misiowamama1
21.03.11, 11:01
Witam
Niestety,zmuszona jestem prosić o pomoc. Mieszkamy na wsi,ok.30km od centrum Warszawy. Kiedyś wiodło nam się dobrze,co pozwoliło na postawienie domu w stanie surowym zamkniętym. Byliśmy zmuszeni zamknąć firmę,zostało trochę długów,które udało się spłacić. Mąż przekwalifikował się,pracuje w trzech różnych miejscach. Ja jestem w domu z synkiem,trzyletnim,w zeszłym roku nie dostał się do przedszkola. Żyjemy skromnie,ale dawaliśmy sobie radę,niestety,mąż zachorował,a ponieważ jest na umowie-zleceniu dostaje grosze,z których musimy się utrzymać. Wkrótce czeka go operacja i rehabilitacja. Ja robię co mogę,chodzę z synem rozdawać ulotki,zbliża się sezon działkowy,będę więc mogła dorobić pomagając w okolicznych ogródkach działkowych. Nie korzystaliśmy nigdy z żadnej pomocy. Proszę o pomoc,która pozwoliłaby przetrwać nam najgorszy czas. Potrzebuję kurtki dla małego,wiosennej,może ktoś ma do oddania. Jeśli zechciałby mnie ktoś odwiedzić to bardzo proszę.