Dodaj do ulubionych

Pearl Jam - "Suicidal Pack"

14.05.03, 03:12
Układam antologię najsmutniejszych, najbardziej ponurych i depresjogennych
utworów Pearl Jamu... Taki "zestaw dla samobójcy"... do słuchania w chwilach
zbyt radosnego nastroju (ta cholernie śliczna wiosna mnie dobija, a do
jesieni daleko sad
Antologia może być dwupłytowa - pierwsza płytka to oczywiście TEN w całości,
jak leci... wink przy czym "Why go" będzie w dwóch kopiach, a "Black" w trzech.
Jakieś propozycje na drugie CD?
Obserwuj wątek
    • Gość: mallina Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 03:27
      crazy mary?
      • stazzio Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 03:40
        Gość portalu: mallina napisał(a):

        > crazy mary?

        That what you fear the most
        Could meet you halfway

        Jasne! na ten kawałek dodaję jeszcze jedno CD wink
    • Gość: qwerty Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: *.tlsa.pl 14.05.03, 08:35
      immortality

      vacate is the word
      vengeance has no place on me or her
      cannot find the comfort in this world
      • Gość: gonzo Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 11:04
        parting ways, nothing as it seems, Sleight of Hand, Off He Goes, Indifference,
        Elderly Woman Behind the Counter in a Small Town, black, Nothingman,
        mmortality, Crazy Mary, All Or None i płyta gotowa
        • shelter Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 11:12
          Gość portalu: gonzo napisał(a):


          > Elderly Woman Behind the Counter in a Small Town,

          zartujesz chyba???
          juz wieksze mysli samobójcze wzbudzają BUGS czy long road Eddiego
      • ydorius Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 11:10

        Immortality to mój ulubiony kawałek Pearl Jamu.

        ...As priviledged as a whore, victims are demand to public show...

        Dorzuć jeszcze "indifference" do składanki (Vedder tam płacze, wiecie?) oraz
        Masters of War z koncertu na 30lecie pracy twórczej Dylana...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: Crotalus Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: 195.92.39.* 14.05.03, 11:13
          Black. 100% Black...
          • Gość: Crotalus Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: 195.92.39.* 14.05.03, 11:14
            Gość portalu: Crotalus napisał(a):

            > Black. 100% Black...


            Aaaa już było... no to przychylam się do propozycji kolegi z góry smile)
    • Gość: vaca _loca Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 11:53
      Płyta w zasadzie gotowa a na dodatek "Jeremy" na DVD, jako podsumowanie...
      • Gość: Argus Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' IP: 158.75.1.* 14.05.03, 13:26
        To ja chyba jakis dziwny jestem- bo dla mnie Pearl Jam - to wielka energia zawarta w glosie Eddiego. Moze i czasami cos tam mruczy pod nosem, moze i smutne teksty-ale mnie porywa to jako calosc. Za wielka sila w tej muzyce- by sie nia dolowac. mnie stawia na nogi.
        • shelter Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 13:38
          nie jestes dziwny-dla mnie Pearl Jam znaczy bardzo wiele jakby źle to nie
          brzmiało smile-potraktowałam to bardziej jak joke niz zarzut pod adresem PJ

          mnie tez stawia na nogi-kojarzy mi sie zarówno z radoscia ogólną jak i
          melancholią tą zawartą w głosie Veddera
          pozdr
          • stazzio Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 14:25
            shelter napisała:

            > nie jestes dziwny-dla mnie Pearl Jam znaczy bardzo wiele jakby źle to nie
            > brzmiało smile-potraktowałam to bardziej jak joke niz zarzut pod adresem PJ
            > > mnie tez stawia na nogi-kojarzy mi sie zarówno z radoscia ogólną jak i
            > melancholią tą zawartą w głosie Veddera
            > pozdr

            ho-ho-ho! Moja skromna osoba i zarzuty wobec PJ? Nigdy bym się nie poważył...
            SERIO! Ten wątek jest po części joke'em. Ale tylko po części...
            Bo fakt faktem, jest w całokształcie zespołu sporo takich "depresjogennych"
            perełek... no wiecie, takie, których się najlepiej słucha po ciemku, z dala od
            świata, bo ten świat nagle wydaje się - zza tych dźwięków - straszliwe nieczuły
            i zimny... buuuuuu... przynajmniej tak to Eddie przedstawia wink
            A o tym, że jest tych rzeczy w dorobku PJ sporo, świadczy już playlista, którą
            tu składamy. I te uwory - może to cecha mojego charakteru - zaliczam
            jednocześnie do ich najlepszych piosenek... Chyba najbardziej mnie poruszają.
            Kiedyś miałem straszną jazdę na "Indifference", mogłem słuchać w kółko. A potem
            doszły jeszcze "Nothingman", "Immortality", "I'm Open", "Nothing As It
            Seems"... etc. etc.
            "Pretty heavy sh**" - jak mówią Indianie.

            Dla "pesymistów", chcących wyjść z doła, można by zrobić płytę-odtrutkę z
            najbardziej "radosnymi" kawałkami... choć nie wiem, czy by się całe CD
            uzbierało, jeśli brać pod uwagę nie tylko muzykę, ale i teksty...
            Z pewnością coverowe Keep on rockin'... mogłoby tę płytę otwierać i kończyć wink

            pozdrawiam
        • mallina Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 15:20
          he..ja to lubie jak on tak mruczy pod nosem...nikt tak nie potrafi..
          • stazzio Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 15:32
            mallina napisała:

            > he..ja to lubie jak on tak mruczy pod nosem...nikt tak nie potrafi..

            W dodatku mało kto rozumie, co on tam mruczy, a to pewnie są jakieś ciekawe
            rzeczy. Nikt też tak jak Eddie nie potrafi krzyczeć przez zaciśnięte zęby... smile
            Vedder - mistrz rockowego szczękościsku!!
            kłaniam
            • mallina Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 15:55
              stazzio napisał:

              > W dodatku mało kto rozumie, co on tam mruczy, a to pewnie są jakieś ciekawe
              > rzeczy. Nikt też tak jak Eddie nie potrafi krzyczeć przez zaciśnięte
              zęby... smile
              > Vedder - mistrz rockowego szczękościsku!!
              > kłaniam
              >
              zazdrosc przez Ciebie przemawiawink)))))
              • stazzio Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 16:40
                mallina napisała:

                > zazdrosc przez Ciebie przemawiawink)))))

                Pewnie że zazdrość, ja nawet próbowałem go naśladować, ale tylko mnie trzonowe
                rozbolały.
                Eddie na prezydenta!!
                pzdr.
      • mellodi Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 16:44
        Gość portalu: vaca _loca napisał(a):

        Ale zajebista ksywa!!!! Że też sama nie pomyślałam smile)))
    • mellodi Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 16:28
      Po długim namyśle wybieram: BLACK, PRESENT TENSE (ten kawałek zawsze mnie dołuje poprze swój "zmień swoje życie" tekst), OFF HE GOES, WISHLIST, INDIFFERENCE, BETTER MAN i jeszcze parę by się znalazło. Choć w sumie jak już zostało powiedziane to nie dołują mnie one zupełnie tylko są baaardzo piekne.
      • tgaw Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 17:17
        A ja wybieram nastepujace odtruwacze:

        State of love and Trust, Baba O`Riley, Throw your Arms around me, Beast of
        Burden, Breath, I`ve got a feelling, Smile, Given to Fly, In hiding, Lowligt,
        Breakerfall, Light Years.

        Powyzsze utwory wprawiaja mnie w dobre samopoczucie.
    • _abra_ Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 14.05.03, 19:28
      Faktycznie wyszłoby całkiem długie CD z takich piosenek. Ja nie będę oryginalna
      kiedy napiszę, że powinny się na niej znaleźć koniecznie: Black, Garden (tak,
      tak,)Immortality, Sometimes, Push me pull me, Sleight of hand, Soon Forget (!!!)
      Ale przede wszystkim Indifference, bo jak słyszę:
      "I will light the match this mornin'
      So I won't be alone"

      A potem
      "How much defference does it make..."
      to naprawdę znika wszelka nadzieja ;P
    • ugo Re: Pearl Jam - 'Suicidal Pack' 15.05.03, 22:01
      A mi muzyka Pearl Jamu nie raz poprawiła humor właśnie za sprawą takich rzekomo
      przygnębiających kawałków jak „Black" czy „Immortality". Dla samobójców nadaje
      się np. „Hey foxymophandlemama, that"s me"
      • stazzio no, no... 16.05.03, 02:59
        ugo napisał:

        > A mi muzyka Pearl Jamu nie raz poprawiła humor właśnie za sprawą takich
        rzekomo przygnębiających kawałków jak „Black" czy „Immortality". Dla samobó
        > jców nadaje > się np. „Hey foxymophandlemama, that"s me"

        Wow! zazdroszczę poczucia humoru, skoro "Black" Cię podnosi na duchu...
        Respect, man, respect!

        PS. Dla mnie jednak to zarówno "Black", jak i "Immortality" są nie "pozornie",
        ale prawdziwie "przygnębiające"... bo o takich "przygnębiających" sprawach
        traktują...
        Chyba powinienem zrobić sobie jakiś kurs szadenfrojdywności... wówczas pewnie
        bym się umiał podnosić na duchu tymi utworami.

        PPS a dlaczego „Hey foxymophandlemama, that"s me" jest dla samobójców? raczej
        dla schizofreników, jak sądzę? Te głosy mnie zmusiły, Wysoki Sądzie... ciągle
        je słyszę... wink
        • veegan Re: no, no... 09.08.03, 19:26
          ech, wy samobójcy... przede wszystkim INDIFFERENCE, bo o tym kawałku nigdy nie
          można zapomnieć, a potem może WASH... ale myślę, że pearl jam to raczej nie
          doom metal wink...
          • Gość: stazzio Re: no, no... IP: *.tcz.pl / 10.25.33.* 09.08.03, 22:26
            veegan napisał między innymi:

            > ale myślę, że pearl jam to raczej nie doom metal wink...

            Mnie się też zawsze wydawało, że znacznie bliżej są speeda, no ale ostatnia
            płyta... trochę jednak doomowata, nie sądzisz?
    • Gość: sunny Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" IP: 213.17.133.* 21.12.03, 23:40
      Stanowczo "Immortality"
      I dalej :
      - Nothingman ( chyba nikt nie wymienił, a według mnie smutna jest straszliwie)
      - Black
      - Why go (choć więcej w niej buntu i gniewu)
      - oczywiście Indifference
      - Love boat captain
      - Crazy Mary
      • Gość: agrafka Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 00:34
        Zawsze się zastanawiam co skłania ludzi do odgrzebywania wątków sprzed 16 lat?
        Ale to tylko żartobliwe zapytanie wink)
        Natomiast nominowanie piosenki pt.Kapitan statku miłości do Suicide pack jest
        szokujące i mało zabawne. Nawet nie chcę wiedzieć co Cię do tego skłoniło.


        pozdr.
        • Gość: sunny Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" IP: 213.17.133.* 22.12.03, 12:18
          Nie miało to być ani szokujące ani zabawne...Nie chodzi mi o wydarzenie, które
          spowodowało napisanie tej piosenki...Chodzi mi wyłącznie o smutek w niej
          zawarty. Faktycznie głupio włączyłam ją do tego wątku.
      • jam_niczek Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" 22.12.03, 08:00
        Skoro już odgrzebano ten wątek, to...
        Na pewno Black
        Indifference
        Immortality
        Garden
        i.... Bugs wink Chociaż ta gra na akordeonie bardziej niż depresję powoduje inną
        chorobę psycgiczną smile))
    • Gość: agricola Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 14:33
      Nikt nie wymienil "Release"???
      To mój No.1 razem z "Wash", "Black", "Off he goes", "Better
      man", "Nothingman", "Sleight of hand", "Parting ways", "Oceans", "Garden"... No
      i jeszcze śliczny cover "Little wing"
      ACH ACH ACH!

      Ale chyba Release jest na szczycie tej listy.
    • Gość: mfc2312 Re: Pearl Jam - "Suicidal Pack" IP: *.ols.vectranet.pl 25.12.03, 19:02
      a REARVIEWMIRROR?
      "...saw things,clearer,once you,were in my ...rearviewmirror...finally shades
      are raised..."
      Podobno Eddie powiedzial kiedys w wywiadzie że ta piosenka jest o
      samobójstwie.Inni mówią, że jest to druga część "Daughter"(tam jest "the shades
      go down" a tutaj "finally the shades are raised").Jak dla mnie jest to idealna
      piesń do tego zestawu,takiego gniewu w głosie Veddera wcześniej czy później
      chyba nie słyszałem(może z wyjątkiem "Porch").
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka