wlodzimierz_nowak
02.05.11, 11:05
W kontekście działań Marszałka Woźniaka na rzecz ulokowania elektrowni w Klempiczu podaję link do ciekawej rozmowy na ten temat. Ciekaw jestem argumentów przeciwnych. Osobiście nie mam antyatomowego nastawienia. Raczej uważam, że za mało o energetyce jądrowej jeszcze wiemy. Negatywna krzywa doświadczenia może być namacalnym dowodem na to.
parl.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/A9223EA8A385A734C125766D00505DB3/$file/Infos_68.pdf
Reasumując, elektrownie jądrowe działają 30-40 km od granic aglomeracji paryskiej, czy frankfurckiej. I jeśli mielibyśmy takie budować, to uważam, że w terenach rolniczych koło miast, a nie narażać na wysuszenie obszarów o walorach przyrodniczych jak w Klempiczu, czy Żarnowcu.
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,9516081,Inzynier_z_Zarnowca__starego_szkoda__Nowego_nie_trzeba.html