Dodaj do ulubionych

Najbardziej powalajacy riff

IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.03.03, 12:03

Rankingow i plebiscytow ciag dalszy. Swietnych riffow bylo mnostwo, ale ja
pierwszenstwo przyznaje riffowi The Egde'a z Discothecue. Nie jestem wielkim
fanem tego zespolu ale ten riff jest po prostu genialny.
Obserwuj wątek
    • Gość: luukasz4 Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 24.03.03, 12:23
      no nie, raczej cos z klasyki, np Whole lotta love
    • Gość: esde Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.03, 13:47
      i can't get no satisfaction w wykonaniu wiadomo kogo
      • Gość: luukasz4 Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 24.03.03, 15:27
        Gość portalu: esde napisał(a):

        > i can't get no satisfaction w wykonaniu wiadomo kogo

        o, tez bardzo dobrze
    • frank4 Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 14:14
      Gość portalu: Banan napisał(a):

      >
      > Rankingow i plebiscytow ciag dalszy. Swietnych riffow bylo mnostwo, ale ja
      > pierwszenstwo przyznaje riffowi The Egde'a z Discothecue. Nie jestem wielkim
      > fanem tego zespolu ale ten riff jest po prostu genialny.

      Billy Gibbons - ZZ Top (Po reaktywacji). Wymieniać nie będę - jest tego za
      dużo - generalnie większość jest fantastyczna. :o)))))
    • madee1 Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 15:36
      Sweet Child Of Mine - Guns'n'Roses
      • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 15:44

        • nikka007 <jeb> 24.03.03, 20:51
          <jeb>, <jeb>, <jeb> !!!!!!!!!!!!!!
        • nikka007 Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 20:53
          "Kashmir" Led Zeppelin
          "Sad but true" Metallica
          "Eighties" Killing Joke
      • Gość: xamel Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.acn.pl 24.03.03, 15:46
        a moze Slayer ?
        dead skin mask i/lub south of heaven

        metallica ?
        enter sandman i/lub seek&destroy ?

        megadeath ?
        symphony of destruction i/lub secret place ?

        dalej mi sie nie chce myslec

        aha
        z polskich warto :
        Acid Drinkers
        Acidofillia, Slow and stoned (tez ogranicze sie do dwoch)

    • Gość: Lukas Klasyka przede wszystkim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 16:06
      Nie no ,ludzie,wyjezdzacie tu za jakimis suchotnikami z U2 ,a kazde dziecko
      wie ,ze najlepszy jest riff do "Smoke on the water" wiadomo kogo. W ogole
      wymienilbym duzo rzeczy tegoz zespolu - Black night (sicagniete co
      prawda),Burn,Lazy (czy to jest riff?) ,Flight of the rat ,Bloodsucker .
      • Gość: Banan Re: Klasyka przede wszystkim IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.03.03, 16:21

        Nie patrzymy kto to nagral tylko jak to brzmi. Riff z Discothecue ma po prostu
        moc, jest prosty choc rytmicznie niebanalny i swietnie brzmi bez niczego. Whole
        lotta love? OK, ale wyobrazmy sobie, ze nia ma perskusji w tle, South of heaven
        to samo. W Discothecue energia pochodzi tylko z gitary i dlatego napisalem ze
        to najbardziej powalajacy riff wg mnie.
        • luka Re: Klasyka przede wszystkim 24.03.03, 16:25
          A mi się wydaje świetny riff to kawałka "Nóż" zespołu Illusion.
      • vulture Re: Klasyka przede wszystkim 24.03.03, 16:35
        Gość portalu: Lukas napisał(a):

        > Nie no ,ludzie,wyjezdzacie tu za jakimis suchotnikami z U2 ,a kazde dziecko
        > wie ,ze najlepszy jest riff do "Smoke on the water" wiadomo kogo. W ogole
        > wymienilbym duzo rzeczy tegoz zespolu - Black night (sicagniete co
        > prawda),Burn,Lazy (czy to jest riff?) ,Flight of the rat ,Bloodsucker .


        Brawa dla tego pana - i piwo też. Popieram w 100%.
    • Gość: esde Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.03, 16:41
      no a co powiecie na "wild thing"? w tym pierwotnym wykonaniu chyba przez zespół
      The Troggs (?)
      albo DJ Hendrix "Voo Doo Child" ew "Purple haze"
    • Gość: As Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 24.03.03, 16:43
      Chyba przegapiliście pewien zespół i pewnego pana o którym mówiło się że jest
      królem riffów gitarowych.
      Iron Man, Sabbath Bloody Sabbath, Paranoid, Supernaut, Symptom Of The
      Universe ...
      • ihopeyouwilllikeme Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 18:33
        Zgaaaaaaadzam się!!!! Co do " Smoke..." też się zgadzam, dopisałem to, ale mnie
        wcześniej wylogowało sad(( I to nie tylko te wielkie hity. Jest taki np." The
        Shining " z mojej ukochanej płyty " The Eternal Idol ", i ma zajebisty riff (
        choć pewnie wielu, słuchających Sabbatów tylko z Ozzym go nie zna... )
        • Gość: As Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 24.03.03, 18:39
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > Zgaaaaaaadzam się!!!! Co do " Smoke..." też się zgadzam, dopisałem to, ale
          mnie
          >
          > wcześniej wylogowało sad(( I to nie tylko te wielkie hity. Jest taki np." The
          > Shining " z mojej ukochanej płyty " The Eternal Idol ", i ma zajebisty riff (
          > choć pewnie wielu, słuchających Sabbatów tylko z Ozzym go nie zna... )
          >


          Ja znam, i bardzo lubię tę piosenkę. To bez wątpienia jeden z lepszych kawałków
          BS bez Ozza. Swoją drogą słuchałem ostatnio "Eternal Idol" i muszę przyznać że
          ta płytka trzyma klimat, a "Scarlet Pimpernel" jest śliczną miniaturką.
      • omega.79 Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 21:23
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Chyba przegapiliście pewien zespół i pewnego pana o którym mówiło się że jest
        > królem riffów gitarowych.
        > Iron Man, Sabbath Bloody Sabbath, Paranoid, Supernaut, Symptom Of The
        > Universe ...

        Całkowicie się zgadzam. Ale najbardziej lubię riff z "Heaven & Hell" - dla mnie
        najlepszej piosenki Black Sabbath (z wg. mnie ich najlepszej płyty. Swoją drogą
        Eternal Idol też jest świetna, choć wolę jednak klimat z albumu Tyr).

        A do kolekcji riffów dorzuciłbym jeszcze "Prowler" Iron Maiden. Zawsze mnie
        zwala z nóg.
        • mapmuh Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 21:29
          A ja dorzucę "Ain't talkin' 'bout love" w wykonaniu Van Halen
          A jeśli to mają być dosłownie powalające riffy, to pozwolę sobie przypomnieć o ogranym, acz potężnym intro M.Knopflera do "Money for nothing"
          • mapmuh Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 21:58
            Teraz będę wiedział smile
            • mapmuh Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 22:06
              A co powiesz na link: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=24875 ?
              Czy nie nazwałeś nigdy tym słowem czegoś innego? Język jest tworem dynamicznym.
              • mapmuh Re: Najbardziej powalajacy riff 24.03.03, 22:10
                Wybaczcie śmiecenie. Zmęczony jestem i nie łapię, o co chodzi. Wątek Banana jest w porządku.
      • vulture Re: Najbardziej powalajacy riff 25.03.03, 20:40
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Chyba przegapiliście pewien zespół i pewnego pana o którym mówiło się że jest
        > królem riffów gitarowych.
        > Iron Man, Sabbath Bloody Sabbath


        Ależ tak!!! Zapomnieliśmy o The Cardigans!!! smile))
    • astir Re: kretyńskie pytanie 24.03.03, 20:01
      co to jest RIFF???
      • Gość: Banan Re: kretyńskie pytanie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 21:47

        Nie ma to jak wydac ocene nie wiedzac o co biega. Ale pomoge Ci
        wiem.onet.pl/wiem/00bc02.html
        • astir Re: kretyńskie słuchanie 25.03.03, 23:07
          To się nazywa 'babskie słuchanie muzyki'!
          Tyle lat żyłam w błogiej nieświadomości istnienia riff'u, ale wstydsad
          (się wstydzęsad(
    • Gość: scorpion18 Re: Najbardziej powalajacy riff IP: *.devs.ac-net.pl 24.03.03, 20:03
      Stawiam na "Enter Sandman" MetallicA.
    • Gość: tomjk Re: Najbardziej powalajacy riff IP: 217.98.105.* 25.03.03, 07:25
      nalepa - oni zaraz przyjdą tu.
    • aric Re: Najbardziej powalajacy riff 25.03.03, 08:34
      Zara, a Highway To Hel, Back in Black, albo If You Want Blood?? Toz to klasyka
      rifu, nie wspominając o prostocie i mocy.smile Jest tego jeszcze...
      A ktoś wymienił ZZ Top po reaktywacji. Kiedy oni sie reaktywowali, znaczy
      chodzi o płyty od Eliminatora?? No to ja poza kilkoma z tego okresy, wole
      jednak lata siedemdziesiątesmile La Grange (proste, że aż zatyka, przy odkręconej
      gałce wzmocnieniasmile, Heard It On The X, to samo, i wiele innych...
      A ktos wspominał o Symphony of Destruction?? Kiedys przy tym kawałku prawie
      zawału dostałem.smile) ech, to był sylwester...smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka