johnscott
12.03.06, 22:33
Tyle się mówi o zagrożeniach, o reagowaniu na przejawy agresji - po Złotowie od dawna chodzi taki psychol, gruby, po 50-tce. Wszystkich zaczepia, wyzywa, odgraża się, jest naprawdę niebezpieczny. Przy mnie wyzywał panią spacerująca z psem, że ona z nim sypia... Ciekawe, kiedy policja się nim, tym psycholem zainteresuje...? Jak już dojdzie do tragedii, a od niej - jestem przekonany - niedaleko - będzie gęste tłumaczenie się!