Dodaj do ulubionych

gips-karton w łazience????

25.06.08, 07:51
Mam łazienkę w stanie surowym, bez tynków. Moi majstrowie położyli mi tam
płyty gipsowo-kartonowe. Twierdzą, że to na nierówne ściany w pionie (1-1,5
cm). Mnie jednak to się średnio podoba. W sumie zabrali mi prawie 3 cm ścian
(płyta plus klej, którego nie żałowali - czasem dali nawet 2 cm). No i nie
wiem, co robić. Oni twierdzą, ze to lepsze rozwiązanie niż tynk (nowe
mieszkanie, będzie osiadać, płytki popękają). Mnie jednak to nie przekonuje.
Tynk zabrałby ciut mniej miejsca i jak na moje oko jest solidniejszy. Co o tym
myślicie? Ktoś z Was ma tak zrobioną łazienkę? Prosze o rady i opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: ok Re: gips-karton w łazience???? IP: *.ostnet.pl 29.01.09, 15:53
      dobrze radza .tylko plyty musza byc zielone!!!
    • Gość: SP25 Re: gips-karton w łazience???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 17:28
      W łazience płyta g-k musi być mocowana na ruszcie wkrętami. Jeśli pod farbę, to jedna warstwa. Pod płytki - podwójnie.
      Oczywiście mowa o płycie wodoodpornej-zielonej.
      A w ogóle to ma Pani rację.
      Płyta g-k to Ersatz inspirujący wykonawców, którym się po prostu nie chce. Taki wynalazek do domów szkieletowych: szybko, sucho i tanio.
      Przyznać trzeba, że w pierwszym okresie nawet efektownie.
      Prosi Pani o opinię.
      Ja bym wybrał klasyczny tynk.
    • Gość: mati83 Re: gips-karton w łazience???? IP: *.icpnet.pl 30.01.09, 23:40
      POWIEM CI ŻE OSOBIŚCIE ROBIE ŁAZIENKI I PIERWSZE PŁYTY GK POŁOŻYŁEM
      U SIEBIE WŁAZIENCE JAKIEŚ 8 LAT TEMU. DO DZISIAJ NIC SIE NIE DZIEJE.
      PODSTAWĄ JEST DOBRA IZOLACJA PRZECIWWILGOCIOWA I ODPOWIEDNIA FUGA
      JAK I SILICON.
      • bunclik Re: gips-karton w łazience???? 31.01.09, 01:03
        dlaczego na ruszcie maja być płyty w łazience ,dlaczego pod płytki podwójne ,
        podwójne to tylko na obudowę geberytu (duże obciążenie )
        po mojemu płyty do łazienki są ok (zielone )i pomalowane jeszcze gumą w płynie
        tak się o tym mówi wszystkie łączenia płaszczyzn wykończone sylikonem a nie fuga
        • Gość: SP25 Re: gips-karton w łazience???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.09, 06:38
          Panowie!
          Ja nie kwestionuję zasadności stosowania płyty g-k. Po to ją wymyślono.
          Zgodzicie się chyba jednak, że jest to technologia alternatywna i nie ma obowiązku jej stosowania?

          A dlaczego ruszt i podwójnie?
          Bo na szkoleniach w Rzeszy u Knaufa tak mnie uczono.

          Pozdrawiam zwolenników i sceptyków!
          • Gość: fan Re: gips-karton w łazience???? IP: *.gprs.plus.pl 31.01.09, 11:45
            A masz obowiązek stosowania zwykłego tynku w łązience? Raczej Rotband, jeśli już w Knauffie się specjalizujesz? Poza tym podaj nam jakieś argumenty podpierające twoją teorię, że jest to ersatz, niemieckojęzyczny specjalisto( bo słowo namiastka, zamiennik, alternatywa nie przejdzie...). Pewnie Kanadyjki w Niemczech też są bee, bo tam nie można zwykłego tynku położyć.... Co byś polecił na ściany łazienki w domu stawianym w systemie szkieletowym? Knauff nie polecał aby zielonej płyty, a najlepiej ogień-woda? Heh, jakoś regips poleca, ale to na szkoleniach w Polsce :). Banialuki i tyle. Tak jak poprzednik, twierdzę, że zielona płyta raz, że ciepła, lekka, szybka w montażu( i to wcale nie musi być na ruszcie, dobry klej wystarczy), a przede wszystkim nawet średnio zaawansowany człek ją położy. A jak zrobi to dobrze i z głową, pamiętając o dobrym mocowaniu ins. hydraulicznej przy wypustach to mamy idealne ściany. Jednak jeśli ktoś chce prostować ściany tradycyjnie, mieszać setki kilogramów zaprawy, czekać kilka/naście dni na wyschnięcie to śmiało. Jedyny mankament g-k to te 1,5cm różnicy na każdej ścianie w kubaturze pomieszczenia.
            • Gość: SP25 Re: gips-karton w łazience???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.09, 12:40
              Napisałeś dokładnie to samo co ja, tylko w bardziej rozbudowanej formie
              i próbując przy okazji dać mi pstryczka w nos.
              Przeczytaj proszę ze zrozumieniem moje poprzednie wpisy.
              Jest to technologia pomyślana przede wszystkim dla domów szkieletowych i zaadoptowana na potrzeby budownictwa "ciężkiego".
              Słowo *ersatz* nie ma negatywnego kontekstu, alternatywa przejdzie, bo przeszła itd.

              Pozdrawiam.
              • Gość: fan Re: gips-karton w łazience???? IP: *.gprs.plus.pl 31.01.09, 13:09
                Czytam więc ponownie cały wątek jak radzisz i dalej widzę, że kontekst twojej wypowiedzi jest jeden. Utwierdzasz babkę w jej wątpliwościach, nie podajesz argumentów przeciw płycie, ba, nawet nie wysilasz się na to, aby poinformować kobietę o ilości towaru w postaci standardowego tynku, jaki musiałby pójść na jej krzywe ściany przy założeniu, że odchodzą od pionu o te 20mm (tyle kleju dali pod płytę). Mało tego dalej piszesz, że to alternatywa. Ja twierdzę, że przy poprawnym wykonaniu oszczędzamy nie tylko kasę, ale i czas, zyskujemy na cieple(płyta taka po prostu jest), jakości wykonania pionów itd. Nie wyobrażam sobie targania worów, brudu i tracenia czasu na tynk tradycyjny, o schnięciu nie wspominając. Poza tym nawet nie dopytałeś o to gdzie jest ta łazienka? Może w kanadyjce? :) Świat idzie do przodu i na cegle, piachu i cemencie się nie skończył.
    • Gość: menda Re: gips-karton w łazience???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:42
      sasana00 napisała:
      > (...)Twierdzą, że to na nierówne ściany w pionie (1-1,5cm)

      To jest ich wersja oficjalna, bo w rzeczywistości: niechciało im się
      w inny sposób rozwiązać problemu, nie umieli sobie z tym poradzić,
      nie chciało im się, nie mieli czasu.*

      *) niepotrzebne skreślić


      > Oni twierdzą, ze to lepsze rozwiązanie niż tynk (nowe mieszkanie,
      będzie osiadać, płytki popękają)

      Dla nich na pewno jest lepsze, szybsze i bardziej opłacalne
      rozwiązanie. Cztery "Z":
      - zbajerować,
      - zrobić,
      - zarobić,
      - zapomnieć.
      Dla kogoś kto nierówność, odchylenie ściany na 1-1,5 cm niweluje
      płytą, to ja mogę... No właśnie cóż można komuś takiemu powiedzieć?
      Umierać pora - gdy słyszę o takich "fachowcach 4Z". Nikt nie
      kwestionuje ich wyboru - wszak zbrodni nie popełnili - ale wmawianie
      klientowi, że to lepsze (dla klienta) od tynku to przegięcie. A już
      motywowanie groźbą pęknięć zakrawa na kpinę i dobitnie świadczy, że
      jegomościowie o tynkach mają blade pojęcie.
      Reasumując - 4Z ale karze nie podlegają.


      "Ciepła" płyta? "Zyskujemy na cieple (płyta taka po prostu jest)" -
      ........... bez komentarza. A to bardzo ciekawe jest, bardzo...
      Z tekstu "sasana00"-y jasno wynika, że nie jest to "kanadyjczyk" -
      wystarczy przeczytać i zrozumieć, dopytywać nie trzeba.
      • Gość: jołmen Re: gips-karton w łazience???? IP: *.139.146.110.koba.pl 31.01.09, 23:46
        Tzn co menda? Płyta karton-gips nie ma lepszej przenikalności cieplnej? Polemizujesz z tym czy tylko tak klepiesz w klawiaturę. Wkurza mnie też zakładanie, że ta ekipa to kłamcy, cwaniaki, nieudacznicy i łajdaki. Napisz jeszcze, że pewnie coś ukradli inwestorce, wątek będzie wtedy dłuższy. Jaka jest więc wersja nieoficjalna i w końcu kwestionujesz ich wybór czy nie, bo już sam nie wiem co masz na myśli pisząc tak sprzeczne opinie. Sam poczytam chętnie jakie masz pomysły na zanegowanie ich wyboru. Kurcze, określcie sie trochę bo wątek ciekawy, ale na razie wcale nietreściwy....
        • Gość: menda Re: gips-karton w łazience???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 01:24
          Gość portalu: jołmen napisał(a):
          > Płyta karton-gips nie ma lepszej przenikalności cieplnej?

          Od stali, miedzi, betonu... napewno nie. Lepszej od czego, że tak
          zapytam? Poczytaj co to za jedna - ta przenikalność cieplna.
          Podpowiem - izolatory mają słabą przenikalność cieplną.

          > Wkurza mnie też zakładanie, że ta ekipa to kłamcy, cwaniaki,
          nieudacznicy i łajdaki.

          Zaraz tam łajdaki - ja tak napisałem? A co powiesz o rzetelności, o
          przyłożeniu łaty w obecności inwestora; o normach, które dopuszczają
          odchylenia ścian? Widziałeś idealnie prostą ścianę? Ja też nie.
          Sądzisz, że mogli coś ukraść? Co Ty powiesz...
          Co do wkurzania - mnie wkurza wciskanie kitu inwestorowi, lenistwo i
          niekompetencja. Zwracam uwagę na reakcję jegomościów - gdy inwestor
          wyraził watpliwości, to uderzyli z drugiej mańki: bo ściany będą
          pekały! Urocze! Łatwo, szybko i bezboleśnie - nie im skurczyła się
          łazienka. A skąd wiesz jakie naprawdę - i czy były - odchylenia
          ścian? Z ich zapewnień? Hyhy...:) Schemat ich działania jest
          sprawdzony - to oni w obliczu inwestora są tymi, którzy się znają,
          do czasu... A co z rzetelnością?

          > Jaka jest więc wersja nieoficjalna i w końcu kwestionujesz ich
          wybór czy nie, bo już sam nie wiem co masz na myśli pisząc tak
          sprzeczne opinie.

          Nieoficjalna? ...4Z, a co nie pisałem? Są kryci, a jakże -
          udowodnisz, że nie? Za długo krażę wokół tej branży aby po sposobie
          w jaki to załatwili nie wiedzieć z którą półką mam do czynienia - to
          tak jak z winami na sklepowych półkach, czyli... podłoga.
          Tłumaczenia śmieszne i nie mające ze sobą nic wspólnego - krzywa
          ściana, a otynkowana napewno będzie pękać :))

          > Sam poczytam chętnie jakie masz pomysły na zanegowanie ich wyboru.

          Nawet producenci płyt g-k w swoich komiksach kładą nacisk na
          wykorzystywanie płyt do budowy ścianek (stąd cała armada kształtek
          itp.), zabudowy instalacji czy ich osłaniania. To świetnie zdaje
          egzamin w aranżowaniu dużych przestrzeni (biura, hale)ale rzadko
          jest wskazywane jako sposób wykończenia ściany, której odchylenie
          (zdaniem fachowców) wynosi 1-1,5 cm. Gwarantuję Ci, ze nie trzeba
          nosić tonami worków zaprawy aby wybrnąć z owych 1-1,5 cm - trzeba
          chcieć i móc. To tak jak z tymi angielskimi trawnikami...

          Podumowując - poszli na łatwiznę, albo co gorsza - tylko na tyle ich
          było stać, co niezbyt dobrze wróży ich potencjalnym klientom.
          • Gość: fan Re: gips-karton w łazience???? IP: *.139.146.97.koba.pl 01.02.09, 10:12
            Widzę, że Ty również wychodzisz z założenia, że panowie majstry nie umieli, nie mieli racji i najprawdopodobniej kłamali. Piszesz ot tak po prostu i zarzucasz im niesolidność. Z podanymi argumentami nie trzyma się to kupy. A TY "skąd wiesz jakie naprawdę - i czy były - odchylenia ścian?"? Z Twoich zapewnień nie wynika, że nie było. Tak więc możesz tylko przypuszczać(jak Ziobro).Poza tym ściana bez tynku zazwyczaj jest krzywa. Murarz nie wnika za bardzo w piony i tu należy im wierzyć. To, że długo krążysz nie znaczy, że masz rację. Już ktoś wyżej napisał, że ma dobre doświadczenia z płytą w łazience. Ja to potwierdzam, pierwsze łazienki z płytą na ścianach robiłem w 94r. i do dzisiaj reklamacji nie ma. Jedyny przypadek komplikacji jakie spotkałem to usunięcie awarii Geberita i łatanie namokniętej płyty na stelażu. Ty z SP25 pewnie obudowę stelaża robicie gazobetonem? Dalej. Nikt nie opisuje negatywnych skutków stosowania tej technologii. Czym chcesz te centymetry wyprostować jak nie zaprawami na bazie gipsu typu Rotband? Betoniarkę podstawisz pod klatkę i zamiast worków będziesz gotową zaprawę tachał czy pompę zamówisz? Jedyna wada płyty jaką sam widzę to podatność na uszkodzenia, ale w tym przypadku nie ma to miejsca. Kończąc z moje strony temat, teraz ja podsumuję. Nie poszli na łatwiznę, zrobili to sprawniej, w materiale na pewno taniej i być może mogli szybciej zacząć następny etap prac. Zakładam, że nie kłamali z odchyleniami(bo po co mieliby to robić?), a biorąc pod uwagę fakt, że dzisiaj często na ściany idzie płytka tzw bezfugowa z minimalną spoiną to wykonali dobre posunięcie. Ściany mają idealne pod takie zadanie. Przyznam, że w małej łazience 3cm straty to sporo. W większej niezauważalna różnica. Jednak należy przyjąć, że po wyprostowaniu ściany i tak straty by były. Przecież minimalna wartośc dla tynku tradycyjnego wynosi 2cm, więc o co walczycie?
            • bunclik Re: gips-karton w łazience???? 01.02.09, 13:35
              a ja powiem tak
              trochę w tym robię i tez bym wybrał płytę a dlaczego a dlatego ze jeśli bym
              wyrównał tynkiem to musiałbym czekać z kafelkami do całkowitego wyschnięcia
              tynku a nie wiadomo tak naprawdę ile to trwa w jednym miejscu było by to 1,5 cm
              w innym 3 cm im grubiej tym dłużej schnie prawda
              a na pewno nie położyłbym kafelków na mokry czy nawet wilgotny tynk co się równa
              z przedłużonym czasem wykonania usługi co rzadko się spotyka z aprobata klienta
            • Gość: SP25 Re: gips-karton w łazience???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.09, 15:05
              Kolego!
              Napisz proszę następny elaborat o wyższości gipsu nad tynkiem wapienno-cementowym ze szczególnym uwzględnieniem pomieszczeń wilgotnych, jakimi bez wątpienia są łazienki.
              Zapoznaj się przy okazji z właściwościami fizyko-chemicznymi, odpornością na pleśnie i grzyby tegoż materiału.

              Z pełnym Szacunkiem...
              • Gość: fan Re: gips-karton w łazience???? IP: *.139.146.97.koba.pl 01.02.09, 16:31
                Ty napisz o wymogach w zakresie wentylacji. Gdzieś Ty widział pleśń w XXI wieku w nowym budynku? I co? Przy Twoich tynkach pleśń nie wystąpi w określonych warunkach? I gdzie niby miałoby wyleźć to świństwo? Pod hydroizolacją, klejem czy nowoczesnymi fugami? Gubisz się mistrzu.
                • Gość: waldzik Re: gips-karton w łazience???? IP: *.lodz.mm.pl 01.02.09, 22:14
                  Ludzie, popadliscie w paranoje.
                  Chyba kazdy z Was woli klasc plytki na kartonie a nie na tynku. Tynk w
                  przeciwienstwie do kartonu nigdy nie jest rowny. Zawsze bedzie mial brzuchy. I
                  co wtedy? Bedziecie rownac klejem? Zuzyjecie 10 workow kleju? A moze powiecie
                  klientowi , ze musi zaplacic 2x wiecej , bo macie ciezsza prace? A moze powiecie
                  klientce , ze w takim razie wyrownacie sciane tynkiem i przyjdziecie dokonczyc w
                  marcu , jak tynk wyschnie?
                  Goscie moim zdaniem zachowali sie poprawnie. Na ch... robic sobie dodatkowa robote?
                  Zaoszczedzili mnostwo czasu , a wiec co za tym idzie pieniadze. Jezeli sciane
                  naprostowali to plytki beda wygladac ladniej i uloza je szybciej. Jezeli bylo
                  1,5 cm odchylki od pionu to na kabinie to juz bedzie widac. A co jezeli nie ma
                  kabiny tylko drzwi w narozniku? Przeciez wtedy bez pionu drzwi nie spasuja.
                  Ja klade plyte w lazience , klade ja na klej i bede kladl. Daje tylko dodatkowo
                  tam gdzie woda membrane ( czy folie w plynie - jak kto zwal ).
                  Staram sie zawsze sobie ulatwic prace a nie utrudniac.
                  Przed robota jednak zawsze mowie jak to widze , jakie beda konsekwencje i
                  dlaczego moim zdaniem tak jest lepiej.
                  Klient ma prawo miec obiekcje i jezeli go nie przekonuje , to poprostu grzecznie
                  sie zegnam ,a klient moze zlecic to komus innemu.
                  W tym przypadku goscie popelnili ten blad , ze przed wejsciem na lazienke nie
                  wytlumaczyli o co chodzi. Moze zalozyli , ze kobieta nie bedzie dociekliwa.
                  Teraz po Waszych postach babka bedzie ich nekac a winni moim zdaniem nie sa.
                  • competer1 Re: gips-karton w łazience???? 02.02.09, 00:07
                    Bo jak widać niektóre teorie nie wytrzymują walki z praktyką. Okaże się na końcu, że i do szerokości zastosowanej fugi ktoś się doczepi. Sądzę, że temat został niepotrzebnie podbity przez malkontentów - teoretyków. Ja nie słyszałem, żeby płyta była czynnikiem powodującym pojawianie się pleśni. Zapewne przy błędach wykonawcy, będą one szybciej widoczne przy stosowaniu zielonego karton-gipsu niż przy zwykłym tynku, ale w obu przypadkach naprawa i tak będzie konieczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka