szczera prawda, jestem nałogowym słuchaczem radia (czyt. trójki, szczególnie
teraz gdy i Kaczkowska najcudniejsza i Mann zaspany i tylko starej cyganki
wczesnoporannej szkoda moc) a dzisiaj dwukrotnie przeżyłam stan prawie że
ekstatyczny - Magda Umer w audycji przed i popołudniowej '...przepraszam za
słonce, przepraszam za deszcz...'.
I refleksja taka może głupia bo kiedyś tam słyszałam, jak któryś z
prezenterów żalił się, że ludzie maile piszą: - co to za piosenka?
a to Niemen był z tych najpopularnirjszych przecież bo 'pod papugami'.
I durna myśl taka we łbie dzisiaj mi błysneła, szczególnie po wypowiedzi
Nowaka z okazji otrzymania przez zespół platynowej płyty: może nawet młodzi
ludzie chcieliby czasami posłuchać niektórych choć klasycznych epizodów
piosenki tzw. dawnej?
Gdzie Skaldowie melancholijni? gdzie Maryla energetyczna(no, wiem - w
rodzinie zastępczej)? gdzie Brekauci zbuntowani? gdzie najbardziej kolorowe
Czerwone Gitary? gdzie Niemen,Grechuta,Demarczyk, Klenczon, Dwa plus
Jeden,..................................................................?
Jak pełne mądrych słów i pięknych nut mamy w radiu całymi blokami poświęcone
jednemu z nich.
Gdy zostawiają już w cholerę nasz real i odchodzą w nieodgadnione wymiary.
ps: wiem, to nie to forum. ale leniwa jestem