matswaj
01.12.06, 21:20
Niby p. Lis taki do przodu ze zmianami, a tu wszedł w koalicję z panią
Tomicką... Komitet Szydłowskiej nie chciał mu dać przewodniczącego, więc miał
ten stołek dostać od byłej p. burmistrz i p. Pawłowskiego. Niestety, niektórzy
nie lubią takich kombinatorów i już w pierwszej turze został wybrany p. Piotr
Choryński z PO zdobywając 10 na 19 głosów. Nie miał kontrkandydatów
(ciekawe...). p. Lis wyglądał na wyjątkowo rozczarowanego - a to przecież
człowiek z jego komitetu!
Były podczas sesji drobne zgrzyty podczas głosowań wynikające z braku
doświadczenia i emocji przewodniczącego, ale znając tego pana - wyrobi się
(jak każdy z resztą) - kultury i otwrtości mu nie brakuje, więc powinien być
dobrym przewodniczącym.
Lisowi nie udało się także zdobyć żadnej komisji. Nie pamiętam już dokładnie,
kto co zdobył, poza komisją d/s społecznych (czyli m.in. cała oświata), która
przypadła p. Nawrockiemu - co ten pan ma wspólnego z oświatą? Wybrany głosami
PO(bez Choryńskich)-Tomicka-NS.
Może ktoś jeszcze dopisze szczegóły.