Dodaj do ulubionych

Non-stop rzadzi?

24.02.05, 22:42
Czuje sie jak szczur w klatce, wszystko w rekach jednej osoby
don Brusciettego.
Czarno to widze, po primo złotowska mlodziez stłoczona jak kapary w puszce.
Po secundo wstęp za 10 zł w porywach 15 to przesada( tak było ).
Ludziska to nie jest dobrze
To nowy wymiar prohibicji masz na wstęp ale nie masz za co wypic, jesli nie
jerstes kombajnem do zbierania holenderskich pomidorów to stoisz na
przegranej pozycji:D
Obserwuj wątek
    • zlotowiak Re: Non-stop rzadzi? 24.02.05, 23:04
      Byłem tam niedawno na pewnej zbiorowej imprezie. Kilkadziesiąt osób zasiadło do obiadu, pośród nich jedna!!!!!!! kelnerka. Seba nie przeginaj, jak tak dalej będzie, to nikt do ciebie nie przyjdzie.
      Jeszcze lepiej jest ponoć teraz na Zaciszu... Obecna właścicielka to pomyłka...
      Wełniak powinien odejść...
      • soif Re: Non-stop rzadzi? 24.02.05, 23:40
        Zgadzam się! Co do właścicielki Zacisza, słowo "pomyłka" to za mało, ta kobieta
        organizowała studniówke w kilku szkołach;/ świetna robota! Zaczynając od
        zwietrzałego i kwaśnego żarcia [nie "jedzenia"], po przez brak odpowiedniej
        ilości stolików dla uczniów i brudne sztućce, do starych balonów bez powietrza
        (sic!). Na domiar złego kazano uczniom przynieść własne wypieki(!!!), a to
        wszystko za jedyne 100pln/os. W głowie sie niemieści;/. Przelicznik cena/jakość
        daje nam minusową wartość. Dziękujemy za to futro<spoko>
        • elmek Re: Non-stop rzadzi? 25.02.05, 00:00
          Zgadzam się, że monopol do niczego dobrego nie prowadzi (nie patrząc z punktu
          widzenia monopolisty rzecz jasna). Prawda jest jednak taka, że poza NonStopem
          nie widzę lokalu, do którego mógłbym zaprowadzić znajomych podczas ich pobytu w
          Złotowie. W innych miejscach po prostu wiocha i wstyd - nawiasem mówiąc w
          NonStopie też różnie bywa, ale i tak jest o niebo lepiej niż u konkurencji.
          Podobnie rzecz ma się z Bruschettą... Ale jest na to rada - reszta właścicieli
          powinna pomyśleć nad podniesieniem poziomu swoich lokali, lub otwarciem nowych,
          byle by to było robione z pomysłem i głową. Póki co alternatywy nie widzę...
          • poznanianka1 Re: Non-stop rzadzi? 04.05.05, 12:04
            witam , ogolnie to jestem z poznania iod jakiegoś czasu przyjeżdżam do
            złotowa.Uważam ze non stop jest fajnym ale małym klubikiem!nie doceniacie tego
            co macie a macie naprawde wiele , pomimo tego ze poznan jest duzym miastem i
            jest wiele imprez to u was bawie sie najlepiej !!!cos wam jeszcze napisze nie
            musicie podnosić prestiżu jak to zrobicie to ten non stop jaki pamiętam moze
            przestać byc tym ktorego lubiłam i sie super bawiłam!!!
      • dyscower Re: Non-stop rzadzi? 25.02.05, 11:58
        Zgadzam się wpełni z kolegą o longinie zlotowiak
        • madziaraplotkara Re: Non-stop rzadzi? 26.02.05, 15:52
          Co wy chcecie od Sebusia? Stara sie chlopak i jak na zlotowskie okolicznosci
          osiaga i tak zaskakujace rezultaty! :) Zamiast narzekac podajcie alternatywne
          lokale.
          • flatower Re: Non-stop rzadzi? 28.02.05, 21:12
            Jak nie chcecie Non-Stopu zróbcie sobie Stop-Non. To taka firma gdzie się
            przychodzi pijanym a wychodzi trzeżwym. Nowość na złotowskim rynku! polecam!
            Wszystko przed Wami
            malkontentami!/ale rym!/
          • tenmajkon Re: Non-stop rzadzi? 29.11.05, 23:37
            Osobiście wole Graffiti na Kujańskiej, bo małolatów nie ma tam tylku w w
            dresowych garniturach i zakrotkich kieckach z wypchanymi biustonoszami, ale
            Sebastianowi B. trzeba przyznać, ze robi co moze i nawet nieżle mu to wychodzi.
            Za Bruschtette, czy jak to sie tam pisze, ma mistrza - rewelcyjne sałatki i w
            ogole. Moglby tylko swoim osiłkom z NonStop'owej bramki zabronic wpuszczać
            gówniarzy. No, ale każy gówniarz to kolejny SPRZEDANY bilet, a faktycznie 10
            czy 15 złociszy za wjazd do Non'u to dużo [jak na Złotów] - ale za to browar
            tańszy niż np. w PZNN.
      • clandestino Re: Non-stop rzadzi? 04.06.05, 09:32
        a ja zdaje się, że lubię tam chodzić tylko w święta religijne, bo nie grają tam
        tej kretyńskiej muzyki sprzed niewiadomo ilu lat. co do cen za wjazd to są one
        niewspółmierne do jakości jaką oferuje knajpa. 5-10 złotych płaci się w
        poznaniu za wejście do całkiem przyzwoitego klubu z muzyką na żywo, na ogół
        kluby są zresztą za darmo. Powodem dla którego tam chodzę jest mozliwość
        spotkania moich starych kumpli, ale wygląda na to, że i oni zachodzą tam coraz
        rzadziej. Non-stop rządzi, ale do czasu. Ktoś w końcu, któregoś dnia otworzy
        coś bardziej konkurencyjnego i się skończy, ale nie będzie łez- słaba jakość i
        perspektywa, że kiedyś się skończy wynika z faktu, że prowadzenie non-stopu to
        tylko działalność dodatkowa
        • madziaraplotkara Re: Non-stop rzadzi? 05.06.05, 16:38
          Ja juz przestalam liczyc na cokolwiek w tym miescie :( Nie wiem czy znajdzie
          sie szaleniec ktory postawi wszystko na jedna karte i zaryzykuje zainwestowac w
          lokal z prawdziwego zdazenia. Kiedys rozmawialam z osoba majaca sporo kasy i
          pomyslow, ale po glebszej analizie nie zdecydowal sie zainwestowac w lokal.
          Mowil, ze o ile o klientow sie nie martwi, bo potrafilby ich przyciagnac, to
          bal sie tzw. swini ze strony konkurencji. Bal sie nieszczesliwego zbiegu
          okolicznosci, zapruszenia ognia, donosu do sanepidu itp. Mnie sie nie chce w
          taki scenariusz wierzyc, ale slowami mojego znajomego: to male miasto a w
          takich nie lubia jak obcy robia konkurencje!
    • pomaranczowa3 Re: Non-stop rzadzi? 04.03.05, 08:22
      moim zdaniem non stop to calkiem przyzwoity lokal gdzie mozna sie porzadnie
      najesc i milo spedzic czas. Co prawda to kosztuje,ale w koncu to jeden z
      nielicznych lokali na poziomie w naszym regionie, wiec to musi troche
      kosztowac. Poza tym wydaje mi sie ze to wychodzi na dobre tym ktorzy chca
      posiedziec w kulturalnym towarzystwie. Powoduje to bowiem ze niekazdy moze tam
      sie bawic, tylko niektorzy a mianowicie ci ktorych na to stac. Wiec nie
      przychodzi tam cala wiara złotowska, tylko pewna jej czesc a przede wszystkim
      sa to studenci.
      • matrel Re: Non-stop rzadzi? 22.05.05, 13:45
        Ja przepraszam, ale ostatnie co tam widziałem, to byli "studenci" w wieku co
        najwyżej gimnazjalnym, którym się normalnie sprzedaje piwo, bez pytania o dowód.
        Do cen też się odniosę. Jeśli w większym mieście (w znanym i obleganym lokalu)
        można spokojnie kupić drinka już za 5 zł, a piwo nawet za 3,50 - to
        nieporozumieniem są ceny w Non-stopie.
        O ograniczeniu asortymentu tylko do Kompani Piwowarskiej też rzadko kto wspomina
        - a nie wszyscy lubią Lecha czy Tyskie.
        Wreszcie wentylacja - przy stosowanej aktualnie "taktyce" wpuszczania (właściwie
        jej braku, bo wpuszcza się wszystkich jak leci. Bramkarze informują o braku
        miejsc, dopiero jak stojąc na szczycie schodów, parkietu nie widać), bardzo
        prędko robi się ciasno w lokalu, a co za tym idzie, momentalnie podnosi się
        temperatura i wilgotność powietrza w środku. Wentylacja? No, możesz sobie
        człowieku otworzyć co najwyżej okno naprzeciw baru, co daje niewiele ludziom
        siedzącym bliżej parkietu (bądź jak kto woli - sali tanecznej).

        Owszem, w ciągu tygodnia, lokal idealny do wyjścia na piwo, można spokojnie
        posiedzieć ze znajomymi, porozmawiać. Ale w sobotę... lepiej omijać szerokim łukiem.
        • lobencjusz Re: Non-stop rzadzi? 22.05.05, 17:16
          Matrel, kiedy byles w Pozku moze ostatnio ??? Jesli mowisz o cenach to chyba
          masz na mysli dla porownania cen grajdołek zwany Piłą, (heheh chcialbym
          zobaczyc jak kupujesz gdzies w okolicy rynku albo nawet w jakims studenckim
          pubie w Pozku piwko za 3,50 PLN :D). Reszta co sie tyczy do postu martela to ma
          racje na 1001%, niestety. Ale popatrzcie, mielismy tez inny pubik, galerie. I
          co... i ciasteczko bo nie mieli miejsca gdzie mozna potanczyc i plastik sie
          schodzil do nonu kiedys. Teraz juz nie wiem czym jest non ale niestety jak
          pisze elmek to jedyna alternatywa jaka sie ma jak chce sie wyjsc z ziomkiem z
          innego miasta na piwko. Wierzcie mi, wstyd by mi było zaprosic kogos do Gienia
          albo innych kuflolotni.
          • matrel Re: Non-stop rzadzi? 22.05.05, 18:25
            Bez przesady. Piły nie biorę pod uwagę. No, może rzeczywiście, to piwo
            kosztowało 4,50 zł, a nie 3,50 zł :] Ale co do cen drinków to jestem na 100%
            pewien, zaczynają się od 5 zł (a zdarza się pić i wściekłe psy po 2,50 zł, o
            niebo lepsze niż to co czasem serwują w Non-Stopie - na ciepłej wódce - za 5
            zł), a idziesz do Non-Stopu i za nędzny gin z tonikiem musisz zapłacić 8 zł (o
            ile mnie pamięć nie myli).
            W okolicy rynku normalni studenci raczej się nie zaopatrują w napoje ze względu
            na ceny właśnie, i nie o Pozku myślałem pisząc wcześniejszy post :]

            Reasumując:
            Non-Stop może i jest przyjemnym wizualnie i klimatycznie lokalem. Jednak
            organizacja, wyposażenie, obsługa i cennik - pozostawiają wiele do życzenia.


            Co do Galerii... start mieli dobry - spokojny, klimatyczny pubik z nastrojową
            muzyczką (jazz, rock, blues). No ale zawsze nadejdzie ta chwila, kiedy
            "młodzież" zwęszy dobry lokal. Zaczęli przychodzić entuzjaści gatunku muzycznego
            spod znaku HH (osobiście nic do tej muzyki nie mam), dopóki siedzieli w 5 przy
            jednym piwie było ok. Ale kiedy właściciel pozwolił im na "nieco" więcej
            (palenie nie tylko tytoniu na sali pubowej), i puszczanie muzyki z ilością
            decybeli uniemożliwiającą normalną komunikację międzyludzką, a na prośby o
            ściszenie dostawało się tylko gromiące spojrzenia... Cóż, nie należy się dziwić,
            że klienci w końcu przestali przychodzić...

            Ciagnąc dalej temat pubów... co sądzicie o w miarę nowopowstałej
            pubo-dyskoteko-restauracji jaką jest VIP?
            • lobencjusz Re: Non-stop rzadzi? 24.05.05, 11:30
              Powiem tylko tyle, sama nazwa VIP mnie odrzuca. Nie czuje sie jak VIP i omijam
              wszelakich Very Impotent Personów. Jeszcze tam nie byłem i sadze ze nie zajrze
              ze wzgledu na sugerujaca nazwe (bufonada) i stojacych na zewnatrz ludzi i
              samochody (szyici, "słote" łancuchy, blachary, spocone podkoszulki). Wole sie
              zadekowac w Nonie, nawet mimo jego wad :D.
              • flatower Re: Non-stop rzadzi? 24.05.05, 20:17
                Pobiezna analiza twoich wypowiedzi wskazuje że krecisz się przy tzw. "władzy".
                Byłeś na forum do tej pory, zmieniłeś nicka lecz tylko kiep nie czuje śladu. O
                co Ci chodzi ? Masz , zdaje się jeszcze nie spierdolony charakter, więc dziwię
                się Twoim poglądom.
              • elmek Re: Non-stop rzadzi? 25.05.05, 09:12
                Byłem kilka razy w tamtym lokalu, kiedy jeszcze nosił miano "Azyl". Ogólnie
                wrażenia nieszczególne, wnętrze bez pomysłu - białe ściany i lampki choinkowe,
                lokal traktowany jako starter przed dicho w Teksasie, wiec kleintela wiadoma :-
                / Jedynym atutem były piłkarzyki. Podobno niewiele się tam zmieniło, więc
                raczej tam nie zagoszczę.
                • elmek Re: Non-stop rzadzi? 21.09.05, 13:50
                  VIP-a przeniesiono to ZDK-u a w jego miejscu powstała podobno restauracja z
                  egipskim(?) wystrojem. Ktoś może zweryfikować te dane? ;-)
        • patricko86 Re: Non-stop rzadzi? 22.11.05, 00:42
          buehehehe jak czytam tutaj niektore wypowiedzi to plakac mi sie chce...:D Gdzie
          macie w zlotowie lepszy klub od nona?? wszyscy tak najezdzacie na szefa a nie
          zdajecie sobie sprawy nawet ile przy takim interesie jest roboty!! wydaje wam
          sie ze on sobie spi na forsie ze lezy chujem do gory....a tu wcale nie jest tak
          kolorowo...po miesiacu byscie nie wytrzymali fizycznie i psychicznie.... A
          pozatym nikt mu tego nie dal..sam na wszystko zapracowal zaczynajac od sklepu
          zoologicznego!! nastepnym razem zastanowcie sie coniektorzy co gadacie...
          Non-stop rzadzi!!

          ps: troche tam robilem...i nie spotkalem sie zeby komus bez dowodu sprzedali
          chociazby piwo wiec takich bredni tez nie rozgadujcie... a po za tym w jakim ty
          wiekszym miescie piles piwo za 3,50?? buehehe a pozatym w domu wszyscy zdrowi??
          i driny za 5 zl!! nie wspominajac juz o wscieklych za 2,50....chlopie przyjedz
          sobie do Czestochowy to zobaczysz jakie sa ceny..w wiekszym miescie i w
          obleganych pubach...Pozdro
          • matrel Re: Non-stop rzadzi? 22.11.05, 07:43
            Nikt nie twierdzi, że prowadzenie lokalu to pestka. Jednak jak już to robi, i
            dorabia sie na tym, to normalnym jest, że standard usług powinien wzrastać.

            Należało się spodziewać, że odezwie się były lub aktualny pracownik - powiedz,
            kiedy tam pracowałeś, lub kiedy ostatnio tam byłeś? Zgodzę się, że KIEDYŚ
            małolatom piwa nie sprzedawali - ale jeśli nie znasz aktualnej sytuacji, to nie
            zabieraj głosu.

            Pisząc swoje posty, z przykładowym cenami, miałem na myśli cały czas typowy pub
            studencki (do jakiego próbuje się tutaj porównać non-stop), z cenami
            dostosowanymi do budżetu typowego studenta. Wściekłe psy za 2,50 zł zatem nie są
            pomyłką, ta cena jest aktualna do dziś, w pewnym pubie w centrum pewnego miasta
            z 6 państwowymi szkołami wyższymi (prywatnych nie liczę).
            Jeśli ograniczasz swoje doświadczenia do prowincjonalnej Częstochowy, to
            gratuluję. Pozwiedzaj trochę miast, odwiedź normalne puby studenckie - i wtedy
            zabierz głos, jeśli jeszcze będziesz miał odwagę.
    • dareklublin Re: Non-stop rzadzi? 24.05.05, 22:45
      Byłem kilka razy w Waszym mieście i zdarzyło mi się bywać w "Non Stopie".
      Może nie jest rewelacyjnie ale nie jest też najgorzej.
      • lobencjusz Re: flatower do mnie pijesz ?? 27.05.05, 13:09
        Jesli do mnie pijesz to sie chlopie mylisz bardziej niz myslisz :D.
        • flatower Re: flatower do mnie pijesz ?? 23.06.05, 18:54
          A to już wiem po analizie ostatniego okresu czasu!A co wiem to moja sprawa!
    • elmek Re: Non-stop rzadzi? 19.09.05, 08:48
      Gościłem w ostatni piatek w Dziob Cafe, mieszczącej się w ZDK. Bardzo ciekawy
      lokal w porównaniu z resztą złotowskich knajp. Przytulny klimat, oryginalny
      wystrój, od czasu do czasu imprezy "tematyczne". Najbliższa już w sobotę ale o
      szczegółach nawet nie próbuję się wypowiadać ;-)
      • flatower Re: Non-stop rzadzi? 19.09.05, 17:34
        Non stop to miejsce gdzie po prostu brak porządku. Panuje tam brud, nie szef.
        Miejsce maja najlepsze w Złotowie1 Tylko czy szefostwo nie goni za ideami
        wielkiego zysku? Może po prostu zadbac o gości!
        • lobencjusz Re: Non-stop rzadzi? 19.09.05, 18:29
          No tak w przszły weekend a dokładnie w sobotę impreza "gangsterzy i dziwki"
          styl lat '20. Będzie miło jak sie przebierzecie, to robi fajny klimacior. Wstęp
          biletowany, chyba będzie koło 3pln. Jakby co to podaje swoje gg, jak chcecie to
          pytajcie 4107809. Bądz co bądz zapraszamy :D !!!!!!!!!!!!!
          • elmek Re: Non-stop rzadzi? 21.09.05, 13:51
            Doszły mnie słychy, że impreza jednak w piątek a nie w sobotę!
            • svenne Re: Non-stop rzadzi? 21.09.05, 15:34
              ano tak. w niedziele beda 'jakies' wybory:P w zwiazku z tym, administracja
              lokalu obawia sie zamieszek i starc roztanczonych gosci z obywatelami
              spieszacymi do urn. dlatego party zostalo przelozone na piatek.
              chetnych serdecznie zapraszam:>
              • galicjanka1 Re: Non-stop rzadzi? 21.09.05, 22:09
                Mają zdaje się wybierać miss naszego powiatu.
                • lobencjusz Re: Non-stop rzadzi? 22.09.05, 07:47
                  Galicjanka nie na temat mówisz :P. A impreza tak jak mowi wuja sven jest w
                  piatek. Tak zarzadzily organizatory i jakby co to pretensje nie do mnie tylko
                  do lobuzow co to wymyslili :P.

                  <PEACE>
                  • madziaraplotkara Re: Non-stop rzadzi? 28.09.05, 14:45
                    Potwierdzam bylam w tej kafejce i jest bardzo przytulnie, pyszne ciacha mozna
                    zjesc, kawki sie napic i na stolku rezyserskim posiedziec :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka