Dodaj do ulubionych

Lennon, McCartney, Harrison czy Starr

05.08.03, 18:07
Solową karierą którego z członków The Beatles warto poznać? Który z nich grał
muzykę najbliższą macierzystemu zespołowi?
Obserwuj wątek
    • login_logout Re: Lennon, McCartney, Harrison czy Starr 05.08.03, 18:21
      Mnie się wydaje,że John Lennon.
      • greepwood Re: Lennon, McCartney, Harrison czy Starr 05.08.03, 18:26
        login_logout napisała:

        > Mnie się wydaje,że John Lennon.

        Hmmm, a coś więcej - jakieś płyty, nagrania szczególnie godne polecenia?
        Ostatnio odkryłem ten zespół (dosyć późno, co prawda, ale zawsze) i chciałbym
        poszerzyć tę moją wiedzę o solowe dokonania członków grupy. Tyle, że nie wiem,
        czy warto.
        • login_logout Re: Lennon, McCartney, Harrison czy Starr 05.08.03, 18:38
          greepwood napisał:

          > login_logout napisała:
          >
          > > Mnie się wydaje,że John Lennon.
          >
          > Hmmm, a coś więcej - jakieś płyty, nagrania szczególnie godne polecenia?
          > Ostatnio odkryłem ten zespół (dosyć późno, co prawda, ale zawsze) i
          chciałbym
          > poszerzyć tę moją wiedzę o solowe dokonania członków grupy. Tyle, że nie
          wiem,
          > czy warto.

          Z płyt solowych poleciłabym John Lennon/Plastic Ono
          Band "Imagine",składankę "Lennon Legend",tam znajdziesz wszystkie/prawie
          wszystkie największe przeboje artysty.
          Z książek szczególnie polecam Piwnicę pełną hałasu-"A cellarfull of noise"
          autorstwa managera The Beatles Briana Epsteina oraz książkę
          zatytułowaną "Lennon" Raya Colemana.Znakomita biografia zarówno zespołu The
          Beatles jak i samego Johna.
          Jeśli natomiast chodzi o płyty The Beatles to koniecznie "White
          Album" ,"Magical Mystery Tour","Sgt.Pepper's Lonely Hearts Club Band" i "Let
          It Be"-płyty pochodzą z najlepszych czasów działalności zespołu to jest lat
          1967-1970.Z wcześniejszych to "Help"-1965 i przełomowy "Revolver"-1966.To z
          tego albumu pochodzi słynne nagranie "Tomorrow never knows" .
          Zresztą jak tylko pozwolą ci na to dochody to warto mieć wszystkie płyty
          grupysmile
          Pozdrawiam!

          ____________________________
          Myslovitz rulezzz!
          • greepwood Re: Lennon, McCartney, Harrison czy Starr 05.08.03, 18:43
            login_logout napisała:

            > Z płyt solowych poleciłabym John Lennon/Plastic Ono
            > Band "Imagine",składankę "Lennon Legend",tam znajdziesz wszystkie/prawie
            > wszystkie największe przeboje artysty.
            > Z książek szczególnie polecam Piwnicę pełną hałasu-"A cellarfull of noise"
            > autorstwa managera The Beatles Briana Epsteina oraz książkę
            > zatytułowaną "Lennon" Raya Colemana.Znakomita biografia zarówno zespołu The
            > Beatles jak i samego Johna.

            Czy te książki wyszły po polsku?

            > Jeśli natomiast chodzi o płyty The Beatles to koniecznie "White
            > Album" ,"Magical Mystery Tour","Sgt.Pepper's Lonely Hearts Club Band" i "Let
            > It Be"-płyty pochodzą z najlepszych czasów działalności zespołu to jest lat
            > 1967-1970.Z wcześniejszych to "Help"-1965 i przełomowy "Revolver"-1966.To z
            > tego albumu pochodzi słynne nagranie "Tomorrow never knows" .
            > Zresztą jak tylko pozwolą ci na to dochody to warto mieć wszystkie płyty
            > grupysmile

            Mam Sierżanta, Abbey Road, White Album i Help. Dziwne, że nie wymieniłeś Abbey
            Road. Według mnie to ich najlepsza płyta.

            A tak w ogóle, to dzięki!!!
            • login_logout Re: Lennon, McCartney, Harrison czy Starr 05.08.03, 18:49
              Z kolei moją ulubioną jest Biały Album.Jesli natopmiast chodzi o książki to
              książka Colemana wyszła po polsku również,a Piwnicę pełną hałasu można zamówić
              przez internet.W księgarniach raczej nie spotykana.
    • vulture moje zdanie 06.08.03, 08:07
      obowiązkowo:

      Lennon - w zasadzie większość dyskografii (n.p. "Imagine") poza albumami z
      serii "siadam dupą na klawiszach, a żona krzyczy z kuchni" ("Two Virgins" itp)

      McCartney - na pewno "Band On The Run" The Wings

      Harrison - na pewno "All Things Must Pass"

      Starr - jeśli cokolwiek, to "Ringo".

      Mogę tu powymieniać wiele płyt tych panów, ale skoro zaczynasz przygodę z
      solowymi dokonaniami The Beatles, to zacznij od tych rzeczy. Reszta przyjdzie
      sama. Pozdrawiam.
      • greepwood Re: moje zdanie 06.08.03, 13:01
        Dzięki vulture! O Imagine oczywiście słyszałem i utwór tytułowy znam. Nie
        wiedziałem natomniast, że któraś z produkcji Starra jest godna polecenia. Jego
        dokonania w macierzystym zespole nie były zbyt wybitne (z całym szacunkiem dla
        tego człowieka).

        A propos, vuture, Twoja ulubiona płyta zespołu?
        • vulture Re: moje zdanie 06.08.03, 13:11
          Lubię większość płyt i w sumie to się zmienia, ale oczywiście najbardziej mi
          się podobają ostatnie płyty grupy. Wiadomo - "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club
          Band" czy "Abbey Road" to klasyka. "Revolver" i "Let It Be" też lubię.

          Co do wymienionej płyty Starra, zawiera ona po prostu zbiór fajnych piosenek,
          napisanych m.in. przez byłych kolegów z zespołu (wszyscy Beatlesi grają na
          płycie, ale nigdy naraz w jednym utworze), zwłaszcza "It Don't Come Easy"
          George'a Harrisona był sporym przebojem - na albumie go nie było, ale na CD
          jest.

          Pełną i sensowną dyskografię Starra z komentarzami do wszystkich płyt można
          znaleźć tutaj:

          www.discographynet.com/starr/starr.html
        • ilhan Re: moje zdanie 06.08.03, 13:11

          Nie do mnie pytanie było o ulubioną płytę, ale zrobiłem szybki ranking moich
          ulubionych płyt Beatlesów (bo o Beatlesach nigdy dość) i oto on:

          1. Sgt Pepper's Lonely Hearts Club Band
          2. Revolver
          3. Abbey Road
          4. Rubber Soul
          5. White Album
          6. Help

          Solowych dokonań nie znam prawie wcale, więc głosu nie zabieram w tej kwestii.
          • greepwood Re: moje zdanie 06.08.03, 13:26
            TO jeszcze spytam, jeśli pozwolicie, o ich najgorszą płytę. Według Was. Ja z
            tych których słuchałem najmniej cenię With The Beatles. Wydaje mi się bardzo
            niedojrzała, nie ma tam jakichś powalających utworów, w sumie wiele jest do
            siebie podobnych. No, ale to były dopiero początki...
            • ilhan Re: moje zdanie 06.08.03, 13:35
              greepwood napisał:

              > TO jeszcze spytam, jeśli pozwolicie, o ich najgorszą płytę.

              Wstrzymuję się od głosu. Bo przyznaję się że nie znam w całości ich wszystkich
              płyt, szczególnie z tymi początkowymi jest tak sobie...
          • vulture Re: moje zdanie 06.08.03, 13:27
            ilhan napisał:
            > Solowych dokonań nie znam prawie wcale, więc głosu nie zabieram w tej kwestii.
            >
            To w wolnej chwili polecam to, co wymieniłem wyżej. Warto.
          • ihopeyouwilllikeme Re: moje zdanie 06.08.03, 13:28
            Od siebie mogę dodać, że mam jeszcze " Fleming Pie " Paula, który również jest
            moim zdaniem godny polecenia... Jeśli chodzi o The Beatles, to dla mnie " Abbey
            Road " nie ma sobie równych.
            • login_logout Re: moje zdanie 06.08.03, 14:04
              "Flaming Pie" Paula McCartneya też posiadam i jak najbardziej polecam.Jeśli
              natomiast chodzi o najgorszą płytę zespołu to dla mnie po prostu takiej nie
              ma.Na każdej jest COŚ nawet na "With The Beatles".
              Pozdrawiam!
              • greepwood Re: moje zdanie 06.08.03, 18:29
                login_logout napisała:

                > "Flaming Pie" Paula McCartneya też posiadam i jak najbardziej polecam.Jeśli
                > natomiast chodzi o najgorszą płytę zespołu to dla mnie po prostu takiej nie
                > ma.Na każdej jest COŚ nawet na "With The Beatles".
                > Pozdrawiam!

                A to "coś" na With The Beatles, to co miałoby być? Przesłuchałem, przyznam,
                raz, i tego "czegoś" nie wychwyciłem. Odwrotnie niż w pozostałych słuchanych
                przeze mnie płytach [pózniejszych], gdzie "to" jest w każdym niemal utworze.
                • login_logout Re: moje zdanie 06.08.03, 19:12
                  ...and I'll send all my loving to You.All my loving I will send to You,all my
                  loving darling I'll be true...for example

                  Ja lubię tą płytęsmile

                  A to "coś" to także "Money(That's what I want)" wink))
                  • greepwood Re: moje zdanie 06.08.03, 19:20
                    login_logout napisała:

                    > A to "coś" to także "Money(That's what I want)" wink))

                    Skoro tak, to nie pozostaje mi nic innego jak przesłuchać tej płyty raz
                    jeszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka