Dodaj do ulubionych

FAITH NO MORE

19.12.01, 11:02
Która płyta jest najlepsza? Którą kupić w prezencie?
Obserwuj wątek
    • Gość: borzar Angel Dust IP: *.pnu.com 19.12.01, 11:12
      lub skladanke "who cares a lot: greatest hits"
    • chudyy Re: FAITH NO MORE 19.12.01, 11:13
      ja znam tylko Angel Dust, ale jest znakomita. To b. inteligentna płyta. Jest
      tam sporo wykopu, ale jednocześnie dużo się dzieje, nie ma monotonii. No i
      rzadki w tym gatunku naprawdę dobry wokal, mocny i zdecydowany.
      Hej
      • Gość: P. Re: FAITH NO MORE IP: 192.168.14.* 19.12.01, 12:16
        Zdecydowanie Angel Dust, albo trochę starszą - The Real Thing. Argumentacja ta
        sama.
      • Gość: moler Re: FAITH NO MORE IP: *.de.deuba.com 19.12.01, 12:29
        po pierwsze ten wokal nie jest dobry, ale genialny!!!
        po drugie - na gwiazdke to faktycznie najlepsza bylaby chyba skladanka (zreszta bardzo dobra i z
        takim rodzynkiem jak "I started a joke").
        Trudno powiedziec mi, która płyta jest najlepsza, bo od wielu lat jestem w FnM zakochany i wszystkie
        moje opinie o nich pozbawione są obiektywizmu.
        Bardzo załuję, że prawdopodobnie już nigdy nie usłyszę ich na żywo....chociaż kto wie...
        W tej chwili najchętniej słucham "Album roku", ale uwielbiam, również Angel Dust, King for a Day...,
        czy The Real Thing....wszystkie są świetne.
        Celowo nie wymieniam wcześniejszych płyt, bo wtedy (poza małymi wyjątkami) nic wielkiego do
        muzyki nie wnieśli.
    • Gość: jasiek Re: FAITH NO MORE IP: *.mofnet.gov.pl 19.12.01, 12:16
      conti napisał(a):

      > Która płyta jest najlepsza? Którą kupić w prezencie?

      "the real thing"
      od niej wszystko się zaczęło.

      "angel dust"
      mniej radosne oblicze FNM

      ....i obie płyty są najlepsze.
    • Gość: Pat Mr.Bungle... IP: 172.16.3.* 19.12.01, 12:28
      Jeśli chodzi o FNM, to chyba 'Angel Dust', a jeśli chodzi o samego Pattona, to
      bezapelacyjnie dowolna płyta Mr.Bungle!
      • Gość: benicio Re: Mr.Bungle... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 20.12.01, 21:09
        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > Jeśli chodzi o FNM, to chyba 'Angel Dust', a jeśli chodzi o samego Pattona, to
        > bezapelacyjnie dowolna płyta Mr.Bungle!

        Pat! czy masz Mr_Bungle na plytach (oprócz California)?

        • Gość: Pat Re: Mr.Bungle... IP: 172.16.3.* 21.12.01, 10:57
          Gość portalu: benicio napisał(a):
          > Pat! czy masz Mr_Bungle na plytach (oprócz California)?

          Na CD mam tylko 'Californię'. 'Mr.Bungle' i 'Disco Volante' mam niestety jedynie
          na kasetach i w żadnym internetowym sklepie nie mogę ich znaleźć. A szkoda, bo
          jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia...
          • Gość: benicio Re: Mr.Bungle... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 21.12.01, 14:02
            Gość portalu: Pat napisał(a):

            > Gość portalu: benicio napisał(a):
            > > Pat! czy masz Mr_Bungle na plytach (oprócz California)?
            >
            > Na CD mam tylko 'Californię'. 'Mr.Bungle' i 'Disco Volante' mam niestety jedyni
            > e
            > na kasetach i w żadnym internetowym sklepie nie mogę ich znaleźć. A szkoda, bo
            > jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia...


            Szkoda! Kilka lat temu znalazłem Disco... na cd u siebie w sklepie muzycznym, ale
            wtedy była to dla mnie zbyt pokręcona muzyka, żeby wydawać pieniądze na płytę.
            Teraz nigdzie nie moge dostać.
            pozdr
            ps. A masz Fantomasa?
            • Gość: Pat Re: Fantomas IP: 172.16.1.* 27.12.01, 11:56
              Gość portalu: benicio napisał(a):
              > Szkoda! Kilka lat temu znalazłem Disco... na cd u siebie w sklepie muzycznym, a
              > le
              > wtedy była to dla mnie zbyt pokręcona muzyka, żeby wydawać pieniądze na płytę.
              > Teraz nigdzie nie moge dostać.
              > pozdr
              > ps. A masz Fantomasa?


              Fantomasa nie mam, ale może mi się uda, bo kumpel z Niemiec ma obie
              płytki: 'Fantomasa' i 'The Director's Cut'. Teraz tylko muszę grzecznie czekać,
              może mi przegra na kasetę, bo już zgłosiłam zamówienie. Ale, jako że ów znajomy
              niestety nie należy do osób, na których można polegać, więc i tak szukam.
              Fajnie, że ktoś jeszcze zna Mr.Bungle i Fantomasa... I Primusa smile

              Pozdrawiam wink

              PS. Sorki, że tak długo nie odpowiadałam. Święta - sam rozumiesz.
    • conti Re: FAITH NO MORE 19.12.01, 13:18
      Wiedziałam gdzie szukać pomocy. Dobrzy z Was ludzie! BARDZO Wam dziękuję!
      Pozdrawiam Waszystkich Serdecznie, życzę miłych Świąt Bożego Narodzenia oraz
      muzykalnego Roku 2002, Conti
    • Gość: vic Re: FAITH NO MORE IP: 213.158.197.* 19.12.01, 13:44
      Zdecydowanie "King for a day..."
      • Gość: benicio Re: FAITH NO MORE IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 20.12.01, 21:07
        Gość portalu: vic napisał(a):

        > Zdecydowanie "King for a day..."

        Zgadzam się. Muzycznie najbardziej dojrzała płyta. Każda nuta genialna. Trzeba
        usłyszeć cuckoo for caca.
        • Gość: ashya Re: FAITH NO MORE IP: *.pisz.sdi.tpnet.pl 26.12.01, 22:39
          Jak Faith No More- to "King..." za wszystko ale głównie za Evidence,Gentle Art
          of Making Enemies,Take This Bottle. No i "Album of the year" za wszystko (a gdy
          słyszę w helpless to rozpaczliwe 'help,help'-chce mi się wyć...)
          Pozdrawiam
    • Gość: As Re: FAITH NO MORE IP: 172.16.2.* 08.01.02, 17:30
      Najlepsze płyty Faith'ów to"The Real Thing" i "Angel Dust". Pierwsza - bardziej
      tradycyjna i hardrockowa, druga - potężniej brzmiąca i bardziej ponura. Ale
      również "King For A Day..." i "Album Of The Year" są fajne.
      Zwolennikom komerchy polecam składankę "Who Cares A Lot?"
      • Gość: joas Re: FAITH NO MORE IP: *.man.polbox.pl 18.01.02, 11:40
        nazywasz komerchą składankę z samych najlepszych przebojów zespołu, którego żadnej z
        płyt nie uznałes (-as) za beznadziejną? bez sensu. faith jest debest i zawsze bedzie.
        • moler1 Re: FAITH NO MORE 18.01.02, 11:47
          składanki zawsze mają komercyjne założenia, bez względu na to kto jest wypuszcza.
          Sądzisz, że FnM zrobili składankę dla fanów, albo aby pora zkolejny spełnic sie artystycznie?
          • Gość: MK Re: FAITH NO MORE IP: 10.10.12.* 24.01.02, 19:34
            moler1 napisał(a):

            > składanki zawsze mają komercyjne założenia, bez względu na to kto jest wypuszcz
            > a.
            > Sądzisz, że FnM zrobili składankę dla fanów, albo aby pora zkolejny spełnic sie
            > artystycznie?

            I co z tego?
            Komercha - nie komercha, kawałki na płycie niezłe! (zresztą takie same jak na
            wcześniejszych płytach).

            • Gość: moler Re: FAITH NO MORE IP: 193.150.166.* 25.01.02, 10:18
              Gość portalu: MK napisał(a):

              >
              > I co z tego?
              > Komercha - nie komercha, kawałki na płycie niezłe! (zresztą takie same jak na
              > wcześniejszych płytach).

              Oczywiscie, że to są bardzo dobre kawałki. Faith no More nie robiło słabych rzeczy. Do tej pory
              jestem chory na ich punkcie i bezkrytycznie słucham wszystkiego co wydali od czasu the Real Thing.
              Mówię tylko, że składanki zawsze mają komercyjne założenia. Chodzi o to, aby zarobic parę centów
              więcej.

    • andiu Re: FAITH NO MORE (REAL THING) 24.01.02, 20:00
      Real Thing - ten glosik..., te klawisze... .
    • Gość: Szczur Re: FAITH NO MORE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 21:58
      conti napisał(a):

      > Która płyta jest najlepsza? Którą kupić w prezencie?

      MNIE NAJBARDZIEJ ABSOLUTNIE NIEZAPRZECZALNIE JARA 'ANGEL DUST'. MEGA DOBRA
      PLYTA!!!!! TOP TEN EVER!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka