Dodaj do ulubionych

Pytanie do bywalców

11.12.06, 23:14
Witam serdecznie. Jestem tutaj gościem. Chciałambym Was - melomanów i
bywalców muzycznych imprez - zapytać o jedną rzecz. Bo ja się nie znam, ale
mam wątpliwości.
Poszłam ostanio z dzieckiem do Opery Wrocławskiej (po remoncie, luksus,
exklusiv, złoto kapie z sufitu!) na balet Jezioro Łabędzie. Okazało się, że
balet był bez orkiestry - muzyka leciała z głośników. CZY TO JEST NORMALNE???
Obserwuj wątek
    • hrabia_ory Re: Pytanie do bywalców 11.12.06, 23:34
      Takie sztuczki można sobie odprawiać w miejskich ośrodkach kultury i
      świetlicach. W teatrze zawodowym to nie jest normalne jak na mój gust.
      Tymbardziej jeśli w programie nie było wyraźnie zaznaczone że jest to spektakl
      w wresji playback, bo w takim wypadku to już jest zwyczajne oszustwo.
      • jklk Re: Pytanie do bywalców 11.12.06, 23:49
        Niestety, na stronach internetowych Opery nie zająknęli się nawet o tym fakcie.
        Może jest to nasz wrocławskich wkład w rozwój współczesnej sztuki baletowej i
        musikalowej? - bo wczesniej spotkałam się z muzyką z playbacku także w Teatrze
        Muzycznym Capitol (jak się teraz szumnie nazywa śp. wrocławska operetka).
        No cóż, muszę zadzwonić do opery i ustalić na co trzeba się wybrać, żeby moje
        dziecko wreszcie mogło zobaczyć jak wygląda dyrygent i orkiestra smile
        • schaetzchen Re: Pytanie do bywalców 12.12.06, 07:06
          Takie sztuki sa na porządku dziennym również w operze warszawskiej (zawszwe jest
          to zaznaczone w programie). Oprócz oczywistych względów finansowych tłumaczą to
          tym, że... baletowi jest łatwiej. W graniu na żywo jakakolwiek zmiana tempa, czy
          frazowania może być dla tancerza katastrofalna. Podobno.
          • j1850ej.reszke Re: Pytanie do bywalców 12.12.06, 11:16
            Oczywiście.to jest często stosowany,niestety,sposób przedstawiania na scenie
            baletów. Wygodne to dla zespołu baletowego,bo rzeczywiście stałe tempo bez
            zmian,a jednocześnie dużo mniejsze koszty dla każdej dyrekcji,czy też tym
            bardziej impresariów organizujących zagraniczne tournee. Podobnie grane są
            prawie zawsze gościnne spektakle baletowe. Żałować należy,ale tak to najczęściej
            wygląda.

            Nie ma życia bez Sztuki i Sztuki bez życia. /Teodor Leszetycki /
            • debina6 Re: Pytanie do bywalców 12.12.06, 16:22
              a jest Pani pewna, że chociaż tancerze byli prawdziwi? Może była to projekcja hologramów - bardzo trudno odróżnić z odległości pow. 10metrów. Jeśli nikt się nie przewrócił, potknął etc. to znak, że całe przedstawienie było wirtualne.
              • jklk Re: Pytanie do bywalców 12.12.06, 19:00
                Tak, pewnie w tym kierunku pójdzie rozwój sztuk scenicznych smile
                • apfelbaum Re: Pytanie do bywalców 14.12.06, 00:21
                  Oburzamy się, a świat się zmienia.
                  Być może będziemy jak zapamiętaliz zwolennicy sygnalizowania czerwoną chorągwią
                  przejazd lokomotywy prze angielskie pola w latach 1830-tych.
                  Kto wie jak będzie... apf
    • x-man66 Re: Pytanie do bywalców 14.12.06, 13:15
      Ciekawe, czy istnieje tu jakaś korelacja z pieniędzmi ?

      W końcu tę muzykę ktoś nagrał ( może Pentium Symphonic Orchestra pod dyr.Stu
      Megahertza ? ) ktoś za to zapłacił a odtwarzać można kilka razy - nawet bez
      baletmistrzów.
      A czy jest to normalne ?
      O tempora, o mores - ciśnie się na klawiaturze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka