brzoza1958 04.03.09, 11:40 Dlaczego pracę którą mogliśmy wykonać w tydzień ... nie udaje się jej skończyć w dwa tygodnie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marii51 Re: Próżny trud planowania 04.03.09, 11:48 bo nie i już wolność tomku w swoim domku Odpowiedz Link
kasia1500 Re: Próżny trud planowania 04.03.09, 12:37 Bo czasem się działa zgodnie z zasadą "Co masz zrobić dziś, zrób jutro" Jeśli od tego nie zależy nasze być albo nie być, to nie ma się czym przejmować. Jutro też jest dzień. Nic na siłę. Odpowiedz Link
cieplanata Re: Próżny trud planowania 04.03.09, 13:30 a mnie się skojarzyło z "myslał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb udzieli" Odpowiedz Link
dobra-kobieta Re: Próżny trud planowania 04.03.09, 17:46 ja nie lubie odkładac niczego na pozniej, wole zrobić szybko i mieć spokoj. Ale czasem tak sie wszystko fatalnie układa, ze zamiast roboty ubywać to przybywa!! Pech!! Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Próżny trud planowania 21.04.09, 11:14 zauwazylam inna prawidlowosc -im mniej czasu tym wiecej sie zrobi.. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Próżny trud planowania 21.04.09, 11:34 Nawet lubię takie dni,kiedy mi wszystko idzie jak z płatka. Jedno robię,drugie zaczynam,a o trzecim już myślę,co zrobię. Nie zawsze mi to wychodzi.Nieraz dzień zejdzie,a ja niewiele zrobię.Chyba tak już mamy,że nie zawsze jesteśmy bojowo nastawieni do pracy.Wystarczy,że ciśnienie spadnie, a czuję się jak wół. Odpowiedz Link
dobra-kobieta Re: Próżny trud planowania 21.04.09, 20:21 a czasami zamiast roboty ubywać , to przybywa....złosliwosć losu! Odpowiedz Link
marii51 Re: Próżny trud planowania 24.06.09, 15:47 chcemy pogody pięknej słonecznej - a tu bęc- nie ma.. Odpowiedz Link
kendo Re: Próżny trud planowania 24.06.09, 22:44 noooooooooooooooooo... wtedy adrenalinka w gore wchodzi) Odpowiedz Link