monika.baka
22.10.07, 18:30
O Chryste ! Gdzie jesteś ! Ześlij jakiś piorun, języki ognia palące
rozumy albo ich braki. Dostałam dzisiaj od koleżanki płytę w ładnym
pudełku, na okładce jakiś wychudzony frędzelek bez koszulki
prezentuje swoje żeberka. Patrzę a to Tomek Makowiecki, "Ostatnie
wspólne zdjęcie". Włączyłam i załamka ! Znowu udawanie jakiejś
zachodniej gwiazdy. Kim on chce być teraz, Cohenem ? Stingiem czy
może Shakirą ? Na kogo wypadnie na tego w tym kraju bęc. Mam ochotę
być gwiazdą, chcę być znany - nagram płytę.
Debilne teksty, głos jakiś zupełnie inny niż na poprzednich płytach,
niby takie to ambitne i w ogóle cool, jazzy ! Zastanawiam się ile
jeszcze w tym kraju będzie takich żałosnych artyścików, którzy na
każdej płycie naśladują inną amerykańską gwiazdę. Wchodza na
pudelek.pl i zmieniają 3 razy w tygodniu styl, dzisiaj będę tym, a
jutro tym a za tydzień zagram w innym stylu.
Popik w kiepskim wykonaniu, wspomniałam o tekstach. Może próbka ?
"zabiorę nas
tam gdzie jest czas
gdzie kwitnie kwiat
gdzie wiosna trwa"
albo
"prezent niosę ci
zapomniane nasze dni
brzmienie tamtych słów
dobre brzmienie dla dwóch głów"
"miłość jest trudna
bo chceby tylko brać
więc nie opieraj się gdy będziesz czuł
że możesz dać"
Takich perełek poezji jest więcej. Oj siksy z gimnazjum będą
zachwycone. A takie to przegadane wszystko, jakie to ambitne jakie
wzorowane jakie niezwykłe no i zawsze sikam ze śmiechu jak piszą (
Makowiecki to samo powiedział ), że płyta jest "dojrzała"
buahahahahaha ! Teksty wystarczy poczytać jaka to dojrzała płyta.
Ż A Ł O S N E !!!!!!