Dodaj do ulubionych

killing joke

06.09.03, 19:08
Własnie, ostatnio troche głośniej o tym zespole,a ja szczerze mówiąc nie
jestem w temacie. Od jakiej płyty i od jakich nagrań najlepiej zacząć??
Obserwuj wątek
    • Gość: jack9 Re: killing joke IP: *.stansat.pl 06.09.03, 19:11
      Dostaniesz kilka sprzecznych odpowiedzi...
      ale warto posłuchać tylko mojej rady - zacznij od płyty Brighter Than a
      Thousand Suns
    • ilhan Re: killing joke 06.09.03, 19:11
      Wypowiem się, jako że jestem zupełnym ignorantem w sprawie ww grupy wink)

      1) Love Like Blood
      2) Eighties
      3) You'll Never Get To Me

      Trzy kapitalne utwory.

      A tak poważnie to poczekajmy na Teddy'ego. Ja idę na mecz smile)
    • Gość: As Re: killing joke IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.09.03, 19:25
      Znam Night Time - całkiem fajna, a kilka kawałków super. Taka dość mocno
      gitarowa muzyka z lekko tanecznym rytmem (bardziej fachowo nie mogę tego
      nazwać). Najlepsze utwory to "Love like blood", "Tabazan" i "Europe".
      Natomiast ostatnio posłuchałem parę razy "Brighter Than A Thousand Suns" i się
      mocno rozczarowałem - bardzo popowe toto sad - gitary mocno schowane, zbyt duzo
      łagodnych klawiszy.
      Mam na mp3 jeszcze "Outside the gate" oraz najnowszą "Killing joke 2003" i będę
      słuchał chronologicznie (zawsze staram się tak robić jak mam do przesłuchania
      kilka albumów nieznanej mi grupy).

      Ale racja, poczekajmy na Teddy'ego smile
      • Gość: jack9 Re: killing joke IP: *.stansat.pl 06.09.03, 19:30
        Gość portalu: As napisał(a):


        > Natomiast ostatnio posłuchałem parę razy "Brighter Than A Thousand Suns" i
        się
        > mocno rozczarowałem - bardzo popowe toto sad - gitary mocno schowane, zbyt
        duzo
        >
        > łagodnych klawiszy.


        Może powiesz Asie że się czepiam ale czy popowość płyty mierzysz ilością i
        wyeksponowaniem gitar i klawiszy???????
        • Gość: As Re: killing joke IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.09.03, 19:33
          Gość portalu: jack9 napisał(a):

          > Gość portalu: As napisał(a):
          >
          >
          > > Natomiast ostatnio posłuchałem parę razy "Brighter Than A Thousand Suns" i
          >
          > się
          > > mocno rozczarowałem - bardzo popowe toto sad - gitary mocno schowane, zbyt
          >
          > duzo
          > >
          > > łagodnych klawiszy.
          >
          >
          > Może powiesz Asie że się czepiam ale czy popowość płyty mierzysz ilością i
          > wyeksponowaniem gitar i klawiszy???????

          Tak, dlatego że słucham raczej cięższej muzy.
          • Gość: jack9 Re: killing joke IP: *.stansat.pl 06.09.03, 19:35
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Gość portalu: jack9 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: As napisał(a):
            > >
            > >
            > > > Natomiast ostatnio posłuchałem parę razy "Brighter Than A Thousand Su
            > ns" i
            > >
            > > się
            > > > mocno rozczarowałem - bardzo popowe toto sad - gitary mocno schowane,
            > zbyt
            > >
            > > duzo
            > > >
            > > > łagodnych klawiszy.
            > >
            > >
            > > Może powiesz Asie że się czepiam ale czy popowość płyty mierzysz ilością i
            >
            > > wyeksponowaniem gitar i klawiszy???????
            >
            > Tak, dlatego że słucham raczej cięższej muzy.

            Czy "ciężka muza" grana jest wyłącznie na gitarach?
            • Gość: As Re: killing joke IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.09.03, 19:38
              Z tamtym pytaniem jeszcze jakoś sobie poradziłem, ale to jest za trudne dla
              mnie.
              • Gość: jack9 Re: killing joke IP: *.stansat.pl 06.09.03, 20:07
                Gość portalu: As napisał(a):

                > Z tamtym pytaniem jeszcze jakoś sobie poradziłem, ale to jest za trudne dla
                > mnie.

                spoko As - masz czas na odpowiedz do jutra
                możesz też wykonać tel. do przyjaciela...
                • Gość: teddy Re: killing joke IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.03, 22:51
                  W obecnej chwili zacząłbym od płyty najnowszej bo łykają ją nawet Ci, którzy w
                  ogle nie słuchają takiej muzy. Potem debiut. Potem Pandemonnium i Night Time.
                  Potem Democracy. Brighter jest moim faworytem.
                  • Gość: syntax Re: killing joke IP: *.tvk.pl 08.09.03, 07:31
                    a jak juz przesluchasz cala dyskografie killing joke to obowiazkowo SIEKIERA -
                    "NOWA ALEKSANDRIA"
                    • Gość: luukasz4 Re: killing joke IP: *.arcor-ip.net 13.09.03, 16:55
                      a siekiere to znam
    • Gość: As Re: killing joke IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.09.03, 00:31
      Przesłuchałem kilka losowo wybranych uworów z najnowszej płyty Killing Joke i
      mi się spodobały przy pierwszym przesłuchaniu. To chyba dobrze rokuje (rockuje)
      na przyszłość.
    • Gość: As Brighter Than A Thousand Suns IP: *.vline.pl 13.09.03, 10:27
      No więc bardziej dokładnie wsłuchałem się w płytę "Brighter Than A Thousand
      Suns" i nadal twierdzę że jest ona popowa. Co świadczy o jej popowości?
      - wysunięty do przodu głos wokalisty eksponujący ładne i chwytliwe melodie
      - "bezpieczne" brzmienie i aranżacje - głównie klawiszowe tła, gitara
      charakterystyczna dla Killing Joke schowana mocno z tyłu
      - brzmienie elektronicznej perkusji przypominające typowy pop z lat '80
      A utwór "A southern sky" to już typowy przykład utworu lekkiego, łatwego i
      przyjemnego. Jedyne co odróżnia tę płytę od popowych nagrań typu A-ha to
      większa rola gitary basowej, która czasem pozwala sobie na całkiem sporo
      (Victory).
      Ale nie twierdzę że to zła płyta, jest dużo fajnych piosenek i ładnych melodii.
      Ma fajny klimat. Jednak brakuje jej zadziorności i rockowego zęba. Dlatego
      wolę "gitarową taneczność" Night Time lub transową agresję najnowszej płyty.
      • teddy4 Re: Brighter Than A Thousand Suns 13.09.03, 16:27
        Gość portalu: As napisał(a):

        > No więc bardziej dokładnie wsłuchałem się w płytę "Brighter Than A Thousand
        > Suns" i nadal twierdzę że jest ona popowa. Co świadczy o jej popowości?
        > - wysunięty do przodu głos wokalisty eksponujący ładne i chwytliwe melodie
        > - "bezpieczne" brzmienie i aranżacje - głównie klawiszowe tła, gitara
        > charakterystyczna dla Killing Joke schowana mocno z tyłu
        > - brzmienie elektronicznej perkusji przypominające typowy pop z lat '80
        > Asie - to żywy bęben ale tak się wtedy nagrywało. Taka moda była. Ale bardzo
        uczciwie (jak zwykle) zrecenzowałeś moją ulubioną płytę. Trudno się nie
        zgodzić.
        • Gość: As Re: Brighter Than A Thousand Suns IP: *.vline.pl 13.09.03, 16:36
          teddy4 napisał:

          > Gość portalu: As napisał(a):
          >
          > > No więc bardziej dokładnie wsłuchałem się w płytę "Brighter Than A Thousan
          > d
          > > Suns" i nadal twierdzę że jest ona popowa. Co świadczy o jej popowości?
          > > - wysunięty do przodu głos wokalisty eksponujący ładne i chwytliwe melodie
          > > - "bezpieczne" brzmienie i aranżacje - głównie klawiszowe tła, gitara
          > > charakterystyczna dla Killing Joke schowana mocno z tyłu
          > > - brzmienie elektronicznej perkusji przypominające typowy pop z lat '80
          > > Asie - to żywy bęben ale tak się wtedy nagrywało. Taka moda była. Ale bard
          > zo
          > uczciwie (jak zwykle) zrecenzowałeś moją ulubioną płytę. Trudno się nie
          > zgodzić.

          No właśnie z tą perkusją nie byłem pewien, mea culpa.
          Przeglądałem ostatnio na forum teksty o KJ i spodziewałem sie że po recenzji
          tej płyty nazwiesz mnie ignorantem smile
          P.S.
          Natomiast nowa mi się bardziej podoba, czy to prawda że są różne jej wersje (z
          dodatkowymi utworami) ? Oczywiście jeśli tak, to Ty pewnie masz wszystkie
          wersje smile
    • modli Re: killing joke 22.09.03, 22:45
      W tym roku dali niezły koncert na Woodstocku.
      Wcześniej ich nie znałam w ogóle, ale co w Żarach pokazali, to zapierało dech w
      piersiach!
      Coś fantastycznego!
      • teddy4 Re: killing joke 23.09.03, 17:48
        modli napisała:

        > W tym roku dali niezły koncert na Woodstocku.
        > Wcześniej ich nie znałam w ogóle, ale co w Żarach pokazali, to zapierało dech
        w
        >
        > piersiach!
        > Coś fantastycznego!

        Pisałem już o tym koncercie, ale cieszę się, że podobał się on komuś kto nigdy
        ich nie słyszał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka