Dodaj do ulubionych

Elementarz bluesmana :)

30.07.03, 09:48
ELEMENTARZ BLUESMANA

1. Większość utworów bluesowych zaczyna się od słów: "Woke up this
morning..." (Obudziłem się dziś rano...)

2. "Poznałem fajną dziewczynę" - to zły początek dla kawałka bluesowego.
Chyba, że wetkniesz coś paskudnego w następnej linijce, np: "Poznałem fajną
dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście".

3. Blues jest prosty. Gdy masz już pierwszy wers najlepiej go powtórz. Wtedy
piosenka sama się zrymuje i otrzymasz coś w tym stylu:
"Poznałem fajną dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście.
O, tak, poznałem fajną dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście.
Miała zęby jak królica, kilogramów chyba ze 200".

4. Blues nie jest o wyborze. Utknąłeś w rowie to utknąłeś w rowie - i nie ma
drogi wyjścia.

5. Samochody bluesmenów: Chevy, Ford, Cadillac i uszkodzone ciężarówki.
Bluesmeni nie podróżują Volvo, BMW czy sportowymi samochodami. Najczęściej
bluesman podróżuje autobusami albo pociągami jadącymi na południe.
Bluesman NIGDY nie podróżuje pociągiem jadącym na północ. Odrzutowce czy
łodzie motorowe nawet nie wchodzą w rachubę. Wędrówka stanowi ważną część
bluesowego stylu życia. Jak również wstawki o śmierci.

6. Nastolatki nie mogą śpiewać bluesa. Nie pasują wtedy wstawki o śmierci, są
za młodzi by umrzeć. Dorośli śpiewają bluesa. W bluesie, "dorosłość" znaczy
być wystarczająco starym, by dostać krzesło elektryczne, jeśli zastrzelisz
człowieka w Memphis.

7. Bluesa można śpiewać w Nowym Jorku. Hawaje czy jakiekolwiek miejsce w
Kanadzie odpadają. Chicago, St. Louis i Kansas City to nadal najlepsze
miejsca na bluesa. Nie możesz śpiewać bluesa tam, gdzie nie pada.

8. Facet w średnim wieku z łysiną czy zakolami nie może być bluesmanem -
kobieta z łysiną może. To, że złamałeś nogę podczas jazdy na nartach nie
nadaje się na temat piosenki bluesowej. Złamanie nogi na skutek ataku
aligatora pasuje jak najbardziej.

9. Bluesa nie zaśpiewasz w biurze albo w centrum handlowym. Oświetlenie jest
niewłaściwe. Wyjdź na zewnątrz i usiądź na parkingu albo przy wysypisku
śmieci.

10. Kojarzą się z bluesem:
a. autostrada
b. więzienie
c. puste łóżko
d. dno butelki whisky.

Nic wspólnego z bluesem nie mają:
a. Christian Dior
b. otwarcie galerii
c. szkolna liga baseballa
d. pole golfowe.

11. Nikt nie uwierzy, że jesteś bluesmanem jeśli nosisz garnitur, no chyba że
jest dość stary i spałeś w nim przez ostatnich 6 miesięcy.

12. Czy możesz śpiewać bluesa?
Tak, jeśli:
a. jesteś starszy niż twój brud
b. jesteś ślepy
c. zastrzeliłeś człowieka w Memphis
d. żyjesz z dnia na dzień.

Nie, jeśli:
a. masz wszystkie zęby
b. byłeś ślepy ale teraz już widzisz
c. człowiek z Memphis przeżył
d. wykupiłeś fundusz powierniczy.

13. Blues nie jest kwestią koloru skóry. To sprawa pecha. Brzydcy biali
ludzie doskonale odnaleźli się w bluesie.

14. Jesteś spragniony i prosisz o wodę - to jest blues.
Inne akceptowane napoje: tanie wino, whisky albo burbon, mętna woda i
paskudna czarna kawa.
Absolutnie nie pasują:
a. Perrier
b. Chardonnay
c. Snapple
d. Slim Fast.

15. Gdy śmierć zdarza się w tanim motelu albo od strzału z dubeltówki, to
jest to smierć bluesowa. Odpowiedni jest też cios nożem w plecy od
zazdrosnego kochanka, śmierć na krześle elektrycznym, zapicie się na śmierć.
Natomiast gdy umrzesz podczas meczu albo w czasie odsysania tkanki
tłuszczowej, to nie jest to śmierć bluesowa.

16. Bluesowe pseudonimy dla kobiet:
a. Sadie
b. Big Mama
c. Bessie
d. Fat River Dumpling.

17. Bluesowe pseudonimy dla mężczyzn:
a. Joe
b. Willie
c. Little Willie
d. Big Willie
e. Whiskey River Rod.

18. Osoby o imionach: Michelle, Amber, Debbie i Heather nie mogą śpiewać
bluesa, bez względu na to, jak wielu ludzi zastrzeliły w Memphis.

19. Poradnik, jak utworzyć fajny bluesowy pseudonim:
a. nazwa fizycznej słabości (Blind, Cripple, Lame, itp.)
b. plus nazwa owoca (Lemon, Lime, Kiwi, etc.)
c. plus nazwisko prezydenta (Jefferson, Johnson, Fillmore, itp.).

Na przykład: Blind Lime Jefferson, Pegleg Lemon Johnson or Cripple Kiwi
Fillmore, etc. (no, może Kiwi niespecjalnie pasuje...)

20. Nieważne, jak bardzo tragiczne było twoje życie: jeśli posiadasz
przynajmniej jeden komputer, nie możesz śpiewać bluesa.
Obserwuj wątek
    • aric hehhehehe 30.07.03, 09:58
      Ciekawe czy istnieją tez elementarze metalowców albo jezzmanów.smile)) hehehe
      • vulture buahahaha 30.07.03, 10:05
        Dobre, dobre, podoba mi się. Aric, czasem "New Musical Express" podaje
        różne 'przepisy' na to, jak być takim, jak... albo jak nagrać płytę taką,
        jak... niezłe to jest.
      • levy Re: hehhehehe 30.07.03, 12:48
        aric napisał:

        > Ciekawe czy istnieją tez elementarze metalowców albo jezzmanów.smile)) hehehe

        Może ktoś się pokusi o napisanie takowych? smile

        Przypomniało mi się jak z 5-6 lat temu w "Tylko Rocku" był jakiś plebiscyt
        na "Najlepszego (...itd)". Była mała "żartobliwa" wstawka:
        "Co należy zrobić by zostać gitarzystą wszechczasów?".
        Nie powtórzę w całości (nie pamiętam) ale było tam m.in.:
        "Palić szlugi jak Slash, zapuścić wąchale jak Tony Iomi i mieć końskie zęby jak
        James Hattfield"
    • ilhan Re: Elementarz bluesmana :) 30.07.03, 13:08
      levy napisał:

      > ELEMENTARZ BLUESMANA

      Świetne smile))))))))
      • teddy4 Re: Elementarz bluesmana :) 30.07.03, 18:26
        Genialne!
    • mallina Re: Elementarz bluesmana :) 30.07.03, 20:19
      naprawde fajnesmile))
      • miriam14 Re: Elementarz bluesmana :) 30.07.03, 20:52
        niesamowite
        smile
    • aric Re: Elementarz bluesmana :) 31.07.03, 08:20
      Bombowe, nieokiełznane, cudowne.smile)))
    • Gość: K.Krawczyk Re: Elementarz bluesmana :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 17:01
      No tak, gdybym się wcześniej nauczył elementarza to kto wie.... smile
      Może nawet duecik z Claptonem big_grin

      Hihi - ja z krzesła spadłem!
      • Gość: xamel Re: Elementarz bluesmana :) IP: *.dop.krakow.pl 05.09.03, 17:52
        Gość portalu: K.Krawczyk napisał(a):

        > No tak, gdybym się wcześniej nauczył elementarza to kto wie.... smile
        > Może nawet duecik z Claptonem big_grin

        z Claptona zaden bluesman - gdyby sie nazywal Broken Banana Clinton to co
        innego ...

        czy do elementaza mozna dodac ze bluesman powinien miec psa? i to obowiazkowo
        nieszczesliwie zastrzelonego
        oraz ze nie mozna spiewac bluesa jak swieci slonce a w domu czeka piekna zona
        (no chyba ze cie zdradza, ale to wtedy country jest)
        • levy Re: Elementarz bluesmana :) 09.09.03, 09:27

          >
          > z Claptona zaden bluesman - gdyby sie nazywal Broken Banana Clinton to co
          > innego ...
          Ależ oczywiście, że tak! Bo nie wszyscy wiedzą, że dziadek Claptona naprawdę
          nazywał się Wiśniewski-Bierut i utykał na lewą nogę (więc ponieważ bluesowość
          się dziedziczy to spełnia te warunki) smile)

          > czy do elementaza mozna dodac ze bluesman powinien miec psa? i to obowiazkowo
          > nieszczesliwie zastrzelonego
          Tak, ewentualnie pies mógł paść z głodu. Innym bluesowym zwierzakiem jest
          szczur, którego bluesman dokarmia, choć sam ma tylko resztki i okruchy.

          > oraz ze nie mozna spiewac bluesa jak swieci slonce a w domu czeka piekna zona
          > (no chyba ze cie zdradza, ale to wtedy country jest)
          Wogóle wydaje mi się, że żona to nie pasuje do bluesmana. MUSI być rozwiedziony
          albo starym kawalerem.
          Słońce może świecić pod warunkiem, że jesteś sam na pustyni i siedzisz pod
          kaktusem czekając na "stopa".
          • xamel Re: Elementarz bluesmana :) 09.09.03, 11:24
            levy napisał:

            > Wogóle wydaje mi się, że żona to nie pasuje do bluesmana. MUSI być
            rozwiedziony
            >
            > albo starym kawalerem.

            a wdowiec???
            "hej Joe, slyszalem ze zastrzeliles swoja lady ..."

            PS: dodatekowy + za sygnaturke
        • heniek99 Re: Elementarz bluesmana :) 09.09.03, 10:28
          To prawda, Clapton to żaden bluesman, sam gdzieś czytałem, że zakupił ostatnimi
          czasy czerowne Ferrari. Tylko stare cioty jeżdżą takimi rakietami. Chyba stracę
          dla niego szacunek wink

          Tak więc, E.C. nie spełnia przynajmniej kilku punktów tego Elementarza.
    • Gość: kubasa Re: Elementarz bluesmana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 17:06
      super!
      • argus1 Re: Elementarz bluesmana :) 05.09.03, 18:35
        Przegapiłem kiedyś ten wątek...
        Świetne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka