dziewanna6 01.09.07, 14:25 Ralston nadaje szkoda , że tylko na Tea Time. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ralston Re: Ralston nadaje. 02.09.07, 21:34 Na Tea Time też nie nadawał. W szpitalu nie mają neostrady. Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Ralston nadaje. 03.09.07, 08:05 ralston napisał: > Na Tea Time też nie nadawał. W szpitalu nie mają neostrady. a to zyczymy powrotu do zdrowia ! i aktywnego nadawania. Szanuj zdrowie bo jak to mówił Poeta ... A tak na marginesie to wynik zapracowania czy urlop zaszkodził pracoholikowi ? manio fizyczny radośnie Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Ralston nadaje. 03.09.07, 09:20 Są trzy rodzaje białej śmierci: sól cukier i służba zdrowia. Mnie załatwiło to trzecie. Miałem wysoką gorączkę i łapiduch przypisał mi maksymalne dawki paracetamolu, żeby zbijać. Tylko do tego dołączyły wymioty i się trochę odwodniłem. Wtedy te dawki były o wiele za duże i załatwiłem sobie nerki. Bogu dziękować nie na trwałe. Ale szpital był konieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
luego Re: Ralston nadaje. 03.09.07, 11:56 :((( Kurcze no, Rals. To fatalnie. Mam nadzieje, ze naprawde wracasz do zdrowia! Serdeczne usciski i pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
manio15 Re: Ralston nadaje. 03.09.07, 13:17 Ty sie stary nie odwadniaj ! wszak pochodzisz z Krainy 1000 jezior i masz w sobie sporo naszej mazurskiej wody. Trzeba sie było leczyć nalewką na miodzie ( zapraszam jakby co) a nie paracetamolem. Zyczę zdrowia a nerki popłukać piwkiem - tego nie mozna przedawkować bo samo wyleci :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Ralston nadaje. 05.09.07, 18:17 No nie powiem, wstępnie już przepłukałem. Ale przy czymś mocniejszym (wino) już się trochę nerki na powrót odezwały. Chyba jeszcze muszę trochę odczekać... Odpowiedz Link Zgłoś