pokolenie77
04.03.07, 00:20
Na ostatnim zebraniu z burmistrzem jak bumerang wracał temat zaniedbań ze
strony MZGLu, Kierowniczka p.Józefowska pewnie celowo nie przyszła bo czuła
co się święci.Jak to się dzieje, że Piast inwestuje w swoje bloki, odnawia
elewacje, klatki schodowe, zwraca część kosztów za wymianę okien i budynki
administrowane przez spółdzielnię pięknieją a MZGL nie robi nic z wyjątkiem
tego co nakazuą przepisy, np. przegląd kominiarski (chociaż i kominiarza
ostatnio nie było widać, tylko przed Bożym Narodzeniem kalendarze
roznosili).Bloki MZGLu wołają o pomstę do nieba, różne przewody i kable bez
zabezpieczeń zwisają na klatkach, ciągle psujące się domofony, zepsute zamki
w drzwiach na klatkę schodową i obraz nędzy i rozpaczy przy ładnie
wyglądających blokach SM.