jazzfoxy 08.10.06, 17:27 Wątek książkowy przewija się czesto. Skończyłam świetny "Zwał" Shutego i teraz czytam "Lubiewo" Witkowskiego. Zachwyciła mnie też poezja Piotra Macierzyńskiego. Co teraz czytacie, co polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 17:50 Wczoraj przyszedł mój zakup z Allegro: "W osiemdziesiąt światów dokoła dnia" Cortazara. Niesamoity pisarz, tutaj mocno także ujawniający swoja prywatność, dużo absurdu i tego niezwykłego poczucia humoru. I tak np. Cortazar opisuje "Najprostszy sposób zburzenia miasta": "Czekać na łące w ukryciu, aż wielki cumulus zawiśnie dokładnie nad znienawidzonym miastem. Wtedy wypuścić petryfikującą strzałę, która przemieni chmurę w marmur - reszty nie warto omawiać." Uwielbiam tego pana po prostu. Ponadto przeczytałam wczoraj "Kod leonarda da Vinci" i musze przyznać, że to chyba najgorsza albo przynajmniej jedna z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam, ale przynajmniej pękałam ze śmiechu czytając opisy wszystkich zwrotów akcji - żenada albo komedia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
libl Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 18:01 Ostatnio dwa ciekawe tomiki poezji: Tadeusz Dąbrowski "Te Deum" i Maciej Woźniak "Obie strony świata". No i w wolnych chwilach wracam sobie do poezji Macierzyńskiego - jak widać nie tylko ja Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 23:17 trudne pytanie...aktualnie mam malo czasu na czytanie...na polkach pietrza sie tomy ,ktore cierpliwie czekaja na swoja kolej...(niektore od ponad roku...o zgrozo!!!-tak zle z czytaniem u mnie jeszcze nie bylo...) a sa to min.: Saul Bellowrzypadki Augie'go Marcha",Philip Roth:"Amerykanska sielanka"(mam nadzieje,ze to on,a nie Kapuscinski dostanie w tym roku Nobla!),William Saroyan:"Troje w Paryzu",James Baldwin:"Nastepnym razem pozar" i "Dzis rano,dzis wieczor,tak predko",Richard Wright:"Syn swego ludu",Georges Perec:"Czlowiek,ktory spi",E.L.Doctorow:"Zywoty poetow",Henryk Grynberg:"Zycie ideologiczne i osobiste",I.B>Singer:"Golem",na swoja kolej od 5 lat czekaja "Don Kichot" Cervantesa i "Robinson Cruzoe" Defoe...do niektorych ksiazek trzeba wracac...duzo bym dal,zeby gdzies sie z nimi zaszyc...na jakims pustkowiu... niepokojace jest,ze wiecej ksiazek ostatnio kupuje ,niz czytam...pozdr.Faraon Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: co aktualnie czytamy? 08.10.06, 23:38 pharoah napisał: > trudne pytanie...aktualnie mam malo czasu na czytanie...na polkach pietrza sie > tomy ,ktore cierpliwie czekaja na swoja kolej...(niektore od ponad roku... (...) > na swoja kolej od 5 lat czekaja (...) > niepokojace jest,ze wiecej ksiazek ostatnio kupuje ,niz czytam... Młody jesteś ) Ja zaczynałem od półki z książkami "do przeczytania", teraz mam na to cały regał, ostatnio przeczytałem kilka książek kupionych jakieś 25 lat temu ... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 00:01 Ja nawet nie chcę myśleć ile książek łypie ma mnie zregału czekających w kolejce... Ostatnio odkryłam uroczą książkę Cortazara ( myślałam że przeczytałam Jego wszystkie ) " Ein gewisser Lucas " , hiszpanski tytuł " Un tal Lucas ". Wiem że była przetłumaczona na polski. Na razie czytam Paris Match i trzy zaległe szpigle. Kran Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 09:48 To muszą być "Opowiadania o Łukaszu", jeszcze do nich nie dotarłam, bo ciągle wracam do "Rayuela" pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 15.11.06, 21:18 Czytam właśnie prześmieszną książkę 'A Short History of Tractors in Ukrainian' Mariny Lewyckiej i płaczę ze śmiechu. Nie wiem czy była kiedykolwiek przetłumaczona na polski (informacja na okładce mówi,że została przetłumaczona na 27 języków, więc może na nasz też) ale jak Wam kiedyś wpadnie w ręce, to bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
lan.kwai.fong Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 02:11 Jung Chang "Dzikie Łabędzie" w toku (do środy skończę w ciągu ostatnich 2 miesięcy: Quincy Troupe "Miles Davis.Autobiografia" wyd. 2 Haruki Murakami "Norwegian Wood" Paweł Huelle "Byłem Samotny i Szczęśliwy" Isaac Bashevis Singer "Szosza" Piotr Bruczkowski "Singapur Czwarta Rano" Piotr Bruczkowski "Bezsenność w Tokio" Olga Tokarczuk "Anna In w grobowcach świata" Eustachy Rylski "Warunek" Henryk Grynberg "Uchodźcy" Zbigniew Mentzel "Wszystkie języki świata" Piotr Ibrahim Kalwas "Czas" Yann Martell "Pi" Andrzej Stasiuk "Jadąc do Babadag" Dorota Masłowska "Paw Królowej" Wszystkie gorąco polecam! LKF Odpowiedz Link Zgłoś
ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 16:08 O, jest na tej liście pozycja, którą właśnie kończę czytac, Haruki Murakami "Norwegian Wood". Największym zaskoczeniem jest dla mnie to, jak bardzo niejapońska jest ta książka. Chyba jej jedynym charakterystyczny japońskim motywem są samobójcze skłonności jej bohaterów. Poza tym słuchają oni muzyki (również jazzu!), czytają S.Fitzgeralda i T.Manna, nie oglądają telewizji, lecz za to uprawiają seks. Bardzo żałuję, że nie mogłam jej przeczytać, kiedy byłam w wieku jej bohaterów. I chociaż jest napisana prostym stylem, co może niespełniac oczekiwań niektórych bardziej wymagających czytelników, ja również gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 09.10.06, 22:19 Philip Roth "The Plot Against America" Diaz Canales & Guarnido "Blacksad-Pośród cieni"(rewelacyjny komiks dla miłośników procy Chandlera) Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 10.10.06, 20:39 próbuję czytać "sheila levine nie żyje i mieszka w nowym jorku" gaili parent, ale poza wakacjami, to u mnie z czytaniem książek nietęgo a książka bardzo dowcipna, świetnie napisana. jeśli chodzi o wspomnianego w tym wątku cortazara, to do moich kultowych książek należą "opowieści o kronopiach i famach i inne historie" - to taki "cortazar for dummies". pozdr, pjetrek Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 11:08 Ciekawa jestem czy ktos czytal juz tegorocznego nobliste? Jakos zachwytow na forum ksiazki nie zauwazylam. PS Pjetrek, a Swietlicki dobry? Polecasz? czy ktos juz czytal "Fado" Stasiuka? Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 13:18 świetlicki znakomity, btw jutro jest koncert świetlików w klubie karuzela. na stasiuka dopiero się namierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
libl Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 20:53 Kierując się stadnym odruchem, zacząłem czytać "Śnieg" nowego noblisty. Jeżeli będzie tak, jak się zaczyna, to będzie cudownie. Zdam relację po przeczytaniu Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 13.10.06, 23:41 aktualnie nic nie czytamy...zaraz idziemy spac...po lekturze krotkiego artkulu o Orhanie Pamuku w dzisiejszej "Gazecie" byc moze siegniemy po jego ksiazke...kto wie?... Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 15:18 W związku z rozpoczęciem się roku akademickiego muszę ponownie wziąść się za "Państwo" Platona, choć nie znoszę jego dialogów, ale i tak jestem z siebie dumna, że ostatnio przebrnęłam przez jakies 30 stron tej lektury pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 16:20 Sztuko , studiujesz filozofię? Pytam z powodów osobistych)) Kran Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 14.10.06, 16:53 Studiuję filozofię, 4 rok już i czas myśleć o magisterce, a ja wciąż nie potrafię przez Platona przebrnąć Cóż za osobiste powody? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 15.10.06, 15:31 Dorote Maslowska."Paw krolowej".Oczywiscie.Ciesze sie bardzo,ze dostala nagrode Nike.Nalezalo sie jej juz za "Wojne..."Nareszcie cos czytam po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 05:48 Moja córka studiuje filozofię) Włśnie zaczęła drugi rok i walczy z Nietzsche. Możesz solidarnie za potrzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ewce1 Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 13:41 Całkiem przez przypadek na własnej półce znalezioną książeczkę niewielkich rozmiarów autorstwa Janusza Głowackiego pt."My sweet Raskolnikow", wydaną w 1978 r., z okładką opatrzoną rysunkami Mleczki. Aby oddać charakter tej zabawnej prozy, zacytuje dwa fragmenty: 1.Znałem kiedyś jedną damę, zabieram się do niej, a ona mówi: "Zostaw mnie, mam syfa" A ja jej na to :"I ci z tego? Jestem mężczyzną." I poszliśmy do łóżka. -I co? Złapałeś? -A jak! 2.-Mój ojciec zginął w czasie burzy- posmutniał Rysiek. - Od pioruna? - Nie. Mieszkaliśmy wtedy na wsi. Piorun uderzył z trzydzieści metrów od niego. Ojciec upadł ze strachu, a jest taki przesąd na wsi, że jak kogoś porazi prąd, to trzeba go zakopać w ziemi. Bronił się, ale go zakopali. -Ciemnota -Nie. Sąsiedzi go nie lubili. Pomyśleli, jest okazja. Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 17:17 szczegolnie drugi fragment pyszny...tez bardzo lubie Janusza Glowackiego-sposob w jaki pisze,jego poczucie humoru i dystans do samego siebie...ostatnio czytalem jego "Z glowy"-polecam wszystkim!!!znakomita ksiazka...kojarzy mi sie troche z "Pieknymi dwudziestoletnimi"Marka Hlasko... Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 18:23 "z głowy" to świetna pozycja - też bardzo polecam Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 17.10.06, 18:54 Kilka dni temu przeczytalam "Ostatniego ciecia". Pelna absurdu i czarnego humoru. Teraz czytam "Mojry" Marka Sobóla. Pieknie opowiada, choc ksiazka jest pelna smutku i bolu. Moze polecicie mi cos lekkiego i niekoniecznie smutnego? Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 18.10.06, 22:54 jazzfoxy napisała: > Moze polecicie mi cos lekkiego i niekoniecznie smutnego? jeśli nie czytałaś "z głowy", to polecam, bo świetnie się czyta i co chwila człowiek rży ze śmiechu. świetlicki też jest napisany b. dowcipnie, ale jest też trochę goryczy w tej książce. pozdr, p. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 15:29 Beatrix Potter "Piotruś Królik" Gilson "Gryzelda gotuje" Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 17:30 Ooo! janie.kranie to miło! jasne, że solidaryzuję się z córką, a gdzie studiuje, jesli można spytać? A wracając do książek, to właśnie po drodze do pracy wpadłam do biblioteki i teraz nie wiem, od czego zacząć czytanie A wzięłam 3 pozycje: Jose Lezama Limy "Raj" (Cortazar poświęca tej książce esej, także zaciekawiłam się) Jose Carlosa Somozy "Jaskinia filozofów" (bo nie było książki "Klara i półmrok") i Cortazara "Opowieści o kronopiach i famach i inne opowiadania" (po raz drugi) a wszystko z kręgu języka hiszpańskiego Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 19:52 jazzpunk napisał: > Beatrix Potter "Piotruś Królik" > Gilson "Gryzelda gotuje" KANON!!!pozdrawiamFaraon. Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 19:56 aktualnie...przed snem ruszy o kilka stron(moze cztery...) lektura "Daru Humboldta" Saula Bellowa...z nowosci mam wielka chec przeczytac Zadie Smith i jej "O pieknie"...przedwczoraj wyszla ta ksiazka po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 19.10.06, 22:57 pharoah napisał: > jazzpunk napisał: > > Beatrix Potter "Piotruś Królik" > > Gilson "Gryzelda gotuje" > KANON!!!pozdrawiamFaraon. "piotruś królik" to podstawa, ale drugiej pozycji nie kojarzę (najwyraźniej mam braki. czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? Odpowiedz Link Zgłoś
jazzpunk Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 12:45 pjetrek29 napisał: > pharoah napisał: > > jazzpunk napisał: > > > Beatrix Potter "Piotruś Królik" > > > Gilson "Gryzelda gotuje" > > KANON!!!pozdrawiamFaraon. > > "piotruś królik" to podstawa, ale drugiej pozycji nie kojarzę (najwyraźniej mam > > braki. czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? Raczej nie, pjetrek czyżbyś również studiował filozofię? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 19:20 Grę w klasy i kronopia. )))) Nie wiem po co bo znam na pamięć ale miło sobie powspominać... Kran Odpowiedz Link Zgłoś
miles9 Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:48 Czytam po raz n-ty Mistrza i Małgorzatę, - wspaniała lektura, Odpowiedz Link Zgłoś
miles9 Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:56 A wcześniej nowe wydanie autobiografii Milesa Davisa. Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 21.10.06, 20:02 jazzpunk napisał: > pjetrek29 napisał: > ...czyżby autorem był znany filozof-tomista etienne gilson? > Raczej nie, pjetrek czyżbyś również studiował filozofię? ani nie studiuję, ani nie studiowałem, po prostu kojarzę nazwisko Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 12:13 Mój ulubiony autor A co konkretnie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
radcawegrowicz Re: co aktualnie czytamy? 20.10.06, 20:47 po raz n-ty Szkice piórkiem Andrzeja Bobkowskiego - genialna lektura Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 22.10.06, 16:39 Skonczylam Johna Updike "Uciekaj, Kroliku" i w kolejce czeka ostatnia jego powiesc "Miasteczka". Czyta sie znakomicie, mimo, ze zostala napisana w 60 roku. Teraz czytam Philipa Rotha "Konajace zwierze" i tez nie moge sie oderwac. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.11.06, 20:55 Czytam biografie Toma Waitsa i zasmiewam sie do lez. Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 04.11.06, 23:03 jazzfoxy napisała: > Czytam biografie Toma Waitsa i zasmiewam sie do lez. > wyszła po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 09:24 Tak) Też czytałam i chyba zaraz przeczytam jeszcze raz)) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 11:41 W 1995 wydalo ja wydawnictwo "Rock-Serwis" pt. "To fortepian jest pijany, nie ja...". Jest swietna, choc krociutka i konczy sie na "Black Rider". Pelna jest anegdot, waitsizmow. Polecam. Kilka waitsizmow: "Wole widziec przed soba butelke niz perspektywe lobotomii". "Nie mam problemow z piciem, no chyba ze nie moge dostac drinka". "Musisz byc caly czas w ruchu. Przeciez jeszcze zaden pies nie obsikal jadacego samochodu". Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 15:15 dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 15:27 pjetrek29 napisał: > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość > pieniędzy Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? Ksiazki raczej nie dostaniesz teraz nigdzie. Moge Ci pozyczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kossace cd. t.waits 05.11.06, 16:17 jazzfoxy napisała: > pjetrek29 napisał: > > > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość > > pieniędzy > > Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? > Ksiazki raczej nie dostaniesz teraz nigdzie. Moge Ci pozyczyc. coś znalazłem i powinno być aktualne... chyba sam sie skuszę, bo lubie takie klimaty www.txt.com.pl/katalog/product_details.php?id_prod=25567&id=8 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: cd. t.waits 05.11.06, 18:45 kossace napisał: > coś znalazłem i powinno być aktualne... dzięki, już złożyłem zamówienie Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 05.11.06, 18:45 jazzfoxy napisała: > pjetrek29 napisał: > > dzięki, to coś dla mnie, a przedziwnym zrządzeniem losu nawet mam dość > > pieniędzy > Na co pieniedzy, bo nie zalapalam? na książkę oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 10.11.06, 19:57 Wlasnie slucham "Heartattack And Vine". Przytocze fragment recenzji z "New Musical Express": "Glos Waitsa nie brzmi juz jak jego wlasny, lecz raczej jakby byl wlasnoscia 13 roznych portorykanskich rodzin, ktorych wspolna krewna jest gruzlica...Ten facet jest wielki, nawet z kaca potrafi uczynic rzecz najwyzszej rangi!" Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 15.11.06, 13:31 Czy ktos moze czytal biografie Ptaszyna? www.empik.com/showobject.jsp?objectId=2292651¤tCategory=1050400 Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 18:48 Ano czytamy, czytamy. Znowu Cortazara. Tym razem "Książkę dla Manuela". W niej zamiast jazzu jak w "Grze w klasy" przewijają się motywy muzyki Stockhausena i innej aleatoryki Książkę polecam jak i wszystko inne Cortazara, który jesttematem mojej pracy magisterskiej Odpowiedz Link Zgłoś
mmagy Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 19:17 Zadie Smith Łowca autografów, męczy mnie... ale Białe Zęby też momentami do ziewu doprowadzały, zwłaszcza na początku Odpowiedz Link Zgłoś
kod_kreskowy Re: co aktualnie czytamy? 21.11.06, 21:53 czytamy "Intimacy" Hanifa Kureishiego Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 22.11.06, 09:58 Sztuko jaki jest tytuł pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 22.11.06, 09:59 Wyciągnęłam moje archiwum , kilka kilogramów książek o Breslau Wrocław i sobie spaceruję wrocławskimi uliczkami Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 24.11.06, 17:38 Tytuł pracy roboczy jak na razie, bo dopiero na 4 roku jestem, ale póki co jest to Cortazara wizja człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 00:32 Dziękuję) Może będzie można kiedyś przeczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 11:37 Ja nadal chodzę po wrocławskich ulicach... Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 11:46 "Fakultet snów" Chateaureynauda. Odpowiedz Link Zgłoś
libl Re: co aktualnie czytamy? 25.11.06, 21:39 Lubię motto z tej książki: "Chcę spać! Sen raczej milszy mi niż życie." ("Leta", Baudelaire). Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:13 libl napisał: > Lubię motto z tej książki: "Chcę spać! Sen raczej milszy mi niż życie." ("Leta" > , > Baudelaire). Tylko motto? Tez lubie poezje Baudelaire. Aktualnie "Zycie - Instrukcja obslugi" - Pereca i "Zart" Kundery. Topornie mi idzie, moze do konca roku sie wyrobie Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:45 Agnieszka Drotkiewiczaris-London-Dachau.Siegnelam po ta ksiazke po raz kolejny.Bo najnowszej jej ksiazki jeszcze nie mam.Ale jak tylko bede mogla,to sobie kupie.Bo Drotkiewicz to swietna pisarka.Polecam Wam wszystkim.Jesli lubicie Dorote Maslowska(a jak mozna jej nie lubiec) to proza Drotkiewicz tez Sie wam spodoba.Obie sa kolezankami.Warto siegnac po taka lekture Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 20:50 Dobra jest? Wlasnie tez sie przymierzam. Sporo w "Lampie" o niej i jej samej. A "Pawia..." jeszcze nie czytalam. Moze Mikolaj mi przyniesie? Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 05.12.06, 21:10 No wlasnie.Co przyniesie Mikolaj? Ja licze na cos do poczytania i na cos do posluchania No i moze na jakis nowy ciuszek Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: co aktualnie czytamy? 06.12.06, 23:07 Klucz Hirama a potem będzie Drugi Mesjasz Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 11.12.06, 20:18 "Zwal" Slawomira Shuty.Bo wczesniej nie bylo okazji. A teraz jest.Na Mikolaja dostalam.Czytam i jestem zachwyconaFajowa ksiazka.Przeczytajcie!Trzeba.Wspaniala rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: co aktualnie czytamy? 11.12.06, 23:34 Czytam Marqueza opowiadania po niemiecku. Zazwyczaj niemiecki mi nie wadzi , wręcz przeciwnie. Ale tu jakiś zgrzyt... Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 23.12.06, 19:50 na "zwał" się namierzam od dłuższego czasu, trzeba będzie w końcu przeczytać. dopiero co skończyłem biografię waitsa (dzięki jazzfoxy, a teraz czytam na zmianę "drogę chuang tzu" thomasa mertona i "śladami junga" kazimierza pajora. Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 30.12.06, 21:13 "Martyna i inne opowiadania o milosci"Trojka autorow:Janusz L.Wisniewski(to z jego wzgledu kupilam ta ksiazke),Renata Palka-Smagorzewska i Mariusz Makowski opowiadaja o mlodych kobietach,ktore sa uwiklane we wspolczesna codziennosc,szukaja wlasnej drogi do samorealizacji.Swietna ksiazka!!!Fajnie sie to czyta.Polecam!!!Slucham do tego Brada I Pata.Swietny klimat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 03.04.07, 22:01 Jestem po lekturze najnowszej książki Amosa Oza "Jak uleczyć fanatyka". To trzy eseje na temat fanatyzmu. Wygłoszone po 11 września 2001. Świetnie napisane. Ciekawie i błyskotliwie. Nie czytałam żadnej jego powieści. Co polecacie? Jakie są książki Oza? Odpowiedz Link Zgłoś
patjopek Re: co aktualnie czytamy? 04.04.07, 17:48 jazzfoxy napisała: > Jestem po lekturze najnowszej książki Amosa Oza "Jak uleczyć fanatyka". > To trzy eseje na temat fanatyzmu. Wygłoszone po 11 września 2001. > Świetnie napisane. Ciekawie i błyskotliwie. > Nie czytałam żadnej jego powieści. Co polecacie? Jakie są książki Oza? Ja Oza niestety nie znam.Poszukam.Fanatyzm to ciekawy temat.Troche o tym ostatnio myslalam.Ja czytam "Apokalipso"-mloda polska literatura.Swietna lektura.Ksiazke napisal Max Cegielski-znacie go moze z Masala Sound System albo z tvp kultura.Wartka i ciekawa akcja,powiesc o milosci,napisana wspolczesnym ,zrozumialym jezykiem(sa cytaty z zespolow hiphopowych!!!).Cos o mlodych i dla mlodych.Naprawde fajna rzecz.Polecam))) Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.04.07, 21:55 Cegielski wydał kilka książek. O czym on pisze ciekawam? U mnie teraz "Goła pionierka" Konanowa. Skaczę po literaturze. Murakami, Oz, Konanow i już Kundera czeka. Cały świat w zasięgu wzroku Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 05.04.07, 20:12 Moge polecic jedna ksiazke Amosa Oza:"Nie mow noc"-swietna rzecz-jedyna jego powiesc,ktora znam... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: co aktualnie czytamy? 07.04.07, 00:35 czytam "słownik chazarski" nie polecam w kolejce mam haartowe wydanie lenina Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 13.04.07, 22:13 fnoll napisał: > czytam "słownik chazarski" Milorada Pavicia? Podobno świetnie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
libl Re: co aktualnie czytamy? 13.04.07, 22:17 jazzfoxy napisała: > fnoll napisał: > > czytam "słownik chazarski" > Milorada Pavicia? Podobno świetnie pisze. Dotychczas tylko entuzjastyczne zdania o tej książce słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
double_please Re: co aktualnie czytamy? 14.04.07, 02:40 a ktora wersje "slownika chazarskiego", zenska czy meska? skoro juz jestescie w tym temacie, to dobrze siegnac po "13-te plemie" Arthura Koestlera. Nie wiem czy jest polski przeklad, ale angielski oryginal dostepny jest w calosci na necie. Odpowiedz Link Zgłoś
double_please Re: co aktualnie czytamy? 07.04.07, 08:51 wyznanie pisarza amerykanskiego Paula Theroux o tym jak zostal seksualnym wiezniem w Zambii mial szczescie, HIV wtedy nie istnial; co prawda wydarzylo to sie w Xmas a nie w Easter, ale nic nie szkodzi, ciekawa lektura www.granta.com/extracts/2090 This took place forty years ago in Africa, and still I ponder it—the opportunity, the self-deception, the sex, the power, the fear, the confrontation, the foolishness, all the wrongness. The incident has informed one of my early novels and several short stories. It was something like First Contact, the classic encounter between the wanderer and the hidden indigenous person, the meeting of people who are such utter strangers to each other that one side sees a ghost and the other side suspects an opportunity. It won’t leave my mind. I had gone from America to Africa and had been there for almost a year: Nyasaland. Independence came and with it a new name, Malawi. I was a teacher in a small school. I spoke the language, Chichewa. I had a house and even a cook, a Yao Muslim named Jika. My cook had a cook of his own, a young boy, Ismail. We were content in the bush, a corner of the southern highlands, red dust, bad roads, ragged people. Apart from the clammy cold season, June to August, none of this seemed strange. I had been expecting this Africa and I liked it. I used to say: I’ll get culture shock when I go back home. With Christmas approaching I went via a roundabout route to Zambia and on Christmas Eve was sitting in an almost empty and rather dirty bar outside Lusaka, talking to the only other drinkers, a man and woman. ‘This is for you,’ I said, giving the man a bottle of beer. ‘And this is for your wife. Happy Christmas.’ ‘Happy Christmas to you,’ the man said. ‘But she is not my wife. She is my sister. And she likes you very much.’ At closing time they invited me to their house. This involved a long taxi ride into the bush. ‘Happy Christmas. You give him money.’ I paid. They led me to a hut. I was shown a small room, the woman followed me in. I stepped on a sleeping child—there was a squawk—and the woman woke him and shooed him from his blanket into the next room. Then she sat me down, and she undressed me, and we made love on the warm patch on the blanket where the child had been lying. That was pleasant. I had had a year of women in Malawi, the casual okay, the smiles, the fooling, Jika’s bantering, Ismail’s leers. But, in the morning, when I said I had to leave, to go to my hotel in Lusaka, the woman—Nina— said, ‘No. It is Christmas,’ and made a fuss. The brother—George—overhearing, came into the room and said that it was time to go to the bar. It was hardly eight in the morning; yet we went, and drank all day, and whenever beer was ordered, they said, ‘Mzungu’—the white man is paying, and I paid. We were all drunk by mid-afternoon. The woman was taunted for being with a white man. She answered back, drunkenly. The brother stopped several angry men from hitting her. Loud, drunken fights began in the bar. We went back to the village hut and I lay half-sick in the stinking room. Nina undressed me and sat on me and laughed, and jeered at me. I was dressing in the morning when she asked me where I was going. Once again, I said I had to leave. ‘No. It is Boxing Day.’ And she summoned her brother. ‘We go,’ George said and tapped my shoulder and smiled. His smile meant: You do what I tell you to do. We spent Boxing Day as we had done Christmas: the bar, beer, fights, abuse, and finally that dizzy nauseating feeling of mid-afternoon drunkenness. Another night, Nina’s laughter in her orgasm and in the morning the reminder that I was trapped. ‘You stay!’ In her refusal to let me go was not just nastiness but a hint of threat. And her brother backed her up, sometimes accusing me of not respecting them. ‘You don’t like us!’ When I protested that of course I did, they smiled and we ate boiled eggs or cold peeled cassava roots or a whitish porridge, and then off we went to the bar, to get drunk again in the filthy place. And as she grew drunker she pawed me and promised me sex—now an almost frightening thought. Another day passed and I realized I did not know these people at all. The food was disgusting. The hut was horrible. The village was unfriendly, the bar was outright hostile. The beer drinking was making me ill. I was the only mzungu in the place—as far as I knew, the only one for miles around. The language that I knew—Chichewa—was not their language, though they spoke it. Their own language—Bemba, I think—was incomprehensible to me, and I knew they were plotting against me when they spoke it—quickly, muttering, so that I wouldn’t know what they were saying. I belonged to them, like a valuable animal they had poached. Whenever they wanted money for beer, for snacks, for presents, for whatever reason, they demanded it from me. When I handed it over they were excessively friendly, the woman kissing me, licking my face, pretending to be submissive; her brother and the hangers-on praising me, praising America, saying Britain was bloody shit and asking me to let them wear my sunglasses. That first night I had been wearing a light-coloured suit. The suit was now rumpled and stained; my shirt was a sweaty mess. They were the only clothes I had. They said what a great friend I was, but I knew better: I was a captive. They were out of money. My weakness and arrogance had sent me straying into their world from my own world. And I represented something to them—money, certainly; prestige, perhaps; style, maybe. After the first night we never had a sober conversation. I was a colour, a white man, a mzungu. I had been captured and they wanted to keep me: I was useful. When they said, as they often did, ‘You no go!’ I was afraid, because they spoke with such irrational loudness and threat. The boldness in Nina that had attracted me I now feared as wildness. Drinking deafened her and made her a bully as cruel as her brother. George peered at me with odd brown-spotted eyes, as though at an enemy. Sometimes at night I was wakened by the human stinks in the hut. I think it was the fourth day. My terror was so great and the days so similar I lost track of time. We went to the bar in the morning and at noon they were still drinking—I had lost my taste for it, as I had lost my libido; I just stood there and paid with my diminishing wad of kwacha notes. I said, ‘I’m going to the chimbudzi.’ ‘Go with him,’ Nina said to one of the tough boys hovering near. I protested. ‘He will not come back,’ she said, and I realized how shrewd she was. She had read my mind, another suggestion of her malevolence. I took off my suit jacket and folded it on the bar. ‘Here’s my jacket, here’s some money. Buy me a beer, get some for yourselves, and hand over the jacket when I get back.’ The chimbudzi was outside the bar, a roofless shed behind the tin-roofed building, upright bamboos and poles. Maggots squirmed in the shallow bog hole. I stood there and was too disgusted even to unzip, and then I stepped outside, looked around, and seeing no one, I ran—at first cautiously, then really hard until I got to the road and flagged down a car. Of course the man stopped. He was African, I was white, it was Christmas, he needed money for petrol. He took me to my hotel: I had not slept even one night there. I asked him Odpowiedz Link Zgłoś
libl Re: co aktualnie czytamy? 12.04.07, 21:48 jazzfoxy napisała: > Kurt Vonnegut nie żyje "Zdarza się..." (( Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: co aktualnie czytamy? 12.04.07, 23:28 libl napisał: > jazzfoxy napisała: > > Kurt Vonnegut nie żyje > > "Zdarza się..." (( > Zdarza się...(( Na Tralfamadorii ,sposrod wszystkich Ziemian najbardziej lubią Charlesa Darwina,który uczyl,ze ten,kto umiera,powinien umrzec,ze kazdy trup,to krok naprzod w rozwoju.Zdarza sie i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
double_please rzeznia nr5 i kocia kolyska=tego nigdy nie zapomne 13.04.07, 11:32 a skoro juz jestesmy przy tematyce smierci, to proponuje wspanialy opis smierci Stalina z ksiazki “The Wolf of the Kremlin” Stuarta Kahana. Late in the evening of Sunday, March 1, 1953, the members of the new Presidium met in Stalin's office at the Kremlin. This was a typical time for a meeting with Stalin. ... Lazar got right to the point. He proposed that a committee be appointed to study the case of the doctors who had been arrested and charged with "this so- called plot." "There has been no evidence offered against them, and they have been languishing in prison these past couple of months." Stalin, who previously had taken control of the matter, still had not set a trial date or determined exactly what he wanted to do with them. That was only part of the two-pronged attack. Lazar also demanded that Stalin immediately revoke his orders on the deportation and killing of Soviet Jews. Stalin was shocked. He bolted upright in his chair, his eyes wide, disbelieving what he had heard. Lazar didn't hesitate. He quickly called for a vote. One by one right hands were raised around the desk. Only Beria and Khrushchev stepped back. They would have no part in such a decision. Lazar looked at his onetime protege {Kruschev}. The short, bald man averted his gaze and instead stared at Stalin. Stalin's face turned beet red. He rose from his chair and slammed his right fist onto the desk. "Huyisosy" - 'cocksuckers,' he screamed at the top of his lungs. "Huyisosy. Uyobvay" - 'Get the fuck out!' "Pasasis huy" - 'Suck a prick!' He was ranting. The members backed up. Only Lazar held his ground. "If we do not leave your office freely, the Red Army will occupy the Kremlin." Stalin shot a glance at Beria. Lavrenti cowered in a corner. His hand was upturned, his head shook from side to side. Stalin came around to the front of the desk. He was shaking visibly now. Spittle appeared at the corners of his mouth. He poked a finger hard into Lazar's chest. "At yibis at mina - 'Get the fuck away from me.' At yibis at mina. Kurva - 'whore' - kurva, kurva." He turned to reach for the button to summon the guards, but Mikoyan and Molotov pushed his hand away. Stalin fell backward, tripping on the edge of the carpet. He collapsed like a sack of potatoes, his head hitting the side of the desk. He lay motionless, his eyes riveted to the ceiling, saliva dripping into his mustache. The others in the room were paralyzed, looking in horror at their master, who was crumpled up at their feet. Stalin began to groan. Bulganin rushed to him. Molotov wheeled toward the medicine cabinet. Lazar picked up the lead crystal paperweight from the desk and hurled it against the glass door of the cabinet. It shattered. Voroshilov stood by the door to deter anyone from leaving or entering. Only Beria wanted to escape. Lazar reached in for a bottle, gripped the one with the clear liquid, and slapped it into Molotov's hand. Bulganin cradled Stalin's head in the crook of his arm. His eyes were fixed straight ahead as if he were in a catatonic state. Molotov held the bottle to Stalin's lips. Bulganin squeezed the leader's cheeks. His mouth opened and Molotov poured the liquid in. Stalin drank from the bottle automatically. There were only two swallows left. He finished and closed his eyes. Bulganin continued to hold his leader's head in his arms. He was rocking him gently. Stalin's breathing started to return to normal. The redness in his face faded. Each one in the room looked at the other. Some had tears in their eyes. No a single word was spoken. It was nearly over. Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: co aktualnie czytamy? 14.04.07, 15:31 wczoraj skonczylem czytac ksiazke Drago Jancar'a "Galernik" wyd przez PIW w 1988. Zwrocila moja uwage na forum ksiazki, tym bardziej ze poruszala problemy typowo egzystencjalne, tudziez ocierajace sie o historie. Ciekawa ksiazka. Glowny bohater tula sie po sredniowiecznej Europie, zdominowanej rzadami swietej inkwizycji, posrod plonocych stosow, wsrod ludzi, ktorzy we wszystkim i w kazdym widzieli diabla, posrod wybuchajacej epidemii dzumy. Jesli ktokolwiek mialby ja kiedykolwiek sfilmowac wyobrazam sobie te ekranizacje podobna do filmu Podróż do Nowej Ziemi (The New World)z 2005, gdzie znaczacym jest obraz a nie slowo, przemyslenia glownego bohatera, jego przekaz obrazowy, oczywiscie nie da sie uniknac, dlatego jego wlasne przemyslenia powiny byc rowniez zwerbalizowane w formie monologu.., tak to widze. pozdr --- "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie, zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony" Odpowiedz Link Zgłoś
double_please Re: co aktualnie czytamy? 15.04.07, 09:15 pozostajac przy tematyce smierci... czy znacie to wstrzasajace opowiadanie pt "Przedludzie", ktore napisal Philip K Dick, ktore podobnie jak tworczosc Kurta Vonneguta, nie tak calkiem science-fiction jest Przez kępę cyprysów Walter, który bawił się w króla gór, zobaczył białą ciężarówkę i wiedział, co to jest. To ciężarówka aborcyjna, pomyślał, przyjeżdża po jakieś dziecko, żeby je zabrać na skrobankę poporodową w ośrodku aborcyjnym. Może to moi rodzice ją wezwali, pomyślał. Po mnie. Uciekł i schował się w jeżynach czując ukłucia kolców, ale myślał, że lepsze to, niż gdyby mu mieli wyssać powietrze z płuc. Tak oni to robią; zbiorową skrobankę wszystkim dzieciom, które tam mają. Jest taka specjalna duża komora. Dla dzieci, których nikt nie chce. Kryjąc się głębiej w jeżynach nadsłuchiwał, czy samochód się zatrzymuje. Nadal słyszał silnik. - Jestem niewidoczny - powiedział sam do siebie cytując Oberona ze Snu nocy letniej, którego grał w piątej klasie. Po tych słowach nikt go już nie widział. Może to magiczne zaklęcie zadziała i w życiu. Powtórzył więc jeszcze raz "Jestem niewidzialny". Widział jednak, że nie jest. Widział swoje ręce, nogi, buty i wiedział, że wszyscy - jego matka i ojciec, a zwłaszcza obsługa ciężarówki aborcyjnej, też mogą go zobaczyć. Jeżeli go znajdą. Jeżeli to jego szukają tym razem. Szkoda, że nie jest królem. Byłby cały posypany czarodziejskim proszkiem, miałby lśniącą koronę, rządził krainą elfów i mógłby się zawsze zwierzyć wiernemu Pukowi. Albo prosić go o radę. Na przykład, kiedy pokłóciłby się ze swoją żoną Tytanią. Widocznie, pomyślał, zaklęcia nie zawsze się sprawdzają. Mrużył oczy od słońca, ale głównie słuchał silnika ciężarówki aborcyjnej. Nadal było go słychać i w Walterze narastała nadzieja w miarę, jak odgłos się oddalał. Jakiś inny dzieciak zostanie zabrany do ośrodka aborcyjnego, ktoś z drugiego końca ulicy. Roztrzęsiony i podrapany z trudem wyplątał się z jeżyn i na miękkich nogach ruszył w stronę domu. Po drodze rozpłakał się, głównie z bólu od licznych zadrapań, lecz także ze strachu i ulgi. - O Boże! - wykrzyknęła matka na jego widok. - Coś ty, na Boga, robił? - Ja... widziałem... ciężarówkę aborcyjną - powiedział przez łzy. - I myślałeś, że to po ciebie? W milczeniu kiwnął głową. - Posłuchaj, Walterze - powiedziała Cynthia Best przyklękając i ujmując jego drżące dłonie. - Obiecuję ci, ja i twój ojciec obiecujemy ci, że nigdy cię nie odeślemy do Centrum Powiatowego. Zresztą, jesteś już za duży. Zabierają tylko dzieci do dwunastego roku życia. - A Jeff Vogel? - Rodzice oddali go tuż przed wejściem w życie nowego prawa. Teraz zgodnie z prawem nie można by go zabrać. Ciebie też nie mogą zabrać. Zrozum, ty masz duszę. Prawo mówi, że dwunastoletni chłopiec ma duszę. Nie możesz więc być zabrany do Centrum Powiatowego. Rozumiesz? Jesteś bezpieczny. Ilekroć widzisz ciężarówkę aborcyjną, wiedz, że to nie po ciebie. Nigdy po ciebie. Rozumiesz? To po jakieś inne, młodsze dziecko, które nie ma jeszcze duszy, po przedczłowieka. - Nie czuję, że uzyskałem duszę; czuję się tak, jakbym zawsze miał duszę - powiedział ze spuszczoną głową, nie patrząc na matkę. - To kwestia prawna - powiedziała jego matka pośpiesznie. - Ściśle uzależniona od wieku. A ty ten wiek osiągnąłeś. Kościół Świadków przeforsował w Kongresie ustawę w tej sprawie... właściwie kościół chciał nawet ustalić niższą granicę; twierdził, że dusza wstępuje w ciało w wieku trzech lat, ale uchwalono ustawę kompromisową. Dla ciebie najważniejsze jest, że z punktu widzenia prawa jesteś bezpieczny, niezależnie od tego, co sam czujesz, rozumiesz? - Tak - powiedział kiwając głową. - Przecież wiesz to wszystko? - A wiesz, jak to jest, kiedy się czeka codziennie, czy ktoś nie przyjdzie i nie wepchnie cię do klatki w ciężarówce... - wybuchnął gniewem i żalem. - Twoje obawy są nieuzasadnione. - Widziałem, jak zabierali Jeffa Vogela. Płakał, a oni otworzyli tył ciężarówki, wepchnęli go do środka i zamknęli. - To było dwa lata temu. Jesteś tchórzem. - Matka spojrzała na niego gniewnie. - Twój dziadek by cię wychłostał, gdyby cię teraz zobaczył i usłyszał, co mówisz. Twój ojciec nie. On by się tylko uśmiechał i powiedział coś od rzeczy. Minęły dwa lata i dobrze wiesz, że przekroczyłeś limit wieku! Jak... - szukała odpowiedniego słowa. - Jesteś zdeprawowany. - On już nie wrócił. - Może ktoś, kto chciał mieć dziecko, pojechał do Centrum Powiatowego, znalazł go i adoptował. Może ma teraz lepszy zestaw rodziców, którzy go lubią. Trzyma się je tam trzydzieści dni, zanim się je zlikwiduje. To znaczy uśpi - poprawiła się. Walter nie poczuł się uspokojony. Wiedział, że "uśpić" kogoś to określenie z języka mafii. Odsunął się od matki nie szukając już u niej pocieszenia. Była u niego przegrana; ujawniła coś o sobie, jakieś źródło swoich przekonań, myśli, może nawet czynów. Postępowania ich wszystkich. Wiem, myślał, że nie jestem inny teraz niż dwa lata temu. Jeżeli według prawa mam duszę teraz, to miałem duszę i wtedy albo wcale nie mamy dusz i jedyną prawdziwą rzeczą jest ta okropna ciężarówka z zakratowanymi okienkami zabierająca dzieci nie chciane przez rodziców, którzy korzystają z rozszerzenia starego prawa do usuwania ciąży, pozwalającego na zabijanie nie chcianych dzieci, zanim przyszły na świat. Ponieważ nie miały "duszy" ani "osobowości", wolno było je wyssać pompą próżniową, co trwało mniej niż dwie minuty. Doktor mógł przeprowadzić setkę takich zabiegów dziennie i było to zgodne z prawem, ponieważ nie narodzone dziecko nie było "człowiekiem". Było "przedczłowiekiem". Potem tylko przesunięto datę uzyskania człowieczeństwa. Kongres wprowadził prosty test określający przybliżony wiek, kiedy dusza wstępuje w ciało. Wyznaczała to zdolność rozwiązywania zadań algebraicznych. Do tego czasu były tylko ciała, zwierzęce instynkty i ciała, zwierzęce odruchy i reakcje na bodźce. Jak psy Pawłowa, kiedy widziały strużkę wody sączącą się spod drzwi laboratorium w Leningradzie; "wiedziały", ale nie były ludźmi. Ja chyba jestem człowiekiem, pomyślał Walter, podnosząc wzrok na szarą, surową twarz matki z twardymi oczami i wyrazem ponurej racjonalności. Jestem taki sam jak ty, myślał. Hej, dobrze jest być człowiekiem, nie trzeba się wtedy bać, że przyjedzie po ciebie biała ciężarówka. - Widzę, że ci ulżyło - zauważyła matka. - Obniżyłam twój próg lęku. - Nie jestem taki głupi - powiedział Walter. Przeszło, minęło. Ciężarówka odjechała i nie zabrała go. Ale za kilka dni wróci. Krąży nieustannie. Przynajmniej miał przed sobą te kilka dni. A potem znów ten widok... wolałbym nie wiedzieć, że wysysają powietrze z płuc dzieci, które tam wywożą, myślał. Tak je likwidują. Dlaczego? Ojciec mówił, że tak jest taniej. Oszczędza się pieniądze podatników. Pomyślał o podatnikach i o tym, jak taki podatnik może wyglądać. Jak ktoś, kto wykrzywia się gniewem na widok każdego dziecka. Kto nie odpowiada dzieciom na pytania. Chuda twarz wiecznie skrzywiona, oczy rozbiegane. A może tłusta; jedno albo drugie. Bardziej przerażała go ta chuda; nie cieszyła się życiem i nie chciała nowego życia. Wysyłała komunikat "Umrzyj, idź sobie, przepadnij, zniknij". Ciężarówka aborcyjna jest jej narzędziem i dowodem na jej istnienie. - Mamo - spytał - jak można zamknąć Centrum Powiatowe? Wiesz, klinikę aborcyjną, do której zabierają niemowlęta i małe dzieci. - Należy się zwrócić z petycją do Rady Powiatowej. - A wiesz, co ja bym zrobił? Poczekałbym, aż tam nie będzie dzieci, tylko pracownicy, i wrzucił tam bombę. - Nie mów tak! - przerwała mu gniewnie matka i jej twarz nabrała surowego wyrazu chudego podatnika. Poczuł lęk, własna matka budziła w nim lęk. Zimne i mętne oczy są zwierciadłem pustki, nie ma za nimi duszy. To wy nie macie dusz, pomyślał, wy i wasze chude wezwania do nieistnienia. Nie my. I wybiegł na dwór bawić s Odpowiedz Link Zgłoś
morfinka_i_strzykawusia Re: co aktualnie czytamy? 15.04.07, 00:51 Gazatke wieziennom oddazialu zamknietego. w Orzyszu. Odpowiedz Link Zgłoś
miles9 Re: co aktualnie czytamy? 24.09.07, 08:33 Wczoraj wieczorkiem skończyłem - "Dzikie lata, muzyka i mit Toma Waitsa" Jaya S.Jacobsa. Bardzo ciekawa lektura, polecam wszystkim tym, którym głos i muzyka Toma Waitsa są bliskie. m9 Odpowiedz Link Zgłoś
double_please zdradze ci, foxy, cala prawde 26.09.07, 12:11 ostatnio niczego nie czytamy, poza tworczoscia dzezmenki Dow Jones,,... Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: zdradze ci, foxy, cala prawde 10.10.07, 16:10 To cała prawda o Tobie? Miles i jak Tom Waits? Warto? Na pewno... Czytam teraz "Wyjechali" Sebalda. A już jutro literacki Nobel. Kogo obstawiacie? Może w końcu Roth? Ja kibicuję Różewiczowi, ale pewnie znów jakaś egzotyczna literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
koss.ania Re: co aktualnie czytamy? 04.12.07, 17:49 Wyobrazcie sobie, ze dopiero teraz dorwałam sie do "Ja Miles" bo wczesniej byłam totalnie zrusyfikowana pod wzgledem lektur, ale na szczescie moge sobie pozwolic juz na cos inszego.. Biografia Milesa jest dobra jak sukinsyn, jezyk soczysty, wyrazisty i dosadny, super sie czyta! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 04.12.07, 19:31 Z rosyjskiej właśnie skończyłam czytać Wiktora Jerofiejewa "Życie z idiotą". Mocna lektura. Proszę nie mylić z Wieniediktem Jerofiejewem, tym od "Moskwy - Pietuszki". Równie świetnym pisarzem. Ciekawa jestem Aniu czy znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
koss.ania Re: co aktualnie czytamy? 05.12.07, 18:35 Słyszeć słyszalam, ale nie mialam czasu zbytnio na literaturę aż tak współczesną, sądze jednak ze teraz to sie zmieni, i ponadrabiam zaległości, które mi sie nawarstwiły.. Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: co aktualnie czytamy? 09.12.07, 00:15 jakiś czas temu skończyłem czytać "W drodze" Jacka Kerouac'a, książka pochłonęła mnie całkowicie, oraz "Inny kraj" James'a Baldwin'a, naprawdę mocny temat, obecnie "Archiwum Jezusa" Michael'a Baigent'a, niedługo znowóż wrócę na łono jazzu... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 19.12.07, 20:42 Biografia Billie Holiday, napisana tak sobie, nie podoba mi się styl i chaotyczność, ale dużo ciekawych rzeczy o Billie i czarnym jazzie. Mam zagadkę: kto wymyślił jej pseudonim Lady Day? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagy Re: co aktualnie czytamy? 20.12.07, 23:03 Słyszałam ostatnio w radiowej trójce o nowo wydanej biografii Toma Waitsa, niestety nie zapamiętałam tytułu i autora, bo mnie drogowi wariaci rozpraszali. Jeśli ktoś z was ma namiary na tę książkę, napiszcie proszę. Recenzja była super. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagy Re: co aktualnie czytamy? 21.12.07, 07:56 już znalazłam, chodziło mi o "Dzikie lata, muzyka i mit Toma Waitsa" Jaya S.Jacobsa. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: co aktualnie czytamy? 24.12.07, 10:06 Przeczytalam ostatnio "Wscieklego psa" Wojciech a Tochmana (ktora to ksiazke zakupilam w ramach prezentu dla narzeczonego - najnowszy zbior reportazy, czesc z nich znalam z gazety, reszta, jak zwykle, poraza. Goraco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
dalemanga "Maiden Castle" 26.12.07, 17:50 autor John Cowper Powys. Pojecia nie mam, co poeta mial na mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 30.12.07, 21:55 www.czarne.com.pl/usedom/czarne2.html na sierpień 2008 wydawnictwo czarne zapowiada książkę "moja jedyna miłość", autor: gilad atzmon. ciekawe czy ten i czy książka jest o jazzie? zapowiedź pierwsza pozdr, p Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: co aktualnie czytamy? 07.07.08, 16:57 Czytam dużo, a teraz na urlopie sięgnęłam po kryminał Izzo "Total Cheops". Ciekawostką jest, że druga część nosi tytuł "Solea"..., ale nie o tym chciałam. Rzecz się dzieje w Marsylii, a główni bohaterzy słuchają jazzu. W klubie Peano gra Petrucciani z synem i Aldo Romano. Poza tym ona słucha Paco de Lucii. I od razu robi się ciekawiej Poza tym czytam Isherwood'a "Pan Norris się przesiada". Muzyki tu niestety nie ma, ale na kanwie tej powieści, powstał "Kabaret". Co ciekawego polecacie na lato? Tu stary, ciekawy link o literaturze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=47629997&a=61253242 Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: co aktualnie czytamy? 12.07.08, 09:25 właśnie przeczytałem "ciemny las" stasiuka. to sztuka o migracjach przedstawionych nieco niezgodnie z polityczną poprawnościa, ale z dużym poczuciem humoru. polecam też "noc" stasiuka (nawet bardziej), to z kolei sztuka na temat wzajemnych relacji i stereotypów germańsko-słowiańskich. zaśmiewałem się do łez. pozdr, p Odpowiedz Link Zgłoś
latarnick Re: co aktualnie czytamy? 13.07.08, 02:30 fakt ze nie ma jazzu u Isherwooda, ktory byl kochankiem W.H.Audena, mnie nie dziwi... jazz to za ciezka muza dla gejow Odpowiedz Link Zgłoś