Gość: mateusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.07.06, 18:24
Na wstępie chciałem zaznaczyć,że nie znam się na tematach budowlanych ,chociaż
wiele rzeczy przy domu robię samodzielnie, ucząc się w ten sposób na własnych
błędach.
Takim błędem jak się okazało po siedmiu latach, było położenie płytek na
ściance(nie wiem jak się to fachowo nazywa) będącej grubością balkonu,które
miały spełniać rolę okapnika dla wody spływającej z balkonu.Jednak po siedmiu
latach jak wyżej zaznaczyłem ,płytki zaczęły sukcesywnie odpadać.Zimową porą
woda z leżącego i topniejącego śniegu zaczęła penetrować miejsce przyklejenia
płytek ,a reszty dopełnił mróz.
Poradźcie proszę w jaki sposób należałoby poprawnie zabezpieczyć balkon przed
zaciekaniem wody ?