Dodaj do ulubionych

Plyta wszechczasow

03.01.02, 17:34
Jaka plyta (kiedykolwiek wydana) zrobila na Was najwieksze wrazenie?

Dla mnie zdecydowanie bylo to "Within the Realm of a Dying Sun" Dead Can Dance
Obserwuj wątek
    • Gość: wik Re: Plyta wszechczasow IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 23:01
      wishbone ash - pierwszy album (przesłuchaj drugą stronę!!) rzucił mnie na kolana
      • Gość: shadow Re: Plyta wszechczasow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 23:11
        nie ma jednej plyty wszechczasow! moze lepiej zespol?
        plyty dwie - the velvet underground and nico
        tom waits bone machine
      • Gość: jedrek Re: Plyta wszechczasow IP: *.wroc.gazeta.pl 22.01.02, 10:39
        Gość portalu: wik napisał(a):

        > wishbone ash - pierwszy album (przesłuchaj drugą stronę!!) rzucił mnie na kolan
        > a

        co prawda to nie jest moja de best, ale bardzo jestem zdziwiony, ze ktos o tej
        kapeli i tej plycie jeszcze pamieta, a te sola gitarowe z drugiej strony
        rzeczywiscie powalaja na kolana (nie potrzeba wokalu, bo gitary same opowiadaja
        historie). Ich najlepsza solowka to jednak ostatnie 90 sekund z "Persephone", to
        w ogole najlepsze solo, jakie kiedykolwiek slyszalem

    • Gość: mtq Re: Plyta wszechczasow IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 14:27
      oczywiście jest ch więcej niż jedna.
      Największe wrażenie robi Innuendo grupy Queen. Wiadomo dlaczego.
    • jarmalik Re: Plyta wszechczasow 07.01.02, 22:44
      YES - Tales From Topographic Oceans
    • Gość: nefil Re: Plyta wszechczasow IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 07.01.02, 23:46
      New Model Army "Thunder & Consolation" and no comments
    • Gość: Ewa Re: Plyta wszechczasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 02:08
      Jej nagranie na kasecie dostałam w prezencie zimą 79/80 i do tej pory mi
      towarzyszy (teraz na CD). Jest to:
      Tangerine Dream "Cyclone"

      Parę lat później dostałam drugą niezapomnianą kasetę (teraz też słucham CD):
      The Residents "Not Available"
    • Gość: borzar Pink Floyd "Dark Side of The Moon" IP: *.pnu.com 08.01.02, 08:24
      proponuje zapisywac nazwe plyty w temacie listu wygodniej sie to potem przeglada
      • Gość: Asia "Black Celebration" Depeche Mode IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 23:11
        Od tej płyty wszystko się zaczęło i trwa do dziś dzień. Najpiękniejsza.
        Najwspanialsza. Mroczne klimaty.
        pzdr
        • Gość: fan Re: IP: 10.0.2.* 05.02.02, 01:44
          Gość portalu: Asia napisał(a):

          > Od tej płyty wszystko się zaczęło i trwa do dziś dzień. Najpiękniejsza.
          > Najwspanialsza. Mroczne klimaty.
          > pzdr

          dorzuc Music for the masses i Violator

          pozdrawiam


    • Gość: As Płyta wszechczasów-Deep Purple "Perfect Strangers" IP: 172.16.2.* 09.01.02, 01:09
      Dla mnie taką płytą jest "Perfect Strangers" grupy Deep Purple z 1984 roku.
      Świetnie brzmi, jest pełna wpadających w ucho melodii i ognistych solówek
      Ritchiego Blackmore'a. Uważam, że bije ona na głowę płyty Purpli z lat
      siedemdziesiątych.
      • jasiek666 ???????????????????????????????????? 01.02.02, 09:48
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Uważam, że bije ona na głowę płyty Purpli z lat
        > siedemdziesiątych.

        rany boskie !!!
        toż to potwarz....
        wasted sunsets bije na głowę child in time ????
        nobodys home bardziej rozwala niż fireball ????
        mean streak bardziej ogniste od space truckin i highway star ???
        chyba dawno już nie słuchałeś machine head i in rock....

        P.S.
        sorry, troche mnie poniosło....
        • Gość: As A jednak Nieznajomi... IP: 172.16.2.* 12.02.02, 16:57
          A więc po kolei.
          Płyty Purpli z lat siedemdziesiątych znam bardzo dobrze. Najbardziej z nich
          (oczywiście chodzi mi tu o "klasyczny" skłąd DP) lubię "Fireball". Jednak ja
          jestem wychowany na muzyce wczesnych lat dziewięcdziesiątych i np. płyta "In
          Rock" jest dla mnie praktycznie nie do słuchania ze względu na kiepskie
          brzmienie. A tak w ogóle uważam, że obok "Perfect Strangers" najlepszą płytą
          Purpli jest "Made In Japan" - są tu najlepsze utwory przeważnie w najlepszych
          wersjach. No i własnie tu dochodzę do sedna. Purpli z lat siedemdziesiątych
          lubię za poszczególne utwory, nie zaś za całe płyty - pod tym względem o wiele
          bardziej mi pasuje Black Sabbath, którego albumy z pierwszej połowy lat
          siedemdziesiątych miały bardziej przemyślaną formułę artystyczną, były bardziej
          całościowe (z genialnym "Paranoid" na czele). Zaś płyty Purpurowych z tego
          okresu nie były znowu tak melodyjne jak moje ulubione "Perfect Strangers" - a
          ja lubię Purpli własnie za melodyjność. Jeśli chcę sobie posłuchać mało
          melodyjnego hard rocka z lat siedemdziesiątych, to sięgam po którąś z płyt
          Budgie - w takim graniu byli oni moim zdaniem najlepsi.
          A wracając do "Perfect Strangers" - moim zdaniem jest tu największe
          nagromadzenie rewelacyjnych utworów na jednym albumie (konkretnie mam na
          myśli "Knocking At Your Back Door", "Perfect Strangers", "A Gypsy's Kiss"
          i "Wasted Sunsets").
          A "Machine Head" słuchałem w styczniu 2002 - także mam porównanie.

          P.S.
          Jeszcze coś. Nie odpowiada mi sposób reedycji starych płyt Purpli - jakieś
          wersje demo, komentarze muzyków i tego typu pierdoły moim zdaniem obniżają
          wartość artystyczną całego albumu. No i na dodatek brak tekstów w książeczkach.
          Ideałem, jeżeli chodzi o reedycje są płyty Sabbathów - świetnie oczyszczone
          brzmienie, zawartość, jeżeli chodzi o piosenki taka sama jak kiedyś, a na
          dodatek wszystkie teksty.
          A "Perfect Strangers" mam w wersji zawierającej dodatkowy utwór - świetny
          instrumentalny "Son Of Aleric". Jednak nie jest on zapchajdziurą jak na
          przykład połowa materiału bonusowego na "In Rock".
          Trochę długo, ale ponieważ zarzucono mi ignorancję, to musiałem się bronić.

          Pozdrawiam
    • Gość: Mikey King Crimson "In the court..." IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 01:45
      a poza tym jeszcze Mark Knopfler "Golden heart"
    • szarykot "cien wielkiej gory 11.01.02, 12:12
      • Gość: Jasiek Kind o Blue. IP: *.isns.uw.edu.pl 21.01.02, 12:35
        A poza tym, "Bitches Brew", "Sketches of Spain". To tyle Davis. Jeszcze King
        Crimson "Islands" i Jimi Hendrix "Band of Gypsys".
        • Gość: m. Re: Kind of Blue. IP: 212.160.147.* 21.01.02, 13:29
          właśnie chciałem wpisać ten album, ale skoro już jest to sie tylko podpisuję.
    • Gość: kenzo Re: Plyta wszechczasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 18:33
      Zagranica: New Model Army "Thunder & Consolation"
      Polska: Klauss Mitfoch "Klaus Mitfoch"
    • Gość: ms Re: JOY DIVISION "Closer" IP: 213.17.138.* 21.01.02, 23:13
      j.w.
    • Gość: Flak Prosta Sprawa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 01:37
      Najlepsza płyta wszechczasów to:

      the Cure - Disitnegration
      Radiohead - Ok Computer
      Smashing Pampkins - Adore
      Afghan Whigs - Black Love

      Trochę długa ale co tamsmile
      • Gość: jarek swans - children of god IP: *.*.*.* 22.01.02, 10:46
        to dziś, za tydzień pewnie będzie inaczej...
    • Gość: magic Re: Plyta wszechczasow IP: *.pnl.philips.com 22.01.02, 14:13
      Dla mnie pierwsza i naj.. będzie Blood Sugar Sex Magik - Red Hotów!
    • Gość: teddy DARK SIDE OF THE MOON - Pink Floyd IP: 62.233.138.* 28.01.02, 23:48
      To było tylko na dobry początek, a dalej: THERE'S A RUB - Wishbone Ash,
      pierwsza płyta UNITED KINGDOM, CLOSER - Joy Division,NIGHT TIME - Killing Joke,
      DIESEL AND DUST - Midnight Oil, MYSTERIOUS TRAVELLER - Weather Report,
      QUEEN IS DEAD - The Smiths, ENDTRODUCING - DJ Shadow, NEW FORMS - Roni Size
      Reprazent, PROTECTION - Massive Attack, pierwszy Rage Against The Machine,
      SYNCHRONICITY - The Police, ABBEY ROAD - The Beatles, THE JOSHUA TREE - U2,
      IN UTERO - Nirvana. Jeszcze jest ich dużo...
      • Gość: Troy Rammstein*** "Sehnsucht"*** IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 09:02
        Du...du hast....du hast mich....
      • unikorn Re: DARK SIDE OF THE MOON - Pink Floyd 12.02.02, 16:16
        Gość portalu: teddy napisał(a):
        > pierwszy Rage Against The Machine,

        Pierwszy album RATM miał tytuł "Rage Against The Machine"
        Pzdr!
    • Gość: Roar Tubular Bells IP: *.ds2.uw.edu.pl 01.02.02, 12:44
      A w ogole to uwazam ze takie podsumowanie nie ma wiekszego sensu.
    • Gość: perotin Re: Plyta wszechczasow IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 10:21
      Messe de Saint Marcel - Chants de l'Eglise de Rome VII & XIII siecles, nagranie
      Ensemble Organum dla Harmonia Mundi.

      Czyli choral rytu rzymskiego VII i XIII wiek.
      • Gość: teddy Re: Plyta wszechczasow IP: 62.233.138.* 03.02.02, 11:32
        Gość portalu: perotin napisał(a):

        > Messe de Saint Marcel - Chants de l'Eglise de Rome VII & XIII siecles, nagranie
        >
        > Ensemble Organum dla Harmonia Mundi.
        >
        > Czyli choral rytu rzymskiego VII i XIII wiek.


        BRAWO! A myśmy myśleli, że muzyka dawna zaczęła się od Fogga....

        • Gość: perotin Re: Plyta wszechczasow IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 19:02
          Gość portalu: teddy napisał(a):

          > Gość portalu: perotin napisał(a):
          >
          > > Messe de Saint Marcel - Chants de l'Eglise de Rome VII & XIII siecles, nag
          > ranie
          > >
          > > Ensemble Organum dla Harmonia Mundi.
          > >
          > > Czyli choral rytu rzymskiego VII i XIII wiek.
          >
          >
          > BRAWO! A myśmy myśleli, że muzyka dawna zaczęła się od Fogga....
          >


          tongue_outPPPPP

          BTW, powinienem znac?

          A tak dla mnie, to skonczyla sie na Bachu. Mowie oczywiscie zartem, tylko
          kolekcja mi sie tak konczy wink
    • mallina Re: Plyta wszechczasow 03.02.02, 13:06
      Wish you here...Pink Floyd
      The Dreaming - Kate Bush
      Live aus Berlin - Rammstein
      No code - Pearl Jam
      War- U2
      no jeszcze musialabym polskie..smile))
      • Gość: teddy Re: Plyta wszechczasow IP: 62.233.138.* 03.02.02, 19:58
        mallina napisał(a):

        > Wish you here...Pink Floyd
        > The Dreaming - Kate Bush
        > Live aus Berlin - Rammstein
        > No code - Pearl Jam
        > War- U2
        > no jeszcze musialabym polskie..smile))

        To dawaj te polskie!
    • Gość: CZE Re: Plyta wszechczasow IP: 172.16.22.* 04.02.02, 11:30
      DLA MNIE NAJBARDZIEJ LICZA SIE DWIE:
      ABBEY ROAD - THE BEATLES
      TRICK OF THE TAIL - GENESIS

      OBIE PRZEMYSLANE, MALOWNICZE, PELNE POMYSLOW

      CZE


      • Gość: Redd Re: Plyta wszechczasow IP: 213.25.103.* 04.02.02, 12:02
        Moj typ padl juz tu widze kilka razy.."Dark Side Of The Moon" Pink Floyd to
        zdecydowanie chyba najwieksze wydarzenie w muzyce XX w. Mozna by jedynie
        spierac sie czy jest ona pierwsza we wszystkich mozliwych kategoriach - jest to
        chyba szczyt ( nie wiem czy ponownie zdobyty do tej pory) rockowej produkcji i
        conceptu. Kazdemu muzykowi zyczylbym zeby choc raz udalo mu sie stworzyc muzyke
        rownie przemyslana i jednoczesnie "nieskonczona" pod wzgledem tresci, znaczen,
        obrazowosci.
        Natomiast z dzialu "nowe brzmienia" zdecydowanie typuje "Protection" Massive
        Attack. Ich wczesniejszy LP "Blue Lines" byl wybitny, niemniej "Protection" to
        cos jakby psychodelia XXI wieku, polecam sluchac w sloneczne popoludnia
        przelomu lipca i sierpnia (slonce najwyzej i najdluzej wink gdzies w okolicach
        Blon Krakowskich. Aha: uwaznie przy otwieraniu wrot percepcji.... wink Redd.
        • mallina Re: Plyta wszechczasow-polskie 04.02.02, 14:23
          ok teddy wedle zyczeniasmile))
          Spokojnie - Kult
          Irlandzki tancerz - 2plus1
          Andergrant - Renata Przemyk
          Hey - Hey ( a ostatnio i najnowasza bardzo czesto u mnie leci)
          Milosc w czasach popkultury - Myslowitz

          no i w zaleznosci od nastroju to Dzem, Maanam ( raczej starsza tworczosc), i
          pewnie o wielu plytach zapomnialam..

          ale musze sie przyznac ze czasem jestem w stanie sama sie skatowac jakas plyta
          odtwarzajac ja bez konca przez dluzszy okres czasu tak bylo Real Thing- Faith
          No More, z Californication Red Hot.. teraz jest Hey i sic!..
          ale jesli po jakims czasie z checia slucham znow tej plyty to znaczy to chyba
          to ze przetrwala probe czasu a to najwazniejsze, bo sporo mam tez takich
          >krotkich milosci>
          pozdr.
          • Gość: teddy Re: Plyta wszechczasow-polskie IP: 62.233.138.* 04.02.02, 21:50
            Ja też lubię Myslovitz, ale bardziej "Rozmyślania przy śniadaniu". "Myszy i
            ludzie" to ich najlepszy numer.
            • mallina Re: Plyta wszechczasow-polskie/teddy 05.02.02, 21:23
              ty teddy to masz jak zauwazylam duzo wiadomosci muzycznych i momentami mnie
              wpedzasz w kompleksy*ggg i wowczas wydaje mi sie ze ja nic o muzyce
              niewiem!!!!!!!!!!!!!!!
              smile)))))))
              ale tez sobie tlumacze ze moze niektorych rzeczy niewiem bo mnie wtedy nie bylo
              jeszcze...no jakies wytlumaczenie musi byc,hiihhihi
              pozdrawiamsmile)
              • Gość: teddy Re: Plyta wszechczasow-polskie/teddy IP: 62.233.138.* 06.02.02, 00:34
                mallina napisał(a):

                > ty teddy to masz jak zauwazylam duzo wiadomosci muzycznych i momentami mnie
                > wpedzasz w kompleksy*ggg i wowczas wydaje mi sie ze ja nic o muzyce
                > niewiem!!!!!!!!!!!!!!!
                > smile)))))))
                > ale tez sobie tlumacze ze moze niektorych rzeczy niewiem bo mnie wtedy nie bylo
                >
                > jeszcze...no jakies wytlumaczenie musi byc,hiihhihi
                > pozdrawiamsmile)

                No tak, w 1939 na pewno nie było Cię jeszcze na świecie. A o muzyce wiem ciągle
                za mało - jest wiele muzyki, której nigdy nie słyszałem i wiele faktów, których
                nie znam. Pozdrawiam
                • mallina Re: Plyta wszechczasow-polskie/teddy 06.02.02, 01:02
                  no racja w 1939 to urodzil sie Niemensmile))
                  a moja Babcia miala dopiero 9 lat..wiec gdzie tam ja bylam.......dluga droga
                  byla jeszcze...
                  czasem widze ze w zasadzie to niewiem nic..ale z drugiej strony znac
                  wszystkiego tez nie trzeba, na niektore rzeczy to szkoda czasu i uszu....
                  pozdrawiam
                  • Gość: teddy Re: Plyta wszechczasow-polskie/teddy IP: 62.233.138.* 06.02.02, 21:52
                    mallina napisał(a):

                    > no racja w 1939 to urodzil sie Niemensmile))
                    > a moja Babcia miala dopiero 9 lat..wiec gdzie tam ja bylam.......dluga droga
                    > byla jeszcze...
                    > czasem widze ze w zasadzie to niewiem nic..ale z drugiej strony znac
                    > wszystkiego tez nie trzeba, na niektore rzeczy to szkoda czasu i uszu....
                    > pozdrawiam

                    Klawiatura ma to do siebie, że wszystko przyjmie. Nie urodziłem się w 1939 -
                    jednak zdecydowanie później.
                    • mallina Re: Plyta wszechczasow-polskie/teddy 12.02.02, 19:04
                      smile)))))))
                      ale chyba wczesniej niz ja, tego jestem pewna.....
                      bo musiales miec czas by te wszystkie wiadomosci muzyczne , ktore niewatpliwie
                      masz, sobie przyswoic!!
    • Gość: ira Re: Plyta wszechczasow IP: 10.34.16.* 12.02.02, 15:59

      1. "No more heroes" The Stranglers
      2. "Rattus Norvegicus" The Stranglers
      3. "Nun sex monk rock" Nina Hagen"
      4. "Exit" Tangerine Dream"
      5. "Signals" Rush
      6. "Aion" Dead Can Dance
      7. "Feline" The Stranglers
      8. i wiele wiele innych
      • Gość: ira Re: Plyta wszechczasow IP: 10.34.16.* 12.02.02, 16:07
        oops. zapomnialam zupelnie o Vangelisie

        8. "Heaven and Hell" (sczegolnie drugi utwor)
        9. Direct
        10. Soil Festivities
        11. Voices (utwor 3 i 5)
        12. Apocalypse de Animaux
        13 Spiral
        14. itd
    • Gość: GuerillA Re: Plyta wszechczasow IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 18:27
      No "Dark side of the moon" Floyd'ow oczywiscie! Tak klimaciarskiej i
      metafizycznej muzyki to juz nigdy nie bedzie... Zreszta nie zalujesmile))
      • Gość: GuerillA Dark Side of the Moon IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 18:30
        Aaaaaa wlasnie zauwazylem ze nie jestem sam. Teddy i Borzar, o ile sie nie
        myle, mamy podobne gustasmile
    • Gość: kike Re: Plyta wszechczasow IP: 193.0.110.* 13.02.02, 19:56
      Dla mnie nie do pobicia jest "Enrique" Enrique Iglesiasa
    • kwieto Plyty rozne, kwadratowe i podluzne 13.02.02, 22:15
      Muzyka zagraniczna:

      "Radio K.A.O.S." - Roger Waters
      "Phantalassa" - Remixy M.Davisa zrobione przez Billa Laswella
      "Pictures At An Exhibition" - Isao Tomita
      "Beyond The Missouri Sky" - Pat Metheny i Charlie Haden
      "Pocket Universe" - Yello
      Plyty Jacquesa Loussiera, szczegolnie aranzacje Vivaldiego, Debussego, Satiego

      Polskie:

      "Litania" - Tomasz Stanko (aranzacje K.Komedy)
      "Stan Strachu" - Grzegorz Ciechowski (firmowane jako OB. G.C.)
      "Supernova" - Exodus
      "Chopin" - Namyslowski

      I jeszcze sporo innych... :"))
    • Gość: Dziunia Re: Plyta wszechczasow IP: *.chello.pl 28.02.02, 20:58
      Takich płyt jest wiele, ale myślę że jedna z lepszych płyt jest "Toxicity"
      System of a down. poprostu coś pięknego smile)))
    • Gość: Tom Re: Plyta wszechczasow - "Dark side..." IP: 213.77.14.* 01.03.02, 08:18
      Obiektywnie jest to najlepsza płyta wszechczasów - nie jestem fanem, Pink Floyd
      nudzi czasami na innych płytach,
      ale "Dark side..." jest bezbłędna od początku do końca - nie ma słabych
      punktów, momentów. Nie ma drugiej takiej płyty i nie będzie.
      • Gość: As Re: Plyta wszechczasow - IP: 172.16.2.* 01.03.02, 11:22
        Chyba chciałeś napisać subiektywnie zamiast obiektywnie. Bo ja pozwolę się z
        tobą nie zgodzić, dla mnie ta płyta ma słabe momenty. A co do nudzenia - są
        płyty Flojdów na których mniej przynudzają niż na "Dark Side..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka