Gość: flower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:15 Mam zamiar rozpoczać nauke gry na gitarze. Czy kotś może mi doradzić na jakiej zacząć naukę i odczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: next Re: Początek gry na gitarze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.07, 23:16 Wszystko zależy od tego, co chcesz grać. Jeśli to ma być granie ogniskowo-turystyczne, to znajdź w necie tabele z chwytami i teksty z akordami i cheja... Na początek może lepsza być gitara z nylonowymi strunami tzw klasyczna (palce mniej bolą). No chyba, ze to ma być na prawdę klasyczne granie... to już wyższa szoła jazdy i potrzebny będzie nauczyciel... Jak coś rockowego i okolice, to pomocne mogą być tabulatury, albo jakiś program - np guitar pro no i gitara z metalowymi strunami - akustyczna lub elektryczna. Najlepiej jest mieć jednak znajomego, co podpowie, pokaże... Są też książki - była niezła Marka Blizińskiego, ale dawno i nie wiem, czy jeszcze dostępna... Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 01:32 Gość portalu: next napisał(a): >Najlepiej jest mieć jednak znajomego, co podpowie, pokaże... Są też książki - była niezła Marka Blizińskiego, ale dawno i nie wiem, czy jeszcze dostępna... lub/i: - uczestniczyć w jakichś jamach - jeśli znasz jakieś kapele w okolicy - poszukaj publikacji "Guitar Workshop" - szczególnie Cichońskiego, ew. Skawińskiego "Techniki legato" (czy jakoś tak) - jeśli już poznasz gryf, zacznij grać z tabulatur/nut, a jeszcze lepiej - ze słuchu (jeśli go posiadasz ), akompaniuj odtwarzanym utworom, improwizuj coś do nich, ew. poszukaj podkładów MIDI i do nich coś graj. To tak na początek . Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 07:51 panowie... chcecie zrobić z osoby początkującej muzycznego kalekę. możę rzeczywiście jak tylko do ogniska to starczą śpiewniki ale jak ktoś chce zacząć na poważnie to ... zaczynamy. 1.gitara jest bardzo trudnym instrumentem jeśli założymy sobie że chcemy grać przyzwoicie. Samo prawidłowe wydobycie dźwięku wymaga sporej ilości ćwiczeń - najlepiej pod okiem kogoś kto ustawi ci pozycję, nauczy uderzać w struny i generalnie ustawi cie przy instrumencie. jeśli ktoś jest myślący i na trochę samozapacia to na rynku jes już dużo kursów video które znacznie przyspieszają sprawę. 2.Gitara z nylonowymi strunami nie jest łatwiejsza jak ktoś tu powiedział bo gitara klsyczna ma szerszy gryf, wymaga dość dobrze rozciągniętej ręki i precyzyjnego grania . Akustyczna już mniej a elektryczna wybacza dużo błedów. klasyczna nie wybacza żadnego - wszystko słychać. 3. Nie ma nauki grania bez nauki muzyki. Stawianie pierwszych kroków od Guitar workshop, skawińskiego, blizińskiego i kogo tam jeszcze to strata czasu. Zaczyna się od zupełnych podstaw. gama, nuta, rozmieszczenie dźwięów na instrumencie, rytmika itd. Innej drogi nie ma bo każda inna wprowadzi na manowce ograniczenia tabulaturą lub jakimiś innymi drogami na skróty. Dlatego radzę od początku uczyć się nut , najlepiej avista i dobrze opanować podstawy instrumentu. 4. Ćwiczenie techniki w oderwaniu od muzyki nie ma sensu. Wszystkie wyzej zaprezentowane wydfawnictwa koncentrują się na sprawnosci palców, gotowych patentach itd. takie podejście już dawno zostało zarzucone przez pedagogikę muzyczną. Ćwiczenie prostej gamy nie może być prowadzone w oderwaniu od ćwiczenia muzyki. Inaczj mówiąc ćwiczac nawet gamę powinno się ją ćwiczyć tak jak ćwiczy się normalny utwór czyli muzycznie a jak ćwiczymy muzycznie to po prostu zwracamy uwagę na jakość dźwięku i relacje między dźwiekami. Sama sprawnosć szybkośc palców ic nie da jeśli muzyk będzi głuchy - nie bedzie syszał i kontrolował tego co gra 5. trzeba sobie odpowiedzieć na jakiej gitarze i jaki repertuar będzie się grało. Granie rockowe a klasyczne to mimo podobieństw instrumentu zupełnie inne granie. W pewnym momencie będzie trzeba się na coś zdecydować 6. a na koniec dobra rada. Nie chciej pokonac drabiny jednym susem bo mozna sobie nogi połamać. zacznij od rzeczy prostych które krok po kroku będą wprowadzać w swiat muzyki bo smo ćwiczenie nie jest zawsze droga do celu a nie celem samym w sobie. 7. istnieje wiele przykladów na to ze nie trzeba genialnych nauczycieli , bóg wie jaki metod aby dobrze grać . ot chocby nasz CHopin, Godowski czy Josef hofmann że wspomnę pianistów. Oprócz Chopina to żaden z nich tak naprawdę nauczyciela przynajmniej we wczesnym okresie. jeden z nich zastanawiał się nawet jak mógł grać jak grał kiedy w zyciu nie ćwiczył nigdy zadnej gamy. Dziwne nie? Godowski po prostu zaczął ćwiczyć muzyke, gotowe utwory poczynając od najłatwiejszych. technika była tylko dla niego elementem pomocnym dla wykonania utworu a nie celem samym w sobie. Chopin poza żywnym i Elsnerem tez nie miał nauczycieli i skutecznie zwalczał techniki nauczania poparte na ćwiczneiu ręki, rozciąganu, katowaniu ciała. Ćwiczył muzyke po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
new_machine Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 09:17 Ej nie przsadzaj , jak chce sie nauczyc to sie nauczy a muzykiem nie bedzie, bo raczej dziecko to nie jest. Sorry, zeby zostac gitarzysta - solista to trzeba isc do muzycznej i tam naucza, ustawia, pokaza, jesli jest juz osoba powyzej 15-go roku zycia to juz za pozno na edukacje (no chyba, ze jakis ukryty geniusz..), wiec wracajac do sedna - wirtuozem nie bedzie, niech sie uczy sobie ze spiewnika czy co tam )). Odpowiedz Link Zgłoś
sir_elmin Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 15:32 new_machine napisała: > Sorry, zeby zostac gitarzysta - solista to trzeba > isc do muzycznej No właśnie - większego bełkotu nie słyszałem . Typowo polskie podejście . Powiedź to Hendrixowi, Satrianiemu lub Iommiemu - lol. Btw: nie wspominając o Karlu Gesualdo - hehe. Po prostu nie przesadzajcie z tym akademizmem - jeśli założyciel/ka wątku chce grać muzykę popularną, to na ch** jej szkoła muzyczna? Strata czasu, kastracja wyobraźni i potencjału. Proste. Jak napisał kolega dwa posty wyżej - nauczyciel jest niezbędny, fakt. Ale szkoła?? Dzizas... Pewnie jak oglądacie reklamę pasty do zębów, to też myślicie, że polecający ją dentyści to autorytety nauk przyrodniczych (i kupujecie, bo owa pasta ma wsparcie środowiska akademickiego - "najnowsze badania wykazały" itp.) - hehe. Teraz Polska kurfens . Odpowiedz Link Zgłoś
new_machine Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 21:40 ??? mialam na mysli kogos kto gra w filharmonii, a nie gitarzyste rozrywkowego, co sie tak zacietrzewiasz czlowieku... W konkursie chopinowskim tez kazdy wystapic moze? co ja poradze, ze gitara klasyczna i inne ma taka sama nazwe? I dokladnie jak chce zostac hendrixem wystarcza checi P, zycze milego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Początek gry na gitarze 01.07.07, 00:27 Otóż to! Weźmy na ten przykład Michała Wiśniewskiego. Szkoły muzycznej nie ma, a jest bardziej popularny od wszystkich tych Segovii albo innych DiMeoli, że o jakimś tam Diabellim już nie wspomnę ... Ciekawe, czy ci wymienieni mieli chociaż w połowie tak ciekawe włosy jak nasz Michał! Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Początek gry na gitarze 01.07.07, 08:17 > isc do muzycznej i tam naucza, ustawia, pokaza, jesli jest juz osoba powyzej > 15-go roku zycia to juz za pozno na edukacje kapcie mi spadły. Szkoła muzyczna jeszcze nigdy nikogo nie uczyniła artystą. To raz. A dwa to jeśłi uważasz ze 15 lat to jest granica jakas na edukację to gratuluję. Nic tylko iść kupić truchło i kawałek ziemi na powązkach dla osoby która kocha muzykę a nie zaczeła grać dzień przed 15 urodzinami. Szkoły muzyczne kształcą muzyków -rzemieślników bo i artyzmu nikt i nic nie jest w stanie nauczyć. Wilkie indywidualności kształcą się same i najczęściej mają jakiegoś guru który przygląda się rozwojowi takiego osobnika i koryguje jakies błędy. Ot choćby taki swiatosław richter. syn organisty grał godzinami sam - od najwcześniejszych lat. W kabaretach,teatrach akademiach i w końcu zaczął dawac już koncerty zanim trafił do Akademii moskiewskiej. tam zajął się nim bodaj najwiekszy z nauczycieli -neuhaus który jak sam przyznał : nie miał przy nim nic do roboty właściwie bo trafił na pianistę kompletnego. Pierwszy raz widział pianiste który potrafił spojrzeć na kartki tekstu nutowego by potem zagrać go z pamięci. Wszyscy wybitni gitarzyści rockowi może poza Hendriksem znają nuty i mają umiejętnosci muzyczne na poziomie dobrej szkoły muzycznej. Tego się nie przeskoczy a jeśli ktos chce grać 'ten złoty krążek" inic ponad to to tabelka z "chwytami" i włala jak mawiają francuzi. nie fetyszyzujmy szkoły muzycznej. Tam nauczą cię tego samego co nauczyć się mozna samemu tylko po prostu szybciej bo jest coś takiego jak metodyka. z drugiej strony gorset jaki narzucają w szkołach muzycznych i prywatnych kompletach powoduje to co słyszymy na róznych konkursach muzycznych - zupelne przecietniactwo podparte dobrym rzemiosłem Kiedyś Kilar bodaj pojechał na lekcje do Paryża . Pani przyjęła go w gabinecie i ku zdziwieniu ucznia nie dotknął nawet klawiatury tylko został wysłany zwiedzać galerie i oglądac dzieła mistrzów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maszyna Re: Początek gry na gitarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 12:34 Chyba sie nie rozumiemy, ale coz DDD Odpowiedz Link Zgłoś
sphinx10 Re: Początek gry na gitarze 30.06.07, 09:10 wejdź na jutube i zobacz se Hendrixa. Tak jak on nawalaj, to kupię twojego longpleja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Początek gry na gitarze IP: *.as.kn.pl 01.07.07, 01:37 Fatboy Slim "Push the tempo". Chyba idealnie się nadaje Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Początek gry na gitarze 01.07.07, 12:34 Zacznij od nauki bicia i sprawnej zmiany akordów. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Początek gry na gitarze 01.07.07, 13:38 Przede wszystkim spraw sobie podręcznik Kazimierza Sosińskiego - "Materiały do nauki gry na gitarze". Od lat, jak sądzę, nie było lepszego podręcznika. Znajdziesz go w księgarniach muzycznych, albo w bibliotekach. Opracowanie jest kompletne i zawiera konsekwentnie prowadzony kurs nauki gry na gitarze klasycznej: od absolutnych podstaw (ułożenie gitary w dłoniach) do słynnego "Romace de Amor" Gomeza pod koniec. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie_aka_hett Re: Początek gry na gitarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:55 hah ja właściwie jestem w takiej sytuacji jak założyciel(ka?) wątku. Na razie spostrzeżenie mam takie, że gitara elektryczna może brzmieć nieźle nawet jak dotknie jej taki laik jak ja Dodam jeszcze pytanie. Czy stwierdzenie, że nie jestem genetycznie przystosowana do gry na gitarze ma sens? Chodzi o to że mam dość małe dłonie i np na klasycznej nie daje rady objąć gryfu. Można jakoś dać radę jak się ma krótkie palce? Odpowiedz Link Zgłoś
new_machine Re: Początek gry na gitarze 02.07.07, 11:05 Mozna wycwiczyc, rozciagnac. Proste cwiczenia (rozstawiania palcow na gryfie itp) i troche cierpliwosci . Odpowiedz Link Zgłoś