Dodaj do ulubionych

The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium"

08.10.03, 17:56
Zajebista płyta.
Obserwuj wątek
    • miecio4 Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 08.10.03, 17:57
      I jeszcze powiem że nie myślałem iż za mojego zycia narodzi sie geniusz.
      • madee1 Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' 08.10.03, 17:59
        No to Mieciu, uważaj teraz aż się forumowa wścieklizna odezwie smile
        • miecio4 Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' 08.10.03, 18:08
          madee1 napisała:

          > No to Mieciu, uważaj teraz aż się forumowa wścieklizna odezwie



          Że tak powiem- no nie jest to łatwa płyta i raczej dla wyrobionego uchasmile
          • Gość: kosiak Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 18:15
            Po prostu rock progresywny gora! Zgadzam sie, ze to obok No Man - "Together
            We're Stranger" płyta roku.
          • ilhan Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' 08.10.03, 18:50
            miecio4 napisał:

            > Że tak powiem- no nie jest to łatwa płyta i raczej dla wyrobionego uchasmile

            Inaczej - nie jest to płyta dla wszystkich. W zdecydowanej większości - nie dla
            mnie.
    • mellodi Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 08.10.03, 18:50
      miecio4 napisał:

      > Zajebista płyta.

      Zgadzam się z przedmówcą - płyta przepiękna, co najmniej nieprzeciętna a jak się
      komuś nie podoba to niech... posłucha czego innego :p
    • Gość: Bązo Polska STRONA IP: 80.51.57.* 13.10.03, 10:12
      Dopiero testuję - sugestie i pomoc mile widziana-
      www.marsvolta.hardcore.pl
      • Gość: Bązo Re: Polska STRONA IP: 80.51.57.* 18.10.03, 13:02
        www.themarsvolta.prv.pl Bootlegi.
    • relayer Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 14.10.03, 19:13
      Oj ludzie ludzie.
      "W lawinie szalonych rytmów, zmieniających się gwałtownie temp, skoków
      dynamiki, nagle porzucanych i gwałtownie powracających tematów, improwizacji i
      psychodelicznych brzmień, które składają się na "De-Loused In The Comatorium",
      kryje się niesamowita dawka energii, która jakoś nie kojarzy się z dokonaniami
      artystów uprawiających rock progresywny"

      Jak ktoś nie za bardzo wie co to jest rock progresywny temu się nie kojarzy...
      • jonyszko Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 16.10.03, 11:05
        Fajne, fajne, ale nie dosc fajne.
        Wole jednak At The Drive In.
    • pixie Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' 19.10.03, 19:24
      Od jakiegoś czasu mam ochotę wypowiedzieć się na temat płyty „De-Loused in the
      Comatorium”, ale chciałam lepiej się z nią zapoznać i jednak dać jej szansę.
      Przy pierwszym przesłuchaniu muzyka The Mars Volta mnie zachwyciła, czułam się
      przyjemnie zaskoczona, że grają ostro, a przy tym interesująco - zmiany rytmu,
      brzmienia, łączenie różnych stylów to jest to, co lubię. Bardzo za to irytował
      mnie zbyt wysoki, histeryczny wokal, co psuło mi całą przyjemność ze słuchania
      reszty ścieżki dźwiękowej. Z czasem moja ocena się uśredniła, przyzwyczaiłam
      się (nie do końca) do głosu wokalisty i nie zachwycam się już tak bardzo
      muzyką. Niezbyt dobrze się orientuję, co obecnie dzieje się w rocku, a jednak
      mam wrażenie wtórności tego, co słyszę. Czuję w tym jakiś fałsz, jakby podano
      mi to samo danie pod inną nazwą. Albo jakbym słuchała „Rewolucyjno-Przebojowej
      Płyty” napisanej przez specjalnie do tego przeznaczony program komputerowy.
      Efekciarstwo i zmanierowanie. Jak dla mnie chłopcy przekombinowali, za wiele
      wsadzili na ten album (może to wpływ producenta?), tak że już jednokrotne
      przesłuchanie go mnie męczy. Może się nie znam, może się czepiam, ale tak
      czuję. Widocznie nie jest to muzyka dla mnie.
      • ilhan Re: The Mars Volta 'De-Loused In The Comatorium' 19.10.03, 19:42
        pixie napisała:

        > Od jakiegoś czasu mam ochotę wypowiedzieć się na temat płyty „De-Loused i
        > n the
        > Comatorium”, ale chciałam lepiej się z nią zapoznać i jednak dać jej szan
        > sę.
        > Przy pierwszym przesłuchaniu muzyka The Mars Volta mnie zachwyciła, czułam
        się
        > przyjemnie zaskoczona, że grają ostro, a przy tym interesująco - zmiany
        rytmu,
        > brzmienia, łączenie różnych stylów to jest to, co lubię. Bardzo za to
        irytował
        > mnie zbyt wysoki, histeryczny wokal, co psuło mi całą przyjemność ze
        słuchania
        > reszty ścieżki dźwiękowej. Z czasem moja ocena się uśredniła, przyzwyczaiłam
        > się (nie do końca) do głosu wokalisty i nie zachwycam się już tak bardzo
        > muzyką. Niezbyt dobrze się orientuję, co obecnie dzieje się w rocku, a jednak
        > mam wrażenie wtórności tego, co słyszę. Czuję w tym jakiś fałsz, jakby podano
        > mi to samo danie pod inną nazwą. Albo jakbym słuchała „Rewolucyjno-Przebo
        > jowej
        > Płyty” napisanej przez specjalnie do tego przeznaczony program komputerow
        > y.
        > Efekciarstwo i zmanierowanie. Jak dla mnie chłopcy przekombinowali, za wiele
        > wsadzili na ten album (może to wpływ producenta?), tak że już jednokrotne
        > przesłuchanie go mnie męczy. Może się nie znam, może się czepiam, ale tak
        > czuję. Widocznie nie jest to muzyka dla mnie.

        Podpisuję się pod każdym słowem w tej recenzji. Mam DOKŁADNIE IDENTYCZNE
        ODCZUCIA jeśli chodzi o Mars Volta.
      • mellodi Bravo Pixie 19.10.03, 20:05
        I to jest krytyka z klasą - a nie tupanie nóżkami i wrzeszczenie :"jakie to
        k***a beee" tongue_out
    • pixie Ale mi miło :) 19.10.03, 20:12
      A ja głupia myślałam, że zaraz mnie ktoś zbluzga, albo przynajmniej poda w
      wątpliwość stan mojego słuchu. Cóż, poczekamy, zobaczymy smile
      • mellodi Re: Ale mi miło :) 19.10.03, 20:22
        Eee tam zbluzga! Z takimi argumentami to się dyskutuje a nie bluzga.

        Co do wtórności MV to się zgadzam choć nie przeszkadza mi ona. Może mniej
        manieryczności widzę w tej płycie i dlatego mam trochę inny odbiór.
        • pixie Coś jeszcze 19.10.03, 21:26
          mellodi napisała:

          > Eee tam zbluzga! Z takimi argumentami to się dyskutuje a nie bluzga.
          >
          > Co do wtórności MV to się zgadzam choć nie przeszkadza mi ona. Może mniej
          > manieryczności widzę w tej płycie i dlatego mam trochę inny odbiór.

          To może, żeby postawić kropkę nad I dodam jeszcze, że brzmienie muzyki na tym
          albumie jest tak gęste, że przyprawia mnie niemal o klaustrofobię, co w
          odniesieniu do tej akurat płyty ma jakiś sens (opowieść o człowieku pogrążonym
          w śpiączce), ale ja lubię przestrzeń w muzyce i tutaj po prostu się męczę.
          Niemniej płytę przesłuchałam kilka razy i jeszcze żyję wink
          pozdr
          • argus1 Re: Coś jeszcze 19.10.03, 21:33
            A ja cholera ciągle jej nie znam... Boje się, że regres...może niepotrzebnie.
            Jeszcze mam czas.
    • Gość: obi Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" IP: *.icpnet.pl 19.10.03, 23:02
      Naczelny Hamulcowy trUjki, popreduktor Kostrzewa podkradł Kosiakowi zespół i w
      swoim codziennym programie lansuje jako swoje odkrycie. Żenada, zresztą czegóż
      innego można było się spodziewać po wicku....
      Sam zespół - OK!
      • Gość: kubasa Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 23:15
        Gość portalu: obi napisał(a):

        > Naczelny Hamulcowy trUjki, popreduktor Kostrzewa podkradł Kosiakowi zespół i
        w
        > swoim codziennym programie lansuje jako swoje odkrycie. Żenada, zresztą
        czegóż
        > innego można było się spodziewać po wicku....
        > Sam zespół - OK!

        Taa? A ja znalem jeszcze wczesniej niz red. Kosiński. I co??? Ludzie, nei
        robcie problemow, ktorych nie ma.

        Sam zespol - nie OK!
      • ilhan Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 21.10.03, 20:10
        Gość portalu: obi napisał(a):

        > Naczelny Hamulcowy trUjki, popreduktor Kostrzewa podkradł Kosiakowi zespół i
        > w swoim codziennym programie lansuje jako swoje odkrycie. Żenada, zresztą
        > czegóż innego można było się spodziewać po wicku....

        Bezczelny złodziej. Powinno się wprowadzić przepis że każdy zespół może
        puszczać tylko jeden redaktor!!!
        Tak na marginesie, kiedy red. Kosiak pierwszy raz zaprezentował Mars Volta?
        Chciałbym dojść kto komu po kolei podkradał to wielkie odkrycie wink))
        • argus1 Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" 21.10.03, 21:15
          Mi się wydaje, że najpierw o tej płycie dowiedzieli się fani Red Hotów. No bo w
          końcu grają tu muzycy z tego zespołu. I oni byli pierwsi pewnie, a nie jakieś
          redaktory wink
          • Gość: kosiak Re: The Mars Volta "De-Loused In The Comatorium" IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 23:37
            wywolany do tablicy melduje, ze zagralem po raz pierwszy 30.08. zaraz po
            powrocie z urlopusmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka