Gość: kosmaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 18:28 Rozpad Something like Elvis. Bono i jego zbawianie Świata. Nick Cave Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vulture mój typ 28.12.03, 18:30 Przerażająca ilość podsumowań roku 2003 i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: mój typ 28.12.03, 18:34 Nic mnie w tym roku nie rozczarowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture Re: mój typ IP: *.chomiczowka.net.pl 28.12.03, 20:27 Gość portalu: kosmaty napisał(a): > Tegosław Na pewno nie mogłeś zrozumieć jego postów. A on wszystko wyjaśnił, o tu, w tym fragmencie, czytaj: i tu w zasadzie też napisał, o co mu chodzi: tu może troszkę mniej jaśnie, ale zawsze coś: Jak więc widzisz, posty Tegosława są jasne i przejrzyste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture 'mniej jasno' miało być <n/t> IP: *.chomiczowka.net.pl 28.12.03, 20:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 18:41 nowe Radiohead nowe BRMC nowe Pretty Girls Make Graves plyta The Stills (debiutancka epka byla znakomita) odwolanie koncertu Franka Blacka Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Rozczarowanie roku 2003 28.12.03, 18:56 Gość portalu: kubasa napisał(a): > odwolanie koncertu Franka Blacka Tak. Muzyczne wkurwienie roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinchleb Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 29.12.03, 20:09 Gość portalu: kubasa napisał(a): > nowe Radiohead moja plyta roku?! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: Rozczarowanie roku 2003 28.12.03, 19:08 rozczarowania w 2003? hmmm... w sumie to rok nie był ani zbytnio porywający muzycznia, ani rozczarowujący, aczkolwiek pozostal pewnien niesmak po tegorocznych "dokonaniach" Deep Purple i po tym czym uraczyła nas Metallica . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:13 >pozostal pewnien niesmak po > tegorocznych "dokonaniach" Deep Purple Hmmm,czyzbys pomylil lata? Mamy 2003 ,a nie 1998 rok! Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: Rozczarowanie roku 2003 28.12.03, 21:04 > Hmmm,czyzbys pomylil lata? Mamy 2003 ,a nie 1998 rok! . rozwiniesz swoją myśl? bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:07 > > Hmmm,czyzbys pomylil lata? Mamy 2003 ,a nie 1998 rok! > > . > rozwiniesz swoją myśl? bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi > . W 1998 wyszed "Abandon". Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: Rozczarowanie roku 2003 28.12.03, 21:10 Gość portalu: Lukas napisał(a): > > > > Hmmm,czyzbys pomylil lata? Mamy 2003 ,a nie 1998 rok! > > > > . > > rozwiniesz swoją myśl? bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi > > . > > W 1998 wyszed "Abandon". . Abandon nie był jeszcze taki zły jak wielu uważa, a na pewno był ciekawszy niż wydana w tym roku "Bananas" . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:14 > Abandon nie był jeszcze taki zły jak wielu uważa, a na pewno był ciekawszy niż > wydana w tym roku "Bananas" > . Ciekawszy?! O ,tego to bym o tej plycie NIGDY nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: Rozczarowanie roku 2003 28.12.03, 21:19 Gość portalu: Lukas napisał(a): > > Abandon nie był jeszcze taki zły jak wielu uważa, a na pewno był ciekawszy > > niż > > wydana w tym roku "Bananas" > > . > > Ciekawszy?! O ,tego to bym o tej plycie NIGDY nie powiedzial. . rzecz gustu a swoją drogą to miło w sumie że powstalo takie nie wiadomo co jak Bananas bo rodzina ma teraz argument przemawiający za tym że lepiej grać w bierki niż wydawać kasę na płyty . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:37 "Bananas" bylo dla mnie POZYTYWNYM zaskoczeniem roku.Nie wiem czego sie spodziewales,nowego "Machine head"?Ten sklad nie mogl niczego lepszego nagrac i uwazam ,ze odwalili kawal dobrej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture streszczenie dla niewtajemniczonych 28.12.03, 21:41 Abandon sucks Bananas rulez Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha no nie zosmieszajcie mnie chociaż... 28.12.03, 21:47 . ... a niby co was tak porwało w bananach? to ze skorka jest żółta nie znaczy że owoc jest zjadliwy - no chyba że dla małp - one wszystko łykną . Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha no nie rozsmieszajcie mnie chociaż... 28.12.03, 21:48 . ... a niby co was tak porwało w bananach? to ze skorka jest żółta nie znaczy że owoc jest zjadliwy - no chyba że dla małp - one wszystko łykną . Odpowiedz Link Zgłoś
vulture to nie miało rozśmieszać 28.12.03, 21:51 Uważam "Bananas" za album lepszy od "Abandon". Takie jest moje zdanie i mam w dupie, czy to kogoś rozśmiesza, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Re: no nie rozsmieszajcie mnie chociaż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:52 > ... a niby co was tak porwało w bananach? to ze skorka jest żółta nie znaczy że > > owoc jest zjadliwy - no chyba że dla małp - one wszystko łykną > . Mi wystarcza DOBRE kompozycje.Chyba ze jestes kolejnym gostkiem ,dla ktorego wazniejszy od muzyki jest tytul plyty? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: no nie rozsmieszajcie mnie chociaż... 28.12.03, 21:59 . gdyby tytuł był dla mnie ważniejszy od muzyki to nie słuchałbym niczego tylko kolekcjonowal okładki, a co do DOBRYCH kompozycji to ja więcej takowych dostrzegam na abandonie niz na bananas bardzo was przepraszam o mistrzowie i specjalisci od muzyki wszelakiej że was tak rozsierdziłem i ze nie podzielam zdania waszego. obiecuję poprawę - jak tylko na oczy przejżycie i prawdę docenicie . Odpowiedz Link Zgłoś
vulture "prawda czasów, w których żyjemy" 28.12.03, 22:05 konrad_socha napisał: > bardzo was przepraszam o mistrzowie i specjalisci od muzyki wszelakiej że was > tak rozsierdziłem i ze nie podzielam zdania waszego. obiecuję poprawę - jak > tylko na oczy przejrzycie i prawdę docenicie 1. Mam prawo do tego, żeby jakaś płyta podobała mi się bardziej niż inna. 2. Mam prawo rozsierdzić się przy aluzji o małpach, które wszystko łykną. 3. Mam Twoją prawdę za nieobiektywną, więc pozwolę sobie jej nie doceniać. Wszystkowiedzący mistrzu i specjalisto. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_socha Re: "prawda czasów, w których żyjemy" 28.12.03, 22:13 vulture napisał: > konrad_socha napisał: > > > bardzo was przepraszam o mistrzowie i specjalisci od muzyki wszelakiej że > was > > tak rozsierdziłem i ze nie podzielam zdania waszego. obiecuję poprawę - ja > k > > tylko na oczy przejrzycie i prawdę docenicie > > 1. Mam prawo do tego, żeby jakaś płyta podobała mi się bardziej niż inna. > 2. Mam prawo rozsierdzić się przy aluzji o małpach, które wszystko łykną. > 3. Mam Twoją prawdę za nieobiektywną, więc pozwolę sobie jej nie doceniać. > Wszystkowiedzący mistrzu i specjalisto. > > Pozdrawiam > . 1) masz prawo uważać jakąś płyte za lepszą i ja takie prawo mam 2) pisząc o małpach nie miałem zamiaru nikomu z tu obecnych ubliżyć, a jeśli wziąłeś to "do siebie" to stokrotnie przepraszam 3) prawdy "mojej" na temat Bananas masz prawo nie akceptować, aczkolwiek nie jestem pewien czy nie wynika to z pewnej forumowej mody by chwalić zarowno Bananas jak i St.Anger - ale uważajacie sobie jak chcecie . Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: "prawda czasów, w których żyjemy" 28.12.03, 22:16 konrad_socha napisał: > 3) prawdy "mojej" na temat Bananas masz prawo nie akceptować, aczkolwiek nie > jestem pewien czy nie wynika to z pewnej forumowej mody by chwalić zarowno > Bananas jak i St.Anger - ale uważajacie sobie jak chcecie Co niniejszym czynię, a modny nigdy nie byłem, dlatego słucham Deep Purple między innymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toff Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.crowley.pl 29.12.03, 14:28 Dla mnie największym rozczarowaniem roku 2003 jest niepamięć o drugiej rocznicy śmierci założyciela i frontmana niemieckiej formacji Popol Vuh, FLORIANA FRICKE. W żadnym medium nie natrafiłem na jakąkolwiek wzmiankę o tej smutnej rocznicy. Albo muzyczni dziennikarze hołdują eldritchowskiej wierze, że najlepszym stanem ducha jest niepamięć albo też są po prostu kompletnymi ignorantami, którzy tak naprawde przez przypadek wykonują swój zawód. Jeszcze panowie "krytycy muzyczni" macie czas do końca tego dnia żeby uczcić pamięć jednego z najwybitniejszych twórców muzyki spod znaku avant-garde. Takie płyty jak monumentalne "In Den Garten Des Pharaos", sakralne "Hosiannah Mantra", rockowe "Letzte Tage, Letzte Nachte", orientalne "Yoga", oniryczne "Aguirre" czy ponure "Bruder Des Schattens, Sohne Des Lichts" do dziś sprawiają, że dreszcze przechodzą po moim kręgosłupie jak prąd elektryczny po linii wysokiego napięcia. Kto nigdy nie słyszał o POPOL VUH niech lepiej kupi bilet lotniczy i leci na południe zakopać głowę w piasku ze wstydu...!!! 29 grudzień ...świeczka dla Floriana, My pamiętamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: 80.51.74.* 29.12.03, 14:45 W pełni zgadzam się z Toffem ) Niestety, świat nie pamięta o takich wielkich... co jest bardzo smutne (. Florian Fricke i Popol Vuh zrobili bardzo wiele dla sztuki, nie tylko muzycznej, ale także i filmowej. Jeśli dziennikarze muzyczni nie pamiętają o wielkich to jest juz naprawde nie wesoło... może pora się dokształcić i nadrobić zaległości...? Na nauke i słuchanie muzyki nie jest nigdy za późno! Ja dzisiaj wieczorem zapelę świeczke ku pamięci Floriana i nastawie jakąś płytę Polol Vuh. MY miłosnicy muzyki łączmy sie... MY przynajmniej pamietamy! Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
libertine Re: Rozczarowanie roku 2003 29.12.03, 16:46 mnie najbardziej rozczarowali b.r.m.c., bo potencjał zdecydowanie mają, ale brakuje już świeżości...tęsknię za leniwą psychodelią w stylu 'as sure as the sun'... poza tym turasy, że wyeliminowała ich z m.e. łotwa... a nick cave 'nocturama' mi się bardzo podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bistor Re: Rozczarowanie roku 2003- pseudo idole IDOLA IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 17:39 1."idole" Idola, kich straszny, choć co do niekturych można było mieć nadzieje. 2. to niestety nowi w polski hiphopie, prawie każdy na pierwszym singlu nawijał to samo, że on jest od zawsze i niekopije a inni to huje tylko kto sż ci inni? Jednak stare gwiazdy polskiego hh sa dla nowych niedoprzebicia Odpowiedz Link Zgłoś
ppatka Re: Rozczarowanie roku 2003 29.12.03, 17:47 polski support Placebo, w innych miejscach na rozgrzewke byla np. Skin, wiec jest czego zalowac , cena biletów na koncert Eryki Badu a takze dosc pózna informacja o jej wystepie, rozpad Something Like Elvis, druga plytka Cool Kids Of Deaf - mialam nadzieje, ze bedzie lepiej, solowa plytka Davida Gahana i w sumie Zwan, troszke za radosnie jak na Corgana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: velvet Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 18:39 laibach - the wat kiedyś laibach to była awangarda awangardy, a teraz? ten album jest najsłabszy w ich historii (wolę już pierwsze koncertowe, heh) Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Rozczarowanie roku 2003 29.12.03, 19:24 1. Jane's Addiction - "Strays". To może nie jest zła płyta, ale taka kompania, skoro już wraca, powinna nagrać coś doskonałego, a nie jedynie przyzwoitego. 2. Chyba Audioslave - jakiś taki sojusz robotniczo-chłopski wyszedł... 3. Samael to lenie śmierdzące, których odór dyzgust czyni zamieszkującym wszystkie krainy, od wysokości niebieskich po czeluści piekielne - czego mijając rok kolejnym dowodem. Może powninni przerzucić się na pietyzm w praktykowaniu jakiegoś innego grzechu głównego? 4. Definitywne chyba zdechnięcie europejskiego nurtu postdoom/deathowego powstałego w latach 90., drogiego mi z powodu sentymentu i paru doskonałych płyt. Ostał się tylko Gathering, ale w innym stylu. Reszta - Anathema, Tiamat etc. sadzi kupę za kupą. Odpowiedz Link Zgłoś
hawkmoon269 Re: Rozczarowanie roku 2003 29.12.03, 19:33 Gość portalu: kosmaty napisał(a): > Bono i jego zbawianie Świata. Sorry za wyrażenie, ale od Bono to ty się odpie****. Bo wg mnie to co on robi warte jest chocby minimalnego szacunku.. Howgh.. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Rozczarowanie roku 2003 29.12.03, 22:06 hawkmoon269 napisał: > Sorry za wyrażenie, ale od Bono to ty się odpie****. Bo wg mnie to co on robi > warte jest chocby minimalnego szacunku.. > > Howgh.. Nie. Powinien siedzieć w willi, obstawiony wódą, dziwkami i herą, nie wychylać się, i czekać aż mu przyznają szlachectwo ( aluzja zamierzona ). Też bym go wtedy bardziej szanował. P.S. Wiem że ten post jest powtórzony, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcinchleb Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.gal.pl / 195.205.114.* 29.12.03, 20:19 starsailor the strokes brmc Odpowiedz Link Zgłoś
shpinak Re: Rozczarowanie roku 2003 30.12.03, 00:50 Pearl Jam - Riot Act -KATASTROFA ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to tyle, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Rozczarowanie roku 2003 30.12.03, 01:27 shpinak napisał: > Pearl Jam - Riot Act -KATASTROFA ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > to tyle, dziękuję. riot Act nie jest plyta z 2003 roku Odpowiedz Link Zgłoś
shpinak Re: Rozczarowanie roku 2003 30.12.03, 02:13 nie szkodzi, jest tak beznadziejna że zasługuje na tytuł rok po roku Odpowiedz Link Zgłoś
mellodi Re: Rozczarowanie roku 2003 30.12.03, 04:09 Najbardziej mnie rozczarowała kompletna dezintegracja i rozkład Forum Muzyka gdzie ego niektórych jednostek przerosło słuszne idee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boob Re: Rozczarowanie roku 2003 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 22:23 a cóż to za słuszne idee? Odpowiedz Link Zgłoś