Dodaj do ulubionych

Po deszczu...

06.06.03, 08:36
Myślałem, że będzie fajniej, znaczy się bylo w czasie wczorajszej burzy, ale
dzis się zwlec z łózka nie mogłem, i czuję się jakby mnie kto łopata przez
łeb zdzielił wkracając moją szyje wcześniej w imadło.
Jednak chyba wole upały, i ewentualnie króciutką burzę w ciagu dnia.smile
Obserwuj wątek
    • mesmeredia Re: Po deszczu... 06.06.03, 08:41
      U mnie burzy nie było i też się czuję wymiędlona. Bez różnicy z tymi burzami.
      I.
    • agentcooper Re: Po deszczu... 06.06.03, 08:46
      a u nas lalo na max o 7 rano i jest teraz calkiem przyjemnie.
      • ilhan Re: Po deszczu... 06.06.03, 10:05
        Trochę duszno jest jednak, ale w sumie może być.
        • aric Re: Po deszczu... 06.06.03, 10:11
          Teraz to u nas słonko napierdziela że aż miło.smile
          I tak trzymac, jutro muszę strzaskac się na heban.smile
          • mesmeredia Re: Po deszczu... 06.06.03, 10:14
            U mnie też napierdziela z powrotem, a miało tak fajnie być... sad
            Poza tym jakieś śmieszne ptaszki latają pod blokiem, wróble to nie są, wrony
            też, takie nieco większe od wróbla z długim lekko pomarańczowym dziobem. Fajowe
            są!
            I.
            • pizmak31 Re: Po deszczu... 06.06.03, 10:17
              Kosy. Albo szpaki
              • mesmeredia Senkju 06.06.03, 10:18
                pizmak31 napisała:

                > Kosy. Albo szpaki

                Wcześniej tu ich nie było i dlatego tak podziwiam.
                I.
    • vulture Re: Po deszczu... 06.06.03, 15:10
      Kurwa, nienawidzę słońca.
      • aric Re: Po deszczu... 06.06.03, 15:10
        Kurwa, nienawidzę mrozu.smile
    • aric Przed deszczem 11.06.03, 08:51
      Jaka u was pogoda, bo nad Łodzią wiszą ciemne chmury. Bedzie padać, a może nie
      będzie...
      • mesmeredia Re: Przed deszczem 11.06.03, 08:57
        Nie wiem, chmurki były, już ich nie ma. Dziś mam egzamin i nic nie umiem,
        jakieś kurwa klasy urządzeń które są czymś innym niż grupy urządzeń, mnóstwo
        liczb wszelakich, beznadziejnych procedur ZWARIUJĘ!!!!! Jakby ktoś nie wiedział
        to ratowanie porażonego prądem się odbywa według procedury...
        I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka