poledownunder
23.10.06, 22:47
miniony wlasnie dlugi weekend to na glebokim poludniu taki nieoficjalny
koniec zimy, sadzonki pomidorow wychodza spod szkla, z ukrycia wychodza
bbq. A wraz z nimi typowa oferta kulinarna: kielbaski ze znikoma iloscia
miesa o dzwiecznej nazwie sizzlers, steki twarde jak skora nosorozca i
przypalone udka kurczaka bo nie przypalonymi mozna sie zatruc.
jak macie jakies sprawdzone przepisy, ktorymi mozna by te oferte urozmaicic,
dzielcie sie.