tropem_misia1
19.04.09, 20:42
upał się nie podniósł z ziemi,choć słońce całym blaskiem,który tnie moje źrenice, woła.Na wpół oślepła podążam chodnikiem.Ławka.Wraz z ciepłem wieczni znużeni obsiedli ją jak gołębie.Odór taniego piwa zawirował w powietrzu dołączając do wrzasków.Idę pokonując ostre światło wplecione w fetor pochrząkiwań.
Witaj wiosno.