aric 11.07.03, 15:13 Szedł sobie facet przez cmentarz i zobaczył nagrobek z wyrzeźbionym nań uchem. I zaczął się smiać. Dlaczego?? Chyba łatwiejsza od tamtej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ilhan Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:14 Znam, więc nie odpowiadam. Ale fajne to jest )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:17 Kurna, jakbym zobaczyła wyrzeźbione ucho to też bym się śmiać zaczeła... Czyli co? Pochowano samo ucho? Ktoś umarł na ucho? Ucho mu odcięto? Głuchy był? Czy w zagadce chodzi o to dlaczego facet się zaczął śmiać czu dlaczego ucho było? I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia O i 11.07.03, 15:19 czy to był cmentarz dla zwięrząt i słoń się nie zmieścił tylko ucho?? I. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:21 mesmeredia napisała: > Kurna, jakbym zobaczyła wyrzeźbione ucho to też bym się śmiać zaczeła... > Czyli co? Pochowano samo ucho?NIE > Ktoś umarł na ucho?NIE > Ucho mu odcięto?NIE > Głuchy był?NIE > > Czy w zagadce chodzi o to dlaczego facet się zaczął śmiać czu dlaczego ucho > było? dlaczego zaczął się smiać > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia czy 11.07.03, 15:24 wyrzeżbione ucho było ludzkie? Ucho było śmieszne i facet się zaczął śmiać? Facet znał zmarłego? Facet był teges i go wszystko śmieszyło? To było ucho faceta śmiejącego się? To było ucho faceta zmarłego? I. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: czy 11.07.03, 15:26 mesmeredia napisała: > wyrzeżbione ucho było ludzkie?TAK > Ucho było śmieszne i facet się zaczął śmiać?NIE DLATEGO SIĘ SMIAŁ, ŻE BYO SMIESZNE, CHOCIAŻ MOGŁO BYC SMIESZNE. > Facet znał zmarłego?NIEISTOTNE > Facet był teges i go wszystko śmieszyło?NIE > To było ucho faceta śmiejącego się?NIE, ON MIAŁ OBOJE USZU > To było ucho faceta zmarłego?PO PROSU UCHO WYRZEŻBIONE NA NAGROBKU > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: czy 11.07.03, 15:30 Czy na nagrobku było coś jeszcze? Np zdjecie człowieka? Czy tylko samo to ucho? Czy tam w ogóle ktoś leżał? (pod nagrobkiem) czy gdzieś indziej na cmentarzy był nagrobek z drugim uchem? Albo z resztą części ciała? Czy to ucho było wielkości normalnej czy takie wielkie? I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia I czy 11.07.03, 15:32 facet śmiejący nazywał sie Ucho albo jak jakaś inna część ciała?? Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: I czy 11.07.03, 15:33 mesmeredia napisała: > facet śmiejący nazywał sie Ucho albo jak jakaś inna część ciała??NIEISTOTNE Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: czy 11.07.03, 15:32 mesmeredia napisała: > Czy na nagrobku było coś jeszcze?TO CO ZWYKLE JEST NA NAGROBKU > Np zdjecie człowieka?NP > Czy tylko samo to ucho? > Czy tam w ogóle ktoś leżał? (pod nagrobkiem)TAK, TRUP.HIHI > czy gdzieś indziej na cmentarzy był nagrobek z drugim uchem? Albo z resztą > części ciała?NIEISTOTNE > Czy to ucho było wielkości normalnej czy takie wielkie?NIEISTOTNE, POWIEDZMY, ŻE MIAŁO 30 CM DŁUGOŚCI > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:38 Czy to był cmentarz dla ludzi niekompletnych? Czy trup zginął zwykłą śmiercia? Zmarły sobie zażyczył taki nagrobek? To ucho miało o czymś przypominać? O jakimś wydarzeniu? Czy to tylko taka fanaberia? Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:40 mesmeredia napisała: > Czy to był cmentarz dla ludzi niekompletnych?NIE > Czy trup zginął zwykłą śmiercia?NIEISTOTNE > Zmarły sobie zażyczył taki nagrobek?TAK > To ucho miało o czymś przypominać?W PEWNYM SENSIE TAK > O jakimś wydarzeniu?NIE > Czy to tylko taka fanaberia?RACZEJ TAK. > Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:42 aric napisał: > > Zmarły sobie zażyczył taki nagrobek?TAK W mojej wersji zagadki byłoby raczej NIE, ale zobaczymy jak to się dalej rozwinie ) Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:44 No mógł w sumie ktos inny sobie zarzyczyc, np rodzina, ale tak czy siak na jedno wychodzi. Powiedzmy, że on sobie zarzyczył. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:42 Zmarły miał duże uszy? jedno? Miał ksywkę Ucho? Był szpiegiem i podsłuchiwał kogoś? W uchu był podsłuch?? Rodzina tego faceta przychodziła na grób? Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:46 mesmeredia napisała: > Zmarły miał duże uszy? jedno?NIEISTOTE > Miał ksywkę Ucho?NIEISTOTNE > Był szpiegiem i podsłuchiwał kogoś?NIE BYŁ SZPIEGIEM, CO DO PODSŁUCHIWANIA SFORMUŁUJ INACZEJ PYTANIE > W uchu był podsłuch??NIEISTOTNE TAK, I KAMERAHIHI > Rodzina tego faceta przychodziła na grób?NIEISTOTNE Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:49 Sam był posłuchiwany? Podsłuchiwał rozmowy telefoniczne? Pracował na analogowej centrali (tam się da podsłuchiwać)? Pracował dla rządu? Miał jakieś informacje, które nie powinny się wydostać gdzieś dalej? Był po prostu dowcipny? I. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:50 mesmeredia napisała: > Sam był posłuchiwany?NIEISTOTNE > Podsłuchiwał rozmowy telefoniczne?NIEISTOTNE > Pracował na analogowej centrali (tam się da podsłuchiwać)?NIE > Pracował dla rządu?NIE > Miał jakieś informacje, które nie powinny się wydostać gdzieś dalej?NIEISTOTNE > Był po prostu dowcipny?W PEWNYM SENSIE NA PEWNO TAK > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:52 Facet śmiejący się wiedział co to ucho oznacza? Bo ja np nie wiem... I. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:54 mesmeredia napisała: > Facet śmiejący się wiedział co to ucho oznacza?TAK > Bo ja np nie wiem...NO TO MUSISZ ZGADNĄĆ. > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:55 No to musiał znać tego faceta!! Sam sie zajmuje tym, co ten facet? Sam ma taki pomysł na swój nagrobek? Coś mu to przypomniało? I. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:56 mesmeredia napisała: > No to musiał znać tego faceta!!NIE ZNAŁ > Sam sie zajmuje tym, co ten facet?W PEWNYM SENSIE > Sam ma taki pomysł na swój nagrobek?HMMMMM > Coś mu to przypomniało?HMMMM > I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Pytania do niewiadomo kogo 11.07.03, 16:06 Zajęcie faceta zmarłego było związane z uszami? Podsłuchiwał kogoś? Wysłuchiwał? Był psychologiem? Psychiatrą? Może nie słuchał ale gadał i stwierzdził, że po śmierci może gadać? Może wyjawił komuś jakiś sekret i nie chciał by ten ktoś go wygadał? I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Jestem jestem 11.07.03, 18:04 mesmeredia napisała: > Zajęcie faceta zmarłego było związane z uszami? TAK > Podsłuchiwał kogoś? NIE > Wysłuchiwał? NIE > Był psychologiem? NIE Psychiatrą? NIE > Może nie słuchał ale gadał i stwierzdził, że po śmierci może gadać? NIE > Może wyjawił komuś jakiś sekret i nie chciał by ten ktoś go wygadał? NIE Odpowiedz Link Zgłoś
aric Ilhan, ja zmykam, zastąp mnie... 11.07.03, 15:55 Rzyczę wam wszystkim miłego łikendu. Mes daj czadu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Moja zagadka, ale łatwa 11.07.03, 15:56 Facet sobie pewnie to skojarzy na przykłąd tak : jeśli on pracowałuchem, i ma ucho na grobie, to jeśli ktoś pracuje ch...to co będzie miał na grobie czy coś w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Ais 11.07.03, 15:58 podobnie myślałam tylko, że z nazwiskami Ale może masz rację )) I. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn no to może 11.07.03, 16:03 na przykład kazał sobie wyrzeźbić najładniejszą częsć ciała ? albo na przykład był słynny w mieście z plotkarstwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan No dobra, jestem już. 11.07.03, 18:04 aislinn napisała: > na przykład kazał sobie wyrzeźbić najładniejszą częsć ciała ? NIE > > albo na przykład był słynny w mieście z plotkarstwa ? NIE > Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 18:13 Czy ten co zmarł był lekarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 18:17 homohedonistus napisał: > Czy ten co zmarł był lekarzem? TAK > Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 19:08 ilhan napisał: > homohedonistus napisał: > > > Czy ten co zmarł był lekarzem? TAK > > Że tak spytam, co w tym śmiesznego? I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 19:13 mesmeredia napisała: > ilhan napisał: > > > homohedonistus napisał: > > > > > Czy ten co zmarł był lekarzem? TAK > > > > > Że tak spytam, co w tym śmiesznego? NIEISTOTNE ))))))))))))) To nie jest jeszcze rozwiązanie zagadki przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 19:16 To co? Zmarły był laryngologiem a śmiejący się ginekologiem albo urologiem?? I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 19:17 mesmeredia napisała: > To co? Zmarły był laryngologiem a śmiejący się ginekologiem albo urologiem?? TAK! (jeśli wytniemy dwa ostatnie słowa) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: O matko... 11.07.03, 19:21 mesmeredia napisała: > To ja tyle powiem... No co, zła zagadka? Kurde, może wreszcie ktoś zada taką zagadkę, której nie będę znał i będę mógł ja popytać, a nie tylko "TAK", "NIE", "TAK", "NIEISTOTNE", "NIE", "NIE", "TAK", AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Ja dziś wymyśliłam zagadkę 11.07.03, 19:23 ale taka głupia raczej jest i chyba infantylnie prosta. I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ja dziś wymyśliłam zagadkę 11.07.03, 19:24 mesmeredia napisała: > ale taka głupia raczej jest i chyba infantylnie prosta. No to prosimy chyba, prosimy bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Chyba proszę bardzo 11.07.03, 19:30 Mamy jednojajowych bliźniaków, płeć nieistotna. Są identyczni, nawet własna matka ich nie rozpoznaje. Czeszą się tak samo, są ubierani tak samo i są w wieku "kumającym" już o co biega (nieistotne, ale niemowlętami nie są). Zrobiono im zdjęcia portretowe (czyli osobne), wywołano, następnie wzięto zdjęcie jednego z nich i poddano obróbce przez odbicie lustrzane. Takie dwa dano im do oceny, by rozpoznali się na zdjęciach. O to samo poproszono matkę. Które zdjęcie wskazał każdy z bliźniaków, a które matka? I. Głupie niemożebnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Chyba proszę bardzo 11.07.03, 19:36 A czy jak rozpoznawali to wiedzieli o tym odbiciu lustrzanym? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Nie 11.07.03, 19:38 nie wiedzieli raczej. Acha, dodatkowe pytanie dlaczego tak wskazywali. Boże, sama sie teraz z tym zagmatwałam... I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Nie 11.07.03, 19:41 Więc poprzednie pytanie było chyba bez większego sensu. Wydaje mi się, że bliźniacy wskazali normalne (nieprzerobione) zdjęcia. Ale to nie jest aż takie proste Nad matką jeszcze pomyślę. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Nie 11.07.03, 19:43 ilhan napisał: > Więc poprzednie pytanie było chyba bez większego sensu. > > Wydaje mi się, że bliźniacy wskazali normalne (nieprzerobione) zdjęcia. NIE :- )))) Ale to > nie jest aż takie proste Nad matką jeszcze pomyślę. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Nie 11.07.03, 19:48 mesmeredia napisała: > ilhan napisał: > > > Więc poprzednie pytanie było chyba bez większego sensu. > > > > Wydaje mi się, że bliźniacy wskazali normalne (nieprzerobione) zdjęcia. NI > E ))) O matko, ale się zapętliłem. Jasne, że wskazali te drugie - na tym normalnym widzieli normalną mordę swojego brata, więc to inne musieli wziąć za swoje (dobrze kombinuję?) Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Nie 11.07.03, 19:52 ilhan napisał: > mesmeredia napisała: > > > ilhan napisał: > > > > > Więc poprzednie pytanie było chyba bez większego sensu. > > > > > > Wydaje mi się, że bliźniacy wskazali normalne (nieprzerobione) zdjęci > a. NI > > E ))) > > O matko, ale się zapętliłem. Jasne, że wskazali te drugie - na tym normalnym > widzieli normalną mordę swojego brata,- TAK, więc to inne musieli wziąć za swoje > (dobrze kombinuję?) To jest też prawda. Powiem tylko, że wszyscy ludzie na świecie wybrali by jako swoje zdjęcie właśnie to drugie, nawet bez brata bliźniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Nie 11.07.03, 19:54 mesmeredia napisała: > To jest też prawda. Powiem tylko, że wszyscy ludzie na > świecie wybrali by jako swoje zdjęcie właśnie to drugie, nawet bez brata > bliźniaka. Rany, za pierwszym razem miałem identyczny tok myślenia, tylko zapomniałem o tym że mieli wskazać siebie, a nie brata Ale co z matką? Jak ona to odróżni? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Nie 11.07.03, 20:03 ilhan napisał: > mesmeredia napisała: > > > To jest też prawda. Powiem tylko, że wszyscy ludzie na > > świecie wybrali by jako swoje zdjęcie właśnie to drugie, nawet bez brata > > bliźniaka. > > Rany, za pierwszym razem miałem identyczny tok myślenia, tylko zapomniałem o > tym że mieli wskazać siebie, a nie brata > > Ale co z matką? Jak ona to odróżni? Pamiętam, że takie zadanie mieliśmy podobne na psychologii, jakie zdjęcie wskazalibyśmy jako swoje i jakoś tylko ja wpadłam, że odbicie, bo swą mordkę widujemy codziennie ale jako właśnie odbicie lustrzane. Matka wskazałaby normalnie i chyba by się zorientowała, lustrzane by nie przeszło. Bo co jak co, ale swoje własne dzieci to zna I. Zapętliłam się w sposobie opowiadania i dlatego mi nie wyszło, ale na przyszły tydzień, gdy będę po obronie i będę miała świeży umysł, to wymyślę coś tak nieprawdopodobnego, że nikt nie zgadnie zadając mi i tysiąc pytań z serii TAK, NIE. Najlepiej z mego własnego życia bo ja mam same nieprawdopodobne historie :- ))) I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Nie 11.07.03, 20:06 mesmeredia napisała: > Pamiętam, że takie zadanie mieliśmy podobne na psychologii, jakie zdjęcie > wskazalibyśmy jako swoje i jakoś tylko ja wpadłam, że odbicie, bo swą mordkę > widujemy codziennie ale jako właśnie odbicie lustrzane. > Matka wskazałaby normalnie i chyba by się zorientowała, lustrzane by nie > przeszło. Bo co jak co, ale swoje własne dzieci to zna A z tą matką to chyba ja źle zrozumiałem co ona ma zrobić Jestem na tropie wymyślania głupiej zagadki również, być może za trochę się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: No dobra, jestem już. 11.07.03, 19:14 no tak, to neurolog by miał mózg ------------------------ Time stopped and waited giving good things a chance to happen Odpowiedz Link Zgłoś
aric Zagadka trochę inna 14.07.03, 08:23 Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam dziecko. Skąd się wzięło?? Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Zagadka trochę inna 14.07.03, 09:50 aric napisał: > Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam > dziecko. Skąd się wzięło?? Cały czas spało jak zwykle w swoim łóżeczku, tylko oni rozwalili swoje Porche na drzewie i dostali amnezji. Boże co za ludzie wszystko ich dziwi - trochę lecytynki i już... Odpowiedz Link Zgłoś
aric Dowcipna z ciebie dziewczyna... 14.07.03, 09:54 > Cały czas spało jak zwykle w swoim łóżeczku, NIE tylko oni rozwalili swoje Porche > na drzewie i dostali amnezji.NIE Boże co za ludzie wszystko ich dziwi - trochę > lecytynki i już...NIEISTOTNE Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Dowcipna z ciebie dziewczyna... 14.07.03, 10:08 Ok żarty się skończyły - pod ich nieobecność przyjechała siostra w odwiedziny i położyła swoją córeczkę do ich łóźka. Tak przy poniedziałku, że zaraz dowcipna.Wypraszam sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Dowcipna z ciebie dziewczyna... 14.07.03, 10:11 > Ok żarty się skończyły - pod ich nieobecność przyjechała siostra w odwiedziny NIE i > > położyła swoją córeczkę do ich łóźka. NIE > Tak przy poniedziałku, że zaraz dowcipna.Wypraszam sobie!NIEISTOTNE! Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Dowcipna z ciebie dziewczyna... 14.07.03, 10:16 Powinni być zdziwieni bo to kosmici je podrzucili... Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: NIE!! (nt) 14.07.03, 10:36 Czy dziecko ma od 0-5 lat? 6-10? Czy dziecko jest dorosłe? Czy dziecko ma klucze do domu rodziców (jeżeli jest w stanie samo otworzyć drzwi)? Czy to jest ich biologiczne dziecko? Czy po prostu dziecko w sensie wieku? Lepiej?))) Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: NIE!! (nt) 14.07.03, 10:40 jp29 napisała: > Czy dziecko ma od 0-5 lat?NIE 6-10?TAK CHOCIAŻ MOŻE BYĆ TROSZKĘ STARSZE Czy dziecko jest dorosłe?NIE Czy dziecko ma > klucze do domu rodziców (jeżeli jest w stanie samo otworzyć drzwi)?TAK > Czy to jest ich biologiczne dziecko?TAK > Czy po prostu dziecko w sensie wieku?TAK > Lepiej?)))TAK Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Dziecko?! 14.07.03, 10:45 Czy dziecko wróciło wcześniej z Costa Brava? Czy dziecko uprawiało tam prostytucję? Czy to jest dziweczynka? Czy jest ładna? JP Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Dziecko?! 14.07.03, 10:50 jp29 napisała: > Czy dziecko wróciło wcześniej z Costa Brava?NIE > Czy dziecko uprawiało tam prostytucję?NIE > Czy to jest dziweczynka?NIEISTOTNE > Czy jest ładna?NIEISTOTNE > JP Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Pytania cd. 14.07.03, 11:11 Czy dziecko w nocy przeszło do sypialni rodziców? Czy dziecko było w domu przed ich wyjściem? Czy posiadanie przez nie kluczy jest istotne? Czy ma na sobie piżamkę?hiihih jp Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:14 jp29 napisała: > Czy dziecko w nocy przeszło do sypialni rodziców?NIE > Czy dziecko było w domu przed ich wyjściem?NIEISTOTNE > Czy posiadanie przez nie kluczy jest istotne?TAK > Czy ma na sobie piżamkę?hiihihNIEISTOTNE...hihi > jp Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:28 Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam dziecko. Skąd się wzięło?? Przyszło?! jp Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:32 jp29 napisała: > Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam > dziecko. Skąd się wzięło?? > Przyszło?!TAK, ale dlaczego. > jp Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:35 Pytanie było skąd a nie dlaczego ? Z góry. Się wzięło. Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:38 Co oni tacy zaskoczeni przecież to ich dziecko, biologiczne . Moźe myśleli że jak je zakopali w ogródku 0,5 m pod ziemią to się nie wygrzebie. A tu proszę niespodzianka. Ma klucze do domu.... Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Pytania cd. 14.07.03, 11:40 jp29 napisała: > Co oni tacy zaskoczeni przecież to ich dziecko, biologiczne . Moźe myśleli że > jak je zakopali w ogródku 0,5 m pod ziemią to się nie wygrzebie. A tu proszę > niespodzianka. Ma klucze do domu....TAK Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius No właśnie jp, 14.07.03, 11:40 to samo sobie pomyślałem. Ale dzieci są sprytne. Zrobiło podkop z ogródka i voila! m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: No właśnie jp, 14.07.03, 11:42 Wy tu kurna jakieś teorie wymyslacie. Nie fantazjowac, rozwiązanie jest nader proste.))) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius yasne, Aric.. 14.07.03, 11:46 a nawet kilka bardzo prostych rozwiązań 1) wraz z kolegami z przedszkola plądrują sypialnię rodziców 2) stoi z łomem nad zwłokami braciszka 3) rodzice byli do tej pory niewidomi, nie dziwi więc, że się dziwią widząc własne dziecko 4) kiedy wychodzili miało 2 lata, bo pracują jako archeologowie i zgubili się na Kongo gdzież tu miejsce na fantazję? Toż czysta dekukcja jezd )) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Dlaczego? 14.07.03, 11:39 dlaczego rodzice są zaskoczeni, że widzą własne dziecko w swoim własnym domu w pokoju, do którego właśnie weszli? Ano może dlatego, że dziecko z jakiś przyczyn nie miało nóżek lub było sparaliżowane (więc jak przyszło?) Nie żyło od dwóch lat (więc skąd się wzięło?). Było upośledzone i klucza używało głównie do zadań niestandardowych, a pokój był właśnie na klucz zamknięty (więc jak to zrobiło?) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Wytłumaczenie 14.07.03, 11:39 aric napisał: > Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam > dziecko. Są zaskoczeni że je widzą. Skąd się wzięło?? Poproszę o podanie przyczyny jego pobytu w domu. Odpowidź przyszło jest niewystarczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: Wytłumaczenie 14.07.03, 11:45 A czy to był ich wspaniały dom? Czy dom sąsiadki do której przyszli na brydża a ty ten wstrętny bachor wyjada najlepsze kawałki ciasta? Byli zdziwieni bo zobaczyli zwłoki sąsaidki ? JP Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius a może 14.07.03, 11:48 to był dom publiczny? (też bym się zdziwił) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Re: a może 14.07.03, 11:53 nie bo dziecko nie uprawiało prostytucji ... Czekaj a może się przyglądało ? Obrzydliwe!!!! jest nieletnie, do szkoły smarkaczu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius fuj, naprawdę 14.07.03, 11:58 Aric, wstydziłbyś się opowiadać takie zagadki! )) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: fuj, naprawdę 14.07.03, 12:05 Rozszywrowaliscie mnie, jestem sieciowym zboczeńcem.) Tak naprawde to dziecko było całe podrapane. Dlaczego?? Odpowiedz Link Zgłoś
jp29 Całe podrapane...... 14.07.03, 12:23 Powody zdziwienia rodziców: podrapane , miało podbite oczy, naderwane ucho, złamanie nogi w trzech miejscach . Napadł je nastoletni kryminalista Jacek G. wzrost 150, uczeń pobliskiego liceum od dawma znany prokuraturze. W izbie dziecka przebywał już 5 razy gdzie szlifował swoje umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Zagadka trochę inna-odpowiadam 14.07.03, 13:25 aric napisał: > Małżeństwo przychodzi do domu, wchodzą do pokoju, i zaskoczeni widzą tam > dziecko. Skąd się wzięło?? W zwiazku z tym, że nastapił zastój na forum, odaję odpowiedź: Dziecko nie miało ostatniej lekcji i wróciło wcześniej ze szkoły. Prawda, że proste?? Odpowiedz Link Zgłoś