hej sa tu acys muzycy-amatorzy albo poczakujacy profesjonalisci? wpisujcie
swoje najgorsze przezrzycia w dotychczasowej dzialalnosci, jakies problemy z
kolegami z zespolu ,wpadki na koncertach, pekniete struny takie tam
u nas to bylo tak ze basista kiedys zapomnial zabrac instrumentu na koncert w
pubie w naszm miescinie P
dobze ze, facet juz nami nie gra