Dodaj do ulubionych

A propos Let It Be... Naked

01.12.03, 22:42
Ostatnio słuchałem znowu Back In the World, i mnie taka rzecz zastanowiła:
Jeśli Paul McCartney tak bardzo nienawidzi wersji The Long And Widing Road z
Let It Be, to czemu na koncertach gra ją w niemal identycznej aranżacji, a
nie jakiejś " surowej "? Ciekawe nie ? Masochizm ? smile)
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: A propos Let It Be... Naked 01.12.03, 23:04
      Też jestem zdziwiony. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
      • ihopeyouwilllikeme Re: A propos Let It Be... Naked 02.12.03, 12:41
        cze67 napisał:

        > Też jestem zdziwiony. Nie potrafię tego wytłumaczyć.

        Ty se jaja robisz, a ja się poważnie zastanawiam smile
        • cze67 Re: A propos Let It Be... Naked 02.12.03, 13:01
          Nie, ja powaznie mowie. Mnie tez to zastanawia. Makka tak zaciekle walczyl o te
          piosenke bez zadnych dodatkow, a na koncertach klawiszki graja te partie
          orkiestrowa z Let It Be. Bez sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka