Dodaj do ulubionych

Elvis Costello

IP: 213.17.133.* 06.11.03, 21:03
Proszę Was o pomoc, jeśli chodzi o jego muzykę...Od czego warto zacząć? Które
płyty są najciekawsze?
Na razie, głupio się przyznać, znam tylko piosenkę "She".
Obserwuj wątek
    • pixie Elvis Costello raz, proszę! ;) 06.11.03, 23:23
      Gość portalu: sunny napisał(a):

      > Proszę Was o pomoc, jeśli chodzi o jego muzykę...Od czego warto zacząć? Które
      > płyty są najciekawsze?
      > Na razie, głupio się przyznać, znam tylko piosenkę "She".

      Nie ma się czego wstydzić, bo w końcu gdzie można usłyszeć Elvisa Costello?
      Bojkotują go, chociaż facet śpiewa normalny pop... wink
      Od czego zacząć? Uff... Trudno powiedzieć, bo Elvis do tej pory nagrał ze
      dwadzieścia bardzo solidnych albumów (we wrześniu tego roku wyszedł "North",
      ale jeszcze nie znam). Początki jego twórczości są oceniane najwyżej. Pierwsze
      dwie płyty "My Aim Is True" (1977) i „This Year’s Model” (1978) są
      najbardziej „punkowe”, ale w takim bardziej słonecznym stylu, jak The Clash.
      Taki punk dla intelektualistów wink Kolejne trzy albumy są równie warte
      uwagi: „Armed Forces” z przebojami „Accidents Will Happen” i „Oliver's Army”,
      następnie „Get Happy!!” i „Trust” – dla mnie te dwa albumy tworzą całość. To
      jest piątka na piątkę smile Potem już mam przerwy w dyskografii, ale znakomity
      jest również „Imperial Bedroom” (1982) – dojrzały pop i same przebojowe
      kawałki. Ja zaczynałam tak na poważnie ze „Spike” (1989), bo zachwyciły mnie
      piosenki „Satellite” i „Last Boat Leaving” i jeszcze kilka, co tu kryć, ten
      album to skarbnica muzycznych perełek. Tym razem Elvis gra bez swojego zespołu
      towarzyszącego The Attractions. Organy Steve’a Nieve są niepowtarzalne wink
      Właściwie każdy album Costello ma tak charakterystyczny styl, że niezależnie od
      czego się zacznie, nie zapomni się tego brzmienia. Znakomite są albumy z
      lat ’90: „Brutal Youth” – powrót do The Attractions i dobrych, klasycznych
      kompozycji. A krótki opis „All This Useless Beauty” znajdziesz, klikając na
      link smile. Podsumowując, jeśli sięgniesz po pierwszą z brzegu płytę, masz małą
      szansę, żeby się rozczarować wink Jeśli słuchasz głównie współczesnej muzyki,
      płyty z ostatnich lat mogą szybciej do Ciebie trafić, np. „When I Was Cruel” z
      2002, z takimi ostrymi kawałkami jak „45” i „Tear off Your Own Head (It's a
      Doll Revolution)”. Ja się jeszcze nie oswoiłam z tym albumem, ale na wszystko
      przyjdzie pora. Jednak stary dobry Costello bardziej mnie chwyta za serce...

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=8883793&a=8938539
      • soso_soso kocham Costello! 07.11.03, 08:14
        To facet z klasa. Sunny pieknie napisala i mozna sie tego trzymac. 'Spike' dla
        mnie jest malo spojny np. a za szczyty Costello uwazam... 'This year's model' .
        rzadki przejaw doskonalosci w prostocie. Wspaniala muzyka!
        'When I was cruel' to porazajaca basem plyta a perly to np. 'Alibi', 'Dust' czy
        Tart' - Sunny, musisz to polubic!

        pzdrw

        soso
    • Gość: sunny Re: Elvis Costello IP: 213.17.133.* 07.11.03, 18:48
      Dziękuję za pomoc i idę się delektowaćsmile
    • pixie P.S. Elvis Costello i Paul McCartney 08.11.03, 00:08
      Macca i Macma, jak ich nazwano na jednej ze stron internetowych (Costello
      naprawdę nazywa się Declan Patrick McManus) napisali wspólnie około dwunastu
      utworów, m.in. taki przebój jak „My Brave Face”, który razem z jeszcze trzema
      owocami współpracy obu artystów ukazał się na albumie McCartneya „Flowers in
      the Dirt” (1989). Elvis śpiewa w duecie z Paulem piosenkę „You Want Her Too”,
      brał również udział w nagraniu trzech innych utworów. Inne napisane społem
      kawałki znalazły się na albumach Costello: „Veronica” (McCartney gra tu na
      basie) i „Pads, Paws and Claws” na „Spike”, a „Shallow Grave” na „All This
      Useless Beauty”. Zaś dwie kolejne piosenki („So Like Candy” i „Playboy to a
      Man”wink na „Mighty Like a Rose” (1991). Nie wspomniałam o tej płycie wcześniej,
      jako że krytykuje się ją za dziwaczne aranżacje i słabe kompozycje. Ale tak
      naprawdę nieznośny jest tylko... jeden utwór („Hurry Down Doomsday”wink na
      czternaście. I oddani fani oceniają ten album bardziej przychylnie niż takie
      AMG. Z „Mighty Like a Rose” pochodzi chyba najbardziej popularny (a
      przynajmniej najczęściej pokazywany na MTV wink przebój Costello „The Other Side
      of Summer”. Tej piosenki po prostu trzeba posłuchać. Żywa, pogodna melodia,
      idealny letni hit, ale tekst wywołuje dreszcze. Spodobałby się plażowiczowi
      pogrążonemu w depresji wink Brzmienie tego utworu przywodzi na myśl surfingowe
      hity Beach Boys. Zresztą spędził on 5 tyg. na liście Przebojów Trójki,
      dochodząc "aż" do 28 miejsca... sad Ostatni numer – „Couldn't Call It
      Unexpected, No. 4” – niektórzy fani uznają za jedną z najpiękniejszych piosenek
      Costello ever...
      Nie mogę się powstrzymać, żeby nie zacytować tekstu „The Other Side of Summer”.
      Kiedyś go przetłumaczę, za jakieś parę lat, bom jeszcze za głupia z
      angielskiego... tongue_out

      The sun struggles up another beautiful day
      And I felt glad in my own suspicious way
      Despite the contradiction and confusion
      Felt tragic without reason
      There's malice and there's magic in every season

      CHORUS
      From the foaming breakers of the poisonous surf
      The other side of Summer
      To the burning forests in the hills of Astroturf
      The other side of Summer

      The automatic gates close up between the shanties and the palace
      The blowtorch amusements, the voodoo chalice
      The pale pathetic promises that everybody swallows
      A teenage girl is crying 'cos she don't look like a million dollars
      So help her if you can
      'Cos she don't seem to have the attention span

      CHORUS

      Was it a millionaire who said "imagine no possessions"?
      A poor little schoolboy who said "we don't need no lessons"?
      The rabid rebel dogs ransack the shampoo shop
      The pop princess is downtown shooting up
      And if that goddess if fit for burning
      The sun will struggle up the world will still keep turning

      Madman standing by the side of the road saying
      "Look at my eyes, look at my eyes, look at my eyes, look at my eyes"
      Now you can't afford to fake all the drugs your parents used to take
      Because of their mistakes you'd better be wide awake

      CHORUS

      The mightiest rose
      The absence of perfume
      The casual killers
      The military curfew
      The cardboard city
      And the unwanted birthday
      The other side of summer

      The dancing was desperate, the music was worse
      They bury your dreams and dig up the worthless
      Goodnight
      God bless
      And kiss "goodbye" to the earth
      The other side of summer

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka