sobie kupie.Bo Drotkiewicz to swietna pisarka.Polecam Wam wszystkim.Jesli
              lubicie Dorote Maslowska(a jak mozna jej nie lubiec) to proza Drotkiewicz tez
              Sie wam spodoba.Obie sa kolezankami.Warto siegnac po taka lekturesmile
              • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:50
                Dobra jest? Wlasnie tez sie przymierzam. Sporo w "Lampie"
                o niej i jej samej. A "Pawia..." jeszcze nie czytalam.
                Moze Mikolaj mi przyniesie?
                • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 21:10
                  No wlasnie.Co przyniesie Mikolaj? Ja licze na cos do poczytania i na cos do
                  posluchaniasmile No i moze na jakis nowy ciuszeksmile
                  • kossace Re: co aktualnie czytamy? 06.12.06, 23:07
                    Klucz Hirama
                    a potem będzie Drugi Mesjasz
                    • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 11.12.06, 20:18
                      "Zwal" Slawomira Shuty.Bo wczesniej nie bylo okazji. A teraz jest.Na Mikolaja
                      dostalam.Czytam i jestem zachwyconasmileFajowa
                      ksiazka.Przeczytajcie!Trzeba.Wspaniala rzecz.
                      • jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 11.12.06, 23:34
                        Czytam Marqueza opowiadania po niemiecku.
                        Zazwyczaj niemiecki mi nie wadzi , wręcz przeciwnie.
                        Ale tu jakiś zgrzyt...
                      • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 23.12.06, 19:50
                        na "zwał" się namierzam od dłuższego czasu, trzeba będzie w końcu przeczytać.
                        dopiero co skończyłem biografię waitsa (dzięki jazzfoxysmile, a teraz czytam na
                        zmianę "drogę chuang tzu" thomasa mertona i "śladami junga" kazimierza pajora.
                        • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 30.12.06, 21:13
                          "Martyna i inne opowiadania o milosci"Trojka autorow:Janusz L.Wisniewski(to z
                          jego wzgledu kupilam ta ksiazke),Renata Palka-Smagorzewska i Mariusz Makowski
                          opowiadaja o mlodych kobietach,ktore sa uwiklane we wspolczesna
                          codziennosc,szukaja wlasnej drogi do samorealizacji.Swietna ksiazka!!!Fajnie sie
                          to czyta.Polecam!!!Slucham do tego Brada I Pata.Swietny klimat!!!
                          • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 03.04.07, 22:01
                            Jestem po lekturze najnowszej książki Amosa Oza "Jak uleczyć fanatyka".
                            To trzy eseje na temat fanatyzmu. Wygłoszone po 11 września 2001.
                            Świetnie napisane. Ciekawie i błyskotliwie.
                            Nie czytałam żadnej jego powieści. Co polecacie? Jakie są książki Oza?
                            • patjopek Re: co aktualnie czytamy? 04.04.07, 17:48
                              jazzfoxy napisała:

                              > Jestem po lekturze najnowszej książki Amosa Oza "Jak uleczyć fanatyka".
                              > To trzy eseje na temat fanatyzmu. Wygłoszone po 11 września 2001.
                              > Świetnie napisane. Ciekawie i błyskotliwie.
                              > Nie czytałam żadnej jego powieści. Co polecacie? Jakie są książki Oza?
                              Ja Oza niestety nie znam.Poszukam.Fanatyzm to ciekawy temat.Troche o tym
                              ostatnio myslalam.Ja czytam "Apokalipso"-mloda polska literatura.Swietna
                              lektura.Ksiazke napisal Max Cegielski-znacie go moze z Masala Sound System albo
                              z tvp kultura.Wartka i ciekawa akcja,powiesc o milosci,napisana wspolczesnym
                              ,zrozumialym jezykiem(sa cytaty z zespolow hiphopowych!!!).Cos o mlodych i dla
                              mlodych.Naprawde fajna rzecz.Polecamwink)))
                              • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.04.07, 21:55
                                Cegielski wydał kilka książek. O czym on pisze ciekawam?
                                U mnie teraz "Goła pionierka" Konanowa. Skaczę po literaturze.
                                Murakami, Oz, Konanow i już Kundera czeka. Cały świat w zasięgu wzroku smile
                                • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 05.04.07, 20:12
                                  Moge polecic jedna ksiazke Amosa Oza:"Nie mow noc"-swietna rzecz-jedyna jego
                                  powiesc,ktora znam...
                                  • fnoll Re: co aktualnie czytamy? 07.04.07, 00:35
                                    czytam "słownik chazarski"

                                    nie polecam wink

                                    w kolejce mam haartowe wydanie lenina
                                    • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 13.04.07, 22:13
                                      fnoll napisał:

                                      > czytam "słownik chazarski"
                                      Milorada Pavicia? Podobno świetnie pisze.
                                      • libl Re: co aktualnie czytamy? 13.04.07, 22:17
                                        jazzfoxy napisała:
                                        > fnoll napisał:
                                        > > czytam "słownik chazarski"
                                        > Milorada Pavicia? Podobno świetnie pisze.

                                        Dotychczas tylko entuzjastyczne zdania o tej książce słyszałem.
                                        • double_please Re: co aktualnie czytamy? 14.04.07, 02:40
                                          a ktora wersje "slownika chazarskiego", zenska czy meska?

                                          skoro juz jestescie w tym temacie, to dobrze siegnac po "13-te plemie" Arthura
                                          Koestlera. Nie wiem czy jest polski przeklad, ale angielski oryginal dostepny
                                          jest w calosci na necie.
    • double_please Re: co aktualnie czytamy? 07.04.07, 08:51
      wyznanie pisarza amerykanskiego Paula Theroux o tym jak zostal seksualnym
      wiezniem w Zambiiwink mial szczescie, HIV wtedy nie istnial; co prawda wydarzylo
      to sie w Xmas a nie w Easter, ale nic nie szkodzi, ciekawa lektura
      www.granta.com/extracts/2090
      This took place forty years ago in Africa, and still I ponder it—the
      opportunity, the self-deception, the sex, the power, the fear, the
      confrontation, the foolishness, all the wrongness. The incident has informed
      one of my early novels and several short stories. It was something like First
      Contact, the classic encounter between the wanderer and the hidden indigenous
      person, the meeting of people who are such utter strangers to each other that
      one side sees a ghost and the other side suspects an opportunity. It won’t
      leave my mind.

      I had gone from America to Africa and had been there for almost a year:
      Nyasaland. Independence came and with it a new name, Malawi. I was a teacher in
      a small school. I spoke the language, Chichewa. I had a house and even a cook,
      a Yao Muslim named Jika. My cook had a cook of his own, a young boy, Ismail. We
      were content in the bush, a corner of the southern highlands, red dust, bad
      roads, ragged people. Apart from the clammy cold season, June to August, none
      of this seemed strange. I had been expecting this Africa and I liked it. I used
      to say: I’ll get culture shock when I go back home.

      With Christmas approaching I went via a roundabout route to Zambia and on
      Christmas Eve was sitting in an almost empty and rather dirty bar outside
      Lusaka, talking to the only other drinkers, a man and woman.

      ‘This is for you,’ I said, giving the man a bottle of beer. ‘And this is for
      your wife. Happy Christmas.’

      ‘Happy Christmas to you,’ the man said. ‘But she is not my wife. She is my
      sister. And she likes you very much.’

      At closing time they invited me to their house. This involved a long taxi ride
      into the bush. ‘Happy Christmas. You give him money.’ I paid. They led me to a
      hut. I was shown a small room, the woman followed me in. I stepped on a
      sleeping child—there was a squawk—and the woman woke him and shooed him from
      his blanket into the next room. Then she sat me down, and she undressed me, and
      we made love on the warm patch on the blanket where the child had been lying.

      That was pleasant. I had had a year of women in Malawi, the casual okay, the
      smiles, the fooling, Jika’s bantering, Ismail’s leers. But, in the morning,
      when I said I had to leave, to go to my hotel in Lusaka, the woman—Nina—
      said, ‘No. It is Christmas,’ and made a fuss.

      The brother—George—overhearing, came into the room and said that it was time to
      go to the bar. It was hardly eight in the morning; yet we went, and drank all
      day, and whenever beer was ordered, they said, ‘Mzungu’—the white man is
      paying, and I paid. We were all drunk by mid-afternoon. The woman was taunted
      for being with a white man. She answered back, drunkenly. The brother stopped
      several angry men from hitting her. Loud, drunken fights began in the bar.

      We went back to the village hut and I lay half-sick in the stinking room. Nina
      undressed me and sat on me and laughed, and jeered at me.

      I was dressing in the morning when she asked me where I was going. Once again,
      I said I had to leave.

      ‘No. It is Boxing Day.’ And she summoned her brother.

      ‘We go,’ George said and tapped my shoulder and smiled. His smile meant: You do
      what I tell you to do. We spent Boxing Day as we had done Christmas: the bar,
      beer, fights, abuse, and finally that dizzy nauseating feeling of mid-afternoon
      drunkenness. Another night, Nina’s laughter in her orgasm and in the morning
      the reminder that I was trapped. ‘You stay!’

      In her refusal to let me go was not just nastiness but a hint of threat. And
      her brother backed her up, sometimes accusing me of not respecting them. ‘You
      don’t like us!’

      When I protested that of course I did, they smiled and we ate boiled eggs or
      cold peeled cassava roots or a whitish porridge, and then off we went to the
      bar, to get drunk again in the filthy place. And as she grew drunker she pawed
      me and promised me sex—now an almost frightening thought. Another day passed
      and I realized I did not know these people at all. The food was disgusting. The
      hut was horrible. The village was unfriendly, the bar was outright hostile. The
      beer drinking was making me ill. I was the only mzungu in the place—as far as I
      knew, the only one for miles around. The language that I knew—Chichewa—was not
      their language, though they spoke it. Their own language—Bemba, I think—was
      incomprehensible to me, and I knew they were plotting against me when they
      spoke it—quickly, muttering, so that I wouldn’t know what they were saying. I
      belonged to them, like a valuable animal they had poached. Whenever they wanted
      money for beer, for snacks, for presents, for whatever reason, they demanded it
      from me. When I handed it over they were excessively friendly, the woman
      kissing me, licking my face, pretending to be submissive; her brother and the
      hangers-on praising me, praising America, saying Britain was bloody shit and
      asking me to let them wear my sunglasses.

      That first night I had been wearing a light-coloured suit. The suit was now
      rumpled and stained; my shirt was a sweaty mess. They were the only clothes I
      had.

      They said what a great friend I was, but I knew better: I was a captive. They
      were out of money. My weakness and arrogance had sent me straying into their
      world from my own world. And I represented something to them—money, certainly;
      prestige, perhaps; style, maybe. After the first night we never had a sober
      conversation. I was a colour, a white man, a mzungu. I had been captured and
      they wanted to keep me: I was useful. When they said, as they often did, ‘You
      no go!’ I was afraid, because they spoke with such irrational loudness and
      threat. The boldness in Nina that had attracted me I now feared as wildness.
      Drinking deafened her and made her a bully as cruel as her brother. George
      peered at me with odd brown-spotted eyes, as though at an enemy. Sometimes at
      night I was wakened by the human stinks in the hut.

      I think it was the fourth day. My terror was so great and the days so similar I
      lost track of time. We went to the bar in the morning and at noon they were
      still drinking—I had lost my taste for it, as I had lost my libido; I just
      stood there and paid with my diminishing wad of kwacha notes. I said, ‘I’m
      going to the chimbudzi.’

      ‘Go with him,’ Nina said to one of the tough boys hovering near. I protested.

      ‘He will not come back,’ she said, and I realized how shrewd she was. She had
      read my mind, another suggestion of her malevolence. I took off my suit jacket
      and folded it on the bar.

      ‘Here’s my jacket, here’s some money. Buy me a beer, get some for yourselves,
      and hand over the jacket when I get back.’ The chimbudzi was outside the bar, a
      roofless shed behind the tin-roofed building, upright bamboos and poles.
      Maggots squirmed in the shallow bog hole. I stood there and was too disgusted
      even to unzip, and then I stepped outside, looked around, and seeing no one, I
      ran—at first cautiously, then really hard until I got to the road and flagged
      down a car. Of course the man stopped. He was African, I was white, it was
      Christmas, he needed money for petrol. He took me to my hotel: I had not slept
      even one night there. I asked him
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 12.04.07, 09:27
        Kurt Vonnegut nie żyje sad
        • libl Re: co aktualnie czytamy? 12.04.07, 21:48
          jazzfoxy napisała:
          > Kurt Vonnegut nie żyje sad

          "Zdarza się..." sad((
          • pharoah Re: co aktualnie czytamy? 12.04.07, 23:28
            libl napisał:

            > jazzfoxy napisała:
            > > Kurt Vonnegut nie żyje sad
            >
            > "Zdarza się..." sad((
            > Zdarza się...sad(( Na Tralfamadorii ,sposrod wszystkich Ziemian najbardziej
            lubią Charlesa Darwina,który uczyl,ze ten,kto umiera,powinien umrzec,ze kazdy
            trup,to krok naprzod w rozwoju.Zdarza sie i tak.smile

            • double_please rzeznia nr5 i kocia kolyska=tego nigdy nie zapomne 13.04.07, 11:32
              a skoro juz jestesmy przy tematyce smierci, to proponuje wspanialy opis smierci
              Stalina z ksiazki “The Wolf of the Kremlin” Stuarta Kahana.

              Late in the evening of Sunday, March 1, 1953, the members of the new Presidium
              met in Stalin's office at the Kremlin. This was a typical time for a meeting
              with Stalin. ...

              Lazar got right to the point. He proposed that a committee be appointed to
              study the case of the doctors who had been arrested and charged with "this so-
              called plot." "There has been no evidence offered against them, and they have
              been languishing in prison these past couple of months." Stalin, who previously
              had taken control of the matter, still had not set a trial date or determined
              exactly what he wanted to do with them. That was only part of the two-pronged
              attack. Lazar also demanded that Stalin immediately revoke his orders on the
              deportation and killing of Soviet Jews.

              Stalin was shocked. He bolted upright in his chair, his eyes wide, disbelieving
              what he had heard. Lazar didn't hesitate. He quickly called for a vote. One by
              one right hands were raised around the desk. Only Beria and Khrushchev stepped
              back. They would have no part in such a decision. Lazar looked at his onetime
              protege {Kruschev}. The short, bald man averted his gaze and instead stared at
              Stalin.

              Stalin's face turned beet red. He rose from his chair and slammed his right
              fist onto the desk. "Huyisosy" - 'cocksuckers,' he screamed at the top of his
              lungs. "Huyisosy. Uyobvay" - 'Get the fuck out!' "Pasasis huy" - 'Suck a
              prick!' He was ranting.

              The members backed up. Only Lazar held his ground.

              "If we do not leave your office freely, the Red Army will occupy the Kremlin."

              Stalin shot a glance at Beria. Lavrenti cowered in a corner. His hand was
              upturned, his head shook from side to side.

              Stalin came around to the front of the desk. He was shaking visibly now.
              Spittle appeared at the corners of his mouth. He poked a finger hard into
              Lazar's chest. "At yibis at mina - 'Get the fuck away from me.' At yibis at
              mina. Kurva - 'whore' - kurva, kurva."

              He turned to reach for the button to summon the guards, but Mikoyan and Molotov
              pushed his hand away. Stalin fell backward, tripping on the edge of the carpet.
              He collapsed like a sack of potatoes, his head hitting the side of the desk. He
              lay motionless, his eyes riveted to the ceiling, saliva dripping into his
              mustache. The others in the room were paralyzed, looking in horror at their
              master, who was crumpled up at their feet. Stalin began to groan.

              Bulganin rushed to him. Molotov wheeled toward the medicine cabinet. Lazar
              picked up the lead crystal paperweight from the desk and hurled it against the
              glass door of the cabinet. It shattered. Voroshilov stood by the door to deter
              anyone from leaving or entering. Only Beria wanted to escape.

              Lazar reached in for a bottle, gripped the one with the clear liquid, and
              slapped it into Molotov's hand. Bulganin cradled Stalin's head in the crook of
              his arm. His eyes were fixed straight ahead as if he were in a catatonic state.
              Molotov held the bottle to Stalin's lips. Bulganin squeezed the leader's
              cheeks. His mouth opened and Molotov poured the liquid in.

              Stalin drank from the bottle automatically. There were only two swallows left.
              He finished and closed his eyes. Bulganin continued to hold his leader's head
              in his arms. He was rocking him gently. Stalin's breathing started to return to
              normal. The redness in his face faded.

              Each one in the room looked at the other. Some had tears in their eyes. No a
              single word was spoken. It was nearly over.

              • kossace Re: co aktualnie czytamy? 14.04.07, 15:31
                wczoraj skonczylem czytac ksiazke Drago Jancar'a "Galernik" wyd przez PIW w
                1988. Zwrocila moja uwage na forum ksiazki, tym bardziej ze poruszala problemy
                typowo egzystencjalne, tudziez ocierajace sie o historie. Ciekawa ksiazka.
                Glowny bohater tula sie po sredniowiecznej Europie, zdominowanej rzadami
                swietej inkwizycji, posrod plonocych stosow, wsrod ludzi, ktorzy we wszystkim i
                w kazdym widzieli diabla, posrod wybuchajacej epidemii dzumy.
                Jesli ktokolwiek mialby ja kiedykolwiek sfilmowac wyobrazam sobie te
                ekranizacje podobna do filmu Podróż do Nowej Ziemi (The New World)z 2005, gdzie
                znaczacym jest obraz a nie slowo, przemyslenia glownego bohatera, jego przekaz
                obrazowy, oczywiscie nie da sie uniknac, dlatego jego wlasne przemyslenia
                powiny byc rowniez zwerbalizowane w formie monologu.., tak to widze.
                pozdr


                ---
                "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
                zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
                • double_please Re: co aktualnie czytamy? 15.04.07, 09:15
                  pozostajac przy tematyce smierci... czy znacie to wstrzasajace opowiadanie
                  pt "Przedludzie", ktore napisal Philip K Dick, ktore podobnie jak tworczosc
                  Kurta Vonneguta, nie tak calkiem science-fiction jest

                  Przez kępę cyprysów Walter, który bawił się w króla gór, zobaczył białą
                  ciężarówkę i wiedział, co to jest. To ciężarówka aborcyjna, pomyślał,
                  przyjeżdża po jakieś dziecko, żeby je zabrać na skrobankę poporodową w ośrodku
                  aborcyjnym. Może to moi rodzice ją wezwali, pomyślał. Po mnie. Uciekł i schował
                  się w jeżynach czując ukłucia kolców, ale myślał, że lepsze to, niż gdyby mu
                  mieli wyssać powietrze z płuc. Tak oni to robią; zbiorową skrobankę wszystkim
                  dzieciom, które tam mają. Jest taka specjalna duża komora. Dla dzieci, których
                  nikt nie chce. Kryjąc się głębiej w jeżynach nadsłuchiwał, czy samochód się
                  zatrzymuje.
                  Nadal słyszał silnik.
                  - Jestem niewidoczny - powiedział sam do siebie cytując Oberona ze Snu nocy
                  letniej, którego grał w piątej klasie. Po tych słowach nikt go już nie widział.
                  Może to magiczne zaklęcie zadziała i w życiu. Powtórzył więc jeszcze
                  raz "Jestem niewidzialny". Widział jednak, że nie jest. Widział swoje ręce,
                  nogi, buty i wiedział, że wszyscy - jego matka i ojciec, a zwłaszcza obsługa
                  ciężarówki aborcyjnej, też mogą go zobaczyć. Jeżeli go znajdą. Jeżeli to jego
                  szukają tym razem. Szkoda, że nie jest królem. Byłby cały posypany
                  czarodziejskim proszkiem, miałby lśniącą koronę, rządził krainą elfów i mógłby
                  się zawsze zwierzyć wiernemu Pukowi. Albo prosić go o radę. Na przykład, kiedy
                  pokłóciłby się ze swoją żoną Tytanią. Widocznie, pomyślał, zaklęcia nie zawsze
                  się sprawdzają. Mrużył oczy od słońca, ale głównie słuchał silnika ciężarówki
                  aborcyjnej. Nadal było go słychać i w Walterze narastała nadzieja w miarę, jak
                  odgłos się oddalał. Jakiś inny dzieciak zostanie zabrany do ośrodka
                  aborcyjnego, ktoś z drugiego końca ulicy.
                  Roztrzęsiony i podrapany z trudem wyplątał się z jeżyn i na miękkich nogach
                  ruszył w stronę domu. Po drodze rozpłakał się, głównie z bólu od licznych
                  zadrapań, lecz także ze strachu i ulgi.
                  - O Boże! - wykrzyknęła matka na jego widok. - Coś ty, na Boga, robił?
                  - Ja... widziałem... ciężarówkę aborcyjną - powiedział przez łzy.
                  - I myślałeś, że to po ciebie?
                  W milczeniu kiwnął głową.
                  - Posłuchaj, Walterze - powiedziała Cynthia Best przyklękając i ujmując jego
                  drżące dłonie. - Obiecuję ci, ja i twój ojciec obiecujemy ci, że nigdy cię nie
                  odeślemy do Centrum Powiatowego. Zresztą, jesteś już za duży. Zabierają tylko
                  dzieci do dwunastego roku życia.
                  - A Jeff Vogel?
                  - Rodzice oddali go tuż przed wejściem w życie nowego prawa. Teraz zgodnie z
                  prawem nie można by go zabrać. Ciebie też nie mogą zabrać. Zrozum, ty masz
                  duszę. Prawo mówi, że dwunastoletni chłopiec ma duszę. Nie możesz więc być
                  zabrany do Centrum Powiatowego. Rozumiesz? Jesteś bezpieczny. Ilekroć widzisz
                  ciężarówkę aborcyjną, wiedz, że to nie po ciebie. Nigdy po ciebie. Rozumiesz?
                  To po jakieś inne, młodsze dziecko, które nie ma jeszcze duszy, po
                  przedczłowieka.
                  - Nie czuję, że uzyskałem duszę; czuję się tak, jakbym zawsze miał duszę -
                  powiedział ze spuszczoną głową, nie patrząc na matkę.
                  - To kwestia prawna - powiedziała jego matka pośpiesznie. - Ściśle uzależniona
                  od wieku. A ty ten wiek osiągnąłeś. Kościół Świadków przeforsował w Kongresie
                  ustawę w tej sprawie... właściwie kościół chciał nawet ustalić niższą granicę;
                  twierdził, że dusza wstępuje w ciało w wieku trzech lat, ale uchwalono ustawę
                  kompromisową. Dla ciebie najważniejsze jest, że z punktu widzenia prawa jesteś
                  bezpieczny, niezależnie od tego, co sam czujesz, rozumiesz?
                  - Tak - powiedział kiwając głową.
                  - Przecież wiesz to wszystko?
                  - A wiesz, jak to jest, kiedy się czeka codziennie, czy ktoś nie przyjdzie i
                  nie wepchnie cię do klatki w ciężarówce... - wybuchnął gniewem i żalem.
                  - Twoje obawy są nieuzasadnione.
                  - Widziałem, jak zabierali Jeffa Vogela. Płakał, a oni otworzyli tył
                  ciężarówki, wepchnęli go do środka i zamknęli.
                  - To było dwa lata temu. Jesteś tchórzem. - Matka spojrzała na niego gniewnie. -
                  Twój dziadek by cię wychłostał, gdyby cię teraz zobaczył i usłyszał, co
                  mówisz. Twój ojciec nie. On by się tylko uśmiechał i powiedział coś od rzeczy.
                  Minęły dwa lata i dobrze wiesz, że przekroczyłeś limit wieku! Jak... - szukała
                  odpowiedniego słowa. - Jesteś zdeprawowany.
                  - On już nie wrócił.
                  - Może ktoś, kto chciał mieć dziecko, pojechał do Centrum Powiatowego, znalazł
                  go i adoptował. Może ma teraz lepszy zestaw rodziców, którzy go lubią. Trzyma
                  się je tam trzydzieści dni, zanim się je zlikwiduje. To znaczy uśpi - poprawiła
                  się.
                  Walter nie poczuł się uspokojony. Wiedział, że "uśpić" kogoś to określenie z
                  języka mafii. Odsunął się od matki nie szukając już u niej pocieszenia. Była u
                  niego przegrana; ujawniła coś o sobie, jakieś źródło swoich przekonań, myśli,
                  może nawet czynów. Postępowania ich wszystkich. Wiem, myślał, że nie jestem
                  inny teraz niż dwa lata temu. Jeżeli według prawa mam duszę teraz, to miałem
                  duszę i wtedy albo wcale nie mamy dusz i jedyną prawdziwą rzeczą jest ta
                  okropna ciężarówka z zakratowanymi okienkami zabierająca dzieci nie chciane
                  przez rodziców,
                  którzy korzystają z rozszerzenia starego prawa do usuwania ciąży, pozwalającego
                  na zabijanie nie chcianych dzieci, zanim przyszły na świat. Ponieważ nie
                  miały "duszy" ani "osobowości", wolno było je wyssać pompą próżniową, co trwało
                  mniej niż dwie minuty.
                  Doktor mógł przeprowadzić setkę takich zabiegów dziennie i było to zgodne z
                  prawem, ponieważ nie narodzone dziecko nie było "człowiekiem".
                  Było "przedczłowiekiem". Potem tylko przesunięto datę uzyskania
                  człowieczeństwa. Kongres wprowadził prosty test określający przybliżony wiek,
                  kiedy dusza
                  wstępuje w ciało. Wyznaczała to zdolność rozwiązywania zadań algebraicznych. Do
                  tego czasu były tylko ciała, zwierzęce instynkty i ciała, zwierzęce odruchy i
                  reakcje na bodźce. Jak psy Pawłowa, kiedy widziały strużkę wody sączącą się
                  spod drzwi laboratorium w Leningradzie; "wiedziały", ale nie były ludźmi.
                  Ja chyba jestem człowiekiem, pomyślał Walter, podnosząc wzrok na szarą, surową
                  twarz matki z twardymi oczami i wyrazem ponurej racjonalności. Jestem taki sam
                  jak ty, myślał. Hej, dobrze jest być człowiekiem, nie trzeba się wtedy bać, że
                  przyjedzie po ciebie biała ciężarówka.
                  - Widzę, że ci ulżyło - zauważyła matka. - Obniżyłam twój próg lęku.
                  - Nie jestem taki głupi - powiedział Walter. Przeszło, minęło. Ciężarówka
                  odjechała i nie zabrała go.
                  Ale za kilka dni wróci. Krąży nieustannie. Przynajmniej miał przed sobą te
                  kilka dni. A potem znów ten widok... wolałbym nie wiedzieć, że wysysają
                  powietrze z płuc dzieci, które tam
                  wywożą, myślał. Tak je likwidują. Dlaczego? Ojciec mówił, że tak jest taniej.
                  Oszczędza się pieniądze podatników. Pomyślał o podatnikach i o tym, jak taki
                  podatnik może wyglądać. Jak
                  ktoś, kto wykrzywia się gniewem na widok każdego dziecka. Kto nie odpowiada
                  dzieciom na pytania. Chuda twarz wiecznie skrzywiona, oczy rozbiegane. A może
                  tłusta; jedno albo drugie. Bardziej przerażała go ta chuda; nie cieszyła się
                  życiem i nie chciała nowego życia. Wysyłała komunikat "Umrzyj, idź sobie,
                  przepadnij, zniknij". Ciężarówka aborcyjna jest jej narzędziem i dowodem na jej
                  istnienie.
                  - Mamo - spytał - jak można zamknąć Centrum Powiatowe? Wiesz, klinikę
                  aborcyjną, do której zabierają niemowlęta i małe dzieci.
                  - Należy się zwrócić z petycją do Rady Powiatowej.
                  - A wiesz, co ja bym zrobił? Poczekałbym, aż tam nie będzie dzieci, tylko
                  pracownicy, i wrzucił tam bombę.
                  - Nie mów tak! - przerwała mu gniewnie matka i jej twarz nabrała surowego
                  wyrazu chudego podatnika. Poczuł lęk, własna matka budziła w nim lęk. Zimne i
                  mętne oczy są zwierciadłem pustki, nie ma za nimi duszy. To wy nie macie dusz,
                  pomyślał, wy i wasze chude wezwania do nieistnienia. Nie my.
                  I wybiegł na dwór bawić s
    • morfinka_i_strzykawusia Re: co aktualnie czytamy? 15.04.07, 00:51
      Gazatke wieziennom oddazialu zamknietego.

      w Orzyszu.
    • miles9 Re: co aktualnie czytamy? 24.09.07, 08:33
      Wczoraj wieczorkiem skończyłem - "Dzikie lata, muzyka i mit
      Toma Waitsa" Jaya S.Jacobsa.
      Bardzo ciekawa lektura, polecam wszystkim tym, którym głos i muzyka
      Toma Waitsa są bliskie.
      m9
    • double_please zdradze ci, foxy, cala prawde 26.09.07, 12:11
      ostatnio niczego nie czytamy, poza tworczoscia dzezmenki Dow
      Jones,,...
      • jazzfoxy Re: zdradze ci, foxy, cala prawde 10.10.07, 16:10
        To cała prawda o Tobie? smile
        Miles i jak Tom Waits? Warto? Na pewno...
        Czytam teraz "Wyjechali" Sebalda.
        A już jutro literacki Nobel. Kogo obstawiacie? Może w końcu Roth?
        Ja kibicuję Różewiczowi, ale pewnie znów jakaś egzotyczna literatura.
    • koss.ania Re: co aktualnie czytamy? 04.12.07, 17:49
      Wyobrazcie sobie, ze dopiero teraz dorwałam sie do "Ja Miles" bo
      wczesniej byłam totalnie zrusyfikowana pod wzgledem lektur, ale na
      szczescie moge sobie pozwolic juz na cos inszego..
      Biografia Milesa jest dobra jak sukinsyn, jezyk soczysty, wyrazisty
      i dosadny, super sie czyta!
      pozdr
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.12.07, 19:31
        Z rosyjskiej właśnie skończyłam czytać Wiktora Jerofiejewa
        "Życie z idiotą". Mocna lektura. Proszę nie mylić z Wieniediktem
        Jerofiejewem, tym od "Moskwy - Pietuszki". Równie świetnym pisarzem.
        Ciekawa jestem Aniu czy znasz?
    • koss.ania Re: co aktualnie czytamy? 05.12.07, 18:35
      Słyszeć słyszalam, ale nie mialam czasu zbytnio na literaturę aż tak
      współczesną, sądze jednak ze teraz to sie zmieni, i ponadrabiam
      zaległości, które mi sie nawarstwiły..
      • kossace Re: co aktualnie czytamy? 09.12.07, 00:15
        jakiś czas temu skończyłem czytać "W drodze" Jacka Kerouac'a,
        książka pochłonęła mnie całkowicie, oraz "Inny kraj" James'a
        Baldwin'a, naprawdę mocny temat, obecnie "Archiwum Jezusa" Michael'a
        Baigent'a, niedługo znowóż wrócę na łono jazzu...
        pozdr
        • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 19.12.07, 20:42
          Biografia Billie Holiday, napisana tak sobie, nie podoba mi się styl
          i chaotyczność, ale dużo ciekawych rzeczy o Billie i czarnym jazzie.
          Mam zagadkę: kto wymyślił jej pseudonim Lady Day?
          • mmagy Re: co aktualnie czytamy? 20.12.07, 23:03
            Słyszałam ostatnio w radiowej trójce o nowo wydanej biografii Toma Waitsa,
            niestety nie zapamiętałam tytułu i autora, bo mnie drogowi wariaci rozpraszali.
            Jeśli ktoś z was ma namiary na tę książkę, napiszcie proszę. Recenzja była super.
            • mmagy Re: co aktualnie czytamy? 21.12.07, 07:56
              już znalazłam, chodziło mi o "Dzikie lata, muzyka i mit Toma Waitsa" Jaya S.Jacobsa.
              • sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 24.12.07, 10:06
                Przeczytalam ostatnio "Wscieklego psa" Wojciech a Tochmana (ktora to ksiazke
                zakupilam w ramach prezentu dla narzeczonego smile - najnowszy zbior reportazy,
                czesc z nich znalam z gazety, reszta, jak zwykle, poraza. Goraco polecam! smile
                • dalemanga "Maiden Castle" 26.12.07, 17:50
                  autor John Cowper Powys. Pojecia nie mam, co poeta mial na mysli...
    • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 30.12.07, 21:55
      www.czarne.com.pl/usedom/czarne2.html
      na sierpień 2008 wydawnictwo czarne zapowiada książkę "moja jedyna
      miłość", autor: gilad atzmon. ciekawe czy ten i czy książka jest o
      jazzie? zapowiedź pierwsza wink pozdr, p
      • jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 07.07.08, 16:57
        Czytam dużo, a teraz na urlopie sięgnęłam po kryminał Izzo
        "Total Cheops". Ciekawostką jest, że druga część nosi tytuł "Solea"..., ale nie
        o tym chciałam. Rzecz się dzieje w Marsylii, a główni bohaterzy słuchają jazzu.
        W klubie Peano gra Petrucciani z synem i Aldo Romano. Poza tym ona słucha Paco
        de Lucii. I od razu robi się ciekawiej smile
        Poza tym czytam Isherwood'a "Pan Norris się przesiada".
        Muzyki tu niestety nie ma, ale na kanwie tej powieści, powstał "Kabaret".
        Co ciekawego polecacie na lato?

        Tu stary, ciekawy link o literaturze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=47629997&a=61253242
        • pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 12.07.08, 09:25
          właśnie przeczytałem "ciemny las" stasiuka. to sztuka o migracjach
          przedstawionych nieco niezgodnie z polityczną poprawnościa, ale z
          dużym poczuciem humoru.

          polecam też "noc" stasiuka (nawet bardziej), to z kolei sztuka na
          temat wzajemnych relacji i stereotypów germańsko-słowiańskich.
          zaśmiewałem się do łez.

          pozdr, p
        • latarnick Re: co aktualnie czytamy? 13.07.08, 02:30
          fakt ze nie ma jazzu u Isherwooda, ktory byl kochankiem W.H.Audena,
          mnie nie dziwi... jazz to za ciezka muza dla gejowcrying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka