Dodaj do ulubionych

Problemy z odróżnianiem zespołów ;)

01.12.03, 10:53
Kiedyś nie uważałam się, zbyt chełpliwie, jak się okazało, za muzyczną
tradycjonalistkę, za twardogłowego mamuta niezdolnego do fascynacji nowymi
zespołami. Ale nadszedł rok 2003 a ja z pewną konsternacją stwierdziłam, że
nowe "alternatywne" grupy zupełnie do mnie nie docierają. Może to kwestia
ćwierćwiecza na karku, ale miałam wrażenie, że młode grupy nie prezentują
sobą nic nowego, że gdzieś już to wszystko słyszałam.

Przez ten rok nie bardzo zdążyłam zmodyfikować swoje zdanie, musze się
natomiast pochwalić, że powolutku, krok po kroczku, uczę się rozróżniać te
mniej lub bardziej nowe zespoły. I tak The White Stripes nie myli mi sie z
The Strokes, odróżniam mozolnie The Trills od The Ravoenettes a Interpolu nie
pomylę z Black Rebel Motocycle Club. The Dandy Warhols kojarzę z poprzednich
lat a The Coral ma charakterystyczny wokal. Jak dobrze pójdzie, to za pół
roku może nawet zorientuję się, który z zespołów jest amerykański, który
brytyjski a który pochodzi z jeszcze innej części Europy.

Śmiejscie się, śmiejcie... Ale kiedyś chyba do prawie każdego przyjdzie
chwila, kiedy poczuje się "out of time"
Obserwuj wątek
    • Gość: tez tak mialem Re: Problemy z odróżnianiem zespołów ;) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 13:57
      abranova napisała:

      > Kiedyś nie uważałam się, zbyt chełpliwie, jak się okazało, za muzyczną
      > tradycjonalistkę, za twardogłowego mamuta niezdolnego do fascynacji nowymi
      > zespołami. Ale nadszedł rok 2003 a ja z pewną konsternacją stwierdziłam, że
      > nowe "alternatywne" grupy zupełnie do mnie nie docierają. Może to kwestia
      > ćwierćwiecza na karku, ale miałam wrażenie, że młode grupy nie prezentują
      > sobą nic nowego, że gdzieś już to wszystko słyszałam.

      A moze po prostu za duzo sluchasz muzyki na jedno kopyto. Dla mnie wszystkie
      White Stripesy, Strokesy i inne niby-odkrywcze zespoly rockowe juz od dawna
      pozeraja swoj wlasny ogon.
      Moze dlatego warto od czasu do czasu siegnac po nie-rocka. Moze wtedy te
      zespoly nie beda juz jednolita masa i beda odroznialne.
      Moze wtedy nie bedziesz juz "out of time", ale jak najbardziej na miejscu i w
      czasie, ktorym chcialabys sie znalezc.
      Czego Ci serdecznie zycze...
      >
      > Przez ten rok nie bardzo zdążyłam zmodyfikować swoje zdanie, musze się
      > natomiast pochwalić, że powolutku, krok po kroczku, uczę się rozróżniać te
      > mniej lub bardziej nowe zespoły. I tak The White Stripes nie myli mi sie z
      > The Strokes, odróżniam mozolnie The Trills od The Ravoenettes a Interpolu nie
      > pomylę z Black Rebel Motocycle Club. The Dandy Warhols kojarzę z poprzednich
      > lat a The Coral ma charakterystyczny wokal. Jak dobrze pójdzie, to za pół
      > roku może nawet zorientuję się, który z zespołów jest amerykański, który
      > brytyjski a który pochodzi z jeszcze innej części Europy.
      >
      > Śmiejscie się, śmiejcie... Ale kiedyś chyba do prawie każdego przyjdzie
      > chwila, kiedy poczuje się "out of time"
    • pixie Re: Problemy z odróżnianiem zespołów ;) 02.12.03, 02:07
      Dla mnie każda płyta, której wcześniej nie słyszałam, jest w pewnym
      sensie "nowa". I jeśli wolę słuchać The Kinks niż The White Stripes, to może
      dla kogoś to jest problem, ale dla mnie nie.

      A co do rozpoznawania nowych zespołów, ostatnio rozśmieszył mnie teledysk Kings
      of Leon. Chłopcy wyglądali dość groteskowo z owłosieniem i strojami "a la lata
      70". Miałabym problem z odróżnieniem ich od takiego Supertramp wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka