Dodaj do ulubionych

PRESENCE = zespół Laurence'a Tolhursta

09.07.03, 10:02
Wczoraj przypomniałem sobie o starej kasecie, na ktorej nagrane miałem różne
dziwne rzeczy z nocnych audycji w Trójce, i tam odszukałem pół płyty "Inside"
zespołu PRESENCE, którym dowodził były muzyk The Cure, Laurence Tolhurst.
Album wydano w 1993 w jakichś nielicznych zakątkach świata (puszczał go
redaktor Stelmach ze swoim kolegą redaktorem Kotemsmile)
Jak wielki był mój entuzjazm, kiedy odtworzyły się pierwsza i trzecia
piosenka tej płyty ("Never" i "Act Of Faith"). To utwory tak niesamowicie
przebojowe i "radiowe", że jestem poważnie zdziwiony że nikt nigdy nie wpadł
na wylansowanie ich w jakiejś stacji.

Pytanie brzmi: Czy ktokolwiek zna jeszcze to o czym mówię - mianowicie zespół
Presence?

Zaraz lecę pobuszować na Soulseeku za tym... smile
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Re: PRESENCE = zespół Laurence'a Tolhursta IP: *.man.polbox.pl 09.07.03, 11:34
      ilhan napisał:

      > Wczoraj przypomniałem sobie o starej kasecie, na ktorej nagrane miałem różne
      > dziwne rzeczy z nocnych audycji w Trójce, i tam odszukałem pół płyty "Inside"
      > zespołu PRESENCE, którym dowodził były muzyk The Cure, Laurence Tolhurst.
      > Album wydano w 1993 w jakichś nielicznych zakątkach świata (puszczał go
      > redaktor Stelmach ze swoim kolegą redaktorem Kotemsmile)
      > Jak wielki był mój entuzjazm, kiedy odtworzyły się pierwsza i trzecia
      > piosenka tej płyty ("Never" i "Act Of Faith"). To utwory tak niesamowicie
      > przebojowe i "radiowe", że jestem poważnie zdziwiony że nikt nigdy nie wpadł
      > na wylansowanie ich w jakiejś stacji.
      >

      Presence to była fajna kapela i wbrew temu co pisali niektórzy pismacy, nie
      brzmiała jak "najgorszy album The Cure nagrany bez R.Smitha". Poza tym powstał
      drugi album Presence, ale nigdy się nie ukazał. Dla osób zainteresowanych
      Presence polecam ten link: www.alt.cgm.pl/wywiady/wywiad.php?id=277
      > Pytanie brzmi: Czy ktokolwiek zna jeszcze to o czym mówię - mianowicie zespół
      > Presence?
      >
      > Zaraz lecę pobuszować na Soulseeku za tym... smile
      • ilhan Re: PRESENCE = zespół Laurence'a Tolhursta 09.07.03, 12:25
        Gość portalu: greg napisał(a):

        > Presence to była fajna kapela i wbrew temu co pisali niektórzy pismacy, nie
        > brzmiała jak "najgorszy album The Cure nagrany bez R.Smitha". Poza tym
        > powstał drugi album Presence, ale nigdy się nie ukazał.

        Bardzo fajna ta pierwsza jest, tzn. ta połówka którą znam. Faktycznie wielka
        szkoda że tak mało ludzi zapoznało się z tym materiałem... Niestety Soulseek
        chyba nie znajdzie mi niczego związanego z tym zespołem... sad

        > Dla osób zainteresowanych
        > Presence polecam ten link: www.alt.cgm.pl/wywiady/wywiad.php?id=277

        Przeczytałem, ciekawe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka