agat-a52
04.08.09, 22:06
interia360.pl/artykul/mlodosc-za-100-tysiecy,24103
Ciekawy artykuł. Mam koleżanki, które biegają do kosmetyczek, do spa, wydają majątek na różne cud kremy i naprawdę wyglądają gorzej ode mnie. Najśmieszniejsze jest to, że one nie wierzą, że ja nic nie robię ze sobą. Poprostu się wysypiam, eliminuję stresy, używam sprawdzonych i niezbyt drogich kosmetyków, dbam o linię [ ale bez przesady ] jedynie od zawsze inwestuję w dobre firmowe wody i perfumy, oraz zostawiam troszkę kasy u dobrego fryzjera, bo noszę półdługie włosy i zależy mi żeby fryzura miała ładną, modną bryłę. Aha ręce oraz stopy pielęgnuję sobie też sama, bo boję się infekcji w salonie. Uważam też, że geny mają znaczenie jak się starzejemy.