super.222
17.04.18, 14:26
54-latka pojechała do RPA, po tym jak poznała przez internet
30-letniego
obywatela tego kraju. Była torturowana i żądano
wysokiego okupu, przy czym nie wiadomo od kogo tego okupu
oczekiwali. Albo jest bardzo bogata, albo ten okup miał zapłacić
polski rząd. W tej historii wszystko jest możliwe.
Nie wyobrażam sobie lecieć na spotkanie z 30-letnim podrywaczem,
nawet gdybym miała tylko 45 lat. Nasze służby okazały wiele dobrej
woli i przy współpracy z tamtejszymi służbami , poleciały uwolnić
poszukiwaczkę przygody, uwolniły i namierzyły gnębicieli.