Dodaj do ulubionych

Trzcianka i pozeracz wolowiny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.03, 20:47
Tak poczytalem sobie forum Pila i widze, ze pozeracz wolowiny jest fanem
Trzcianki. Nic dziwnego, jak sie tam mieszka. Piekne powietrze, lasy wokolo,
nawet ekspres do Warszawy sie w Trzciance zatrzymuje. Jezioro - albo i dwa
jesli liczyc i Sarcz i Logo. Tylko mnazwa trudna do wymowienia/
Pozaraczu wolowiny, czy wiesz cos o przedwojennych albo wojennych dziejach
Trzcianki? Ja wiem tylko, ze nazywala sie Schoenlanke.
Obserwuj wątek
        • Gość: rasowy pilanin Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: 213.17.223.* 11.02.03, 20:04
          kicior99 napisał:

          > a jakie sensowna polaczenia kolejowe ma Pila? Przypominam ci, zr gdy Bonn
          > stawalo sie stolica RFN, expressy sie tam nie zatrzymywaly...
          nie chodzi o to jakie Piła ma połączenia, bo rzeczywiście nie są najlepsze ale
          chodzi mi o to ze w Trzciance expressy do Warszawy się nie zatrzymują. I to
          jest fakt. A wogole co ty się przyczepiłeś Piły? nic ci się nie podoba
          • kicior99 Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny 12.02.03, 12:14
            Gość portalu: rasowy pilanin napisał(a):

            > kicior99 napisał:
            >
            > > a jakie sensowna polaczenia kolejowe ma Pila? Przypominam ci, zr gdy Bonn
            > > stawalo sie stolica RFN, expressy sie tam nie zatrzymywaly...
            > nie chodzi o to jakie Piła ma połączenia, bo rzeczywiście nie są najlepsze
            ale
            > chodzi mi o to ze w Trzciance expressy do Warszawy się nie zatrzymują. I to
            > jest fakt. A wogole co ty się przyczepiłeś Piły? nic ci się nie podoba
            • kicior99 Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny 12.02.03, 12:17
              > Gość portalu: rasowy pilanin napisał(a):
              > > jest fakt. A wogole co ty się przyczepiłeś Piły? nic ci się nie podoba
              >
              Przyczepilem sie - to troche za duze slowo. Jestem juz w wieku, kiedy nie
              chodzi sie z czerwonym (badz innym) sztandarem i przeprowadza rewolucje. Jesli
              krytykuje, to zawsze mam nadzieje ze przyczyniam sie w jakims sensie do
              poprawy. Jako dziennikarz z zawodu robie to juz od 20 lat i zauwazylem, ze nie
              malepszego motoru dzialania niz krytyka... A w Pile jest naprawde sporo do
              zrobienia, przy czym obecny sklad rady miejskiej rokuje dla naszego miasta jak
              najgorzej.
              pozdrawiam
              • Gość: rasowy pilanin Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: 213.17.223.* 12.02.03, 21:48
                kicior99 napisał:

                > > Gość portalu: rasowy pilanin napisał(a):
                > > > jest fakt. A wogole co ty się przyczepiłeś Piły? nic ci się nie podob
                > a
                > >
                > Przyczepilem sie - to troche za duze slowo. Jestem juz w wieku, kiedy nie
                > chodzi sie z czerwonym (badz innym) sztandarem i przeprowadza rewolucje.
                Jesli
                > krytykuje, to zawsze mam nadzieje ze przyczyniam sie w jakims sensie do
                > poprawy. Jako dziennikarz z zawodu robie to juz od 20 lat i zauwazylem, ze
                nie
                > malepszego motoru dzialania niz krytyka... A w Pile jest naprawde sporo do
                > zrobienia, przy czym obecny sklad rady miejskiej rokuje dla naszego miasta
                jak
                > najgorzej.
                > pozdrawiam
                > Z ta krytyka się zgadzam, ale nie powiesz mi, ze w Pile nie ma nic dobrego.
                Co do skladu Rady Miejskiej to calkowita racja. NIestety takie prawa
                demokracji. Ludzie wybrali p.Augustyna i p. Krupkę, ktorzy, choć by reszta rady
                nie wiem jak się starala, i tak beda wszystko toperdowac poniewaz nie dostali
                stołkow takich jakich chcieli. I niestety chociaz sa przegrani w wyborach to w
                rzeczywistosci rzadza.
                pozdrawiam
                >
                • kicior99 Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny 17.02.03, 12:18
                  W Pile podoba mi sie cala masa rzeczy i dlatego tu mieszkam. Natomiast miasto
                  mogloby troche bardziej dbac o tereny tzw. zielone i przede wszystkim o wygode
                  ludzi - zoptymalizowac MZK, postawic kilka ubikacji itp. Co do nadziei na
                  zmiany - za 4 lata zobaczymy.
    • Gość: pożeracz wołowiny Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 20:15
      Dziękuje za uznanie. Rzeczywiście jezior w Trzciance nie brakuje (jest jeszcze
      Bablino, Mositko, i kilka innych w promieniu 5 km). Kiedys wygrałem konkurs
      wiedzy o Trzciance ale to było 15 lat temu i sporo zapomniałem. Do tego uczyłem
      się o tym wtedy gdy niemiecka historia miasta nie była zbyt "popularna". Jeżeli
      chcesz wiedzieć cos konkretnego pytaj moze będę wiedział. Pozdrawiam.
      Pozeracz
      • Gość: Rodo Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 13:42
        Gość portalu: pożeracz wołowiny napisał(a):

        Jeżeli
        >
        > chcesz wiedzieć cos konkretnego pytaj moze będę wiedział. Pozdrawiam.
        > Pozeracz

        Super. Na przyklad: kiedy Trzcianka zostala zalozona, a z konkretniejszych i
        nowszych rzeczy - kiedy powstala ta czesc Trzcianki, ktora lezy za torami w
        poblizu szosy na Poznan. Zdaje sie, ze wiekszosc domow tam jest poniemiecka,
        ale niektore sa zbudowane chyba po wojnie. A czy na cmentarzu w okolicy Sarcza,
        na tym starszym, sa stare niemieckie groby?
        • Gość: jesol Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.icpnet.pl 15.02.03, 23:15
          Witam, wyprowadziłem się z Trzcianki ponad 30 lat temu, proszę mi powiedzieć
          gdzie leżą przytaczane jeziora (Sarcz i Logo oraz Smolarskie - to wiem) A z
          historią to chyba ktoś jest na bakier. Trzcianka przez wiele lat była pod
          panowaniem niemieckim i prawie całość budownictwa pochodzi z tamtego okresu.
          Nie licząc oczywiście nowych osiedli mieszkaniowych i domków jednorodzinnych.
          Pamiętam, iż pierwsze bloki jakie wybudowano w Trzciance (chyba w 1957 lub
          1958 r) znajdują się na ówczesnej ul. Daszyńskiego - ciekawe, czy ktoś wie,
          jak ta ulica nazywa się dzisiaj....
          • Gość: Rodo Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 18:14
            A z
            > historią to chyba ktoś jest na bakier. Trzcianka przez wiele lat była pod
            > panowaniem niemieckim i prawie całość budownictwa pochodzi z tamtego okresu.
            > Nie licząc oczywiście nowych osiedli mieszkaniowych i domków jednorodzinnych.

            Wlasnie o tym mowie. Mam na mysli np. ulice Paderewskiego i Tetmajera, nie
            jestem pewien czy tamte domki sa poniemieckie czy nie.

            A DAszynskiego jak sie teraz nazywa nie wiem - oswiec nas.

            A czy w Trzciance odbywa sie nadal ten festiwal fotorgafii czy cos takiego, co
            kiedys mialo miejsce???
            • Gość: jesol Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.icpnet.pl 16.02.03, 19:32
              Gość portalu: Rodo napisał(a):

              > Wlasnie o tym mowie. Mam na mysli np. ulice Paderewskiego i Tetmajera, nie
              > jestem pewien czy tamte domki sa poniemieckie czy nie.
              >
              > A DAszynskiego jak sie teraz nazywa nie wiem - oswiec nas.
              >
              > A czy w Trzciance odbywa sie nadal ten festiwal fotorgafii czy cos takiego,
              co
              > kiedys mialo miejsce???
              Witam ponownie! A już myślałem, że nikt się nie odezwie.... Czasem dobrze jest
              pomylić się. Tak, domki o których mówisz są w znacznej części poniemieckie,
              tak jak zdecydowana większość starych bydynków na terenie Trzcianki. Są to
              całe ulice np. Dąbrowskiego, Żeromskiego, Sikorskiego (chyba jeszcze tak się
              nazywa). Dawniejsza ulica Daszyńskiego to obecna 27 Stycznia a bloki o których
              mówiłem są po wschodniej stronie ulicy - pomiędzy kinem a Technikum
              Samochodowym. Trzcianecki Festiwal Fotograficzny jest bardziej znany poza
              granicami kraju niż w najbliższych okolicach Trzcianki.
              Przy okazji kolejna zagadka: Gdzie w Trzciance znajdowała się pierwsza stacja
              bebzynowa? Dla ułatwienia (a może i nie) powiem tylko iż na przeciw pierwszego
              w Trzciance sklepu samoobsługowego, który nazywał się "Złoty Róg" ...
              Pozdrawiam i czekam na rozwiązanie mojej zagadki.
              • Gość: Rodo Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 19:35
                Czesc Jesole!

                A czy kino jest czynne? Cow nim graja?
                To Festiwal Fotorgaficzny nadal sie odbywa? Kiedy, chyba w lecie?
                Pamietam, widzielem gdzies kiedys jedno zdjecie z tego festiwalu - dziecko
                wygladajace zza drzwi domu ktory stoi w okolicy mauzoleum. Mam na musli ten
                park z czolgiem (czy czolg jeszcze stoi?)

                > Przy okazji kolejna zagadka: Gdzie w Trzciance znajdowała się pierwsza stacja
                > bebzynowa? Dla ułatwienia (a może i nie) powiem tylko iż na przeciw
                pierwszego
                > w Trzciance sklepu samoobsługowego, który nazywał się "Złoty Róg" ...
                > Pozdrawiam i czekam na rozwiązanie mojej zagadki.


                Oj, to ja musze sie poddac :-) Kojarze tylko stacje benzynowa na Tetmajre przy
                drodze na Poznan.
                • Gość: jesol Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.icpnet.pl 17.02.03, 22:41
                  Witaj Rodo !
                  Tak, to pytanie było chyba nie na miejscu. A chodzi skrzyżowanie ulic
                  Dąbrowskiego i Sikorskiego - samo centrum. Co do czołgu, to jak byłem ostatnio
                  w Trzciance, to nie widziałem go. Może jest w remoncie? A tak naprawdę, to już
                  od chyba z dziesięć lat już go nie ma. Co do Festiwalu to niewiele mogę
                  powiedzieć. W trzciance bywam kilka razy w roku i to po dwa, trzy dni.
                  Pozdrawiam
    • Gość: pożeracz wołowiny Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 14:36
      Witam. trochę mnie nie było a tu tyle o Trzciance napisaliście. Postaram sie
      odpowiedzieć na kilka pytań. Duża część domów i kamienic pochodzi z czasów
      przedwojennych również te na ulicy Tetmajera, Paderewskiego, Fredry. W centrum
      np. na Dabrowskiego dużo sie ostatnio zmienia, stare w złym stanie kamienice
      zastapiły nowe budynki. Czołgu nie ma już od kilkunastu lat. Stacja
      rzeczywiście była na rogu Dąbrowskiego i Sikorskiego - teraz jest tam mała
      fontanna. Jeziora o których wspominałem (Bąblino, Mositko) są mniejsze od
      Sarcza czy Logo ale za to mozna tam więcej złowić. Jedno jest przy drodze na
      Piłę drugie przy drodze na Łomnicę. cdn
    • Gość: pożeracz wołowiny Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 14:48
      Ktoś pytał o groby. Cmentarz na Piotra Skargi funkcjonuje ale tylko w polskiej
      powojennej części. Ta wcześniejsza popadła w ruinę i została zamianiona na
      park. Był jeszcze cmentarz pomiędzy Lubmorem a nowym kościołem ale także nie
      istnieje podobnie jak ten na Parkowej.
      Kino, które kiedyś było na 27 stycznia zamieniono na warsztat ale w soboty i
      niedzielę funcjonuje kino w sali na osiedlu Słowackiego.
      Festiwal foto, o którym piszecie to raczej konkurs, który nazywa się "Portret"
      i jest chlubą TDKu;-)
      • Gość: Rodo Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 20:16
        Pozeraczu wolowiny, alez ty jestes ekspertem do Trzcianki :-) Slusznie
        wygrywales te konkursy wiedzy :-)
        Niesamowite to troche z tym parkiem na miejscu starego niemieckiego cmentarza.
        Niby wiadomo, ze po 25 latach cmentarz moze stac sie parkiem, ale jak sobie
        pomysle, ze gdyby zaczac kopac pod tymi starymi drzewami, to by sie wykopalo
        gleboko resztki kosci albo okuc trumien...
        Kolejne pytanie: czy muszla koncertowa na takim skwerze naprzeciw szpitala
        jeszcze istieje i czy dziala w ogole?
        I pytanie o spedzanie wolnego czasu (raczej do Pozeracza, bo mieszka w
        Trzciance): gdzie w Trzciance chodzi sie do knajp? Wiem, ze jest jedna na tej
        ulicy ktora odchodzi od skzyzowania kolo kosciola, po prawej stronie. A poza
        tym?
    • Gość: pożeracz wołowiny Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 23:02
      Rodo ja tez uważam że cmentarze raczej nie powinny zamieniać sie w miejsca
      zabaw ale potomkowie wyjechali i tak chyba musiało się stać. Dobrze, ze nic się
      na tych miejscach nie buduje.
      Mamy w Trzciance kilka miejsc gdzie można spedzić czas.
      Klub BIGBIT - miejsce do posiedzenia i potańczenia, dużo koncertów na żywo
      (rock, blues, jazz, szanty, hiphop)otwarte w piątki i soboty. W czasie wakacji
      cały tydzień. Kopernika 32 koło bramy głównej Polkonu (dawniej PNTL).
      Cactus Pub - można posiedzieć i posłuchac muzyki z szafy. Otwarte cały tydzień.
      Żeromskiego blisko LO.
      Old Pub. Mały lokal z duzym TV (duzo ludzi podczas rozgrywek sportowych)
      Mochnackiego.
      U Władka - lokal dla wtajemniczonych ;-), bilard lotki i inne maszyny
      Jest jeszcze kilka restauracji ( Złoty Róg, Akwarium), dwie pizzerie i
      dyskoteka Lesna Przygoda na jeziorem sarcz (tylko w soboty)
      • jesol Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny 25.02.03, 06:54
        Witaj
        Z tego co pzreczytałem, wnioskuję iż dobrze znasz historię Trzcianki. Jeśli już
        mowa o historii, to mam jedno pytanie: czy pamiętasz co było na terenie
        dzisiejszego dworca PKS a jeśli tak to w którym roku zniknęło?
        Pozdrawiam
        Jurek
          • Gość: Rodo Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.03, 16:38
            Myslicie, ze mozna gdzies zobaczyc np. stare pocztowki nie mowiac juz o
            albumach, na ktorych mozna by zobaczyc jak Trzcianka wtedy wygladala? Skoro
            kosciol stal w takim miejscu to to miejsce musialo wtedy byc rynkiem Trzcianki.
            Teraz nie mozna chyba powieedziec, zeby to miejsce spelnialo funkcje rynku.
            A czy wie ktos, co sie dzialo w Trzciance w czasie wojny? Jakies wojska tam
            stacjonowaly albo cos? Ja wiem tylko, ze z okolicznego Czarnkowa general
            Guderian ruszyl na Polske ze swoja dywizja czolgow.
            • jesol Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny 27.02.03, 21:24
              Witam Pożeracza!
              Z Twojej wypowiedzi wynika iż jesteś już w słusznym wieku (tak jak i ja).
              Faktycznie, do roku 1961 był tam kościól, który miał ciekawe podziemia. Część
              z nich była zasypana. Bywało się tam i to nieraz...
              Pozdrawiam
              Jurek
              • Gość: pożeracz wołowiny Re: Trzcianka i pozeracz wolowiny IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 11:35
                Jurku niestety pojawiłem sie w latach 70-tych i kościół znam tylko z
                opowiadań. Co do starych zdjęć i albumów, kilka lat temu Marcin Hlebionek
                przygotował dużą wystawę historycznych zdjęć i pocztówek. Z zebranych
                materiałów powstał album. Ma go wielu mieszkańców Trzcianki, myślę że można też
                pytać w punkcie info. Urzędu Miasta mogą mieć. Stare fotografie wiszą w OLD
                PUBIE można pooglądać przy piwku. W Trzciance chyba nie stacjonowały jakieś
                wieksze formacje wojsk Niemieckich a informacja o wymarszu z Czarnkowa jestem
                szczerze zdziwiony bo to przecież Polska była.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka