Dodaj do ulubionych

Wokalista wszechczasow

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:31
Elvis Presley
Obserwuj wątek
    • Gość: Crotalus Re: Wokalista wszechczasow IP: *.pl 28.01.02, 19:10
      JM Keenan
    • Gość: no-name1 Re: Wokalista wszechczasow IP: *.man.polbox.pl 28.01.02, 19:53
      Maynard James Keenan. Bezapelacyjnie.
      • Gość: teddy Re: Wokalista wszechczasow IP: 62.233.138.* 28.01.02, 20:00
        Świat (chronologicznie) - Nat King Cole, Mick Jagger, Eric Burdon,Ian Gillan,
        John Wetton,Paul Weller, Joe Strummer, Hugh Cornwell, Mark Long, Ian Curtis,
        David Sylvian, Eddie Vedder, Geoff Tate.

        Polska: Czesław Niemen, Robert Gawliński (nie z Wilkami), Grzegorz Kaźmierczak,
        Tymon Tymański.
        • Gość: moler Re: Wokalista wszechczasow IP: *.de.deuba.com 29.01.02, 10:12
          Gość portalu: teddy napisał(a):


          , Robert Gawliński (nie z Wilkami),

          Dlaczego nie z Wilkami? A co, wtedy gorzej śpiewał?

          Dla mnie absolutnie nr 1 to Mike Patton

          • stratocaster Re: Wokalista wszechczasów 29.01.02, 10:17
            1. John Wetton (U.K., Asia)
            2. Mike Patton (Faith No More)
            3. ??? (Landmarq, Treshold)
            4. Dave Gahan (Depeche Mode)
            5. Bruce Dickinson (Iron Maiden)
    • Gość: mtq FREDDIE MERCURY IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 17:17
      FREDDIE MERCURY
      nikt więcej. po co ta dyskusja?

      i to nie są czcze przechwałki zaślepionego fana....
      • Gość: no-name1 Re: FREDDIE MERCURY IP: *.man.polbox.pl 29.01.02, 20:27
        Bo chyba jeszcze nie słyszałeś Maynard'a Keenan'a. Tak, tak - ten z TOOLa.
        Proponuje się zapoznać, a napewno zmienisz zdanie.
        Pozdrawiam.
        • yak-ona Re: JIM - 4ever!!! 04.02.02, 20:27
          a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
          Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!
          • Gość: teddy Re: JIM - 4ever!!! IP: 62.233.138.* 04.02.02, 21:24
            yak-ona napisał(a):

            > a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
            > Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!

            Jeszcze nie doszedłem do Morrisonów - wcześniej alfabetycznie jest Morrissey.
            • Gość: yak-ona Re: JIM - 4ever!!! IP: *.client.attbi.com 04.02.02, 21:34
              ok..van morrison tez jest ok, ale jim jest poza wszelkim porzadkiem
              alfabetycznym!!!
              PO PROSTU ----
            • Gość: jmarr Re: JIM - 4ever!!! IP: 62.244.137.* 05.02.02, 12:41
              Gość portalu: teddy napisał(a):

              > yak-ona napisał(a):
              >
              > > a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
              > > Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!
              >
              > Jeszcze nie doszedłem do Morrisonów - wcześniej alfabetycznie jest Morrissey.

              Mnie się zawsze wydawało, że Morrissey nie umie śpiewać (vide "I want the one I
              can't have") chociaż może powinienem powiedzieć, że on jednocześnie śpiewa czysto
              i fałszuje. Rzadka umiejętność.
              • Gość: arourke Re: JIM - 4ever!!! IP: 62.233.138.* 05.02.02, 20:40
                Gość portalu: jmarr napisał(a):

                > Gość portalu: teddy napisał(a):
                >
                > > yak-ona napisał(a):
                > >
                > > > a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
                > > > Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!
                > >
                > > Jeszcze nie doszedłem do Morrisonów - wcześniej alfabetycznie jest Morriss
                > ey.
                >
                > Mnie się zawsze wydawało, że Morrissey nie umie śpiewać (vide "I want the one I
                >
                > can't have") chociaż może powinienem powiedzieć, że on jednocześnie śpiewa czys
                > to
                > i fałszuje. Rzadka umiejętność.

                Fajnie to nazwałeś - Johnny. Głos Morrisseya jest także idealnie bezbarwny. To
                wszystko jednak nie zmienia faktu, że jest wokalistą-instytucją. No i te teksty.
                • Gość: teddy Teddy do JMarra IP: 62.233.138.* 05.02.02, 20:41
                  Gość portalu: arourke napisał(a):

                  > Gość portalu: jmarr napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: teddy napisał(a):
                  > >
                  > > > yak-ona napisał(a):
                  > > >
                  > > > > a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
                  > > > > Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!
                  > > >
                  > > > Jeszcze nie doszedłem do Morrisonów - wcześniej alfabetycznie jest Mo
                  > rriss
                  > > ey.
                  > >
                  > > Mnie się zawsze wydawało, że Morrissey nie umie śpiewać (vide "I want the
                  > one I
                  > >
                  > > can't have") chociaż może powinienem powiedzieć, że on jednocześnie śpiewa
                  > czys
                  > > to
                  > > i fałszuje. Rzadka umiejętność.
                  >
                  > Fajnie to nazwałeś - Johnny. Głos Morrisseya jest także idealnie bezbarwny. To
                  > wszystko jednak nie zmienia faktu, że jest wokalistą-instytucją. No i te teksty
                  > .

                  Mam nadzieję, że wybaczysz mi chwilową zmianę ksywy. Ale w tym miejscu nie
                  wypadało się inaczej podpisać.
                  • Gość: jmarr Re: Teddy do JMarra IP: 62.244.137.* 06.02.02, 10:17
                    Gość portalu: teddy napisał(a):

                    > Gość portalu: arourke napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: jmarr napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: teddy napisał(a):
                    > > >
                    > > > > yak-ona napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > a o Jimie Morrisonie to nikt nie slyszal???
                    > > > > > Tylko on- i wylacznie ON!!! 4ever!!!on!!!!
                    > > > >
                    > > > > Jeszcze nie doszedłem do Morrisonów - wcześniej alfabetycznie je
                    > st Mo
                    > > rriss
                    > > > ey.
                    > > >
                    > > > Mnie się zawsze wydawało, że Morrissey nie umie śpiewać (vide "I want
                    > the
                    > > one I
                    > > >
                    > > > can't have") chociaż może powinienem powiedzieć, że on jednocześnie ś
                    > piewa
                    > > czys
                    > > > to
                    > > > i fałszuje. Rzadka umiejętność.
                    > >
                    > > Fajnie to nazwałeś - Johnny. Głos Morrisseya jest także idealnie bezbarwny
                    > . To
                    > > wszystko jednak nie zmienia faktu, że jest wokalistą-instytucją. No i te t
                    > eksty
                    > > .
                    >
                    > Mam nadzieję, że wybaczysz mi chwilową zmianę ksywy. Ale w tym miejscu nie
                    > wypadało się inaczej podpisać.

                    Uhm... no tak, wybaczę, wybaczę. W dzisiejszych czasach tak trudno spotkać kogoś
                    kto kuma Smiths'ów i kto jeszcze zauważa Andy'ego i Mike'a.
    • Gość: cze Re: Wokalista wszechczasow IP: 172.16.22.* 04.02.02, 15:01
      Robert Plant (Led Zeppelin) i Ian Gillan (Deep Purple)
    • mallina Re: Wokalista wszechczasow 04.02.02, 16:49
      Eddie Vedder


      Czeslaw Niemen
    • Gość: drago Re: Wokalista wszechczasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 18:31
      Ozzy Osbourne, Rysiek Riedl
    • Gość: wic Re: Wokalista wszechczasow IP: *.metronet.pl 05.02.02, 12:49
      Plant, Patton, Keenan i Grabaż wink
      pozdr.
      • Gość: teddy Re: Wokalista wszechczasow IP: 62.233.138.* 05.02.02, 13:53
        Gość portalu: wic napisał(a):

        > Plant, Patton, Keenan i Grabaż wink
        > pozdr.

        Zawsze myślałem, że wokalista to facet,który śpiewa. Będę niezmiernie wdzięczny
        za wskazanie utworu, w którym "Grabaż" śpiewa.
    • szarykot Re: Wokalista wszechczasow 05.02.02, 19:25
      Kolejność przypadkowa

      1. Robert Gawliński (za niepowtarzalną barwę głosu)
      2. Grzegorz Markowski (za formę wokalną i sceniczną)
      3. Krzysztof Cugowski (za twórczość w latach 1970-1994)

      no i jeszcze może nie wszechczasów, ale

      4. Janek Borysewicz (za "Obcego" - miodzio!)
      • Gość: teddy Re: Wokalista wszechczasow IP: 62.233.138.* 05.02.02, 20:46
        szarykot napisał(a):

        > Kolejność przypadkowa
        >
        > 1. Robert Gawliński (za niepowtarzalną barwę głosu)
        > 2. Grzegorz Markowski (za formę wokalną i sceniczną)
        > 3. Krzysztof Cugowski (za twórczość w latach 1970-1994)
        >
        > no i jeszcze może nie wszechczasów, ale
        >
        > 4. Janek Borysewicz (za "Obcego" - miodzio!)

        Cześć Szarykocie! Tym razem nie będę się czepiać Twoich wybrańców.Tylko mała
        uwaga - zręczniej było by napisać przy KC (twórczość 74-94). Bo twórczość z lat
        70-74 jest zdecydowania owiana nimbem tajemnicy i chyba nigdzie nie została
        wydana. Pierwszą zarejestrowaną piosenką Budki jest "Sen o dolinie". Pzdr.
        • szarykot Re: Wokalista wszechczasow 08.02.02, 17:49
          > Cześć Szarykocie! Tym razem nie będę się czepiać Twoich wybrańców
          twoje szczęście smile

          > Pierwszą zarejestrowaną piosenką Budki jest "Sen o dolinie". Pzdr.
          na płycie "Underground" jest kawałek "Blues George'a Maxwella" z roku 1970.

          • Gość: teddy Re: Wokalista wszechczasow IP: 62.233.138.* 08.02.02, 23:46
            szarykot napisał(a):

            > > Cześć Szarykocie! Tym razem nie będę się czepiać Twoich wybrańców
            > twoje szczęście smile
            >
            > > Pierwszą zarejestrowaną piosenką Budki jest "Sen o dolinie". Pzdr.
            > na płycie "Underground" jest kawałek "Blues George'a Maxwella" z roku 1970.
            >

            Nie wiedziałem. Nie ma to jak mądrzyć się po próżnicy. Przepraszam.
    • Gość: nefil Re: Wokalista wszechczasow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:29
      Eldtrich i Bono, z Polszy Riedl i Nalepa
      • Gość: diana Re: Wokalista wszechczasow IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.02.02, 12:12
        Ja lubię głosy tych panów:
        1. Courtney Taylor Taylor(Horse Pilles, hmmmmmmm....)
        2. Brian Molko
        3. Graham Coxon
        4. Dave Gahan
        5. Mike Patton
        6. jeden z Beastie Boys, wyleciała mi ksywa jego z głowy
        7. Robert Gawliński
        8. Maciej Maleńczuk
        9. Wojciech Waglewski
        10. Brett Anderson
        11. wokalista Stereophonics
        • Gość: jackers Re: Wokalista wszechczasow :JL IP: *.w.club-internet.fr 06.02.02, 19:44
          jak go slysze w :
          twist and shout
          a hard day's night
          rock and roll music
          help!
          you've got to hide...
          girl
          a day in the life
          itd
          ....to mnie ciary po plecach przechodza...
    • Gość: benicio Re: Wokalista wszechczasow IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 07.02.02, 14:52
      Gość portalu: kamo napisał(a):

      > Elvis Presley

      był niezły, ale moje typy to wokaliści Faith No More, Mr Bungle i FantomaSA -
      kurczę, jak oni się nazywali? smile)
      • Gość: teddy Re: Wokalista wszechczasow IP: 62.233.138.* 07.02.02, 23:20
        Gość portalu: benicio napisał(a):

        > Gość portalu: kamo napisał(a):
        >
        > > Elvis Presley
        >
        > był niezły, ale moje typy to wokaliści Faith No More, Mr Bungle i FantomaSA -
        > kurczę, jak oni się nazywali? smile)

        A moim zdaniem wokaliści Revolting Cox, Murder Inc i Damage Manual są lepsi!Też
        nie pamiętam jak się nazywa(li).
        • Gość: szczur Re: Wokalista wszechczasow IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 05:32
          Carl McCoy
          i za głos
          i za wizję
          • Gość: Bartek Re: Wokalista wszechczasow IP: 10.17.64.* / *.router.trzebnica.net 08.02.02, 16:50
            Paul Hewson
            • Gość: ash Re: Wokalista wszechczasow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.02, 20:24
              Najwspanialszy: Thom Yorke (Radiohead)

              Reszta w przypadkowej kolejności:
              James Dean Bradfield (Manic Street Preachers)
              Brendan Perry (Dead Can Dance)
              Eddie Vedder
              Frank Sinatra
              Dave Gahan
              • Gość: Kociątko Re: Wokalista wszechczasow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.02, 17:11
                na miejscu pierwszym :
                Robert Gawliński ; Leonard Cohen ; Włodzimierz Wysocki
                na drugim :
                Bułat Okudżawa
                i to tyle w tej kwestii smile
    • Gość: blabla Re: Wokalista wszechczasow IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 21:04
      oczywiście michał wiśniewski
    • Gość: LP Re: Wokalista wszechczasow IP: *.acn.waw.pl 20.03.02, 14:55
      CHESTER BENNINGTON, MIKE SHINODA
    • Gość: *K* Re: Wokalista wszechczasow IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 18:51
      LUCIANO PAVAROTTI - w porównaniu z nim większość wokalistów wydaje jakieś
      żałosne jęki.
    • Gość: sympathy king diamond... IP: *.arcor-ip.de 25.03.02, 23:50
      ... za _najciekawszy_ glos. Poza nim - Bruce Dickinson, James Hetfield
      (koncowka lat 90)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka