Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 16:53 Fakt...jest bardzo dużo do zrobienia....najwięcej roboty będzie przy zacieraniu śladów ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Donek Karnowski: Wracam do pracy IP: *.stk.vectranet.pl 29.01.09, 16:56 Bezczelna kreatura,do pierdla z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4krzych1 Pęczaka i Dochnala wsadzono, a Karnowskiego - nie? IP: *.aster.pl 29.01.09, 17:35 Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Pęczaka i Dochnala wsadzono, a Karnowskiego - 29.01.09, 18:12 "Pęczaka i Dochnala wsadzono, a Karnowskiego nie- A jak może być inaczej przecież kumpla i wspólnika premiera nie posadzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocianka Karnowski: Wracam do pracy IP: *.chello.pl 29.01.09, 16:56 To jest po prostu skandal i jeszcze raz skandal no ale drugiej takiej posadki już nie będzie a pan prezydent wydatków ma sporo alimenty na 4 dzieci to już wydatek a może pan prezydent też tego nie musi płacić Odpowiedz Link Zgłoś
danpol-broker Re: Karnowski: Wracam do pracy 30.01.09, 13:40 Nie sopocianka tylko mocherowy beret, bo po polszczyźnie tego pisma wyglada na jakieś 60 - 70 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.nexis Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 16:59 Sąd orzekający orzekł wbrew powszechnej praktyce w zakresie wniosków aresztowych.Skoro uznał,iż sprawstwo w zakresie zarzucanych czynów zostało wysoce uprawdopodobnione a górna granica ustawowego zagrożenia wynosi co najmniej 8 lat(tak jak w tej sprawie),to samodzielną podstawą zastosowania aresztu może(a nawet powinien być )art 258 par.2kpk.Przepis ten stanowi o zagrożeniu tzw.surową karą.Zasada ta stosowana jest powszechnie w skali kraju a odstępstwa od niej nie zdarzają się często.Prokuratura w postępowaniu zażaleniowym ma duże szanse na zmianę tego orzeczenia co powinno skutkować umieszczeniem podejrzanego w areszcie.Oczywiści o ile nie beda zachodziły przesłanki z art 259kpk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO-litycznyPO-miot Re: Karnowski: Wracam do pracy IP: *.31.radom.pilicka.pl 29.01.09, 17:02 Wszystko o czym piszesz jest prawdą tylko że to stosuje się do przeciwników politycznych PO (bez wyjątku) a nie ludzi Gazety Wybiórczej i PO. Jeżeli ktoś jeszcze nie wiedział co to są te wyśmiewane UKŁADY to teraz już powinien wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
danpol-broker Re: Karnowski: Wracam do pracy 30.01.09, 13:46 Tylko, że najpierw jeszcze muszą być wolne miejsca w areszcie, ale ponieważ Pan Zero zapełnil te miejsca wrogami PIS-u, to byłby problem. Ponadto nie wiem, na jakiej podstawie aresztować. Zarzuty są postawione przedewszystkim na zasadzie politycznej, a Prokuratura a wlaściwie - agenda CBA składająca sie w Gdańsku z ludzi PIS-u czyli wroga agentura - chce wsadzic Karnowskiego ułatwiając zamach na Ratusz Pani Jankowskiej z namaszczenia wyrodka Kurskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Karnowski: Wracam do pracy IP: *.31.radom.pilicka.pl 29.01.09, 16:59 Pewnie przez "przypadek" nie napisaliście że był to czołowy polityk PO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Do pracy po pieniądze. Wielki skok IP: *.nplay.net.pl 29.01.09, 17:07 Wielki skok na kasę 29 stycznia 2009PZPR kończyła swoją działalność jako jeden z największych kapitalistów w kraju. Jej podopieczni, wcześniejsi czerwoni towarzysze i wierni działacze, brylowali w doskonaleniu technik zdobywania wpływów i kapitału w półotwartym - jedynie formalnie wolnym - rynku. Dziś cieszą się fortunami i skalą wpływów o wiele większą niż w okresie PRL. Dawna siedziba KC PZPR w Warszawie. Źr.Wikipedia. 20 lat temu kruszył się w Polsce komunizm. Ci, którzy przez ponad 40 lat gorliwie go budowali, z dnia na dzień przekonwertowali się w kapitalistów pełną gębą. Nie było to wcale takie trudne. Nieboszczka partia zadbała o swych towarzyszy, ułatwiając im uwłaszczenie się na państwowym majątku. Kreatywna księgowość a’la PZPR Finanse PZPR to jedna z najmniej znanych, strzeżonych kart historii PRL. W 1948 roku doszło do tak zwanego zjazdu zjednoczeniowego, podczas którego PPR wchłonęła resztki PPS. Przez kolejne dziesięciolecia nowopowstała partia działa niczym dobrze zorganizowana grupa przestępcza. Na jej działalność przeznaczane były pieniądze i precjoza zdobyte w wyniku zwykłej działalności bandyckiej. Jeszcze w latach 80. w Narodowym Banku Polskim zdeponowane były setki złotych i srebrnych monet z XVIII wieku, które pochodziły z takiej właśnie działalności. Bezpieka przekazywała również na konto partii pieniądze należące do WiN – u i AK. Po usunięciu Władysława Gomułki, w jego gabinecie - w szafie - znaleziono 120 tysięcy franków szwajcarskich niewiadomego pochodzenia. Oto przykład kreatywnej księgowość a’la PZPR i tego w jaki sposób w partii przepływały pieniądze. Oczywiście nie wszystkie finanse były w ten sposób pozyskiwane. Podstawowa metoda zdobywania funduszy była o wiele prostsza. „Przewodnia siła narodu” swoje wydatki pokrywała z kasy państwowej. Sama przyznawała sobie fundusze, decydując ile pieniędzy dostanie, a później to zatwierdzała. To przerodziło sie w fatalny polski zwyczaj. Obecna klasa polityczna w podobny sposób utrwala dawne wzory finansowania partii politycznych i dba o zapewnianie stałego dopływu gotówki. Mechanizm to bardzo nieprzejrzysty... Imperium medialne Po masakrze na Wybrzeżu w 1970 roku i przejęciu rządów przez ekipę Gierka nastąpiły zmiany w finansowaniu partii. Towarzysze potrzebowali pieniędzy na odbudowanie spalonych gmachów partii i podwyżki płac dla swojego aparatu. Polska Gierka -"Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" - szczególnie ci z aparatu partyjnego. Źr. Wikipedia. Aby zadbać o przyszłość kadr w październiku 1972 roku Rada Państwa wydała dekret zwany potocznie „dynastycznym”, który zapewniał przywileje emerytalne osobom pełniącym funkcje kierownicze i polityczne, ale również ich rodzinom, między innymi dzieciom, wnukom, współmałżonkom i rodzicom. Pod pojęciem stanowiska politycznego w dekrecie wymieniano funkcje od I sekretarza KC do sekretarza wojewódzkiego. Tak oto partyjni dygnitarze po raz kolejny zapewnili sobie pieniądze z państwowej kasy i zadbali o swoje rodziny zgodnie z socjalistyczną sprawiedliwością i zasadą społecznej równości, zagwarantowanej jedynie dla komunistów. Aby zwiększyć finanse partii (dotacje z budżetu i składki członkowskie już nie wystarczały towarzyszom) sięgnięto po metodę stosowaną od lat w Związku Sowieckim. Na dochód sowieckiej partii składały się zyski z wydawanych w wielomilionowych nakładach dzieła Lenina oraz innych „klasyków”, które choć nie czytane, zalegały na bibliotecznych półkach, w szkołach i instytucjach. Ogromne zyski przynosił również organ prasowy partii, czyli dziennik „Prawda”. Tak narodził się pomysł powołania Robotniczej Spółdzielni Wydawnicze Prasa – Książka – Ruch, która formalnie rozpoczęła swoją działalność 1 stycznia 1973 roku. RSW powstała na bazie należących do partii Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa” i wydawnictwa Ksiązka i Wiedza, ale podstawowym elementem całej operacji było zagarniecie Przedsiębiorstwa Upowszechniania Prasy i Książki „Ruch”. „Ruch” posiadał na terenie całego kraju znakomicie rozwinięta sieć punktów dystrybucji, a jego roczny dochód wynosił 300 milionów złotych. Cała operacja w języku nowomowy nazwana została „zwiększeniem spółdzielczego wymiaru sektora wydawniczego w Polsce”, raczej trudno o większy eufemizm. RSW zostało jednym z trzech największych przedsiębiorstw w kraju. W peerelowskiej rzeczywistości było prawdziwym koncernem prasowo – wydawniczym. Zatrudniało blisko 100 tysięcy ludzi. Posiadało własną sieć drukarni i 34 tysiące punktów sprzedaży. Wydając 257 dzienników i czasopism w jednorazowym nakładzie 25 milionów, kontrolowało 87 procent całego nakładu peerelowskiej prasy. RSW wydawało też 30 procent książek. Cegiełka na Dom Partii. Ważniejsze od tego i składek członkowskich były inne źródła dochodu. Fot. Wikipedia. „Firma” działała na preferencyjnych zasadach, dotowana była przez państwo, nie podlegała żadnym kontrolom, nawet ze strony NIK. W 1972 roku dotacje państwowe dla PZPR wyniosły około 390 milionów złotych, już w następnym roku zyski RSW sięgnęły 715 milionów złotych, a dwa lata później wyniosły już 1 miliard 100 milionów złotych. RSW nie była kontrolowana przez żadne instytucje państwowe. W latach 70. zyski partii wzrosły siedmiokrotnie, a roczne nadwyżki sięgały 300 milionów złotych. Komuniści nie gardzili żadnymi zyskami. Czerpali dochody nawet z… produkcji dewocjonaliów, czym zajmowała się powiązana z RSW spółka Ars Polona. Ucieczka w „kapitalizm” Dobre czasy skończyły się na początku lat 80. O ile w latach 70. – stwierdza prof. Dariusz Stola - jedna trzecia zysków RSW trafiała do partii, to w 1989 roku było to już 90 procent. W 1980 roku do PZPR należało blisko 3 miliony Polaków, czyli 10 procent dorosłych mieszkańców kraju, był to moment szczytowy, jeśli idzie o liczebność partii. Przed sierpniem 1980 roku ściągalność składek wynosiła blisko 100 procent. W kolejnych miesiącach zaczęła gwałtownie spadać, by w 1981 roku osiągnąć jedną trzecią. Leszek Miller w 1990 roku reprezentował w Transakcji interesy SdRP. Fot. Wikipedia. W drugiej połowie lat 80. doszła do tego galopująca inflacja i coraz gorsza sytuacja gospodarcza, która z czasem przemieniła się w prawdziwą zapaść. Kryzys odbił się również na dochodach PZPR. W końcu lat 80. komuniści postanowili wrócić do „starych dobrych metod”, czyli brania pieniędzy z państwowej kasy. Ponieważ czasy się zmieniały towarzysze postanowili rozpocząć nowy etap działalności gospodarczej, który był swoistą ucieczką w „kapitalizm”. RSW razem z Akademią Nauk Społecznych (kuźnia partyjnych kadr) powołała w 1988 roku Spółkę Z o.o Transakcja, w której pierwsze skrzypce grali, między innymi, Jerzy Szmajdziński, Marek Siwiec i Leszek Miller. Transakcja zaczęła zakładać spółki - córki, których tylko do końca roku powstało około 60, jej współudziałowcami były Komitety Wojewódzkie PZPR. Za partyjne (czytaj państwowe pieniądze) korzystając z posiadanych przez partię nieruchomości członkowie partii zakładali własne firmy i prowadzili działalność gospodarczą. Co ciekawe z 463 budynków zajmowanych przez PZPR, 244 należały do państwa, a tylko 13 stało na gruncie należącym do partii. Transakcja prowadziła bardzo rozległe interesy, była między innymi hurtowym dostawcą dla PHS, Spółdzielni Spożywców „Społem”, GS „Samopomoc Chłopska”, WPHW i wielu innych firm. Prowadziła też handel ze wschodem, sprowadzając komputery, alkohol, papierosy, czy odzież. Transakcja przyczyniła się do powstania wielu spółek i firm, które funkcjonują do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 18:14 Gość portalu: jdk napisał(a): > Pewnie przez "przypadek" nie napisaliście że był to czołowy polityk PO? Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Cwika pogoniono i swoi znow nietykalni 29.01.09, 18:16 Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 tajność treści zarzutów 29.01.09, 17:01 bo o to chyba chodzi, pachnie sądem kapturowym lub co gorsza rzewnymi jajami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyplomatolek Jak będą postawione zarzuty..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:04 Jak będą postawione zarzuty, to powinien zrezygnować z funkcji prezydenta miasta – mówił phemieh wtedy, gdy słyszeliśmy o tym pierwszy raz. Już są zarzuty i okazuje się, że urząd nie może działać bez Jacka K. Jedyna pociecha, że urząd w Olsztynie może działać bez Małkowskiego a w Łodzi – bez Pęczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Wielki Skok na kasę IP: *.nplay.net.pl 29.01.09, 17:06 Wielki skok na kasę 29 stycznia 2009PZPR kończyła swoją działalność jako jeden z największych kapitalistów w kraju. Jej podopieczni, wcześniejsi czerwoni towarzysze i wierni działacze, brylowali w doskonaleniu technik zdobywania wpływów i kapitału w półotwartym - jedynie formalnie wolnym - rynku. Dziś cieszą się fortunami i skalą wpływów o wiele większą niż w okresie PRL. Dawna siedziba KC PZPR w Warszawie. Źr.Wikipedia. 20 lat temu kruszył się w Polsce komunizm. Ci, którzy przez ponad 40 lat gorliwie go budowali, z dnia na dzień przekonwertowali się w kapitalistów pełną gębą. Nie było to wcale takie trudne. Nieboszczka partia zadbała o swych towarzyszy, ułatwiając im uwłaszczenie się na państwowym majątku. Kreatywna księgowość a’la PZPR Finanse PZPR to jedna z najmniej znanych, strzeżonych kart historii PRL. W 1948 roku doszło do tak zwanego zjazdu zjednoczeniowego, podczas którego PPR wchłonęła resztki PPS. Przez kolejne dziesięciolecia nowopowstała partia działa niczym dobrze zorganizowana grupa przestępcza. Na jej działalność przeznaczane były pieniądze i precjoza zdobyte w wyniku zwykłej działalności bandyckiej. Jeszcze w latach 80. w Narodowym Banku Polskim zdeponowane były setki złotych i srebrnych monet z XVIII wieku, które pochodziły z takiej właśnie działalności. Bezpieka przekazywała również na konto partii pieniądze należące do WiN – u i AK. Po usunięciu Władysława Gomułki, w jego gabinecie - w szafie - znaleziono 120 tysięcy franków szwajcarskich niewiadomego pochodzenia. Oto przykład kreatywnej księgowość a’la PZPR i tego w jaki sposób w partii przepływały pieniądze. Oczywiście nie wszystkie finanse były w ten sposób pozyskiwane. Podstawowa metoda zdobywania funduszy była o wiele prostsza. „Przewodnia siła narodu” swoje wydatki pokrywała z kasy państwowej. Sama przyznawała sobie fundusze, decydując ile pieniędzy dostanie, a później to zatwierdzała. To przerodziło sie w fatalny polski zwyczaj. Obecna klasa polityczna w podobny sposób utrwala dawne wzory finansowania partii politycznych i dba o zapewnianie stałego dopływu gotówki. Mechanizm to bardzo nieprzejrzysty... Imperium medialne Po masakrze na Wybrzeżu w 1970 roku i przejęciu rządów przez ekipę Gierka nastąpiły zmiany w finansowaniu partii. Towarzysze potrzebowali pieniędzy na odbudowanie spalonych gmachów partii i podwyżki płac dla swojego aparatu. Polska Gierka -"Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" - szczególnie ci z aparatu partyjnego. Źr. Wikipedia. Aby zadbać o przyszłość kadr w październiku 1972 roku Rada Państwa wydała dekret zwany potocznie „dynastycznym”, który zapewniał przywileje emerytalne osobom pełniącym funkcje kierownicze i polityczne, ale również ich rodzinom, między innymi dzieciom, wnukom, współmałżonkom i rodzicom. Pod pojęciem stanowiska politycznego w dekrecie wymieniano funkcje od I sekretarza KC do sekretarza wojewódzkiego. Tak oto partyjni dygnitarze po raz kolejny zapewnili sobie pieniądze z państwowej kasy i zadbali o swoje rodziny zgodnie z socjalistyczną sprawiedliwością i zasadą społecznej równości, zagwarantowanej jedynie dla komunistów. Aby zwiększyć finanse partii (dotacje z budżetu i składki członkowskie już nie wystarczały towarzyszom) sięgnięto po metodę stosowaną od lat w Związku Sowieckim. Na dochód sowieckiej partii składały się zyski z wydawanych w wielomilionowych nakładach dzieła Lenina oraz innych „klasyków”, które choć nie czytane, zalegały na bibliotecznych półkach, w szkołach i instytucjach. Ogromne zyski przynosił również organ prasowy partii, czyli dziennik „Prawda”. Tak narodził się pomysł powołania Robotniczej Spółdzielni Wydawnicze Prasa – Książka – Ruch, która formalnie rozpoczęła swoją działalność 1 stycznia 1973 roku. RSW powstała na bazie należących do partii Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa” i wydawnictwa Ksiązka i Wiedza, ale podstawowym elementem całej operacji było zagarniecie Przedsiębiorstwa Upowszechniania Prasy i Książki „Ruch”. „Ruch” posiadał na terenie całego kraju znakomicie rozwinięta sieć punktów dystrybucji, a jego roczny dochód wynosił 300 milionów złotych. Cała operacja w języku nowomowy nazwana została „zwiększeniem spółdzielczego wymiaru sektora wydawniczego w Polsce”, raczej trudno o większy eufemizm. RSW zostało jednym z trzech największych przedsiębiorstw w kraju. W peerelowskiej rzeczywistości było prawdziwym koncernem prasowo – wydawniczym. Zatrudniało blisko 100 tysięcy ludzi. Posiadało własną sieć drukarni i 34 tysiące punktów sprzedaży. Wydając 257 dzienników i czasopism w jednorazowym nakładzie 25 milionów, kontrolowało 87 procent całego nakładu peerelowskiej prasy. RSW wydawało też 30 procent książek. Cegiełka na Dom Partii. Ważniejsze od tego i składek członkowskich były inne źródła dochodu. Fot. Wikipedia. „Firma” działała na preferencyjnych zasadach, dotowana była przez państwo, nie podlegała żadnym kontrolom, nawet ze strony NIK. W 1972 roku dotacje państwowe dla PZPR wyniosły około 390 milionów złotych, już w następnym roku zyski RSW sięgnęły 715 milionów złotych, a dwa lata później wyniosły już 1 miliard 100 milionów złotych. RSW nie była kontrolowana przez żadne instytucje państwowe. W latach 70. zyski partii wzrosły siedmiokrotnie, a roczne nadwyżki sięgały 300 milionów złotych. Komuniści nie gardzili żadnymi zyskami. Czerpali dochody nawet z… produkcji dewocjonaliów, czym zajmowała się powiązana z RSW spółka Ars Polona. Ucieczka w „kapitalizm” Dobre czasy skończyły się na początku lat 80. O ile w latach 70. – stwierdza prof. Dariusz Stola - jedna trzecia zysków RSW trafiała do partii, to w 1989 roku było to już 90 procent. W 1980 roku do PZPR należało blisko 3 miliony Polaków, czyli 10 procent dorosłych mieszkańców kraju, był to moment szczytowy, jeśli idzie o liczebność partii. Przed sierpniem 1980 roku ściągalność składek wynosiła blisko 100 procent. W kolejnych miesiącach zaczęła gwałtownie spadać, by w 1981 roku osiągnąć jedną trzecią. Leszek Miller w 1990 roku reprezentował w Transakcji interesy SdRP. Fot. Wikipedia. W drugiej połowie lat 80. doszła do tego galopująca inflacja i coraz gorsza sytuacja gospodarcza, która z czasem przemieniła się w prawdziwą zapaść. Kryzys odbił się również na dochodach PZPR. W końcu lat 80. komuniści postanowili wrócić do „starych dobrych metod”, czyli brania pieniędzy z państwowej kasy. Ponieważ czasy się zmieniały towarzysze postanowili rozpocząć nowy etap działalności gospodarczej, który był swoistą ucieczką w „kapitalizm”. RSW razem z Akademią Nauk Społecznych (kuźnia partyjnych kadr) powołała w 1988 roku Spółkę Z o.o Transakcja, w której pierwsze skrzypce grali, między innymi, Jerzy Szmajdziński, Marek Siwiec i Leszek Miller. Transakcja zaczęła zakładać spółki - córki, których tylko do końca roku powstało około 60, jej współudziałowcami były Komitety Wojewódzkie PZPR. Za partyjne (czytaj państwowe pieniądze) korzystając z posiadanych przez partię nieruchomości członkowie partii zakładali własne firmy i prowadzili działalność gospodarczą. Co ciekawe z 463 budynków zajmowanych przez PZPR, 244 należały do państwa, a tylko 13 stało na gruncie należącym do partii. Transakcja prowadziła bardzo rozległe interesy, była między innymi hurtowym dostawcą dla PHS, Spółdzielni Spożywców „Społem”, GS „Samopomoc Chłopska”, WPHW i wielu innych firm. Prowadziła też handel ze wschodem, sprowadzając komputery, alkohol, papierosy, czy odzież. Transakcja przyczyniła się do powstania wielu spółek i firm, które funkcjonują do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg facet jest bez zasad 29.01.09, 17:06 chyba że musi podziękować poręczycielom... :) Jak mówi przysłowie - każda władza deprawuje. Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: facet jest bez zasad 29.01.09, 18:17 3miastoorg napisał: > chyba że musi podziękować poręczycielom... :) > > Jak mówi przysłowie - każda władza deprawuje. Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: facet jest bez zasad 29.01.09, 19:14 wniosek jest jeden - bojkot wyborów i budowanie demokracji bezpośredniej od dołu - tak jak ma to miejsce w coniektórych krajach Ameryki Południowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soPOtuman Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! IP: *.promax.media.pl 29.01.09, 17:08 Czy to nie prawdziwe był by przysłowie: "Jaki pan taki kram" !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a nie wstyd.sopocianka IP: *.chello.pl 29.01.09, 17:12 tak...PiSiorki to wszedzie tylko ten uklad widza...a myslalam ze juz sie Wam znudznilo. brawo Jacku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony śmieciem Re: nie wstyd.sopocianka IP: *.31.radom.pilicka.pl 29.01.09, 17:39 A co to śmieciu jest jak nie UKŁAD? Wy kiedy czyścicie państwową kasę albo żądacie łąpówek to jest to wg. was "działalność gospodarcza" - BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: nie wstyd.sopocianka 29.01.09, 18:20 Gość portalu: wkurzony śmieciem napisał(a): > A co to śmieciu jest jak nie UKŁAD? Wy kiedy czyścicie państwową kasę albo > żądacie łąpówek to jest to wg. was "działalność gospodarcza" - BY ŻYŁO SIĘ LEPI > EJ!!! Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO A więcej polaków będzie szukać pożywienia w śmietnikach Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: nie wstyd.sopocianka 29.01.09, 18:19 Gość portalu: a napisał(a): > tak...PiSiorki to wszedzie tylko ten uklad widza...a myslalam ze juz sie Wam zn > udznilo. > > brawo Jacku:) Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO I NIECH DO KONCA NARÓD ZDECHNIE DZIĘKI PO I PREMIEROWI Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! 29.01.09, 18:18 Gość portalu: soPOtuman napisał(a): > Czy to nie prawdziwe był by przysłowie: "Jaki pan taki kram" !? Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sopocki Re: Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 18:19 Gość portalu: soPOtuman napisał(a): > Czy to nie prawdziwe był by przysłowie: "Jaki pan taki kr ======================== Wstyd nam tylko tego,że jest w naszym mieście 16 zwolenników PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! 29.01.09, 18:25 Gość portalu: Sopocki napisał(a): Gość portalu: soPOtuman napisał(a): > Czy to nie prawdziwe był by przysłowie: "Jaki pan taki kr > ======================== > Wstyd nam tylko tego,że jest w naszym mieście 16 zwolenników PiS. ------------------------------------------------------------------- A ja się wstydzę,że od roku widzę armię ludzi szperających w śmietnikach szukających pożywienia i coś do ubrania się. Dziękujemy ci za to panie premierze niech bóg pana wynagrodzi pana i pańskich wspólników oraz pańską rodzinę gandreną i innymi nieuleczalnymi chorobami Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocki Re: Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 18:40 > Gość portalu: Sopocki napisał(a): > Gość portalu: soPOtuman napisał(a): > Czy to nie prawdziwe był by przysłow > ie: > "Jaki pan taki kr > > ======================== > > Wstyd nam tylko tego,że jest w naszym mieście 16 zwolenników PiS. > ------------------------------------------------------------------- > A ja się wstydzę,że od roku widzę armię ludzi szperających w śmietnikach > szukających pożywienia i coś do ubrania się. > Dziękujemy ci za to panie premierze niech bóg pana wynagrodzi pana i pańskich > wspólników oraz pańską rodzinę gandreną i innymi nieuleczalnymi chorobami > Jaki wniosek z tego wynika? GŁOSUJMY NA PO ================================ Właśnie takich matołów z PiS mi wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parseck Re: Sopotcianie ! Czy Wam nie wstyd za prezia ! IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 18:38 Od kilkunastu lat mieszkam w Sopocie i zawsze głosowałem na Karnowskiego. Wstyd mi jak cholera, tym bardziej,że po tym wszystkim Karnowski natychmiast powinien zrezygnowac z urzędu, a on dalej bezczelnie udaje, że nic się nie stało. Wstyd dla miasta, wstyd dla mieszkańców, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
brzezie76 Karnowski: Wracam do kręcenia lodów. 29.01.09, 17:10 W wyniku wprost niesłychanych nacisków na sąd przez szefa mafi pomorskiej organizacji przestępczej,kapelana tej organizacji,oligarchy Bolka,oraz wielu znamienitych oszustów i złodziei jeden z jej członków odzyskał wolność.A wszystko w myśl hasła,aby żyło się lepiej-złodziejom ,oszustom i wszelakiego rodzaju szubrawcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyper prześwietlenia wymagają wszyscy ........... IP: *.promax.media.pl 29.01.09, 17:12 ........prezydenci, burmistrzowie, wójtowie noszący znaczek POgibanych Odpowiedz Link Zgłoś
pisz_pan_na_berdyczow Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 17:16 Ponoć jeden dotyczy "mieszkań Julkego",jeden wykonania za darmo robót na rzecz Karnowskiego, 5 zakupu samochodów - jednym słowem "drobnica"...sprawy w których on sam występuje...te większe afery, w których występują inni "koledzy" nie zostały nawet tknięte...zdaje się o centrum Haffnera nic tam nie ma...a ta tajność jest zastanawiająca... Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 17:22 nie podoba mi się to co zrobił sąd, może przestraszył się listu poparcia. Czy sędzia jest ci.... Czy ma swoje zdanie. Oj nieładnie p. sędzio!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: Karnowski: Wracam do pracy IP: 193.189.116.* 29.01.09, 17:27 Brawooo dla sądu. Całe szczęście to nie prokuratura i CBA(SB) decydują o winie, ale niezawisły sąd. Pisiory wszędzie widzą układ, a podobno zmieniacie wizerunek, może wasz szew znajdzie sobie w końcu dziewczynę :P Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 17:41 pisiory starają się zmieniać, tu chodzi bardziej o sąd niż o pisiorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sopocianin Karnowski: Wracam do pracy IP: 193.189.116.* 29.01.09, 17:30 Sprawiedliwość zatriumfowała. Tak trzymać panie Jacku. Precz z Pisiorami, Sopot jest z panem, a kaczory i tak nie wygrają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abw Karnowski: Wracam do pracy IP: 193.189.116.* 29.01.09, 17:32 Tarararara CBA się rozpada :D:D:D:D:D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gąska Balbinka Jacek placek na oleju, matka krzyczy ty złodzieju IP: *.promax.media.pl 29.01.09, 17:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyborca Karnowski: Wracam do pracy IP: 193.189.116.* 29.01.09, 17:34 Mam nadzieje, że będzie kandydował za parę lat. Chciałbym aby był dalej prezydentem Sopotu, albo np. ministrem rozwoju regionalnego. Facet ma talent do rządzenia. Sopot za jego rządów pięknieje, a pis tylko by psuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: multi Re: Karnowski: Wracam do pracy IP: *.31.radom.pilicka.pl 29.01.09, 17:41 Jedna i ta sama propagandowa szmata www.pardon.pl/artykul/5678/schetyna_do_mlodziezowki_po_macie_kadzic_nam_w_sieci/wszystkie_______________________________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gąska Balbinka sopocianin,wyborca,ABW,obywatel-t o ten sam pies.. IP: *.promax.media.pl 29.01.09, 17:50 Karnowski: Wracam do pracy Autor: Gość: Wyborca IP: 193.189.116.* 29.01.09, 17:34 ...... to pies Karnowskiego tak szczeka. Psie - Zdemaskuj się i określ sie jak w koncu na ciebie wołają. A teraz Siad i proś ! Odpowiedz Mam nadzieje, że będzie kandydował za parę lat. Chciałbym aby był dalej prezydentem Sopotu, albo np. ministrem rozwoju regionalnego. Facet ma talent do rządzenia. Sopot za jego rządów pięknieje, a pis tylko by psuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel, abw Re: sopocianin,wyborca,ABW,obywatel-t o ten sam p IP: 193.189.116.* 29.01.09, 18:27 Tak samo mówił twoja matka. Lubiła takie perwersy. Szkoda, że trzeba było jej tyle płacić. A co nie można trzech komentów wrzucić?? Gdyby chciał się ukrywać to bym zmienił ip.Jeden koment był odpowiedzią na jednego frajera, a drugi był ogólny na temat artykułu.Pioseneczka mi się wyrwała, bo miałem dobry humor, że cba poniosło kolejną klęskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybora, sopocianin Re: sopocianin,wyborca,ABW,obywatel-t o ten sam p IP: 193.189.116.* 29.01.09, 18:32 I jeszcze jedno jest HIPOKRYTĄ. Z twojego Ip naliczyłem lekką ręką 5 komentów młodziku Pisorów. Chyba, że jesteś tą k.. kandydatką pisu na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
apatryda_ateista Re: Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 17:37 Razem z abepe dadzą sobie radę! Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Karnowski: Wracam do pracy 29.01.09, 17:40 Trzeba pozacierać ślady... Utrudniałem śledztwo, a i tak mnie wypuścili - niezłe mam układy... Wszystko gra... Odpowiedz Link Zgłoś
staryduster anwad, dobrze sie czujesz w roli świni ? 29.01.09, 18:09 masz,ruro, dowody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopociak Gdyby jutro w Sopocie były wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:49 na nowego Prezydenta,wygrał by je Karnowski w pierwszej turze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lex zmowa-prokurator pozwala mu pracować z zarzutami IP: *.chello.pl 29.01.09, 18:01 powinien natychmiast po decyzji sądu zakazać mu wykonywania obowiązków tak jak to zrobił w przypadku tego nieszczęśnika z Olsztyna-ale układ działa -liczy sie tylko układ i gra pozorów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adsadf Trzeba mieć tupet! Gdzie indziej to nie do pomyśle IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 29.01.09, 18:03 . Odpowiedz Link Zgłoś
ciesiol Karnowski- Anka juz czycha na Pana 29.01.09, 18:04 Szacunek do wolnosci ma tylko tem kto siedzial, nawet 48 jak mnie pcyfikowala prl,zabojca, bandyta uliczny czy stdionowy to inna kwalifikacja niz wypociny cba. Nie zadajcie krwi, umiar i szacunek dla czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
staryduster Tajność oskarżeń,dowodów..Czyżby "robota" CBA? 29.01.09, 18:11 to cuchnie ziobrowszczyzną... Odpowiedz Link Zgłoś