Piszcie o wrażeniach z tegorocznej edycji festiwalu..co Was zafascynowalo, co
rozczarowalo..
Ja zaczne od Kerda. I tu strasznie zaluje, ze udalo mi sie dotrzec dopiero na
druga polowe koncertu (Był ktos od poczatku?)David Murray jednak nie wypuscil
tak latwo sluchaczy

Kerd jak zwykle poczestowal mega dawka swietnej muzy, szkoda tylko, ze
chwilami dosc odczuwalnie przebijały jakies dzwieki w stylu "umc-umc", radio
eska, czy cuś, ale podczas łojenia chlopakow, mozna bylo o tym zapomniec

Czekamy na dalsze wrażenia!
pozdr.