dziwne....

10.02.06, 08:14
musoałam napisać, bo mnie męczy od wczoraj.
Wczoraj właśnie miałam wizytę u ginekologa(bezpłatną)
pytała się po co przyszłam, czy po receptę? mówię ze też, ale ponieważ nie
było mojego lekarza, tylko jakaś nowa dr, to musiałam ze względów zdrowotnych
iśc na kontrol.
Miesiac temu miałam zabieg (nie wiem dokładnie co) usunięcie torbiela.
Wczoraj chciałam się skontrolowac, pani dr nie chciała mnie zbadac, tylko
rękę wsadziła(sory za określenie), al chciałam zeby tam zajrzała, to wielka
łaska.Ja się martwię bo przecież po zabiegu chcę wiedziec co i jak.
I mowi ja tam nic nie widzę, wszystko dobrze.
W takim razie mam pytanie? Czy to możliwe ze po miesiacu nawet nie całym tak
się zagoiło ze nic nie widac? bo ona "nic nie widzi".Za kilka dni mam miec
elektrokargulacje(nie iem czy dobrze napisałam), moze już nie będę miała?
moze się zagoiło, możliwe?
Co lekarz to inna teoria, chodzę do 4 laekarzy i każdy mówi co innego -
chodzę bo jestem ciekawa czy chociaż dwóch powie to samo, niestety nie.
A więc co ja mam zrobić teraz? skoro wszystko jest ok? zagoiło mi sie? miała
z Was taki przypadek?
proszę o odpowiedz.pozdrawiam
    • karambol45 Re: dziwne.... 10.02.06, 09:32
      moę zadużo tych lekarzy aż 4 i każdy z nich ma swoje zdanie
      jak mój gin mówi że nic nie widzi tzn. że wszytko ok.
      nie wiem jak twocih czterech

      pozdrawiam Agnieszka
    • kleonike Re: dziwne.... 10.02.06, 10:22
      miesiacczasu to duzo.moglo sie zagoic
    • sutra Re: dziwne.... 10.02.06, 16:30
      Mojemu ginowi publicznemu też nie chce się pacjentkom w d... za przeproszeniem
      zagladać. Za to świetnie wystawia recepty.
    • anna_geras nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:33

      • olim99 Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:48
        jak to nie ma? jak kazal mi się wstawić na kontrol, tylko ze teraz jest na
        zwonieniu i trafiłam do kgoś innegosad
        • cocollino1 Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:51
          Zapewne chodzilo o to, ze jest kontrolna wizyta, a jak juz powiesz kontrol to
          juz chyba jest jakies wykroczenie, ale tak tylko sobie mysle. Wiesz, ludzie
          czasem nie maja sie do czego przyczepic.
          • olim99 Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:52
            cocollino1 napisała:

            > Zapewne chodzilo o to, ze jest kontrolna wizyta, a jak juz powiesz kontrol to
            > juz chyba jest jakies wykroczenie, ale tak tylko sobie mysle. Wiesz, ludzie
            > czasem nie maja sie do czego przyczepic.



            wiem wiemsmile)))))))
        • ciociapolcia Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:54
          Cos w stylu "ja nie rozumie"... wink
          • cocollino1 Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 16:55
            A dlaczego?, w wyrazie kontrol nie ma byka, bez przesady.
            • ciociapolcia Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 17:00
              A co to jest "kontrol"?
              • ciociapolcia Re: nie ma czegos takiego jak KONTROL 10.02.06, 17:05
                Dla jasnosci
                KONTROL - Slownik jezyka polskiego
              • olim99 do cioci 10.02.06, 17:05
                portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=kontrol&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0
                • ciociapolcia Re: do cioci 10.02.06, 17:07
                  No wlasnie - nie ma! "Nie znaleziono" - chyba wszystko jasne?
                  • olim99 Re: do cioci 10.02.06, 17:08
                    ciociapolcia napisała:

                    > No wlasnie - nie ma! "Nie znaleziono" - chyba wszystko jasne?


                    znaleziono właśnie, szukaj głęboko i wyjdz już z mojeio wątku bo dodaje cie do
                    nieprzyjaciół i na darmo będziesz się produkowała.
                    • ciociapolcia Re: do cioci 10.02.06, 17:11
                      olim99 napisała:

                      > ciociapolcia napisała:
                      >
                      > > No wlasnie - nie ma! "Nie znaleziono" - chyba wszystko jasne?
                      >
                      >
                      > znaleziono właśnie, szukaj głęboko i wyjdz już z mojeio wątku bo dodaje cie
                      do
                      > nieprzyjaciół i na darmo będziesz się produkowała.

                      Ojojoj! Wrrr, wrrr! A to juz kompleksy droga Pani, przez duze PE smile
                      I jak mi juz kiedys tu napisano - wysylajac watek na forum, staje sie on
                      wlasnoscia Agory smile.
    • ciociapolcia Re: dziwne.... 10.02.06, 16:47
      Tacy sa "bezplatni" wink. A taki platny to znajdzie wszystko, skieruje na mase
      badan, przepisze tone lekarstw... Taki lekarz, to lekarz!
      A Ty ktoremu wierzysz? Temu co najgorsza diagnoze postawi?
    • anna_geras nie czepiam sie 10.02.06, 17:05
      ale nie ma czegos takiego jak KONTROL, moze byc KONTROLA, wystarczy zobaczyc w
      slowniku jezyka polskiego.
      • olim99 Re: nie czepiam sie 10.02.06, 17:07
        anna_geras napisała:

        > ale nie ma czegos takiego jak KONTROL, moze byc KONTROLA, wystarczy zobaczyc
        w
        >
        > slowniku jezyka polskiego.



        to się nie czepiaj i nie pisz jak nie masz nic do napisania, prosze cię.
        • anna_geras Re: nie czepiam sie 10.02.06, 17:09
          kobieto nie zalezy Ci na poprawnej pisowni? Ja naprawde sie nie czepiam tylko
          poprawiam. Az tak bardzo boli?
          • olim99 Re: nie czepiam sie 10.02.06, 17:09
            anna_geras napisała:

            > kobieto nie zalezy Ci na poprawnej pisowni? Ja naprawde sie nie czepiam tylko
            > poprawiam. Az tak bardzo boli?



            nie, słoneczko, nie bolismile)))
            Zadałąm tutaj inne całkiem pytanie, idź stąd.
    • annamalgorzata25 Re: dziwne.... 11.02.06, 12:13
      kilka ładnych lat leczyłam się na wiecznie powtarzające się zapalenia
      jajników.Miałam również usuniętą torbiel. Jeden (z wielu) ginekologów
      stwierdził że jak nie urodzę dziecka do 20 roku życia to najprawdopodobniej
      póżniej nie dam już rady. Nie wszystkich trzeba słuchać.Dzisiaj jestem mamą
      Aleksandry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja