Dodaj do ulubionych

Slayer, Anthrax czy Metallica???

04.04.03, 23:48
O to święta wojna była w latach 80. tak samo się się kłócono dekadę wcześniej
o Parpli, Cepelinów, Sabatów. No i co kochaniutcy?
Obserwuj wątek
    • Gość: scorpion18 Re: Slayer, Anthrax czy Metallica??? IP: *.devs.ac-net.pl 05.04.03, 00:37
      MetallicA the best big_grin
      • Gość: Łysenko Re: Slayer, Anthrax czy Metallica??? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.04.03, 04:06
        Ja tam zespół Slayer poważam najbardziej, zwłaszcza 3 pierwsze płytki, ale i
        późniejsze też bo się chłopaki nie sqrwili...
    • h8red Re: Slayer, Anthrax czy Metallica??? 05.04.03, 04:32
      Wszyscy razem i zaden z osobna. Wszystkie te zespoly
      zaczynaly mniej wiecej w tym samym czasie. A to, ze ktos
      zaczal grac tydzien wczesniej nie oznacza, ze jest
      prekursorem. Ja osobiscie cenie te trzy firmy jednakowo.
      No moze mam wiekszy sentyment dla Slayera ale to jest
      sprawa osobista smile))
      W momencie kiedy zaczynali nikt jeszcze nie siedzial i
      nie wymyslal nowej nazwy dla kazdego nowe nurtu jaki sie
      pojawil (wedlug mnie smile)) ). Generalnie chlopaki grali
      metal i juz. Ale kazdy z tych zespolow robil to na swoj
      sposob. Anthrax robil sobie jaja, Slayer demonizowal, a
      chlopaki z Metallicy pracowali ciezko na zmiane nazwy na
      Alcohollica.
      Jedno co na pewno mozna o tym okresie powiedziec to to,
      ze chyba wtedy stworzyli swoje najlepsze albumy. Chociaz
      pozniejszym dokonaniom w pewien sposob tez nie mozna
      odmowic swego rodzaju... hmmm... uroku??? (nie wiem czy
      to jest najlepsze slowo).

      A poza tym to byly tam takze inne kapelki nie mniej
      zdolne: Testament, Exodus, itd, itp.
    • ugugunana Slayer! 05.04.03, 07:31
      Witam z rana!

      Dla mnie od dawna - bezdyskusyjnie Slayer... Metallica to szczwane dupki - ich
      jeden z najbardziej cenionych wczesnych "przebojów" Seek & Destroy to w
      ogromnej mierze plagiat Sucking My Love Diamentowej Głowy, podobnie
      jak "superfajowe" solo z Hit the Lights... Koncertowa EP-ka "Jump In The Fire"
      to nic innego jak nałożenie na wersje studyjne odgłosów rozentuzjazmowanego
      tłumu z - pewnie zresztą nie swojego - koncertu... Urzekli mnie jedynie Ride
      the Lightning, Masterem & AJFA... Później - stagnacja służąca nabijaniu kabzy -
      te same kawałki pod innymi tytułami... Ogólne wrażenie - mistrzowie coverów +
      kilka perełek: Call of Ctulu, Orion, One...

      Anthrax to metalowe błazny... Jak powszechnie wiadomo dowcip śmieszy na ogół
      tylko za pierwszym razem, a poza tym nie lubię konkurencji... No i może trochę
      już przystary jestem...

      Slayer jako jedyny od początku idzie WŁASNĄ - może nieco infantylną, lecz
      bardzo konkretną - drogą, ma swoje, niepowtarzalne pomysły na granie i ciągle
      się rozwija, choć - od jakiegoś czasu - niekoniecznie równolegle ze mną... Tu
      czuć ogromną siłę i szczerość...

      Na drugim miejscu, z perspektywy lat postawiłbym - wymieniony powyżej -
      Testament... Ich "Practice What You Preach" jest albumem, którego słucham
      częściej niż cokolwiek Metallicy bądż Anthraxu... Bardzo fajny melodyjny
      dojrzały, thrashowy album...

      Dziękuję za uwagę... *-) Niech Bóg będzie z Wami!
      • h8red Re: Slayer! 05.04.03, 09:17
        ugugunana napisał:

        > Metallica to szczwane dupki

        To jest, bym powiedzial, dosyc odwazne stwierdzenie smile))
        Nigdy na nich w ten sposob nie patrzylem ale moze nawet
        cos w tym jest... smile))
    • vulture AAAAAAAAAAAAAAAAAGGGGHRRRRRRRHHHH 05.04.03, 09:54
      Slejer, k... , Slejer!!! Slejer rulez!!!
    • Gość: dekris Megadeth!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 12:12
      • Gość: Argus jezeli chodzi o ten klimat IP: 158.75.1.* 05.04.03, 15:04
        to wzorem tego rodzaju muzyki sa dla mnie trzy albumy:
        Metallica "...And justice for all"
        Slayer "Reign in blood"
        Megadeth "Rust in peace"
        Za kazdy z osobna i wszystkie razem mozna dac sie posiekac!
    • dreaded88 Metallica zdecydowanie 05.04.03, 16:22
      Nikt z konkurencji nie ma w arsenale rzeczy tak wielkiego kalibru jak "Ride the
      Lightning" i "Master of Puppets". Może im podskoczyć tylko "Rust in Peace".
      Albo niektóre rzeczy Bathory, ale to inna parafia chyba.
      Slayer miejsce drugie, Anthrax trzecie, bo najbardziej podobał mi się nie
      któryś album regularny ale "Attack of the Killers B's".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka