sibeliuss 18.06.12, 09:00 Chodzicie w Lesznie do kina? Pytam, bo usłyszałem, ze jak ktoś chce obejrzeć film to jedzie do Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
apodemus Re: Do kina 18.06.12, 10:04 Dawno, dawno temu, w Lesznie było kino. Nazywało się "Panorama". Nawet szyld został. Od wielu już lat kina nie ma, a budynek jest zajęty przez TPSA. Tak to wygląda: img822.imageshack.us/img822/3487/img8000u.jpg Ponoć jest niewielkie kino w Centrum Kultury i Sztuki przy ul. Narutowicza, ale ze wstydem się przyznam, że jeszcze w nim nie byłem. W Galerii Leszno "się buduje" jakiś multipleks, ale z tego co widzę, data oddania do użytku raz po raz się przesuwa. Oficjalnie ma być bodajże jesienią tego roku, ale ponieważ przesunięć już parę było, to nie wiem, czy i kolejnego nie będzie. Tak więc zostaje Poznań, ewentualnie, leżący niewiele dalej, Wrocław. Odpowiedz Link Zgłoś
seren1 Re: Do kina 19.06.12, 21:43 Z kronikarskiego obowiązku dodam, że kino ,,Panorama" nosiło wcześniej nazwę ,,Sportowiec" i wchodziło się do niego od ulicy Słowiańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Do kina 20.06.12, 10:10 Podejrzewam, że buduje to prywatny inwestor, który to niewątpliwie solidnie przekalkulował. Czas zweryfikuje sensowność lub jej brak. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Do kina 20.06.12, 10:59 Powstaje też pytanie - jakie potrzeby kulturalne ma przeciętny mieszkaniec Leszna? Jak często poszedłby do kina i teatru, gdyby były one na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Do kina 20.06.12, 21:54 Podejrzewam, że nie różnią się istotnie od potrzeb kulturalnych mieszkańca dowolnego innego miasta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Do kina 22.06.12, 08:38 Po czym wnosisz? ps. dla mnie kuriozum jest fakt, że w Lesznie, gdzie ludzie utyskują na brak pracy tak dużo ludzi porusza się własnymi samochodami zamiast korzystać z komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Do kina 22.06.12, 09:10 A tak zakładam bez wyraźnych podstaw :-) A co do samochodów - dla mnie Leszno jest za małe, żeby jeździć po nim samochodem. Używam własnych nóg i czasami roweru. Samochodem jadę "do miasta" raz czy dwa razy do roku. Ale ja jestem nieuleczalny łazik :-) Komunikacja miejska - no cóż, jest. Jednak większość linii wykonuje po parę kursów dziennie. Tak - normą są linie z 4 - 5 kursami na dobę! Tak to może kursować PKS do odległych od cywilizacji wiosek, ale nie komunikacja miejska! To bardzo skutecznie zniechęca do korzystania z niej. Odkąd tu mieszkam, nie jechałem autobusem miejskim ani razu. Parę razy próbowałem - ale okazywało się, że czas dojścia pieszego do domu będzie krótszy od czasu oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś