marii51 Re: Mattos? 30.05.12, 17:05 superciu tak samo pytam się ---co się stało , gdzie jesteś mattos?? tak nie można zamykać się i chować jest moim moderatorem- Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 30.05.12, 17:08 on tak sobie myśli ,że my do niego nie tęsknimy..........troszkę fotek troszkę to i tamto----- chłopaku nasz ty bądż! Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 30.05.12, 17:14 mattosek na działce z żoneczką przebywa superciu nie dziw się Odpowiedz Link
super.222 Re: Mattos? 30.05.12, 17:15 Uczyniłaś go moderatorem ? A gdzie o tym napisałaś? Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 30.05.12, 17:25 mattosek na dzialce rządzi i nic a nic widziałam go w skypie fajniutki facecik-ale jest zajęty od lat...szkoda ale bysmy go rwały...mówię ... Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 30.05.12, 17:28 zobaczy wieczorkiem , ale będzie się śmiał................... oj będzie..... a śmiech to zdrowie ,,czego mattosku bbbbbbbbbbbbbbbbbb ciżyczymy Odpowiedz Link
super.222 Re: Mattos? 30.05.12, 17:30 marii51 napisała: > jest i już od pewnego czasu- Odpowiedz Link
mattos Re: Mattos? 30.05.12, 18:14 No i tak nie dali mnie pospać. Jestem, jestem zawsze jestem z wami czytam forum to i inne, ale troszkę odpoczynek mi się nieraz należy. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Mattos? 30.05.12, 21:55 mattos napisał: No i tak nie dali mi pospać ... Boj sie Boga, spac w dzien? Czyzby zonka Cie zaciagnela do lozka? Jesli tak, to w zupelnosci rozumiem ... Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 31.05.12, 07:09 mattosek z kurami biega spać a to dopiero czytaj i klikaj i pisz ... mattosku zobacz --jak supercia222 tęskni za tobą nie mozesz tak usprawiedliwiać spaniem Odpowiedz Link
super.222 Re: Mattos? 31.05.12, 07:22 Ależ ... Marii51 ! założyłam ten wątek osobisty, bo Mattos jakoś tak nagle zamilkł. Przestał pisać na kilka dni, a miałam na uwadze tylko jego zdrowie .. nic więcej. O! jakże jesteś niesprawiedliwa. PS. Przy tej okazji dowiedziałam się, że jesteś też zazdrosna, co zapewne ucieszy Twojego moderatora. Nie musisz likwidować wpisów. Nie będzie mnie przez kilka tygodni, to wątek spadnie w niebyt. Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 31.05.12, 07:37 superciu222 lubię pożartować, lubię takie tam andronki popisać - ale zazdrosna nie jestem absolutnie- słowo daję - tak chcialabym rozkręcic moje forum- więcej żartów- itp "życie tak króciutko trwa"" niedawno liczyłam moje latka i przez pomylkę naliczyłam o rok więcej------- Odpowiedz Link
mattos Re: Mattos? 31.05.12, 10:54 A gdzie ty Superko będziesz kilka tygodni? Wiem że wybierasz się do sanatorium ale to chyba na 3 tygodnie? Pozdrawiam was dziewczyny, uciekam na miasto. Odpowiedz Link
marii51 Re: Mattos? 01.06.12, 07:59 widzisz supercio222 widzisz to co ja? mattosku kochany gdzie ty nam zwiewasz gdzie.. my ciebie lubimy jak chris,w2 jakczak1 jak mattos ---a te chłopaki fikają nie są bbbbbb wcale nam wierni buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
czuk1 Re: Mattos? 01.06.12, 08:11 Może nie chcemy i nie możemy Wam nieba przybliżyć. Osobiście uważam, że nie warto sobie nieba przybliżać. Warto - byle jak - ale żyć. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Mattos? 01.06.12, 09:44 czuk1 napisał: > Może nie chcemy i nie możemy Wam nieba przybliżyć. Osobiście uważam, że nie warto sobie nieba przybliżać. > Warto - byle jak - ale żyć. Ale Ci sie zebralo na filozofowanie z samego rana ... Przyblizanie nieba to tylko przenosne pojecie, zwiazane ze szczesciem. Jesli chce sie dla kogos zrobic wszystko, to mowi sie : Gdybym mogl, to bym ci niebo przychylil ... Zyj i ciesz sie pelnia zycia, Mariusz, i nie mysl jeszcze o niebie Odpowiedz Link
czuk1 Re: Mattos? 01.06.12, 09:55 Nie pisał dosłownie nt. tytułu forum. Pisałem , odnosząc się do imiennie kierowanych wpisów na 2 wątkach. Odpowiedz Link
super.222 Re: Mattos? 15.06.12, 12:17 Pozdrawiam Cię serdecznie Mattosie. Na ubawy nie mam z kim chodzić. Po okresie nieustannych deszczów, dzisiaj jest pogodnie. Może coś sie zmieni . Naturalenie pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link