petros6
15.03.06, 14:30
Najpierw jałowe słowa o niczym , później jak z mgły rysuje się wróg, choć
jeszcze wciąż nie wiadomo kto nim jest lub będzie i dlaczego. Burza nabiera
na sile ... komentarze narastają. Hipotetyczny wróg potężniejszy się staje,
tylko wciąż nie wiadomo o co chodzi - hej szable w dłoń.......... , a kraj,
zwykli ludzie ... o nich nikt nie pamięta - najważniejsze jest walczyć ,
walczyć, walczyć o władzę. Oskarżać , śledzić, podsłuchiwać , sądzić - hej
rodacy uważajcie wróg klasowy jest wszędzie wokół nas - skąd te hasła - już
je znamy ?.... Panowie z PIS - u opamiętajcie się - nie jesteście sami w tym
kraju, pewnie ku waszemu zdziwieniu oprócz szpiegów , dywersantów, żyją tu
normalni ludzi, którzy po prostu mają własne zdanie, a to że inne niż wasze
to oczywiście oznacza , że są waszym wrogiem. Czy to jest nowy model
demokracji wg definicji PIS-u ? Raczej wydaje się , że jest to sposób na
odciągnięcie uwagi opinii publicznej na wszystko oprócz rzeczywistego
rządzenia , rządzenia dla kraju i ludzi. Walczyć o władzę to jedno , a umieć
ją sprawować to zupełnie co innego i z tym PIS ma największy problem.