Dodaj do ulubionych

Yoko Ono przegina!!!

15.04.03, 21:08
muzyka.onet.pl/mr,695806,wiadomosci.html
Uważam, że nawet wyprzedawanie bólu po śmierci małżonka powinno mieć swoje
granice. Przyopominam, że "Walking On Thin Ice" to nagranie, które
oryginalnie zostało zrealizowane 8 grudnia 1980, przed powrotem państwa
Lennon do Dakota House...
Obserwuj wątek
    • Gość: good son kogo właściwie obchodzi... IP: *.jaist.ac.jp 15.04.03, 23:59
      ... co ta baba wyprawia... Myślę, że wystarczy nasłać na nią Henry'ego
      Rollinsa, niech się chłopak trochę popastwi.
      • ydorius Re: kogo właściwie obchodzi... 16.04.03, 00:20

        Henry'ego Rollinsa???
        Mierz siły na zamiary. Yoko nie poradziłaby sobie z Brianem Molko, a Ty na Nią
        Rollinsa nasyłasz...

        Co zaś do meritumu...
        Tak wiele jeszcze powinna zrobić dla Johna... Przypomina mi się gdzieś
        zasłyszana recenzja płyty Kill'em All Pewnego Znanego Zespołu: "co ci chłopcy
        mogliby zrobić dobrego dla muzyki? Chyba przestać grać..."

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: good son Re: kogo właściwie obchodzi... IP: *.jaist.ac.jp 16.04.03, 00:30
          ydorius napisał:

          >
          > Henry'ego Rollinsa???
          > Mierz siły na zamiary. Yoko nie poradziłaby sobie z Brianem Molko, a Ty na
          Nią
          > Rollinsa nasyłasz...

          ależ ja wcale nie chcę, żeby Rollins demonstrował mozliwości swojej muskulatury
          na tym chucherku! jestem dżentelmenem i nie jestem psychopatą... to znaczy...
          do pewnego stopnia przynajmniej...
          wystarczyłoby jedno Spoken Word poświęcone tej osobistości
          a swoją drogą zachwyciło mnie, kiedy Rollins powiedział, że będąc nastolatkiem
          o wątłej budowie ciała musisz rozwinąć w sobie talent do rozśmieszania innych.
          Dziś, patrząc na niego, nigdybyś nie zgadł, skąd mu się to wzięło.
          • gramer Re: kogo właściwie obchodzi... 16.04.03, 00:39
            zaloze sie, ze Rollins jak kazdy szanujacy sie muzyk z otwarta glowa ma w swoich zbiorach plyte Yoko Ono / Plastic Ono Band, a tak poza tym to wielu czeka na to az sie w koncu przyzna, ze jest gejem...
            • Gość: good son Re: kogo właściwie obchodzi... IP: *.jaist.ac.jp 16.04.03, 01:36
              > a tak poza tym to wielu czeka na
              > to az sie w koncu przyzna, ze jest gejem...

              kogo to obchodzi? czyżbyś pożądał jego ciała?
              • gramer Re: kogo właściwie obchodzi... 16.04.03, 04:03
                Gość portalu: good son napisał(a):

                > > a tak poza tym to wielu czeka na
                > > to az sie w koncu przyzna, ze jest gejem...
                >
                > kogo to obchodzi?
                a np. tych dla ktorych wiargdnosc artysty jest bardzo wazna!
                >czyżbyś pożądał jego ciała?
                chlopie pozadanie nie zalezy od orientacji seksualnej!

                a tak na marginesie to zabawny jestes, wyskoczyles z tym Rollinsem w watku o Yoko Ono, o ktorej zielonego pojecia nie masz... he, he...


                • Gość: good son orientacja na wiarygodnosc IP: *.jaist.ac.jp 16.04.03, 13:12


                  > Gość portalu: good son napisał(a):
                  >
                  > > > a tak poza tym to wielu czeka na
                  > > > to az sie w koncu przyzna, ze jest gejem...
                  > >
                  > > kogo to obchodzi?
                  > a np. tych dla ktorych wiargdnosc artysty jest bardzo wazna!
                  > >czyżbyś pożądał jego ciała?
                  > chlopie pozadanie nie zalezy od orientacji seksualnej!

                  jak powiedzieliby amerykanscy terapeuci, jestes "in denial"
                  powiedz wreszcie szczerze i prosto:
                  czy pozadasz Henryka?
                  dopoki sie uczciwie nie przyznasz, nie bedziesz dla mnie wiarygodny
                  • gramer Re: orientacja na wiarygodnosc 16.04.03, 15:53
                    Gość portalu: good son napisał(a):

                    >
                    >
                    > > Gość portalu: good son napisał(a):
                    > >
                    > > > > a tak poza tym to wielu czeka na
                    > > > > to az sie w koncu przyzna, ze jest gejem...
                    > > >
                    > > > kogo to obchodzi?
                    > > a np. tych dla ktorych wiargdnosc artysty jest bardzo wazna!
                    > > >czyżbyś pożądał jego ciała?
                    > > chlopie pozadanie nie zalezy od orientacji seksualnej!
                    >
                    > jak powiedzieliby amerykanscy terapeuci, jestes "in denial"
                    > powiedz wreszcie szczerze i prosto:
                    > czy pozadasz Henryka?
                    > dopoki sie uczciwie nie przyznasz, nie bedziesz dla mnie wiarygodny

                    a co zakladasz stowarzyszenie onanistow pod wezwaniem Rollinsa, radz sobi sam chlopie, mnie on tyle interesuje ile twoje nedzne opinie o Yoko Ono.
                    • Gość: good son Re: orientacja na wiarygodnosc IP: *.jaist.ac.jp 16.04.03, 16:43
                      > a co zakladasz stowarzyszenie onanistow pod wezwaniem Rollinsa, radz sobi sam
                      chlopie, mnie on tyle interesuje ile twoje nedzne opinie o Yoko Ono.

                      to czemu ciagle piszesz? i czemu dopytujesz sie o jego orientacje seksualna?
                      powtarzam swoje pytanie - kogo ona moze obchodzic poza ludzmi osobiscie
                      zainteresowanymi w jego wdziekach?
                      • gramer Re: orientacja na wiarygodnosc 16.04.03, 17:18
                        Gość portalu: good son napisał(a):

                        > > a co zakladasz stowarzyszenie onanistow pod wezwaniem Rollinsa, radz sobi
                        > sam
                        > chlopie, mnie on tyle interesuje ile twoje nedzne opinie o Yoko Ono.
                        >
                        > to czemu ciagle piszesz? i czemu dopytujesz sie o jego orientacje seksualna?
                        > powtarzam swoje pytanie - kogo ona moze obchodzic poza ludzmi osobiscie
                        > zainteresowanymi w jego wdziekach?

                        ty naprawde jestes malo rozgarniety, jezli ktos tutaj pisze o jego wdziekach, pozadaniu, muskulaturze etc to wlasnie ty! ciebie Yoko Ono ("ta baba") nie interesuje a ciagle tutaj zagladasz. poza tym ja sie nie dopytuje o jego orientancje seksualna, stwierdzilem tylko raz, ze wielu czeka na jego "coming out" i to nie dla jego wdziekow (jakie to prostackie i glupie!), ale jak widac glodnemu zawsze chleb na mysli!
                        • vulture phuck!!! 16.04.03, 17:52
                          Nie to, żebym się upierał przy wypowiedziach na temat japońskiej muzyki
                          alternatywnej, ale proszę się nie żreć i nie wyzywać w obliczu remiksów
                          piosenek Johna Lennona.
                          • Gość: good son Re: phuck!!! IP: *.jaist.ac.jp 17.04.03, 03:35
                            vulture napisał:

                            > Nie to, żebym się upierał przy wypowiedziach na temat japońskiej muzyki
                            > alternatywnej, ale proszę się nie żreć i nie wyzywać w obliczu remiksów
                            > piosenek Johna Lennona.

                            Przepraszam, czy ja kogokolwiek wyzywam? 8O
                            • vulture Re: phuck!!! 17.04.03, 07:23
                              Gość portalu: good son napisał(a):

                              > Przepraszam, czy ja kogokolwiek wyzywam?

                              Nie, i w ogóle mnie nie interesujecie, tylko to, że ta stara małpa sprzedaje
                              d... swojego nieżyjącego męża, wielce zasłużonego dla muzyki rockowej...
                              • Gość: good son Re: phuck!!! IP: *.jaist.ac.jp 17.04.03, 17:51
                                > Nie, i w ogóle mnie nie interesujecie, tylko to, że ta stara małpa sprzedaje
                                > d... swojego nieżyjącego męża, wielce zasłużonego dla muzyki rockowej...

                                jeżeli mowa o zasługach: jeśli w ogóle ze strony Yoko spotyka tego męża
                                cokolwiek niedobrego, to w pełni zasłużył sobie na to za życia przez sam fakt
                                małżeństwa z tą damą, takie "wyczyny" artystyczne jak "Give Peace a Chance"
                                czy "Imagine", nachalny pacyfizm... itp. itd. itp. Wart Pac pałaca.
    • gramer Re: Yoko Ono przegina!!! 16.04.03, 00:25
      znalezli sie znawcy od siedmiu bolesci, a polskie media jak zykle do tylu bo to juz od ponad roku remixowane sa kawalki Yoko Ono przez bardzo znanych artystow klubowych...
      • vulture Re: Yoko Ono przegina!!! 16.04.03, 04:56
        Tak, słyszałem o remiksach Ono, nawet w "NME" była recenzja jakiegoś singla,
        ale niech ta pani remiksuje swój autorski chłam, a od nagrań małżonka powinna
        się trzymać z daleka. Chyba na brak pieniędzy narzekać nie może. Mam nadzieję,
        że Olivia Harrison nie zacznie teraz miksować utworów George'a,
        ponieważ "powinna zrobić to dla męża"...
    • nabokoff Re: Yoko Ono przegina!!! 17.04.03, 03:09
      pszeciesz sie zdeklarowała, że powinna jeszcze tyla dla dżona zarobić - więc o
      sso chodzi??
      on tańczy w niebie jak mu zagra
      • Gość: good son Re: Yoko Ono przegina!!! IP: *.jaist.ac.jp 17.04.03, 03:35
        > on tańczy w niebie jak mu zagra

        Na ziemi robił to samo, o ile mi wiadomo.
    • roody102 Re: Yoko Ono przegina!!! 17.04.03, 23:19
      A ja gdzies przeczytalem, ze ONO zaplacila 6000$ za kolacje z Castro. Tylko nie
      wiem czy jemu osobiscie. Odpieprza niektorym na lata stare, co zrobic?
    • Gość: revolver Re: Yoko Ono przegina!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.03, 09:13
      Ale o co chodzi? Miksy są w porzo i jestem dumny, że ta muzyka jest ciągle żywa
      (jak i idee Lenina). Takie, obawiam się, skostniałe i jedynynie słuszne poglądy
      bardziej pasują do pewnej politycznej partii niż do tego miejsca. Jestem
      pewien, że John ma i ten fakt i Was w wiadomym miejscu a i Yoko też to nie
      obchodzi (sporo lat przeżyła opluwana przez takich ludzi). Swoją drogą to nudne
      czepiać się ciągle Jej - może pozostańcie na swoim poziomie i wymieniajcie
      zajebiście mądre uwagi o tym co Was na prawdę obchodzi - Ich3, Idol itp.

      Wesołych Świąt - Wojna się skończyła!
      • vulture Re: Yoko Ono przegina!!! 18.04.03, 09:33
        Gość portalu: revolver napisał(a):


        >- może pozostańcie na swoim poziomie i wymieniajcie
        > zajebiście mądre uwagi o tym co Was na prawdę obchodzi - Ich3, Idol itp.

        Pozostanę na swoim poziomie i nie będę komentować Twojej wypowiedzi.
    • n_eska71 Do zainteresowanych. 18.04.03, 23:35
      Jutro ( 19.04.) w dodatku "Wyborczej" - "Wysokie Obcasy"- wywiad z Yoko Ono.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka