Dodaj do ulubionych

Jan Garbarek - płyty

04.01.07, 11:43
Ostatnio mam okazję posłuchać dużo muzyki Jana Garbarka więc podzielę się
niedługo refleksjami nt. jego muzyki. Może komuś się to przyda. Tymczasem
czekam na wasze propozycje płytowe związane z tym muzykiem.
Obserwuj wątek
    • koss.ania Re: Jan Garbarek - płyty 04.01.07, 12:26
      Temat Garbarka przewijal sie juz na forum, wklejam linki, ktore byc moze beda
      pomocnesmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=35518950&a=35520058
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=35391201&a=35391201
      Pozdrawiam!!
    • tabulatura Re: Jan Garbarek - płyty 04.01.07, 14:28
      Więc trochę zdublowałem ale nie do końca , mam nadzieję big_grin

    • tabulatura Re: Jan Garbarek - płyty 05.01.07, 15:53
      Tak jak obiecałem garść pierwszych odczuć odnośnie płyt Jana Garbarka. Gdy
      dostawałem je do przesłuchania to kolega mówił o 33 albumach autorskich. Okazało
      się jednak ,że cześć jest z udziałem gościnnym bądź jako wspólider. Ale to
      dobrze , bo pokazuje lepiej artystyczną twórczość. części płyt jeszcze nie
      przesłuchałem - głównie z lat 80-90 tych ale jak to zrobię także podzielę się
      wrażeniami. I jeszcze jedna uwaga rok wydania płyty może się nie zgadzać więc
      proszę o ewentualne korekty.
      Zaczynam

      Bleak house- Terje Rypdal (1968)
      Dziwna płyta smile Bardzo różnorodna, od piosenek rockowych (bodajże nawet sam
      Terje śpiewa !) po utwory na większe składy. Szczerze powiedziawszy jak pierwszy
      raz słyszałem tą płytę to średnio zauważyłem tam udział Garbarka. Widocznie
      skupiałem się na innych detalach big_grin . Myślę ,że traktować ją należy jako płyta
      ciekawostka - początek twórczej drogi Garbarka oraz Rypdala. Ogólnie przyjemnie
      mi się jej słuchało.

      Afric pepperbird - Jan Garbarek (1970)
      Pierwsza bodajże płyta Garbarka wydana pod własnym nazwiskiem. Mamy tu i Rypdala
      i sekcję Arild Andersen-Jon Christensen. Nie ukrywam podobała mi się ta płyta big_grin
      Tajemnicze dźwięki i Garbarek nie grający jak Garbarek to atuty tej płyty.
      Świetny Rypdal którego twórczości własciwie nie znałem. No i free jazzowo
      pojechali chłopcy za co im chwała.

      Sart - Jan Garbarek Quintet (1971)
      Skład niemal identyczny do poprzedniego tylko dodatkowo Stenson na fortepianie.
      Początek jazz-rockowy później już bardziej free. Dobra płyta ale wolę Afric big_grin

      Red lanta (1974) Art Lande, Jan Garbarek
      Tym razem duet Garbarka z Art Lande na fortepianie. Nastrojowo lecz sennie.
      Atuty - utwór Verdulac, no i Garbarek grający na flecie. Raczej płyta do wyciszenia.

      Witchi-tai-to Jan Garbarek Quartet (1973)
      Tym razem Palle Danielsson na basie i płyta nagrana w kwartecie. Typowe jazzowe
      nagranie kwartetowe. Super Hasta Siempre !!! Naprawde dobra i godna polecenia płyta.

      Luminessence Keith Jarrett, Jan Garbarek (1974)
      Orkiestrowa płyta z Garbarkiem jako solistą oraz kompozytorem Jarrettem. Podobno
      tą płytę nieźle zjechali, ale ja mam słabośc do większych składów więc dla mnie
      bomba big_grin Myślę ,że płyta trochę niedoceniana a naprawdę warta uwagi. No i
      wtapiający się dzwięk saksofonu w smyczki cokolwiek to znaczy big_grin

      Arbour zena - Keith Jarrett (1975)
      Kolejna płyta na duży skład obok Jarretta i garbarka pojawia się tu Haden oraz
      Stuttgart Radio Symphony Orchestra. Ta płyta juz mnie mi przypadła do gustu niż
      Luminessence, chociaż myślę ,że sięgnę jeszcze po nią.Trochę inne granie niż na
      wczesniej wspomnianej płycie więc trudniej porównać.Tu działała zasada trio +
      orkiestra.Dla fanów Jarretta - niech oni się wypowiedzą big_grin

      My song -Jarrett, Garbarek (1977)
      I znów kwartet tylko Jerrett i Garbarek tym razem w roli głównej. Nie wiem
      dlaczego ale jakoś nie za bardzo odebrałem tę płytę pozytywnie. Niby klasyka,
      ale jakoś mnie to nie przekonało. Nie pozostaje mi nic innego jak jeszcze raz
      spróbować zagłębić się w nią.


      Voice from the past - Paradigm - Gary Peacock (1982)
      Płyta Gary Peacock z gościnnym udziałem Garbarka, Stańką oraz DeJohnettem. Płyta
      dla mnie jest genialna !!! Taką muzę lubię. Główne role odgrywa tu Garbarek i
      Stańko. Sekcja trochę przyczajona ale tez wspaniała. Super free dla zgłodniałych
      emocji słuchaczy. Tą płytę polecam i fanom Garbarka (grającego inaczej niż na
      ostatnich płytach) oraz Stańki który frazuje jak za dawnych dobrych
      (artystycznie) lat.

      Wayfarer (1983)
      Garbarek w kwartecie ale jakże innym niż dotychczas. Sekcja Eberhard
      Weber-bass-Michael DiPasqua-perkusja no i sam Bill Frisell na gitarze. Ciekawa
      mroczna muzyka. Ciekawe improwizacje , wspaniale brzeminiowo uzupełniający się
      saksofon Garbarka z gitarą Frisela.

      All those born with wings (1986)
      Garbarek solo przynajmniej takie znalazłem informacje, ale wsparty
      elektronicznymi podkładami (przynajmniej na to wychodzi). Imporwizacje ciekawe
      ale płyta mnie nie zachwyciła i nie powaliła. Typowe Garbarkowe granie,
      zwiastujące chyba późniejsze poszukiwania artysty.

      Guamba - Gary Peacock (1987)
      No i znowu Garbarek jako gość na płycie świetnego basisty. Znowu kwartet tym
      razem wsparty przez Palle Mikkelborga na trąbce oraz Petera Erskine perkusji.
      Płyta bardziej "lajtowa" w porównaniu z Voice... ale równie świetna. Tutaj już
      słychać kunszt Peacocka jako muzyka. Garbarek, Mikkelborg i Erskine też nie
      ustępują liderowi. Bardzo dobrze się jej słucha. Płyta godna polecenia.

      Ragas and sagas (1992)
      Płyta z Ustad Fateh Ali Khan, pakistańskimi muzykami oraz Manu Katché na
      bębnach. Doskonała płyta z kręgu Garbarkowych płyt "etnicznych". Szczególnie
      fajnie wypada kończąca płytę Raga IV. Trans , trans i jeszcze raz trans big_grin
      Polecam !!!

      Alpstein - Paul Giger (1991)
      Znowu gościnny udział Garbarka tym razem u nieznanego mi wczesniej
      szwajcarskiego skrzypka. Płyta była dla mnie miłym zaskoczeniem. Było to coś
      pomiędzy muzyką kameralną a nawiązaniami do muzyki źródeł szwajcarskich wiosek i
      miasteczek.Świetnie zabrzmiały skrzypce na tej płycie.Garbarek gra tylko w 2
      albo 3 utworach ale i tak to sa najlepsze utwory z płyty. Szczególnie godny
      polecenia jest moim zdaniem utwór Chuereihe oraz tytułowy. Polecam dla fanów
      jazzo-etniczno-kameralnej stylistyki.

      Star -Garbarek, Vitous, Erskine (1991)
      Płyta mnie zmęczyła. Niby fajne dobrane instrumentalnie trio gdzie można
      "eksploatować przestrzenie dźwiękowe" ale jednak to nie to. Jedynym plusem to
      gra Vitousa. Raczej nie sięgnę do niej w przyszłości.

      Living magic - Trilok Gurtu (1991)
      Kolejna płyta w gościach Garbarka - tym razem nieznany mi hinduski muzyk. Trochę
      etnicznie , trochę elektrycznie - efekt raczej nijaki. Nie przepadam za takimi
      połączeniami muzycznymi. Raczej dla fanów takiego grania.

      Atmos - Garbarek, Vitous (1993)
      Płyta w duecie - w porównaniu ze Star ta płyta broni się u mnie wyśmienicie.
      Świetny jak zawsze Vitous, mroczne ciekawe brzmienie płyty. Polecam

      Madar - Brahem, Garbarek, Hussain (1992)
      Kolejne wcielenie etniczne Garbarka - genialne !!! Uwielbiam ta płytę !!!
      Zagrane z żarem , emocjami ,zaangażowaniem no i Brahem na oud oraz Hussain na
      tabli - rewelacja !

      To by było na temat - proszę o odczucia dotyczące płyt Garbarka.
      A maraton trwa dalej przede mną jeszcze ponad 10 albumów big_grin
      Do usłyszenia (napisania)
      • jazzfoxy Re: Jan Garbarek - płyty 05.01.07, 16:13
        Piekny maraton. Moje ulubione to chyba Madar i Afric Pepperbird.
        Dawno nie sluchalam Garbarka. Zacheciles mnie i slucham wlasnie Wayfarer
        z Frisellem.Milego sluchania i poznawania.
        PS Jesli bedziesz czegos szukac, to polecam sie smile
      • koss.ania Re: Jan Garbarek - płyty 05.01.07, 17:01
        tabulatura napisał:

        > Tak jak obiecałem garść pierwszych odczuć odnośnie płyt Jana Garbarka. Gdy
        > dostawałem je do przesłuchania to kolega mówił o 33 albumach autorskich......

        Tak wyczerpujacej relacji z samego tylko sluchania juz dawno nie czytalamsmile
        Bravoo!!
        • blakey Re: Jan Garbarek - płyty 05.01.07, 17:05
          To jeszcze nic. Koleżanka mi mówiła o 67 albumach autorskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka