albercik13
27.10.03, 20:30
Wiem, że macie 120 000 ukochanych utworów i że proszę Was o rzecz nie
możliwą, ale postarajcie się i wyjdzie niezła składanka. Podaj JEDEN, taki
jeden jedyny ukochany utwór, podajcie taki, do którego zawsze możecie
wrócić, taki na smutek, płacz, radość, złość i zadowolenie. Napiszcie
jeszcze dlaczego właśnie ten. Powodzenia i pozdrawiam serdecznie.
Zapraszam do dyskusji
Various Artists (m.in. Pavarotti, Bono)- "perfect day"
Za to, że w każdej chwili mogę znaleźć w tym utworze coś dla siebie. Jest
bardzo smutny, ale opowiada o szczęściu. Godna uwagi muzyka i tekst.