Dodaj do ulubionych

malowanie scian- kilka pytan...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 20:18
Mam pytanie - remontuje mieszkanko, poprzedni wlasciciel troche zaniedbal
jakosc wykonczenia fajnego mieszkania i w efekcie w jednym z pokoi farba
doslownie odchodzi (platami) od sciany - w miejscach gdzie oderwalem farbe
przejechalem palcem i pozostal mi bialy pyl... czy to oznacza, ze sciana
zostala zle zagruntowana i trzeba zdrapac stara farbe zagruntowac sciane i
potem pomalowac na nowo?

Dodatkowo chce odswierzyc sciany (na tych farba nie odchodzi) i na stara
farbe (Beckers) chce polozyc kanadyjska farbe lateksowa Durakote - czy przed
jej polozeniem powinienem zastosowac jakis srodek aby nowa farba lepiej
kryla? Ktos doradzil mi pomalowanie juz istniejacej farby "unigruntem" a
potem nowa farba kto inny z kolei doradzil aby zastosowac jakas farbe
podkladowa - ktora z porad lepsza i ew. jaka farbe podkladowa zastosowac?

Czy jest jakis srodek - jaki, ktorym bede mogl pomalowac sciane na ktorej
jest tapeta, ta z kolei zostala przykryta farba. Srodek ten spowodowalby
rozpuszczenie kleju tapety i jej odejscie od sciany?

Dziekuje za porade - jako, ze trudno jest w tej chwili znalezc dobra ekipe
remontowa, na ktora nie trzeba czekac kilku m-cy, bede musial zrobic to sam.
Obserwuj wątek
    • jarecki_2 Re: malowanie scian- kilka pytan... 20.06.06, 10:12
      Jeśli chodzi o odpadającą farbę to proponowałbym zerwanie całości, zmycie
      ścian, zagruntowanie (unigrunt jest dobry) i pomalowanie. Ciężko powiedzieć co
      zostało zrobione wcześniej źle jak się tego nie widzi, ale to co napisałem
      wyżej na pewno załatwi problem.

      Co do malowania na farbie BECKERS, trzeba uważać, beckers nie wszystkie
      farby "lubi" i potrafi z nimi wejść w reakcję. Trzeba zapytać producenta
      zarówno beckersa jak i nowej powłoki czy farby nie wejdą ze sobą w reakcję,
      jeśli tak to powłokę malarską beckersa trzeba będzie zerwać, postąpić tak samo
      jak w pierwszym przypadku i malować.

      Co do tapet, jeśli tapeta była pomalowana już kiedyś to nie powinno jej
      zaszkodzić ponowne malowanie, ale trzeba by było to sprawdzić. Najlepiej zrobić
      gdzieś w jakimś koncie próbę, pomalować kawałek tapety na ścianie tak z metr na
      metr i poczekać co się wydarzy. Jeśli wszystko będzie ok i tapeta nie będzie
      odchodzić po wyschnięciu farby to można malować, choć oczywiście nie ma
      pewności czy w miejscach które były bardziej nasłonecznione lub intensywniej
      użytkowane tapeta nie odpadnie mimo że na "próbie" nic na to nie wskazywało.
      Zbyt duża ilość farby, nasączenie tapety, może być dla tapety zbyt dużym
      obciążeniem i może odpaść, trzeba spróbować albo zerwać tapetę i pomalować same
      ściany, oczywiście po uprzednim zmyciu zagruntowaniu itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka